Po trupach do celu czyli makiawelizm pełną parą

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Po trupach do celu czyli makiawelizm pełną parą

Avatar użytkownika
przez Candy14 24 gru 2012, 16:33
Saiga, a ja podziwiam ludzi ktorzy dazac do celu nie traca po drodze czlowieczenstwa. To o wiele trudniejsze
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Po trupach do celu czyli makiawelizm pełną parą

Avatar użytkownika
przez Arhol 24 gru 2012, 16:54
Candy14, Człowieczeństwo jest takie "przereklamowane"...
Ale zgadzam się,trudniej jest jednak zachować sumienie itd.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Po trupach do celu czyli makiawelizm pełną parą

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 cze 2015, 05:37
Zgadzam się,że pójście po trupach do celu jest łatwiejsze.Gorzej,kiedy trzeba uwzględnić w swoich planach innych.Wówczas zaczynają się schody,bo może się okazać,że nie wszystko pójdzie zgodnie z planem.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Po trupach do celu czyli makiawelizm pełną parą

przez Schwarzi 05 lis 2015, 01:54
Makiawelizm ma dużo wspólnego z psychopatią.

Ale mniejsza. Ja nie uważam, że strategia "po trupach do celu" jest łatwiejsza od "człowieczeństwa", wręcz przeciwnie...
Społeczeństwo już od najmłodszych lat się zatroszczyło i skutecznie wszczepiło nam taki piękny mechanizm jak sumienie. Które naprawdę działa, jeśli ktoś przeszedł w miarę pomyślnie proces socjalizacji.
Większość ludzi to nie makiaweliści, tylko normalne jednostki,które czasem ulegną emocjom, humorowi, innym ludziom, a także własnej,niedojrzałej psychice.
Każdego boli zdrada, każdego boli gadanie za plecami, każdego boli wykorzystywanie ale moim skromnym zdaniem lwia część tych "obłudnych" osób to tak naprawdę zwykli ludzie zdolni do skruchy,którzy po prostu w danym momencie, z daną osobą niefajnie postąpili. Gdyby prześledzić ich życie to okaże się,że wcale nie są to Franki Underwoody (kto w temacie ten wie),tylko jednostki,które jednych traktują lepiej,innych gorzej. Pech chciał,że akurat my trafiliśmy do tej drugiej kategorii, bywa. Ale każdy z nas jest trochę krzywdzicielem, taka prawda. Osobiście nie spotkałam ani jednej osoby (patrząc oczywiście z boku, bo wśród bliskich mi ludzi być może ktoś taki istnieje), która z zimną krwią, wyrachowaniem doprowadzałaby ludzi do ruiny. Zdarzały się przypadki manipulantów, tak żałosnych,niezrównoważonych emocjonalnie,że ich ofiarami padały podobne, niezrównoważone jednostki ale każdy z IQ ziemniaka i minimalną dawką egoizmu od razu wyczuje gierki takiej osoby i w prę się wycofa. Sorry ale jak ktoś urządza mi sceny o byle gówno to z niego dupcia,a nie manipulant.
Mi też zdarza się kimś "pobawić" przyznam uczciwie. Nie nazwałabym się jednak makiawelistą, psychopatą,ani nawet narcyzem. Po prostu takie mam doświadczenie życiowe,że na tym świecie jestem sama więc jak nie ja,to kto o mnie zadba? Co nie znaczy,że "deptanie kogoś" sprawia mi przyjemność. Czasem jak pozna się człowieka w miarę fajnego,którego trzeba niestety usunąć z drogi to robi się gorzej... I jeszcze pozostaje to uczucie,że samemu tak nisko się upadło... Bo dumę swoją mam bądź co bądź i zniżanie się do poziomu ścierki do podłogi niezbyt mi odpowiada..
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
24 sie 2011, 00:14

Po trupach do celu czyli makiawelizm pełną parą

Avatar użytkownika
przez Siddhi 08 lis 2015, 12:54
@Schwarzi
To tak nie działa, sumienia nie nabywa się wraz z dorastaniem, z tym człowiek sie rodzi, psychopaci rodzą się w normalnych rodzinach gdzie rodzice starają się im wpoić podstawowe wartości, ale się nie da.

