Seksualność

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Seksualność

Avatar użytkownika
przez Artemizja 18 lis 2012, 12:24
Seksualność jest integralną sferą życia człowieka, ważnym źródłem energii, przyjemności, szczęścia, a bywa także lęków, kompleksów i frustracji.

Zdaniem naukowców, ludzka seksualność wykracza daleko poza ramy i teorie zachowań seksualnych.



Co rozumiecie pod pojęciem seksualności?Skąd bierze się ludzka seksualność?Czy można się wyprzeć własnej seksualności i jakie to może mieć konsekwencje?Jakie są mity dotyczące seksualności?Zachęcam do dyskusji.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Seksualność

Avatar użytkownika
przez L.E. 18 lis 2012, 12:32
Ja może polecę trochę Freudem, ale uważam, że seksualność wywiera bardzo silny wpływ na różne sfery życia. U osób zaburzonych tym bardziej.
Na przykład problemy z libido, rozładowywaniem napięcia seksualnego mogą ujawnić się w postaci lęków, które zdają się nie mieć żadnego związku z życiem seksualnym.

Co za tym idzie dłuższa sytuacja, kiedy potrzeby seksualne człowieka nie są zaspakajane w odpowiedni sposób lub nie są zaspakajane w ogóle może człowieka bardzo unieszczęśliwić lub nawet doprowadzić do jakiegoś zaburzenia.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Seksualność

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 18 lis 2012, 12:44
Dla mnie seksualność jest naturalną sprawą dotyczącą każdego człowieka, ale ogólnie to bardzo skomplikowana sprawa, bo na seksualność składa się nie tylko popęd, ale jest to jeden z czynników, przez który nawiązujemy kontakty z innymi ludźmi.
Czy można się wyrzec swojej seksualności? Wydaje mi się, że tak, zwłaszcza po traumie spowodowanej molestowaniem czy gwałtem. Często dzieje się tak, że dla danego człowieka sfera ta przestaje istnieć.
Ciekawym zachowaniem może być także samogwałt, który ma być formą ukarania siebie z uwagi na niszczące poczucie winy.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Seksualność

przez Saraid 18 lis 2012, 12:49
oczywiście,że mozna się wyprzeć własnej seksualności na po jakimś traumatycznym przeżyciu w tej sferze typu gwałt,molestowanie.
Saraid
Offline

Seksualność

Avatar użytkownika
przez Artemizja 18 lis 2012, 13:55
L.E., jeśli już jesteśmy przy pojęciu libido,to warto wyjaśnić,że według Freuda libido,to źródło energii psychicznej,która może zostać skojarzona z licznymi,dostarczającymi przyjemności formami działania.Na długo jeszcze zanim seksualność osiągnie swoją dorosłą formę,energia seksualna występuje w postaci libido.

Seksualność wg Imielińskiego jest wrodzoną,naturalną potrzebą i funkcją organizmu,która uwarunkowana jest zintegrowanym oddziaływaniem czynników genetycznych,biologicznych i psychospołecznych.

Seksualności można również używać jako broni,wykorzystywać do tego,żeby coś osiągnąć.Nie raz słyszało się zarzut,że kobiety wykorzystują swoją seksualność np.żeby awansować :? Jednakże najpierw trzeba być jej świadomym,wiedzieć jak jej użyć.Jeśli ktoś wypiera się swojej seksualności,to istnieje możliwość,że będzie jej używał w sposób nieświadomy,nie zdając sobie z tego sprawy.Może to przynieść nieoczekiwane i przykre konsekwencje.

Czasami zdarzają się sytuacje,że dana osoba nie jest gotowa na pewne rzeczy,pragnie więzi emocjonalnej,bliskości,a dostaje odpowiedź jakby z wyższego poziomu-związanego z seksualnością.Wysyłane przez Nią sygnały zostają błędnie zinterpretowane przez drugą stronę...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Seksualność

Avatar użytkownika
przez L.E. 18 lis 2012, 18:18
nienormalna21 napisał(a):Ciekawym zachowaniem może być także samogwałt, który ma być formą ukarania siebie z uwagi na niszczące poczucie winy.


Nigdy do mnie nie przemawiało określenie samogwałt...
Owszem masturbacja w pewnych przypadkach może być szkodliwa, ale przecież nie musi.
Jak na moje to może być dobra jako sposób na rozładowanie napięcia seksualnego albo poznanie własnego ciała.
Z drugiej strony może przejść w uzależnienie, utrudnić późniejszy seks z partnerem albo właśnie wywoływać poczucie winy.
Nie mniej jednak określenie to mi się mocno nie podoba, bo jest niesamowicie pejoratywne, a sama czynność jako taka zła nie jest.

