Krzywe zwierciadło

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Krzywe zwierciadło

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 15 lis 2012, 19:11
Lilith napisał(a):
Widocznie to im wystarczyło i teraz nie chcą już się ze mną przyjaźnić.
Znów prorokujesz.Nie wiesz,czy tak jest na pewno.
A jaka może być inna przyczyna? Ostatni raz widzieliśmy się w wakacje...
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Krzywe zwierciadło

Avatar użytkownika
przez Artemizja 15 lis 2012, 19:14
nienormalna21, może być ich od groma.Zapracowanie,zalatanie,może mają problemy,o których nie wiesz,może nie wiedzą jak Ci pomóc,czy nie pogorszą Twojej sytuacji i tak dalej i tak dalej...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Krzywe zwierciadło

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 15 lis 2012, 19:27
Może to naiwne, ale uważam, że nigdy nie jest się tak zapracowanym, żeby napisać do kogoś sms, żeby się zainteresować.
A może po prostu dotknął ich problem krzywego zwierciadła? Może widzieli we mnie kogoś kim nie jestem, a teraz kiedy okazało się, że jestem chora już mnie nie chcą?
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Krzywe zwierciadło

Avatar użytkownika
przez Artemizja 15 lis 2012, 19:30
nienormalna21, jest też opcja,że to Ty ich postępowanie widzisz przez krzywe zwierciadło i nie dopuszczasz do siebie niczego poza tym.
Może to naiwne, ale uważam, że nigdy nie jest się tak zapracowanym, żeby napisać do kogoś sms, żeby się zainteresować.
A ile razy Ty napisałaś?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Krzywe zwierciadło

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 15 lis 2012, 19:34
A ile razy Ty napisałaś?
Kiedy byłam w szpitalu, to ja pisałam, to ja zabiegałam o kontakt. Teraz już nie widzę sensu. Nic na siłę.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Krzywe zwierciadło

Avatar użytkownika
przez Artemizja 15 lis 2012, 19:38
nienormalna21, i nie odpisywali?
Ja pisałam codziennie.I co?Skwitowałaś to tym,że jest to z mojej strony litość,współczucie lub nawet kłamstwo.Myślisz,że jeśli ktoś kto nie zna zaburzenia,nie wie,czym się może objawiać,nie poczuje się dotknięty i zniechęcony,odpędzony,niechciany jeżeli usłyszy taki komentarz?Ja się nie zniechęciłam,bo wiem,że próbujesz mnie sprowadzić do swojej teorii,że "nie warto utrzymywać z Tobą kontaktów",prowokujesz mnie do tego,żebym Cię zostawiła,odsunęła się.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Krzywe zwierciadło

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 15 lis 2012, 19:47
nienormalna21, i nie odpisywali?
Głównie jedna osoba.
Myślisz,że jeśli ktoś kto nie zna zaburzenia,nie wie,czym się może objawiać,nie poczuje się dotknięty i zniechęcony,odpędzony,niechciany jeżeli usłyszy taki komentarz?
Myślę, że nie powinien. O depresji dużo się słyszy i ludzie raczej wiedzą na czym polega.
Ja się nie zniechęciłam,bo wiem,że próbujesz mnie sprowadzić do swojej teorii,że "nie warto utrzymywać z Tobą kontaktów",prowokujesz mnie do tego,żebym Cię zostawiła,odsunęła się.
A czy inni nie powinni także tego zauważyć?
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Krzywe zwierciadło

Avatar użytkownika
przez Artemizja 15 lis 2012, 19:51
Głównie jedna osoba.
Co to znaczy "głównie"?Czyli z jedną osobą pisalaś często a inne odpowiadały raz na jakiś czas?
Myślę, że nie powinien. O depresji dużo się słyszy i ludzie raczej wiedzą na czym polega.
Przykro mi bardzo,ale to nie jest prawda.Niektórzy mają stereotypowe pojęcie o depresji,które nijak się ma do faktów.Ponadto-Ty masz jeszcze borderline.A o tym,to już w ogóle mało ludzi wie.
A czy inni nie powinni także tego zauważyć?
Nie,jeśli nie znają tego mechanizmu.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Krzywe zwierciadło

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 15 lis 2012, 19:56
Lilith napisał(a):
Głównie jedna osoba.
Co to znaczy "głównie"?Czyli z jedną osobą pisalaś często a inne odpowiadały raz na jakiś czas?
To znaczy, że jedna osoba odpisywała jeśli ja napisałam pierwsza, druga odpisała raz, a trzecia wcale.

