Problem motywacji

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 20 lut 2014, 20:02
Nie potrafię się zmobilizować absolutnie do niczego - ani do nauki (czegokolwiek), pisania licencjatu (nawet nie zaczęłam czytać książek), ani do ćwiczeń, zdrowszej diety czy pójścia do lekarza. Zresztą o czym tu mówić, skoro nie mogę przez tydzień lub kilka zmobilizować się do posprzątania rzeczy w pokoju (wszystko leży rozwalone i zgniecione na półkach i fotelu), a nawet do pościelenia łóżka. Po co mam to robić, nie mam siły. Nic mi się nie chce, choć z drugiej strony chciałabym to zmienić, bo wiem, że jednak tak nie można... :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4515
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 22 lut 2014, 10:50
Nie wiem, na czym mi zależy, czy w ogóle mi na czymś zależy. Nic mi się nie chce.


Ja miałam podobny problem, ale związany z tym, że nie mogłam się zdecydować na konkretną aktywność. Moja rada: jak nie wiesz na czym Ci zależy, skup się na dbaniu o formę fizyczną. Zdrowie Cię powinno zawsze obchodzić, więc na pewno nie stracisz czasu ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez mark123 25 lut 2014, 20:18
O formę fizyczną odechciało mi się dbać, gdy miałem 7 lat. Chyba za cokolwiek pożytecznego się wezmę, to będę to musiał robić na siłę.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10119
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez Herald 02 paź 2014, 14:50
Wiele osób ma problem taki jak ja czyli brak motywacji do nauki. Niestety nie znalazłem jeszcze dobrego rozwiązania jak z tym sobie poradzić. Do niedawna byłem uzależniony od gier komputerowych, wywaliłem wszystkie z komputera i już więcej nie tknę żadnej gry.
Niestety to co teraz muszę zrobić jest dużo trudniejsze a dokładnie muszę sprawić by nauka była dla mnie ciekawa inaczej chyba się do niej nie zmuszę. Niestety samodyscyplina nie jest moją mocną stroną. :?

Może ktoś z was ma jakieś pomysły jak zmienić nawyk marnowania czasu na coś co może mi się przydać w życiu.

Bez nauki/zdobywania potrzebnej mi wiedzy nie ruszę z miejsca to jest pewne. Nikt i nic mnie nie zmusza do zmian ale jeśli tego nie zrobię to za 10-20 lat będę się użalał nad sobą i tak już jestem 10 lat w plecy. ;)
Jeśli nie wezmę się za siebie będę robił na etacie do śmierci/emerytury za marne pieniądze, bo 2 czy 3 tysiące złotych czy nawet euro to marne pieniądze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
02 paź 2014, 14:27

Problem motywacji

przez izaa 02 paź 2014, 16:21
Herald, skoro 2-3 tysiace to marne pieniądze to dopiero powinieneś mieć motywację do nauki! Widzisz,ludzie ze studiami wyższymi zarabiają 2-3 tysiące. Może idź do doradcy zawodowy, by ci doradził jaki kierunek masz obrać?
Przykładowo: Nauczyciel dyplomowany zarabia ok 3 tysięcy na rękę do 4-5 tysięcy (W wadowicach było głośno,że tam nauczyciele wyciągają własnie 5 kół). Doktorzy na uczelniach ok 3-4 tysięcy (niektórzy mają więcej), także widzisz 2-3 tysiące to realna pensja, nawet dla wykształconych.
Są też etaty lepiej płatne (niezależnie czy sie ma wykształcenie wyższe czy nie) ale pamiętaj, coś za coś- człowiek musi całe życie pracowac by dobrze zarabiać.
Doradca zawodowy może coś ci doradzić, a twoim zadaniem będzie upór i dążenie do celu. Zresztą wg mnie niewiele wiesz o życiu skoro 2-3 tysiące (nawet euro!) to dla ciebie mało.
Zawsze możesz wyjechać za granicę, tam sie dokształcić i zarabiać. Możesz skończyć studia tutaj i tam wyjechac. Przykładowo biotechnolog w dobrze rozwiniętym kraju może zarobić 5 tysięcy euro
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

Problem motywacji

przez beladin 02 paź 2014, 16:37
Herald, Nie pozostaje Ci nic innego jak redukować potrzeby. Co teraz robisz zamiast grania w gierki?
beladin
Offline

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez refren 02 paź 2014, 17:42
Herald, nauka nie musi być dla Ciebie ciekawa, żebyś miał do niej motywacje, nigdy nie będzie tak, że wszystkie przedmioty będą Cię interesować.

Brophy opisał coś takiego, jak motywacja do nauki (w odróżnieniu od motywacji wewnętrznej).

