Katastrofizowanie

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Katastrofizowanie

Avatar użytkownika
przez mark123 14 lut 2013, 15:27
Czasami zaczynam się zastanawiać, czy niektóre moje katastroficzne wyobrażenia to jeszcze zwykłe katastrofizowanie czy już jakieś psychotyczne zaburzenia urojeniowe :pirate:
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Katastrofizowanie

Avatar użytkownika
przez Artemizja 15 lut 2013, 21:48
mark123, dlaczego uważasz,że to coś więcej niż katastrofizowanie?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Katastrofizowanie

Avatar użytkownika
przez mark123 15 lut 2013, 22:03
Lilith napisał(a):mark123, dlaczego uważasz,że to coś więcej niż katastrofizowanie?

Bo nie potrafię stwierdzić, czy niektóre moje wyobrażenia są tylko wyobrażeniami, czy to w pewnych okolicznościach może się stać, a w ostatnich latach nie wydarzyło się raczej nic, co mogłoby takie wyobrażenia wywołać.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Katastrofizowanie

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 maja 2013, 22:43
Dobra...próbuję się pozbyć tego paskudztwa i nie postrzegać najmniejszych potknięć jako katastrofy. W praktyce wcale nie jest to proste :?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Katastrofizowanie

Avatar użytkownika
przez mark123 18 paź 2013, 11:11
Katastrofizowanie można chyba podzielić na coś takiego "przewidywanie katastrofy" i "stała się katastrofa". Moim zdaniem tryb "przewidywania katastrofy" może mieć nie tylko negatywną, ale także trochę pozytywną stronę; bo jeśli ktoś sobie wyobraża, że będzie katastrofa, to przynajmniej się nie rozczaruje, jeśli rzeczywiście nastąpi, a jeśli nie nastąpi, to może poczuć ulgę, że nie było tak źle.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Katastrofizowanie

Avatar użytkownika
przez Arhol 18 paź 2013, 11:57
Brr,nie cierpię w sobie tej cechy,pierdolony defetyzm,katastrofizowanie hiperbolizowanie,bleh, z względnie znośnego typa odwracam się w lordusa malkontentusa niszczyciela sensu,świata,życia,nic tylko szukać odpowiednio długiego druta i przedziurawić gardziel.
Strasznie irytująca cecha,robienie z igieł wideł,często nawet zanim cokolwiek się stało,próbuje z tym walczyć,wychodzi różnie,ale i tak,jedna z rzeczy której w sobie nie trawię.

Co nie znaczy że przepadam za pieprzeniem optymistycznych bzdur i propagandą "uśmiechniętej mordy"
Można być przybitym,dobitym,ale jakoś...adekwatnie do sytuacji,nie wiem. Ani jednej ani drugiej skrajności nie lubię i raczej próbuje być realistą...
z średnim efektem mi to wychodzi.
:mrgreen:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Katastrofizowanie

Avatar użytkownika
przez Artemizja 04 maja 2014, 12:08
Z całą spokojnością sumienia mogę powiedzieć, że oduczyłam się katastrofizowania :D I jest mi bez tego milion razy lepiej. Długie miesiące pracy nad tym, by nie postrzegać niepowodzeń, zarówno drobnych jak i tych poważniejszych w kategoriach końca świata przyniosły efekt ;) Dlatego zachęcam do pracy nad tym ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Katastrofizowanie

Avatar użytkownika
przez Arhol 04 maja 2014, 19:21
Kestrel napisał(a):Brr,nie cierpię w sobie tej cechy,pierdolony defetyzm,katastrofizowanie hiperbolizowanie,bleh, z względnie znośnego typa odwracam się w lordusa malkontentusa niszczyciela sensu,świata,życia,nic tylko szukać odpowiednio długiego druta i przedziurawić gardziel.
Strasznie irytująca cecha,robienie z igieł wideł,często nawet zanim cokolwiek się stało,próbuje z tym walczyć,wychodzi różnie,ale i tak,jedna z rzeczy której w sobie nie trawię.

