Rozum czy emocje?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Rozum czy emocje?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 16 lis 2012, 11:18
W dużej mierze w środowisku funkcjonuje pogląd,że rozum stoi w opozycji z emocjami.Im więcej rozumu,tym mniej emocji-im mniej emocji,tym więcej rozumu.Zgadzacie się z tym?Zawsze tak jest?Jak to wygląda u Was?Reagujecie emocjonalnie czy staracie się jednak podejść do sprawy "rozumowo"?Co jest Waszym zdaniem korzystniejsze?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Rozum czy emocje?

Avatar użytkownika
przez Vian 16 lis 2012, 11:43
W dużej mierze w środowisku funkcjonuje pogląd,że rozum stoi w opozycji z emocjami.Im więcej rozumu,tym mniej emocji-im mniej emocji,tym więcej rozumu.Zgadzacie się z tym?

No tak, bo w tym kontekście rozum znaczy de facto chłodną kalkulację, a gdzie są emocje tam nie ma chłodnej kalkulacji.

Jak to wygląda u Was?Reagujecie emocjonalnie czy staracie się jednak podejść do sprawy "rozumowo"?

Heh :mrgreen:
Pewnie, że STARAM się podejść rozumowo, większość ludzi się STARA i podobnie jak większości ludzi od czasu do czasu nie wychodzi, z reguły tam, gdzie chodzi o silne lub/i skumulowane emocje negatywne, rzadziej pozytywne. Jak ktoś mi wytnie jakieś straszne świństwo, albo nawet mniejsze, ale raz, drugi, piąty, to nie ma siły, w końcu wybuchnę, a w wybuchach wściekłości rzadko jest coś rozumowego. Pozytywne emocje chyba kontrolujemy lepiej, aczkolwiek większości chyba zdarzało się np. będąc zakochaną obiecać coś, co potem okazywało się nieprzemyślane, trudne do dotrzymania.

Co jest Waszym zdaniem korzystniejsze?

No rozumowe jest korzystniejsze, bo to przecież nie wyklucza, żeby postąpić w zgodzie z uczuciami, tylko pozwala przemyśleć sam sposób działania a nie szarżować na ślepo pod wpływem chwili.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Rozum czy emocje?

przez Saraid 16 lis 2012, 12:08
Zawsze reagowałam bardzo emocjonalnie,zwykle to mnie gubiło,natomiast z biegiem czasu nauczyłam się nawet w emocjach mieć ten racjonalizm właczony.Trudno jest zachować zawsze te właściwe proporcje raczej chyba nawet niemożliwe,ale warto mieć świadomość tego co się odczuwa w danej chwili i weryfikacje tego .
Saraid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Rozum czy emocje?

przez trek 16 lis 2012, 12:41
ponoc wbrew pozorom rozum z emocjami sie laczy.
trek
Offline

Rozum czy emocje?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 16 lis 2012, 14:09
No właśnie to staranie się nie zawsze wychodzi.Człowiek wybucha,a później już na spokojnie,kiedy emocje opadną,to żałuje i myśli,że mógłby się jednak zachować inaczej.Czasami pada wiele słów,których "na spokojnie"nigdy byśmy nie powiedzieli,a problem polega na tym,że czasu i wypowiedzianych słów nie da się już cofnąć.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Rozum czy emocje?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 16 lis 2012, 14:45
Podobno faceci kierują się rozumem a kobiety emocjami a może to tylko stereotyp
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Rozum czy emocje?

przez Saanna 16 lis 2012, 15:21
ja sie z tym zgodze. co prawda tez jest mozliwe p9laczenie ejdnego z drugim. osobiscie mam tez i takie doswiadczenia. wtedy jest czad, ma sie wrazenie, ze ani rozum nie rzadzi, ani emocje, to po prostu współgra. wowczas ma sie mape do zycia, działania. jesli równowaga jest zachwiana, to wtedy jest klops
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Rozum czy emocje?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 16 lis 2012, 16:06
Też myślę, że rozum i emocje powinny się wzajemnie wspierać. Więcej nie powiem, bo brakuje mi większej wiedzy psychologicznej. Lilith, może jakąś książkę polecisz?
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Rozum czy emocje?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 16 lis 2012, 16:25
.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Rozum czy emocje?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 16 lis 2012, 16:35
Ekhm...bądźmy poważni :mrgreen:

monk.2000, myślę,że można zajrzeć do "Psychologii emocji"Gdańskiego Wydawnictwa Psychologicznego oraz do drugiego tomu "Psychologia-kluczowe koncepcje" wydawnictwa PWN.

carlosbueno, są różnice emocjonalne między kobietami a mężczyznami,ale z tym,że mężczyźni poslugują się rozumem a kobiety emocjami-jest moim zdaniem dość śliskim stwierdzeniem.Bardziej bym się skłaniała ku temu,że różnice obejmują emocje,które częściej występują u kobiet,a które u mężczyzn.Mam na myśl to,że różnica nie polega na tym,że mężczyźni "posługują się rozumem",a bardziej innymi emocjami niż kobiety.Wciąż jednak pozostają w sferze emocji.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Rozum czy emocje?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 16 lis 2012, 16:54
Tak na poważnie to stosunek mojego rozumu do moich emocji i vice versa, jest mniej więcej taki:


There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Rozum czy emocje?

przez Saanna 16 lis 2012, 17:12
monk.2000 napisał(a):Też myślę, że rozum i emocje powinny się wzajemnie wspierać. Więcej nie powiem, bo brakuje mi większej wiedzy psychologicznej. Lilith, może jakąś książkę polecisz?

monk, chcesz wiedziec wiecej o emocjach z ksiazki? to znowu rozum wezmie góre ;)
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Rozum czy emocje?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 16 lis 2012, 17:30
Lilith, wiadomo że obie płcie posługują się i rozumem i emocjami ale tak się utarło że faceci jednak bardziej racjonalnie podchodzą do życia niż kobiety, nawet jak są te testy na osobowość kobiecą czy męską to wg mnie opierają się w dużej mierze na tym że im bardziej racjonalnie poschodzisz do zagadnień tym bardziej męski masz umysł. I dlatego faceci niby bardziej sprawdzają się w naukach ścisłych a kobiety ze swoja empatycznością nadają się na opiekunki, pracownice społeczne choć pewnie mocno to zalatuje męskim szowinizmem.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Rozum czy emocje?

Avatar użytkownika
przez Vian 16 lis 2012, 17:43
nawet jak są te testy na osobowość kobiecą czy męską to wg mnie opierają się w dużej mierze na tym że im bardziej racjonalnie poschodzisz do zagadnień tym bardziej męski masz umysł.
:mrgreen:
Nie.
Chodzi o to, jakie emocje najczęściej biorą nad Tobą górę i w jakich okolicznościach.

Nam to profesor tłumaczyła na przykładzie zajechania drogi. Jak babce (osobie z kobiecym mózgiem), ktoś zajedzie drogę, to ona będzie siedzieć, denerwować się, marudzić, popłakać się nawet może, ale raczej zostanie w tym samochodzie. Jak facetowi (osobie z męskim mózgiem), to jego pierwszą myślą będzie wyskoczyć z bryki i naskoczyć na tego kogoś, że "co to ku*wa ma być!" i żeby sie zabierał, bo jechać nie można!

W telegraficznym skrócie emocje kobiece są nastawione raczej biernie i empatycznie, a męskie aktywnie i agresywnie.

PS. Tylko pisząc "męskie" i "kobiece" mam oczywiście na myśli płeć mózgu, a nie ciała. Ja np. fizycznie jestem kobietą, a mam dość mocno męski mózg.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do