Seksualność

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Seksualność

Avatar użytkownika
przez bittersweet 10 gru 2012, 11:48
Tez zauważyłam, ze kobieta eksponująca swoja seksualność często wzbudza w innych kobietach agresywność, niechęć. Może jest prosta zależność, ze taki ktos skupia na sobie męskie zainteresowanie i inne kobiety czują sie wtedy ignorowane. To może byc traktowane też jako tani sposób zwracania na siebie uwagi. Albo po prostu zagrożenie dla wierności partnera. Osobiście uważam, żeby zachowywac sie aseksualnie, bo odbiór bardziej swobodnego zachowania jest negatywny.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Seksualność

Avatar użytkownika
przez vik 10 gru 2012, 12:05
Nie wiem,czy ktoś to zauważyl,ale wydaje mi się,że kobiety reagują bardzo agresywnie,kiedy druga kobieta potrafi eksponować swoją seksualność.Przykładowo do autobusu wchodzi dziewczyna-atrakcyjna,ładna,ubrana w sposób,który podkreśla seksualność.I teraz tak-mężczyzna będzie "obcinał"wzrokiem,może nawet zagada,pojawią się fantazje.Natomiast kobiety będą patrzyły krytycznym okiem,dopatrywały się jakichś niedoskonałości w stylu"wyższych szpilek w sklepie nie było?Ale o paznokcie,to mogłaby zadbać.Kolor tej bluzki jest ohydny.Założyła sobie mini a ma krzywe nogi",i tak dalej...

U mnie zgadza się w niektórych przypadkach i w zależności od nastroju :D
Mam taką jedną konkretną osobę, której nie cierpię od lat i u której skrytykuję dosłownie wszystko czego by nie założyła. Oczywiście w myślach :twisted:
Też zależy jak dana osoba się zachowuje. Jeśli faktycznie kobieta seksownie, ale tak elegancko, nie wyzywająco ubrana, to mi to raczej nie przeszkadza. No chyba, że akurat mam doła i wszystko mnie drażni albo kiedy jestem z jakimś facetem i pojawia się "coś takiego". No a jeśli jakaś przesadnie wytapetowana, wydekoltowana i wyminiówkowana tak, że co chwilę albo jedno podciąga w górę, a drugie w dół, to wzrok i myśli bardzo pogardliwe.
Co prawda psycho stwierdził, że gdzieś ukryłam swoją kobiecość i jestem momentami taka aseksualna, więc pewnie ten krytyczny wzrok na inne panie, to z zazdrości :cry:
Avatar użytkownika
vik
Offline
Posty
318
Dołączył(a)
09 maja 2012, 10:50

Seksualność

Avatar użytkownika
przez Artemizja 10 gru 2012, 21:31
No własnie myślę,że zazdrość ma w tym wypadku ogromne znaczenie...
Kobiety bywają bardzo zazdrosne o inne zwłaszcza,jesli dziewczyna jest naprawdę atrakcyjna.Wtedy często mówiąc potocznie-wieszają na Niej psy.Porównują siebie do Niej i jeśli to porównanie nie wychodzi na plus,to pojawia się niechęć...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Seksualność

przez oxygen_80 11 gru 2012, 03:11
Ja uwielbiam seks, niezależnie od postaci jaką on przyjmuje. Jest to naturalna potrzeba człowieka, tak myślę. Lek, który biorę dość skutecznie tłumi libido, ale to nie zmienia faktu, że wciąż mam wyobraźnię, potrzeby, chęci. Tylko z wykonaniem trochę trudniej. :smile:

Uważam również, że istnieje niewielka grupa tzw. ludzi aseksualnych, którzy nie potrzebują seksu. Nie da się tłumić tego popędu w nieskończoność, bez szkód na psychice (ujawnionych bądź dopiero rozwijających się). Jest oczywiste, że ludzie różnią się w manifestacji swej seksualności, ale jestem zdania, że np. dwie kochające się osoby mogą (i pragną) uczyć się siebie każdego dnia.

Czy jest coś bardziej cudownego od obserwacji reakcji partnera/partnerki na dawaną rozkosz? Co można porównać z chwilą zespolenia kobiety i mężczyzny w jedną całość? Kobieta, która czuję się kochana, bezpieczna i pożądana sama będzie dążyła do bliskości. A mężczyzna wielbiący swoją panią, przekonany o jej oddaniu i miłości może góry przenosić. W łóżku i poza nim. :smile:

carlosbueno napisał(a):pewnie chciałbym, ale nie mam i 3 dekady ponad przeżyłem bez seksu.