""obłudnych" osób to tak naprawdę zwykli ludzie zdolni do skruchy,którzy po prostu w danym momencie, z daną osobą niefajnie postąpili."
Moje doświadczenia mówią, że jest dokładnie na odwrót, im to po prostu nie przeszkadza, mają to gdzieś, że krzywdzą innych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
01 lut 2015, 12:32

Po trupach do celu czyli makiawelizm pełną parą

Avatar użytkownika
przez NN4V 08 lis 2015, 14:21
Siddhi napisał(a):@Schwarzi
To tak nie działa, sumienia nie nabywa się wraz z dorastaniem, z tym człowiek sie rodzi, psychopaci rodzą się w normalnych rodzinach gdzie rodzice starają się im wpoić podstawowe wartości, ale się nie da.
....

Różne są teorie - pewnie i różne przypadki. Osobiście jednak sądzę, że biologiczna etiopatologia skojarzenia osobowości antysocjalnej z wysokim IQ jest mało prawdopodobna.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Po trupach do celu czyli makiawelizm pełną parą

Avatar użytkownika
przez Evia 08 lis 2015, 17:53
Czym według was jest owe "człowieczeństwo"?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Po trupach do celu czyli makiawelizm pełną parą

przez cdn. 09 lis 2015, 02:14
Evia, nie umiem odpowiedzieć. Chyba przez to słowo rozumie się jakąś humanistyczną ideę człowieka, która ma nas w pozytywny sposób odróżnić od zwierząt. Na dobrą sprawę tyloma rzeczami odróżniamy się od nich na niekorzyść.

Uważam , że jednak makiawelistą trzeba się urodzić, tak jak złodziejem. Nie mówię, aby moje zachowanie było zupełnie krystaliczne i uczciwe, ale jednak brak we mnie wyrachowania. A przydałoby się chociaż tego trochę w życiu :evil: . Nie problem jest coś zrobić, ale później ciężko wytrzymać ze swoim sumieniem. A moje jest nad wyraz wrażliwe i poszarpane przez choćby takie jednostki, które to wykorzystują. No i tu wychodzi, że jednak mam te IQ ziemniaka. Różni są manipulanci.
Schwarzi, widocznie nie zdarzyło ci się spotkać kogoś kto jednak dobrze tą sztukę opanował, albo ktoś jest tak dobry, że nawet nie zauważyłaś jego/ jej subtelnych działań - niektórzy urabiają cię na ziemniaczaną pulpę przez całe życie ;)
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
05 sie 2015, 14:57

Po trupach do celu czyli makiawelizm pełną parą

Avatar użytkownika
przez Evia 09 lis 2015, 13:05
cdn. napisał(a): Chyba przez to słowo rozumie się jakąś humanistyczną ideę człowieka, która ma nas w pozytywny sposób odróżnić od zwierząt.


No właśnie. Humanistyczna idea... Czy jest sens zaprzątać sobie głowę wyidealizowanym obrazem?

cdn. napisał(a):Uważam , że jednak makiawelistą trzeba się urodzić, tak jak złodziejem.


Ludzie nie rodzą się złodziejami, przestępcami czy nawet makiawelistami, to środowisko w jakim się znajdują tak ich kształtuje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Po trupach do celu czyli makiawelizm pełną parą

Avatar użytkownika
przez Artemizja 24 lis 2015, 12:28
Ludzie nie rodzą się złodziejami, przestępcami czy nawet makiawelistami, to środowisko w jakim się znajdują tak ich kształtuje.
+ predyspozycje do tego typu zachowań/ postaw, które ujawniają się przy wpływie środowiska.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do