Od miłości do nienawiści

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Od miłości do nienawiści

przez szczypiorek86 10 gru 2012, 23:36
A ja nie potrafię nienawidzieć mimo ,że mam do tego podstawy.
szczypiorek86
Offline

Od miłości do nienawiści

Avatar użytkownika
przez Artemizja 14 gru 2012, 15:04
szczypiorek86, nie potrafisz czy to w sobie tłumisz?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Od miłości do nienawiści

Avatar użytkownika
przez jasaw 14 gru 2012, 15:07
szczypiorek86, ja także, raczej czuję niechęć, złość, mogę kogoś nie lubić, ale nienawiść...to strasznie mocne słowo.
Ostatnio edytowano 14 gru 2012, 15:14 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: dubel
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Od miłości do nienawiści

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 gru 2012, 16:21
jasaw, tez tak uwazam.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Od miłości do nienawiści

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 14 gru 2012, 19:21
Często czułam żal, rozczarowanie, złość, agresję, smutek, rozgoryczenie, pogarde... Ale nienawiść?...
Mimo młodego wieku, sporo bólu zaznałam i fizycznego i psychicznego od mężczyzn ale nie mogę powiedzieć, żebym kogokolwiek nienawidziła.

Na początku rozstań były te uczucia, które wymieniłam wyżej <w mniejszym lub większym stopniu> ale nienawiści nigdy nie czułam i nie czuję do nikogo. Najwyżej obojętność, czy niechęć. To wszystko. A też miałam podstawy, żeby nienawidzić. Po prostu dla mnie to jest skrajnie mocne słowo...
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Od miłości do nienawiści

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 wrz 2014, 22:02
Jednak prawda, że przechodząc od miłości do nienawiści wciąż ma się w głowie daną osobę. Gdy uczucie gaśnie całkowicie, pojawia się obojętność i stopniowe zapomnienie.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Od miłości do nienawiści

Avatar użytkownika
przez mark123 21 wrz 2014, 22:16
Miłość i nienawiść to przeciwieństwa, mogą być szybkie przeskoki od miłości do nienawiści i odwrotnie, ale jednocześnie kochać i nienawidzić się nie da.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do