-- 18 lis 2012, 17:22 --

Lilith, chyba muszę się jeszcze z wielu zagadnień dokształcić. (Oczywiście mam na myśli wiedzę psychologiczną, a nie wykorzystywanie swojej seksualności jako broni :D ).

Swoją drogą, czy to, co na początku napisałaś nie wyjaśnia po części przyjemności seksualnych z zachowań innych niż stosunek typu jakieś fetysze, odgrywanie ról itp?
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Seksualność

Avatar użytkownika
przez Artemizja 18 lis 2012, 19:03
L.E., no po części myślę,że tak.Dużo zależy od tego,jakie formy działania dają przyjemność.Jeśli ktoś skojarzy przyjemność z powiedzmy jakąś częścią garderoby,to niewątpliwie będzie szukał sposobu,żeby to powtórzyć.Chętnie robimy to,co sprawia przyjemność,daje satysfakcję,pomaga się rozładować,nawet jeżeli wydaje się to czymś "dziwnym",innym.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Seksualność

Avatar użytkownika
przez L.E. 18 lis 2012, 19:18
Lilith, z perspektywy koszmarnego zboczeńca mogę stwierdzić, że te dziwne rzeczy mogą być i dobre i złe. Znaczy chodzi o to, że oba rodzaje mogą dać satysfakcję seksualną, ale te dobre zbliżają do poznania partnera i swojego ciała, a te złe odsuwają.

Tak na przykładzie - mężczyznę podniecają gorsety i kręci go niesamowicie jego partnerka w takim stroju. I czasem ona ubiera ten gorset, czasem nie i mają udane życie seksualne. Źle robi się wtedy, kiedy faceta nie kręci seks z gołą partnerką i woli samemu zrobić sobie dobrze gapiąc się na jej gorset...
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Seksualność

Avatar użytkownika
przez Artemizja 18 lis 2012, 19:21
L.E., no to wtedy już jest problem.Dochodzą jeszcze wyrzuty sumienia,że coś się robi,że nie spełnia się oczekiwań partnerki,samoocena leci w dół...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Seksualność

Avatar użytkownika
przez L.E. 18 lis 2012, 19:24
Lilith, generalnie chyba wszystkie problemy seksualne powodują, że leci samoocena. Zwłaszcza u facetów.
Kobiety szybciej sobie wmówią, że wszystko jest winą partnera a nie ich. Chociaż też pewnie nie wszystkie.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Seksualność

Avatar użytkownika
przez Artemizja 18 lis 2012, 19:28
L.E., nie,nie wszystkie.Przykładowo ja brałam całą odpowiedzialność na siebie,bo zdaję sobie sprawę,że u mnie z seksualnością jest problem-odrzucam ją.Problem jest we mnie.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Seksualność

Avatar użytkownika
przez mark123 18 lis 2012, 19:30
Ja mam jakąś dziwną seksualność. Polega ona na tym, że nie potrafię określić swojej orientacji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Seksualność

Avatar użytkownika
przez L.E. 18 lis 2012, 19:32
Lilith, w sumie to ja też zwykle brałam na siebie winę (może poza jakimiś ewidentnymi przypadkami). Ja nigdy nie odrzucałam seksualności, ale zwykle była (podobnie jak wiele rzeczy we mnie) zaburzona.
Najgorzej to się czułam w związku, gdzie facet wręcz konia z wozem potrzebował, żeby mnie zaciągnąć do łóżka, ja nienawidziłam siebie za to, że nie spełniam jego potrzeb i zaczynałam już traktować seks jak małżeński obowiązek (bez małżeństwa).

To uogólnienie było na podstawie rozmów o seksie z innymi kobietami. I zwykle było, że partner a to nie wie gdzie maca, a to za mało delikatny, a to zbyt delikatny, a to nie chce eksperymentować, a to ma za małego... itp itd...

-- 18 lis 2012, 18:33 --

mark123, czemu nie potrafisz?
Ile masz lat?
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Seksualność

przez Saanna 18 lis 2012, 19:34
kiedys mi terapeutka mowiła, ze seksualnosc wiąże sie z wyrazaniem złosci oraz agresją. pamietam, ze patrzyłam na nią jak na ufoka ;). z czasem zrozumiałam co ma na myśli. to akceptowanie siebie w pełni i to jest własnie ta energia. tak mysle. jak złosć, czy agresja jest tłumiona, to seks tez niestety siada

-- 18 lis 2012, 18:38 --

a to była tez smieszna/nie smieszna sytuacja- bo zaczeła sie gadka od ubioru, ze chcialam sie bardziej syxy/kobieco ubierac i czuc sie kobieta tak po prostu. No i powiedziałam, ze zawsze marzyły mi sie czerwone szpilki. Ogolnie uwielbiałam te buty, mialam niegdys faze własnie na czerwone (a zawsze sie wstydziłam)i tak od słowa, do słowa wyszło, ze to własnie agresja
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do