Ból psychiczny

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Ból psychiczny

przez Monar 19 lis 2012, 18:19
Vian, czyli, że nie czuć wcale nic? próbowałam. ale ja za bardzo wrażliwa jestem
Monar
Offline

Ból psychiczny

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 19 lis 2012, 19:20
Forumowicze bardzo często piszą,że ból psychiczny jest nie do wytrzymania.Ale co to właściwie znaczy"ból psychiczny"?

Ból psychiczny jest objawem nerwicy . Człowiek w taki sposób reaguje na problemy z którymi sobie nie radzi, frustrację życiem ,lęk przed jakąś chorobą, itp.. .Jak go zlikwidować?Wszystko zależy z jakiego powodu się pojawił.Jedno jest dla mnie pewne.Da się go zlikwidować .
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

Ból psychiczny

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 19 lis 2012, 19:52
Ból psychiczny jest objawem nerwicy
Nie zgodzę się. Bo niby co, jak nerwicy nie mam stwierdzonej to znaczy, że psychicznie nie cierpię?
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ból psychiczny

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 19 lis 2012, 20:23
Każdy człowiek posiada system nerwowy , który może w taki sposób zareagować , ze pojawia się ból. Może to trwać kilka sekund ,kilka minut, kilka godzin , kilka dni ,kilka miesięcy....
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

Ból psychiczny

Avatar użytkownika
przez Artemizja 19 lis 2012, 20:33
Myślę,że wszystkiego do tego nie można sprowadzić...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Ból psychiczny

Avatar użytkownika
przez moniqe33 19 lis 2012, 20:47
nienormalna21 napisał(a):
Ból psychiczny jest objawem nerwicy
Nie zgodzę się. Bo niby co, jak nerwicy nie mam stwierdzonej to znaczy, że psychicznie nie cierpię?


dokładnie...
anoreksja bulimiczna, depresja
dokąd tak biegniesz przecież wiesz że przed sobą nie uciekniesz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
273
Dołączył(a)
26 lut 2011, 17:31
Lokalizacja
Kraków

Ból psychiczny

Avatar użytkownika
przez Artemizja 20 lis 2012, 07:47
Problem polega na tym,że często zna się źródło bólu.Ja je znam.Tylko,że to go nie likwiduje,nie sprawia,że mija.Owszem,są lepsze i gorsze dni,ale wciąż mam świadomość,że to siedzi gdzieś głęboko we mnie.Może i ból zniknąłby całkowicie,gdyby się wymazało pewne rzeczy z pamięci.Niestety,to jednak nie jest możliwe.Nie ma takiego czegoś jak "anuluj" lub "usuń"...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Ból psychiczny

Avatar użytkownika
przez pysiunia 20 lis 2012, 11:36
Ból psychiczny, który towarzyszył mi podczas depresji był nie do zniesienia.
Przepełniona głębokim smutkiem, apatią, bezradnością czułam, że życie mnie "boli". Nawet myślenie mnie "bolało".
Wydawało mi się wtedy, że "najlepszym wyjściem" na tamtą chwilę, skończeniem z psychicznym bólem byłoby samobójstwo.
Jak dobrze, że nie uchwyciłam się i nie zrealizowałam tamtych myśli !!!

Dlatego bardzo ważne w takich chwilach jest przeczekanie, cierpliwość i choćby iskierka nadziei.
Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, wierz w siebie, nie szukaj udanej osobowości i powielaj jej.
Jestem sobą, bo oryginały są więcej warte niż kopie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
277
Dołączył(a)
14 mar 2010, 12:48
Lokalizacja
Poland

Ból psychiczny

przez trek 20 lis 2012, 12:45
bol psychiczny mialem tylko po neuroleptykach, wiem co to dyskomfort, smutek, rozne uczucia przykre, jednak TO była nowa jakość i nie wiedzialem jak to nazwac, chyba najbardziej pasuje bol psychiczny.
Wiem ze trzymanie kogos sila w psychiatryku i zmuszanie do brania tych lekow przy takiej reakcji byloby dla mnie zwyczajnym torturowaniem, bo to byl bol psychiczny i meczarnia.
trek
Offline

Ból psychiczny

Avatar użytkownika
przez Vian 20 lis 2012, 14:35
Monar napisał(a):Vian, czyli, że nie czuć wcale nic? próbowałam. ale ja za bardzo wrażliwa jestem

No co Ty! :D
Jak wcale nic, wcale nic to też stan patologiczny. :)

Zobacz, załóżmy, że mam chłopaka. W kółko się kłócimy a ja przez te kłótnie cierpię. No to znaczy, że albo muszę się nauczyć inaczej rozwiązywac konflikty albo zmienić chłopaka - wtedy nie będę cierpieć. A jeśli z kolejnym i kolejnym znów się kłócę i znów cierpię, to znaczy, że ze mną jest coś nie tak - jak dojdę do tego co i to naprawię, to już cierpieć nie będę.

Z ludźmi czasami jest jak z takim kolesiem, co kiedyś przyszedł do przychodni dr House'a i powiedział, że bolą go dwie nogi i jedna ręka. Naciska paluchem nogę - auuuu - naciska drugą nogę, naciska rękę i za każdym razem auuuu. Palec miał złamany. :lol:

I niektórzy myślą, że z nimi jest tak samo - w pracy im się nie układa - coś nie tak z pracą, w związku z facetem - coś nie tak z facetem, z rodzicami - rodzice wredni. A to w nich wystarczy naprawić jedną rzecz i bólu nie będzie.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Ból psychiczny

przez Monar 20 lis 2012, 15:51
Vian, to co wg Ciebie powinnam zmienic w sobie?
ja myślałam, że u mnie to właśnie wszystko jest do dupy + ja trochę też, bo jestem wrażliwa i biorę wszystko za bardzo do siebie
Monar
Offline

Ból psychiczny

Avatar użytkownika
przez Artemizja 20 lis 2012, 19:44
Dlatego bardzo ważne w takich chwilach jest przeczekanie, cierpliwość i choćby iskierka nadziei.
Iskierka nadziei bardzo by się przydała,ale skąd ją wziąć,kiedy nadciągają czarne chmury?W tych gorszych chwilach ma się wrażenie,że ten ból nigdy nie minie...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Ból psychiczny

Avatar użytkownika
przez Vian 20 lis 2012, 23:56
Monar napisał(a):Vian, to co wg Ciebie powinnam zmienic w sobie?
ja myślałam, że u mnie to właśnie wszystko jest do dupy + ja trochę też, bo jestem wrażliwa i biorę wszystko za bardzo do siebie

Kicia, my jednak ciut za mało rozmawiałyśmy, żebym ja mogła stawiać jakieś konkretne diagnozy, szczególnie przez neta... ;-)
Przecież chodzisz do terapeuty(ki..?) nie..?
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Ból psychiczny

Avatar użytkownika
przez Artemizja 24 lis 2012, 21:12
Kiedy najbardziej go czujecie?Mnie najbardziej dokucza w momencie,kiedy siedzę i nic nie robię.Myślę.Od razu na głowę zwala się lawina wspomnień i mam ochotę drapać ściany.Dlatego zawsze muszę być czymś zajęta...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do