Problem motywacji

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez Artemizja 08 paź 2014, 23:26
mark123, i niczym innym?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez mark123 08 paź 2014, 23:34
Artemizja napisał(a):mark123, i niczym innym?

Dokładnie tego nie wiem, ale bardzo możliwe, że po prostu rzeczami nie wymagającymi wysiłku, niepożytecznymi.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10121
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez Artemizja 09 paź 2014, 00:10
mark123, całkiem możliwe, chociaż szkoda, ponieważ dobrze by było wykorzystać to jako motywację do czegoś pożytecznego.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez Arhol 09 paź 2014, 00:30
Strach i stagnacja->brak motywacji->strach i stagnacja->brak motywacji + rozważania o samozgonie.
Do jakichkolwiek zmian itd.
Wszystko do wymiany dla "spokoju ducha" - otoczenie,praca,ludzie,nawyki,światopogląd.
Tylko to co wyżej .
Generalnie,nieciekawie,nieciekawie.
Też w sumie nie wiem,po co rozważać i myśleć o czymś, z czym i tak się nic nie robi
głupota do kwadratu albo do cholera wie jakiej figury geometrycznej
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32438
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez Artemizja 15 lis 2014, 08:06
Arhol, skoro nad tym myślisz, to jednak w jakiś sposób Ci to przeszkadza. Można to obrócić w motywację pod warunkiem, że wykona się jakiś ruch...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez mark123 08 gru 2014, 15:31
W zasadzie od kilku lat jedynym działającym motywatorem do jakiegoś działanie (za wyjątkiem działań realizujących potrzeby fizjologiczne i działań służących rozrywce) jest dla mnie to, żeby się nikt nie czepiał. Nawet jak idę do jakiegoś lekarza, to głównie nie dla zdrowia, a dlatego, żeby się mnie nikt z otoczenia nie czepiał, że nie poszedłem.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10121
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez lalka123 29 sty 2015, 19:29
Mnie nie motywuje już nic.. Ani świadomość tego, że wszyscy inni są lepsi i powinnam chcieć im dorównać, ani to, że są ludzie, którzy tak jak ja nic w swoim życiu nie zrobili żeby było lepszym.. Mam świadomosć tego, że skoncze tak jak oni. Najgorsza jest właśnie świadomość, że ma się tą świadomość i nic sięz tym nie robi. Przepraszam za nadużcie tego słowa:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
13 gru 2014, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez black swan 01 lut 2015, 22:09
Co mnie motywuje? Ostatnio chyba tylko perspektywy łatwego i szybkiego osiągnięcia pożądanych rezultatów. Jeśli jakieś działanie ma szybko przynieść pożądany przeze mnie rezultat, jestem w stanie je wykonać, mam do tego dużą motywację. Jeśli rezultat/cel jest odległy, a droga do niego długa i kręta - totalnie opuszcza mnie motywacja... Mam bardzo słomiany zapał i nie lubię tego w sobie. Nie wychodzi mi za bardzo realizowanie długoterminowych celów...
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez smutny lisek 01 lut 2015, 22:24
black swan, podpisuję się pod każdym słowem, niestety.
Jedyne, co trochę pomaga, to zapisywanie postępów, bo zazwyczaj taki długoterminowy cel wymaga wieloetapowych działań. Jeśli coś jest "odhaczone" na liście i widać postęp, to może utrzymać zapał trochę dłużej. Ale to też wymaga motywacji :-|
Cause she's just like the weather, can't hold her together
Born from dark water, daughter of the rain and snow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
12 sty 2015, 23:04
Lokalizacja
Warszawa

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 01 lut 2015, 22:38
Wydaje mi się czasami, że to trochę taki lęk przed wysiłkiem, przed dyskomfortem, bólem psychicznym. Bólu fizycznego też w sumie zawsze się bałem, w podstawówce tom nawet skopał higienistkę jak mi chciała dać w łapę szczepionkę :D.

Co pomaga? Czasami stymulanty, ale też głupio się obawiam, że zacznę przesadzać z dawką i mi tolerka skoczy, więc zazwyczaj niedodawkowuję. W te różne plany jakoś nie chce mi się bawić... Próbowałem już i kiedy entuzjazm początkowy uciekał, porzucałem.
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez black swan 04 lut 2015, 21:09
smutny lisek, może rozdrabnianie planu na drobne kroczki by pomogło...
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez smutny lisek 04 lut 2015, 21:30
black swan, myślę, że tak. Natomiast mój problem jest taki, że chciałabym wszystko na raz, natychmiast, a jak coś wymaga czasu, to się zrażam, bo wydaje mi się, że nie wytrzymam czekania na efekt. No ale chyba wielu osób to dotyczy. Podziwiam ludzi, którzy nie czekają ze zmianami "do poniedziałku", "do przyszłego miesiąca", nie zaczynają "od jutra" itd, tylko wcielają swoje plany w życie od ręki.
Cause she's just like the weather, can't hold her together
Born from dark water, daughter of the rain and snow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
12 sty 2015, 23:04
Lokalizacja
Warszawa

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez black swan 04 lut 2015, 21:51
smutny lisek, dokładnie bym tak samo chciała. Czasem jak wpadnę na jakiś "genialny" wg mnie pomysł, to potrafię natychmiast zacząć go realizować aż padnę spać, a jak już wstanę, to nie mogę przez następny miesiąc znaleźć czasu, żeby to dokończyć i w ten sposób porzucam swój kolejny "wielki" plan. Najlepiej bym chciała wszystko na hura, od razu. Chciałabym się nauczyć cierpliwości i czerpania satysfakcji z drobnych kroczków.
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez greg666 13 lut 2015, 16:10
Mogę tylko napisać co motywuje mnie osobiście. Zabawa ;). Jeśli chce coś zrobić nudnego robię to przy okazji starając się dobrze bawić. Np robiąc sobie jaja, albo coś w tym stylu.
Czym jest dla mnie zabawa? Co sprawia że nie nudzę się np w robocie? Zawsze można pożartować z kolegami. Każdy jest trochę inny itp
Avatar użytkownika
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
13 lut 2015, 12:56
Lokalizacja
piekło

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do