30 lat w sensie? Nie wiem, co napisać, choć kilka pytań przychodzi mi do głowy. Osobiście nie znam takich osób, ale jeśli to Twój świadomy wybór, to szacunek. Chyba.
oxygen_80
Offline

Seksualność

Avatar użytkownika
przez Candy14 11 gru 2012, 13:10
Czy jest coś bardziej cudownego od obserwacji reakcji partnera/partnerki na dawaną rozkosz? Co można porównać z chwilą zespolenia kobiety i mężczyzny w jedną całość? Kobieta, która czuję się kochana, bezpieczna i pożądana sama będzie dążyła do bliskości. A mężczyzna wielbiący swoją panią, przekonany o jej oddaniu i miłości może góry przenosić. W łóżku i poza nim. :smile:

:uklon:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Seksualność

przez bedzie.dobrze 11 gru 2012, 13:46
Lilith napisał(a):No własnie myślę,że zazdrość ma w tym wypadku ogromne znaczenie...
Kobiety bywają bardzo zazdrosne o inne zwłaszcza,jesli dziewczyna jest naprawdę atrakcyjna.Wtedy często mówiąc potocznie-wieszają na Niej psy.Porównują siebie do Niej i jeśli to porównanie nie wychodzi na plus,to pojawia się niechęć...




ooo wlasnie..grrr jak ja nie lubie w sobie tego...chociaz teraz wiem, ze ta zawiść wobec seksownych, przebojowych babeczek to wynik..tłumienia moich własnych potrzeb( tez mam potrzebe wyeksponowania sie, chce czuc sie pozadana, seksowna...ale nie umiem tego i zazdroszcze babeczkom tego). Zauważyłam, ze ja generalnie mam wypaczony obraz płci żenskiej..o niektórych kobietach myśle 'kurewka'...bo np załozy szpilki i pomaluje paznokcie na czerwone...uwazam, ze faceci sa lepsi ( jakos latwiej im wyrazac potrzeby, sa nieskomplikowani, 'prosci')..grrrr..bardzo chce zmienic ten sposób myslenia..czasem sie łapie na tym, ze konkuruje nawet z dziewczynkami o_O ajudo

-- 11 gru 2012, 13:49 --

Candy14 napisał(a):
Czy jest coś bardziej cudownego od obserwacji reakcji partnera/partnerki na dawaną rozkosz? Co można porównać z chwilą zespolenia kobiety i mężczyzny w jedną całość? Kobieta, która czuję się kochana, bezpieczna i pożądana sama będzie dążyła do bliskości. A mężczyzna wielbiący swoją panią, przekonany o jej oddaniu i miłości może góry przenosić. W łóżku i poza nim. :smile:

:uklon:


ech..a mi seks kojarzy sie z czyms brudnym..i w sumie ukochany facet nie jest w stanie mnie tak podniecic jak np grrr..az glupio to pisac..ale np jakis oblesny facet o_O

milosc=cos czystego, pieknego, swietego
seks=cos brudnego, grzesznego..ale tez przyjemnego..wiec zeby sie podniecic..obiekt musi byc adekwatny do tego.

oj na terapii ciagle magluje ten temat..moze w koncu zaakcpetuje seksualnosc jakos cos naturalnego i fajowego:)


Hahaha a najlepsze w tym wszystkim jest to,ze ja zawsze myslalam,ze seks nie jestem dla mnie temat tabu, ze nie mam zahamowan..doznałam szoku na terapii kiedy terapuetka oswiadczyla ' pani nie akcpetuje ludzkiej seksualnosci'":D
bedzie.dobrze
Offline

Seksualność

przez oxygen_80 11 gru 2012, 14:01
bedzie.dobrze napisał(a): załozy szpilki i pomaluje paznokcie na czerwone


Mmmniam. :)

bedzie.dobrze napisał(a): ...uwazam, ze faceci sa lepsi ( jakos latwiej im wyrazac potrzeby, sa nieskomplikowani, 'prosci')


No to nie wiem, czy mam się obrazić, czy nie. :smile: Nie można się wyrzec własnych potrzeb. Uważam, że w dobrym związku próbuje się wszystkiego, co w największym sekrecie przekaże nam partner/partnerka. Z doświadczenia wiem, że potem to nawet ta druga strona inicjuje określone zachowania, bo tak bardzo ją to kręci... Zabawa seksem to wspaniała rzecz. :)

bedzie.dobrze napisał(a):
ech..a mi seks kojarzy sie z czyms brudnym..


