Problem motywacji

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 21 mar 2013, 21:32
a ja nie wiem co jest ze mną nie tak, ale nie mam motywacji do zmiany pracy mimo, że wychodzi mi uszami. ale nic nie robię żeby w jakimkolwiek innym zawodzie mieć szansę, tak wegetuję po prostu
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 mar 2013, 22:47
znudzona-ona, do poszukiwania nowej pracy potrzebny jest wysiłek. Bywa też tak, że ma miejsce wydarzenie, szczególnie nieprzyjemne, które mobilizuje do poszukiwań. Zazwyczaj szuka się innej pracy, kiedy ma się przysłowiowy nóż na gardle...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 27 mar 2013, 14:24
Dobra ale.....co to znaczy mobilizuje,jak czuje się mobilizację?Czy to coś podobnego do lęku?Strachu?...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 27 mar 2013, 17:03
ja nie wiem, całe życie mam braki w motywacji, w każdej dziedzinie życia.
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez Artemizja 27 mar 2013, 22:04
depresyjny86, mobilizacja w tym znaczeniu, to pobudzenie do działania. Odczuwa się pewnego rodzaju stres, ale nie jest on niszczący, wykańczający, odbierający chęć do zrobienia czegoś, tylko przeciwnie- pobudza, pomaga, mówiąc kolokwialnie:"sprawia, że się po prostu chce". Czy można się doszukiwać w tej płaszczyźnie podobieństwa do lęku? Myślę, że w pewnej części i pewnych sytuacjach na pewno. Jeśli w perspektywie ma się utratę mieszkania, to pojawia się lęk, że zostaniemy wywaleni na bruk. Z drugiej jedna strony ten lęk może zadziałać jak swoisty bodziec, który Nas zmobilizuje i wręcz zmusi do działania, efektywniejszego szukania wyjścia z sytuacji np. do bardziej "aktywnego" poszukiwania pracy.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 27 mar 2013, 22:11
ja straciłam motywację do czegokolwiek, odkąd biorę neuroleptyki, nic mi się nie chce, na niczym mi nie zależy, życie samo biegnie swoim biegiem, a ja mu nie pomagam

-- 27 mar 2013, 22:11 --

znudzona-ona, a jaką pracę byś chciała mieć?
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 27 mar 2013, 22:29
inną :) taką w której będę mogła pójść zrobić siusiu wtedy kiedy będę miała potrzebę. taką w której nie będę musiała produkować tony BZDURNYCH papierów. nie mam nic przeciwko dokumentom o ile czemuś one służą. u mnie w pracy to sztuka dla sztuki z której jesteśmy drobiazgowo rozliczani
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 27 mar 2013, 22:31
znudzona-ona, mam nadzieję, że znajdziesz coś fajnego, z Twoimi kompetencjami na pewno, znajomość angielskiego bardzo się liczy na rynku pracy, zazdroszczę Ci takiej kompetencji. :smile:
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 31 mar 2013, 23:51
No wlasnie Lilith w tym problem - nie czuję żadnego lęku.....A powinienem czuć w mojej sytuacji.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 31 mar 2013, 23:58
depresyjny86- widocznie nie troszczysz się o to, co możesz stracić i też nie masz jasno postawionego celu, który byłby dla Ciebie czymś naprawdę cennym. Mam rację?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 kwi 2013, 16:21
Jasno postawiony cel mam,musze znależć robotę...poza tym jest duzy strach przed tym,że sobie nie poradzę gdzieś - tak jak było zawsze do tej pory (nie dawałem rady w szkole,na studiach itp).....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 02 kwi 2013, 22:31
Ok, postaraj sobie to przedstawić jako Twoje marzenie, a nie obowiązek. Do obowiązków się podchodzi z niechęcią. Nawet jeśli to nieprawda, mów do siebie tak, jakby znalezienie pracy to było spełnienie Twoich marzeń. Wyobrażaj sobie, jak znajdujesz niesamowitą pracę, która pozwala Ci realizować siebie i tego typu zabiegi. Może to brzmi dziwnie, ale to działa. Takie taktyki działają na Twoją podświadomą uwagę i przekonania ;) Mam nadzieję, że spróbujesz skorzystać z rad. I jakby tak było, to koniecznie napisz, jak działają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez mark123 03 kwi 2013, 00:47
carlosbueno napisał(a): ja miałem podobnie przynajmniej w podstawówce byłem dużo poważniejszy od reszt dzieciaków tylko oni się później rozwinęli a ja stoję w miejscu. Wielu ludzi myślało jak byłem młodym że daleko zajdę bo spokojny, poważny byłem, nieźle się uczyłem ale nic z tego boje się teraz nawet spotkań, konfrontacji z byłymi współklasowiczami czy nauczycielami bo wiem że bym się wstydził siebie.

Ja i w podstawówce i w gimnazjum i w liceum byłem poważniejszy od rówieśników, tyle że inni byli bardziej zaradni i zmotywowani (za wyjątkiem nauki, bo tutaj już nie wszyscy). W podstawówce i gimnazjum uczyłem się dość dobrze (szczególnie przedmiotów ścisłych) i miałem motywację do tego, by się uczyć. Natomiast w liceum i teraz na studiach nauka idzie mi bardzo słabo i nie mam motywacji do niej.
Czy jak byłem w podstawówce, to ludzie myśleli, że daleko zajdę w życiu, tego dokładnie nie wiem, ale raczej nie. Raczej uważali, że przez mój spokój i uczciwość każdy zrobi ze mną, co będzie chciał.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 03 kwi 2013, 19:53
Wysłowiona - ale to jest kłamstwo..
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do