Większość ludzi widzi największą wartość w motywacji wewnętrznej, która polega na determinacji wewnętrznej w podejmowaniu działań (w przeciwieństwie do determinowania przez kontrolę z zewnątrz). Działania motywowane wewnętrznie odbiera się jako wynik swobodnego i osobistego wyboru. Motywacja wewnętrzna łączy się z ciekawością, postawą badawczą, spontanicznością i zainteresowaniem otoczeniem u osoby, u której ona występuje. Zaspokaja potrzebę kompetencji, włączania i autonomii, towarzyszy jej uczucie uniesienia.
Brophy uważa, że teoria motywacji wewnętrznej pasuje do sytuacji, gdy ludzie podejmują działania z własnej woli. W przypadku nauki szkolnej, wewnętrznie motywowani uczniowie nie są trwale umotywowani, gdyż ich zainteresowanie danym przedmiotem, problemem bywa chwiejne i powierzchowne, motywacja wewnętrzna wzmacnia też orientację na działania przynoszące natychmiastową satysfakcję, a nie na wartości.
Zauważa jednak, że przeciętny uczeń w dobrej szkole skłonny jest wypełnić swoje obowiązki, choćby temat nie wzbudzał wysokiej motywacji wewnętrznej, a wynika to właśnie z motywacji do nauki, która jest tendencją ucznia do przyjmowania czynności szkolnego uczenia się za sensowną i istotną i do szukania w nich zamierzonych pożytków. Jest to reakcja poznawcza, która zmusza do nadawania sensu czynności przyswojenia wiedzy.
Teoria motywacji do nauki nawiązuje do rozróżnienia między orientacją na uczenie się i orientacją na opanowanie materiału (Marshall). Pierwsza polega na przetwarzaniu informacji, nadawaniu znaczeń i postępującym rozumieniu, druga na demonstrowaniu wiedzy i umiejętności. Motywacja do nauki nakłada się na motywację na uczenie się i, inaczej mówiąc, polega na wykształcaniu strategii uczenia się, która jest niezbędna by czynić postępy w nauce.


Czyli, streszczając motywujące może być samo nadanie sensu czynności uczenia się i opanowanie strategii skutecznego uczenia się - jeśli czujesz, że robisz coś dobrze i dobrą metodą, uczysz się skutecznie, to samo to daje motywacje do dalszej nauki. Chodzi też o nastawienie się na nauczenie się, a nie na uzyskanie dobrej oceny, zaliczenie.
Skuteczna strategia to m.in. ilustrowanie sobie pojęć przykładami, łączenie różnych informacji ze swoim doświadczeniem osobistym, stawianie sobie pytań, robienie porównań, szukanie związku tego, co nowe z wcześniejszą wiedzą.
Poza tym są różne style nauki i dobrze odkryć strategię, która konkretnie Tobie pasuje (np. robienie notatek w tabelkach, czytanie na głos itp).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 02 paź 2014, 18:55
Herald, Ja się uczyłem łącznie 18 lat a zarabiam 728 zł, to że nauka da intratny zawód i pieniądze nie jest w Polsce pewne nawet lekarze na początku kariery słabo zarabiają. Mój brat całe życie gra i widzę że mu to więcej dało niż moja śmieszna nauka, przynajmniej nauczył się perfect obsługi komputera i angielskiego :mrgreen: Zresztą uczyć to warto się przedmiotów ścisłych, języków obcych no może czasem biologii reszta w aspekcie zawodu i pieniędzy się nie liczy.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Brak motywacji do nauki

Avatar użytkownika
przez Łapa 02 paź 2014, 19:46
Herald ja nauczyłem się dyscypliny poprzez wyznaczanie dokładnych godzin w których coś robię (z piętnastominutowym poślizgiem), to mnie nauczyło samodyscypliny, słowności itp. I teraz co rusz ludzie robią wielkie oczy, że tyle rzeczy robię w jeden tydzień równolegle.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez Herald 02 paź 2014, 20:04
izaa, tu nie chodzi o same pieniądze a o wolność finansową. Nie będę całe życie robił na kogoś bo to nie wyjdzie mi na dobre. Życie jest bardzo niesprawiedliwe, ale zawsze można to wykorzystać na własną korzyść. Właściwie to już to wykorzystuje legalnie oszukując zus który mi płaci co miesiąc 2 tysiące.
Mój problem polega na tym że muszę zgłębić swoją wiedzę w dziedzinach których zbytnio nie lubię aby ruszyć dalej. Przydało by się też nauczyć z 2 dodatkowych języków, angielski to za mało. Plan jest prosty, ale tylko tak się wydaje bo co to jest założyć własna działalność potem następną itd. i jak w grze zdobywać kolejne levele. Niestety w rzeczywistości nie wygląda to tak dobrze, nie jest tak prosto wyhodować dochody pasywne trzeba kombinować. Ponadto początki mogą być trudne za pierwszym razem może się nie udać nawet za drugim.

