Przywództwo

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Przywództwo

Avatar użytkownika
przez Artemizja 14 lis 2012, 07:46
Dużo się mówi o osobach,które nadają się lub nie nadają na przywódców.Jakie cechy z psychologicznego punktu widzenia powinna mieć osoba,która przewodzi innym?Czy powinna być kimś,kto wspiera innych,pomaga a może trzyma tak zwaną"twardą ręką"?W jakich sytuacjach można poznać,że dana osoba jest "prawdziwym"przywódcą i co to w ogóle znaczy?Jak myślicie?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Przywództwo

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 14 lis 2012, 10:19
Mi się wydaje , że przywódcą zostaje ktoś z kogo inni mogą brać przykład..


A jego cechy.. Hmm.. Na pewno zaufanie, zrozumienie, poczucie humoru..


Co do rozwinięcia musiałabym pomyśleć..
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Przywództwo

Avatar użytkownika
przez s.e.x.trener 14 lis 2012, 13:43
Wydaje mi się że dobry przywódca powinien mieć zbudowany wizerunek w taki sposób, żeby statystycznie maksymalna ilość osób chciałaby być taka sama jak on. Przywódca powinien oczywiście konsekwentnie umieć funkcjonować w ramach tego wizerunku.
Inna sprawą jest to, że przywódca powinien mieć umiejętność kształtowania i koordynowania skutecznych mechanizmów funkcjonowania zasobami ludzkimi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
12 lis 2012, 22:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przywództwo

Avatar użytkownika
przez Vian 14 lis 2012, 13:48
Tu bym doprecyzowała, czy chodzi o przywództwo typu lider czy typu szef, bo to całkiem inne role.
Przywódca typu szef to taka osoba, która wydaje raczej polecenia a inni się jej słuchają, natomiast przywódca typu lider sam zaczyna coś robić i niejako własnym przykładem ciągnie ludzi za sobą.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Przywództwo

Avatar użytkownika
przez Artemizja 14 lis 2012, 20:35
Chodzi o przywództwo typu lider.Przywódca typu szef to mi się kojarzy z kierownikami,którzy są odgórnie wybierani,narzucani innym.Natomiast jeśli chodzi o przywódcę typu lider,to jest on wybierany przez ludzi,którzy za nim idą.Zdaję się,że jest to bardzo widoczne podczas kryzysów-mam wrażenie,że wtedy najbardziej to widać.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Przywództwo

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 14 lis 2012, 20:47
Dobry przywódca to taki który potrafi tak zmanipulować ludźmi że oni jego własne cele uznają za swoje.
Hitler był tego "dobrym" przykładem.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Przywództwo

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 15 lis 2012, 16:54
Wydaje mi się, że przywódca powinien być bardzo charyzmatyczny. To pozwala na porozumienie się z ludźmi i nakłonienie do wyznawania takich samych poglądów. Dotyczy to zarówno pozytywnych postaci jaki i negatywnych. Często dobry przywódca posiada zdolność manipulowania ludźmi. Urządza im swoiste pranie mózgu byle tylko osiągnąć swój cel. Choćby wspomniany przez carlosbueno, Hitler.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Przywództwo

Avatar użytkownika
przez Artemizja 15 lis 2012, 17:35
nienormalna21, nie wiem jak Wy,ale ja bym nie chciała,żeby przywódcą była osoba,która próbowałaby mną manipulować.Bardziej by mnie satysfakcjonowało to,że słucha,co się do niej mówi,uwzględnia zdanie i potrzeby innych...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Przywództwo

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 15 lis 2012, 17:58
nie wiem jak Wy,ale ja bym nie chciała,żeby przywódcą była osoba,która próbowałaby mną manipulować
Tego by nikt nie chciał, ale pojawiają się tacy ludzie. Zresztą, często Ci manipulowani nawet nie zdają sobie z tego sprawy.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Przywództwo

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 17 lis 2012, 00:54
Na temat przywództwa można przeczytać tutaj: http://portal.abczdrowie.pl/przywodztwo.
Psycholog
Posty
7574
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Przywództwo