Jeśli to jest przenośnia, a nie dosłowne stwierdzenie braku higieny, to przecież nic w tym złego nie ma. Wręcz przeciwnie.

bedzie.dobrze napisał(a):i w sumie ukochany facet nie jest w stanie mnie tak podniecic jak np grrr..az glupio to pisac..ale np jakis oblesny facet o_O


E tam, rozumiem, że raczej fantazjujesz tylko o jakimś obleśnym facecie, którzy dodatkowo bierze Cię siłą i o nic nie pyta... Bardzo popularna jest to myśl włochata. :) Może po prostu porozmawiaj ze swoim facetem, żeby wykazywał więcej inwencji, nie wszystkiego potrafimy się przecież domyślić...

Nie ma co się spinać, kochajmy się i już. :)
oxygen_80
Offline

Seksualność

przez bedzie.dobrze 11 gru 2012, 14:05
oxygen_80, aj zazdroszcze takiego podejscia:) I absolutnie nie chcialam nikogo obrazic..po prostu tak mnie wychowano i teraz musze to naprostowac:)
bedzie.dobrze
Offline

Seksualność

Avatar użytkownika
przez Candy14 11 gru 2012, 14:09
Zabawa seksem to wspaniała rzecz. :)


powiedziales cos waznego bo chyba niezbyt duzo ludzi traktuje seks jak dobra zabawe i podchodza smiertelnie powaznie. Zadajcie sobie pytanie ile razy zanim mieliscie orgazm i doszlo do hmm kopulacji smieliscie sie z partnerem w czasie gry wstepnej?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Seksualność

przez bedzie.dobrze 11 gru 2012, 14:16
Candy14 napisał(a):


powiedziales cos waznego bo chyba niezbyt duzo ludzi traktuje seks jak dobra zabawe i podchodza smiertelnie powaznie. Zadajcie sobie pytanie ile razy zanim mieliscie orgazm i doszlo do hmm kopulacji smieliscie sie z partnerem w czasie gry wstepnej?



ja to dopiero od niedawna przestałam sie bawic w 'aktorke porno' i przyznałam sie Męzowi do tego, ze udawałam orgazmy.....czuje sie teraz jakbym dopiero co byla po inicjacji i uczyla sie wszystkiego od nowa...
bedzie.dobrze
Offline

Seksualność

Avatar użytkownika
przez Artemizja 16 gru 2012, 20:46
Tak ostatnimi czasy sporo myślę nad tym tematem,trochę też rozmawiałam z innymi i terapeutką i chyba jednak nie warto z góry wszystkiego negować.Ani bycia w związku,ani potrzeb odnośnie seksu...tak naprawdę nigdy nic nie wiadomo,bo jak się spotka kogoś na swojej drodze,to ani się człowiek obejrzy jak wszystko może się zmienić o 180 stopni...
Tak mi przyszło do głowy,że jeśli będę sobie w kółko powtarzać jakie to jest be,jakie to związki są be,to tak naprawdę zamykam sobie możliwość do odkrycia czegoś innego,być może lepszego...
Chyba nie warto się tak na wszystko z góry zamykać...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Seksualność

Avatar użytkownika
przez Candy14 16 gru 2012, 21:07
tak naprawdę nigdy nic nie wiadomo,bo jak się spotka kogoś na swojej drodze,to ani się człowiek obejrzy jak wszystko może się zmienić o 180 stopni...

:great: :uklon:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Seksualność

Avatar użytkownika
przez kaja123 16 gru 2012, 21:19
Lilith napisał(a):Tak mi przyszło do głowy,że jeśli będę sobie w kółko powtarzać jakie to jest be,jakie to związki są be,to tak naprawdę zamykam sobie możliwość do odkrycia czegoś innego,być może lepszego...
Chyba nie warto się tak na wszystko z góry zamykać...

Dobrze Ci przyszło do głowy - nawet bardzo dobrze :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Seksualność

Avatar użytkownika
przez bittersweet 16 gru 2012, 21:55
Lilith, jak opisywałaś zachowanie swojego ex to nic dziwnego, że się zniechęciłaś do związków. Gdy spotkasz kogoś wyrozumiałego, ciepłego, kto będzie Ci dawał poczucie bezpieczeństwa, to pewnie wszystko mogłoby się zmienić ;). Tylko czy ktoś taki Ci się spodoba ?
Trudne jest wyrwanie się z własnych schematów, nieświadomie przyciągamy określony typ ludzi do siebie. Ja sama gustuję w patologicznych związkach, zastanawiałam się wielokrotnie czemu wybieram sobie tak nieciekawych partnerów. Po terapii wiem, że odwzorowuję toksyczną relację z rodzicem. Co niczego nie zmienia, dalej mnie pociągają "nieodpowiedni" faceci.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do