beladin, niestety ta redukcja nie przychodzi mi łatwo. Aktualnie dalej tracę czas tyle że teraz oglądając filmy i przeglądając internet czasem się wypowiem na jakimś forum. Jakieś postępy są co prawda bo nie cały mój czas marnuje, czasem się trochę pouczę ale zdecydowanie za mało czasu na to poświęcam. W takim tempie nie zrealizuje mojego planu nawet za 50 lat. Możliwe że jestem dalej uzależniony ale już nie od gier ale od komputera. Niestety nie wyobrażam sobie życia bez internetu, jakby nie patrzeć jest to nieograniczony dostęp do wiedzy.

refren, niestety jak coś nie jest dla mnie ciekawe to ciężko przychodzi mi nauka. Może jest to dziecinne podejście, ale w najbliższych dniach muszę to zmienić. Muszę przeznaczać przynajmniej 80% mojego czasu na naukę inaczej mój plan nie ma najmniejszego sensu i mogę sobie odpuścić i dalej grać w gry oraz pracować do końca życia na etacie.

carlosbueno, sama nauka nic nie daje. Wiedza nie zapewni nikomu ani pieniędzy ani dobrej pracy. Taki jest ten świat jak nie kombinujesz to nie zarobisz dużych pieniędzy. Wiedza jest mi potrzebna właśnie do tego kombinowania, bo jak można coś wykombinować skoro się nie ma wiedzy jak coś funkcjonuje. Gdybym miał z 2 miliony na koncie to nie musiałbym się uczyć bo zatrudniłbym ludzi którzy posiadają potrzebna mi wiedzę, niestety mam marne 25 tysięcy. Nie wystarczy mi nawet na rozkręcenie czegokolwiek konkretnego. Dlatego nauka->praca za granicą->inwestowanie pieniędzy. Myślę że około 5 lat za granicą wystarczy mi na start.
Nawet w grach potrzebna jest odpowiednia wiedza, zawsze jest coś co ktoś odkrył świadomie lub przez przypadek i potem opisał to w internecie. Dzięki temu w grach zawsze byłem w elicie bo większość graczy grała bez żadnej wiedzy na temat danej gry.
Nie trzeba być nie wiadomo jak inteligentnym żeby osiągnąć to do czego się dąży ale zawsze trzeba rozważać jak najwięcej opcji i nie bać się zmian.

Łapa, też muszę przyjąć taką strategię. Zrobię dokładny plan tygodnia, nie wiem tylko czy to zadziała w moim przypadku. ;)

Dziękuje za wasze wypowiedzi i poświęcony mi czas.

Podsumowując - moje ego i moja wizja nie daje mi spokoju. Bo jak może skoro w tej wizji w wieku 50 lat już nic nie będę musiał robić praktycznie. Niestety żeby to osiągnąć czeka mnie przynajmniej 20 lat ciężkiej pracy i wyrzeczeń.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
02 paź 2014, 14:27

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez refren 03 paź 2014, 11:30
Herald, a czego się musisz nauczyć? Na jakim jesteś etapie edukacji?

Według mnie problem może być w jakości motywacji - nauczyć się, żeby kombinować i mieć więcej kasy - to jest może prawdziwe, ale to nie jest coś, co porywa.

Dzięki temu w grach zawsze byłem w elicie bo większość graczy grała bez żadnej wiedzy na temat danej gry.


Może to jakiś punkt zaczepienia, myśl, że możesz sporo osiągnąć. Moim zdaniem przydałby się jakiś motyw samorozwoju, a nie tylko kasa. To nie idealizm, psychika potrzebuje zdrowego pokarmu, jeśli ma ponieść jakiś wysiłek.
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Problem motywacji

przez beladin 03 paź 2014, 11:31
Herald, Herald, Doskonale rozumiem o czym mówisz.
Grzebanie w necie można śmiało zaliczyć do przyjemności, dlatego chętnie się temu zajęciu poświęcamy. To zajęcie nie wymaga poświęcenia ani jakiegoś większego wydatku energetycznego.

Jestem pewny, że gdybyś świadomie odciął się od internetu i telewizji, po pewnym czasie, nawet nie specjalnie się do tego zmuszając, zająłbyś się czymś bardziej pożytecznym.
beladin
Offline

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez Artemizja 08 paź 2014, 21:13
Jestem pewny, że gdybyś świadomie odciął się od internetu i telewizji, po pewnym czasie, nawet nie specjalnie się do tego zmuszając, zająłbyś się czymś bardziej pożytecznym.
Siłą rzeczy w końcu trzeba się czymś zająć. Byle nie oglądaniem telewizji :mrgreen:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez mark123 08 paź 2014, 22:29
Mnie jakby odcięto telewizję i internet, to pewnie "zająłbym się" spaniem albo chodzeniem w kółko.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10119
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do