Avatar użytkownika
przez Artemizja 24 lis 2012, 18:11
Ciekawy jest ten podział:
Przywódca siłacz– posługuje się rozkazami, autorytet opiera na zajmowanym przez siebie stanowisku. Stosuje kary, by wyeliminować zachowania niepożądane, koncentruje się bardziej na tym, czego nie należy robić, niż na tym, co powinno być zrealizowane.
Przywódca kontrahent – jest skoncentrowany na nagrodach, które jest skłonny dawać podwładnym w zamian za zachowania, których oczekuje. Liczy na posłuszeństwo podwładnych wynikające z racjonalnej kalkulacji.
Przywódca wizjoner – tworzy atrakcyjne cele, które komunikuje podwładnym w sposób porywający ich do działania. Największą wagę przywiązuje do nadawania sensu wizji organizacyjnej i wytyczania kierunków działania.
Przywódca superlider – koncentruje się na usamodzielnianiu podwładnych i stwarzaniu warunków do rozwoju zaangażowania opartego na motywacji wewnętrznej i psychologicznym poczuciu odpowiedzialności za problemy w organizacji.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Przywództwo

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 24 lis 2012, 18:27
Lilith, najwięcej jest chyba tych siłaczy przynajmniej ja miałem takich szefów, którzy rządzili za pomocą krzyku, zastraszania, rozkazów. To najłatwiej zwłaszcza dla choleryków być takim szefem ale jest jeden minus jak szefa nie ma na widoku wszyscy się opierdalają i go jeszcze okradają jak się da bo każdy go nienawidzi. No i ambitni i mający wysoką samoocenę pracownicy odchodzą od takich szefów.
Miałem też kiedyś raz przełożonego w stylu kontrahenta o dziwo wszystko sprawniej szło jak wcześniej z tymi krzykaczami ala Luis De Funes, nawet pilnować nas nie musiał zbytnio, no ale to rzadkość chyba tacy szefowie i ten był nienawidzony przez jeszcze wyższych szefów że nas traktuję jak ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Przywództwo

Avatar użytkownika
przez Artemizja 04 mar 2013, 22:30
carlosbueno, ja trafiłam kiedyś na takiego szefa,który ani razu nie podniósł głosu.Był spokojny,wyważony,zawsze zagadał,pożartował,ale równocześnie egzekwował wykonywanie obowiązków.Mialam tam tylko staż,ale atmosfera byla naprawdę w porządku.Nie mogłam tam jednak zostać,bo nie miałam wtedy wyższego wykształcenia a to był niestety jeden z wymogów...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Przywództwo

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 04 mar 2013, 22:45
Nie mogłam tam jednak zostać,bo nie miałam wtedy wyższego wykształcenia a to był niestety jeden z wymogów...
a pewnie do pracy to wykształcenie w ogóle nie było potrzebne, ale cóż jak się mieszka w kraju gdzie minimum 50% młodych ma wyższe to pracodawcy se mogą takie wymagania narzucać. Kiedyś widziałem ogłoszenie o naborze na stanowiska kontrolerów w komunikacji miejskiej i wymagali wykształcenia wyższego pedagogicznego lub pokrewnego i wzrostu ponad 190 cm a w takiej Anglii można być nauczycielem w wieku 18 lat po szkole na poziomie naszego gimnazjum, ale tam nie mają takiej armii wykształconych i to że ktoś po studiach pracuje tam na budowie, sprząta to budzi wielkie zdziwienie i niedowierzanie gdyż tam takie fuchy biorą ludzie co skończyli szkołę w wieku 15 lat.

A co do szefów to samo ich istnienie mnie już stresuje i wkurza, wystarczy tylko że patrzą na mnie jak pracuje i już wszystko mi się plącze i myli. W Holandii tamtejszy szef w sumie nie był zły ale raz podszedł do mnie i się spytał ile mam lat a jak się dowiedział to powiedział że w takim wieku powinienem pracować porządnie a nie robić wszytko byle jak.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do