Co nie znaczy że przepadam za pieprzeniem optymistycznych bzdur i propagandą "uśmiechniętej mordy"
Można być przybitym,dobitym,ale jakoś...adekwatnie do sytuacji,nie wiem. Ani jednej ani drugiej skrajności nie lubię i raczej próbuje być realistą...
z średnim efektem mi to wychodzi.
:mrgreen:

Hmm,trochę minęło.... i trochę też się zmieniło w tej kwestii,nadal mam co prawda "mhroczne" spojrzenia na życie,czy pesymistyczno-realistyczne,ale zdecydowanie mniej skrajności jest obecnie,jakiś tam progres już jest.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Katastrofizowanie

Avatar użytkownika
przez Artemizja 06 lip 2014, 12:02
Kestrel, dobrze, że widzisz progres. To najważniejsze. Powoli, pomalutku i może z czasem progres będzie coraz większy ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Katastrofizowanie

Avatar użytkownika
przez Qrf 29 lip 2014, 22:08
No i co :( znam się na tych wszystkich zniekształceniach poznawczych itd. i dopadła mnie któryś raz w życiu straszna katastrofizacja przyszłości i nie umiem jej odeprzeć żadnym racjonalnym tłumaczeniem :cry:
Avatar użytkownika
Qrf
Offline
Posty
1607
Dołączył(a)
26 sie 2011, 18:51
Lokalizacja
nie znaleziono

Katastrofizowanie

Avatar użytkownika
przez Artemizja 07 sie 2014, 15:41
Qrf, a co konkretnie ulega zniekształceniu? Może spróbuj to tutaj opisać i jakoś razem postaramy się dojść do tego, w jaki sposób "obalić" to zniekształcenie?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Katastrofizowanie

Avatar użytkownika
przez Qrf 07 sie 2014, 20:12
Artemizja, u mnie ulega zniekształceniu "patrzenie w przyszłość", cały czas wydaje mi się, że sobie nie poradzę, polegnę na całej linii i ugrzęznę na psychicznej mieliźnie. Nie jestem w złej sytuacji (mam gdzie mieszkać, za co przeżyć, aktualnie mam pracę i zajęcie po pracy, ktoś tam może mnie lubi). Prześladuje mnie myśl, że nie mam szczęścia, nie uda mi się niczego osiągnąć, że nie umiem sobie "radzić w życiu" i że marnie skończę. Wiem, że NIKT nie zna przyszłości, że może nas dużo zaskoczyć, że może zdarzyć się to, o czym nawet nie śnimy itd. A jak gorszy dzień, to od razu czuję nieuchronną katastrofę :(
Avatar użytkownika
Qrf
Offline
Posty
1607
Dołączył(a)
26 sie 2011, 18:51
Lokalizacja
nie znaleziono

Katastrofizowanie

Avatar użytkownika
przez warrior11 08 sie 2014, 16:24
Qrf,
Myślę,że dobrym sposobem na pozbywanie się lęków o przyszłość jest koncentrowanie się na dniu dzisiejszym,
ważne,żeby nauczyć się żyć chwilą obecną,bo tak naprawdę tylko ona istnieje..tego,co było,już nie ma,a to,co ma być,jeszcze nie nadeszło..lepiej przeżywać jeden dzień naraz i nie myśleć za dużo o tym,co ma nadejść,bo
to tylko niepotrzebnie obciąża psychikę,
Trzeba też wierzyć,że to co najlepsze dopiero jest przed nami ;)
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1004
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Katastrofizowanie

Avatar użytkownika
przez Qrf 08 sie 2014, 17:20
warrior11, dokładnie takiej postawy uczę sama siebie :D i wiem, że to trochę działa jak efekt domina:
myślę we właściwy sposób --> jestem w lepszej psychokondycji --> nie mam katastroficznych myśli :idea:
myślę w zniekształcony sposób --> psychokondycja spada --> katastrofizacja się nasila
nic tylko ćwiczyć psychę :mrgreen:
Avatar użytkownika
Qrf
Offline
Posty
1607
Dołączył(a)
26 sie 2011, 18:51
Lokalizacja
nie znaleziono

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do