Mam kontrolę czy jej nie mam?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Mam kontrolę czy jej nie mam?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 13 lis 2012, 20:25
Powietrzny Kowal, ;)

Wracając do tematu...
Co się dzieje,kiedy mamy do czynienia ze skrajnym przypadkiem zewnętrznego poczucia kontroli?Jak to wygląda w praktyce?Czy taka osoba jest w stanie "normalnie"funkcjonować"?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mam kontrolę czy jej nie mam?

Avatar użytkownika
przez halenore 13 lis 2012, 21:07
Lilith napisał(a):Jak to wygląda w praktyce?

W praktyce wygląda to tak, że próbujemy uzyskiwać "totalną" kontrolę.
Dwie postawy:
- ten, który łudzi się, że kontrole posiada,
- ten, który wie, że absolutnej kontroli nie ma.
Emocje i reakcje o przebiegu sinusoidalnym - od poczucia bezsensu do wrażenia posiadania władzy nad światem (życiem).
Lilith napisał(a):Czy taka osoba jest w stanie "normalnie"funkcjonować"?

Nie.
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Mam kontrolę czy jej nie mam?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 14 lis 2012, 07:35
halenore, chodziło mi troszkę o coś innego.Mianowicie,w momencie kiedy dana osoba myśli,że nic od Niej nie zależy,na nic nie ma wpływu(poczucie kontroli zewnętrznej),to jak to się odbija na funkcjonowaniu?Jak taka osoba radzi sobie w życiu codziennym,w relacjach?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mam kontrolę czy jej nie mam?

Avatar użytkownika
przez halenore 15 lis 2012, 22:16
No to konkretnie: kiedy czułam, że mam kontrolę, szłam jak taran. Ciężko było mnie zatrzymać czy zdemotywować. Natomiast po uświadomieniu sobie utraty kontroli motywacja spada i dosłownie zamieram.
Tak czy siak jest źle. Popadanie w skrajności mocno odbija się na zdrowiu psychicznym. :?
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Mam kontrolę czy jej nie mam?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 15 lis 2012, 23:46
halenore, oj to prawda.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mam kontrolę czy jej nie mam?

Avatar użytkownika
przez diatas 16 lis 2012, 01:39
wykończony napisał(a):Depresja to niedobór neurotransmiterów, więc bez leków faktycznie niewiele się da...
Ciekawe tylko dlaczego jak dotąd z tego co mi wiadomo nie stwierdzono skąd ten brak. Według mnie to wszystko kwestia myślenia. Ja mam tak że samym myśleniem o sobie mogę poczuć się świetnie albo zdołować się na kilka dni. Nigdy nie stosowałem leków na przypadłości psychiczne, ale one napewno nie załatwią problemu.
Jest tylko jedna rzecz której chcę - dobrze się czuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 08:46
Lokalizacja
Krajna

Mam kontrolę czy jej nie mam?

Avatar użytkownika
przez halenore 16 lis 2012, 17:54
diatas napisał(a):
wykończony napisał(a):Depresja to niedobór neurotransmiterów, więc bez leków faktycznie niewiele się da...
Ciekawe tylko dlaczego jak dotąd z tego co mi wiadomo nie stwierdzono skąd ten brak.

Nasza wiedza w temacie wciąż ewoluuje, więc kiedyś pewnie dowiemy się skąd braki. Sądzę, że istnieje wpływ czynników genetycznych. Pewne dysfunkcje mózgu należałoby rozpatrywać w aspekcie dziedziczenia.
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Mam kontrolę czy jej nie mam?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 16 lis 2012, 22:25
Ja ostatnio stwierdziłam,że zaczęłam odzyskiwać wewnętrzne poczucie kontroli i jest mi z tym coraz lepiej.Wreszcie po tylu latach czuję,że coś mogę zrobić,zadecydować i będzie to tylko dlatego,że chcę,że mam na to wpływ.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mam kontrolę czy jej nie mam?

Avatar użytkownika
przez diatas 17 lis 2012, 03:23
Mi czasami się wydaje, że wcale sam siebie nie kontroluje, w sensie, że chciałbym czegoś, a nie robię nic w kierunku dążenia do celu. Jakiś nakaz/zakaz z wewnątrz mnie. Jakiś jegomość każe mi skulić ogon.
Jest tylko jedna rzecz której chcę - dobrze się czuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 08:46
Lokalizacja
Krajna

Mam kontrolę czy jej nie mam?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 17 lis 2012, 18:46
diatas, masz przy tym wrażenie,że nie masz tak naprawdę na siebie wpływu?Czy trudność w podejmowaniu decyzji wynika trochę z czegoś innego?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mam kontrolę czy jej nie mam?

Avatar użytkownika
przez diatas 17 lis 2012, 23:17
Lilith napisał(a):Czy trudność w podejmowaniu decyzji wynika trochę z czegoś innego?

Co masz na myśli?
Lilith Mam wrażenie, że sam sobie utrudniam życie i działam przeciwko sobie. Pełna kontorola mi wraca jak zabije moje uczucia papierosami, a jak się one pojawiają to jest to coś obcego, mimo że sa cholernie miłe to się ich boję.
Jest tylko jedna rzecz której chcę - dobrze się czuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 08:46
Lokalizacja
Krajna

Mam kontrolę czy jej nie mam?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 18 lis 2012, 10:37
Co masz na myśli?
Nie miałam na myśli nic konkretnego.Po prostu zapytałam,skąd się u Ciebie to bierze.
Pełna kontorola mi wraca jak zabije moje uczucia papierosami, a jak się one pojawiają to jest to coś obcego, mimo że sa cholernie miłe to się ich boję.
Dlaczego się ich boisz?Kontrola daje większe pole manewru i możliwość zmiany.To zmian się boisz?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mam kontrolę czy jej nie mam?

Avatar użytkownika
przez diatas 18 lis 2012, 16:56
Boję się ich bo ich nie znam - świat z emocjami to inny świat - o wiele lepszy, szkoda tylko, że on mnie tylko sprowadza do parteru. Tak można powiedzieć, że boje się zmian, zmian mojego stau umysłu czyli tych zasranych emocji. I tak kółko się zatacza.
Jest tylko jedna rzecz której chcę - dobrze się czuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 08:46
Lokalizacja
Krajna

Mam kontrolę czy jej nie mam?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 04 mar 2013, 22:28
diatas, myślę,że wiele osób się tego boi.Tylko,że jak nie będzie się nic zmieniać,to niestety,ale poczucia kontroli nad własnym życiem(albo przynajmniej względnego poczucia kontroli)się nie uzyska...
Skutkiem tego będzie tylko coraz głębsze zapadanie się w siebie...

Równowaga między wewnętrznym a zewnętrznym poczuciem umiejscowienia kontroli daje Nam możliwość w miarę obiektywnego spojrzenia na to,co się w życiu dzieje,na Nas samych.Dlatego warto do niej dążyć...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do