Anioł kontra diabeł czyli o podwójności natury ludzkiej

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Anioł kontra diabeł czyli o podwójności natury ludzkiej

Avatar użytkownika
przez Artemizja 18 lis 2012, 16:42
luk_dig, :mrgreen: dobre ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Anioł kontra diabeł czyli o podwójności natury ludzkiej

Avatar użytkownika
przez CzlowiekWmasce 19 lis 2012, 13:05
każdy czyn niesie za sobą konsekwencje, a człowiek często działa pod wpływem emocji oraz swoich fizjologicznych zachcianek. Dlatego rzadko kiedy myśli i zastanawia się nad konsekwencjami stąd bierze się ten diabełek i aniołek.

Płeć jest mitem. Człowieka nie uwarunkuje płeć, lecz czyn i stosunek do życia.
Mam ciało i głowę, a więc robię z tego pożytek.
http://incognitowita.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
28 kwi 2012, 12:53
Lokalizacja
Po za światem

Anioł kontra diabeł czyli o podwójności natury ludzkiej

Avatar użytkownika
przez mark123 18 cze 2014, 14:35
Zewnętrznie raczej znacznie bliżej mi do bycia aniołem niż do bycia diabłem; natomiast wewnętrznie bywam czasem aniołem, czasem diabłem.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10121
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Anioł kontra diabeł czyli o podwójności natury ludzkiej

Avatar użytkownika
przez Akae 19 cze 2014, 22:23
Taa to moje fatum :)
Mam podobnie jak koleżanka/kolega wyżej a jednak czuje że jestem typem neutralnym. Żyłam już tak długo czując gniew i nienawiść że ostatecznie oswoiłam się z tym i zaakceptowałam.Czasami zaskakują mnie moje negatywne acz diabelskie myśli/wizje względem ludzi ale staram się nie brać tego dosłownie. Co prawda z tego wszystkiego myślałam nawet by ostatecznie doprowadzić się do amoku (by sprawdzić co ze mnie za twór),jednak w dniu kiedy dowiedziałam się o śmierci mamy wyszło szydło z worka i zmieniłam nieco podejście na ten temat.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
29 paź 2013, 01:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do