Przykro mi bardzo,ale to nie jest prawda.Niektórzy mają stereotypowe pojęcie o depresji,które nijak się ma do faktów.Ponadto-Ty masz jeszcze borderline.A o tym,to już w ogóle mało ludzi wie.
Czy inteligentna młoda osoba, której rzekomo zależy na osobie chorej nie domyśla się, że słowa jesteś ze mną tylko z litości to wynik choroby? Dla mnie to świadczy jedynie o niepewności i podsunięciu furtki, możesz teraz wybrać czy naprawdę chcesz być ze mną, czy masz mnie dość. Tylko Ty wybrałaś pierwszą opcję.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Krzywe zwierciadło

Avatar użytkownika
przez Artemizja 15 lis 2012, 20:04
nienormalna21, nie.Jeżeli nie zna choroby,to może uznać,że po prostu nie chcesz Jej w swoim życiu,nie jest Ci do niczego potrzebna,że Ją zbywasz.Nie rozumie.
Dla mnie to świadczy jedynie o niepewności i podsunięciu furtki, możesz teraz wybrać czy naprawdę chcesz być ze mną, czy masz mnie dość.
I teraz tak naprawdę napisałaś,co się w Tobie dzieje.Jesteś rozżalona na przyjaciół,bo myślalaś,że jednak z Tobą będą,mimo usilnych prób odsunięcia ich od siebie.Wiesz,że to robisz,że prowokujesz ludzi,żeby odeszli,wystawiasz ich na próbę i płoniesz złością,kiedy tej próby nie przechodzą.Tak naprawdę pragniesz kontaktu z ludźmi,ale ich od siebie odpychasz.I złościsz się,kiedy spełniają Twoją nieformalną prośbę,żeby Cię zostawili.Rozżalenie przesłania Ci zdrowy osąd tego,co się faktycznie stało.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Krzywe zwierciadło

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 15 lis 2012, 20:17
I teraz tak naprawdę napisałaś,co się w Tobie dzieje.Jesteś rozżalona na przyjaciół,bo myślalaś,że jednak z Tobą będą,mimo usilnych prób odsunięcia ich od siebie.
Tak, jestem rozżalona. Bo znają mnie na tyle dobrze, że wiedzą jak się zachowuję. A ja faktycznie myślałam, że pozostaną przy mnie, że będą moją podporą. Oni wybrali tą drugą opcję i nie mogę mieć im tego za złe.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Krzywe zwierciadło

Avatar użytkownika
przez Artemizja 15 lis 2012, 20:22
Tak, jestem rozżalona.
To widać w Twoich wypowiedziach.
Bo znają mnie na tyle dobrze, że wiedzą jak się zachowuję.
Przecież napisałaś,że tak naprawdę nikt nie jest w stanie Cię poznać,a osoby,które uznają,że Cię poznały,nie wiedzą,co mówią,bo możesz pewne rzeczy ukrywać.To sprzeczność.Zapętlasz się.
A ja faktycznie myślałam, że pozostaną przy mnie, że będą moją podporą.
Powiedz,gdybyś była zaangażowana emocjonalnie,a ktoś wystawiałby Cię na ciągłe próby,chciałabyś pomóc,ale widziałabyś,że ktoś tej pomocy nie chce,to co byś zrobiła?Pchałabyś się na siłę?Sama napisałaś:
Nic na siłę.
Kolejny błąd.
Oni wybrali tą drugą opcję i nie mogę mieć im tego za złe
ale jednak masz.Sama to napisałaś:
Tak, jestem rozżalona.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Krzywe zwierciadło

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 15 lis 2012, 20:27
We mnie jest wiele sprzeczności. Nie chcę kontaktu z ludźmi, unikam go, a jednocześnie chciałabym, żeby był ktoś na kogo zawsze będę mogła liczyć, ktoś kto zrozumie moje niepewności.

Powiedz,gdybyś była zaangażowana emocjonalnie,a ktoś wystawiałby Cię na ciągłe próby,chciałabyś pomóc,ale widziałabyś,że ktoś tej pomocy nie chce,to co byś zrobiła?Pchałabyś się na siłę?
Ja chcę tej pomocy. I tak, pchałabym się, bo czułabym, że słowa, jesteś ze mną z litości czy lepiej dla Ciebie będzie jesli mnie zostawisz to wynik bólu i cierpienia.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Krzywe zwierciadło

Avatar użytkownika
przez Artemizja 15 lis 2012, 20:31
We mnie jest wiele sprzeczności. Nie chcę kontaktu z ludźmi, unikam go, a jednocześnie chciałabym, żeby był ktoś na kogo zawsze będę mogła liczyć, ktoś kto zrozumie moje niepewności.
To powiedz to głośno,bo ludzie nie potrafią czytać w myślach.
Ja chcę tej pomocy.
Ale Twoje zachowanie świadczy o czymś innym.
I tak, pchałabym się, bo czułabym, że słowa, jesteś ze mną z litości czy lepiej dla Ciebie będzie jesli mnie zostawisz to wynik bólu i cierpienia.
Nie.Po jakimś czasie w końcu byś zrezygnowała.Jeśli ktoś wmawiałby Ci kłamstwo,wystawiał na próby,testował jak zwierzątko w laboratorium,czułabyś,że próbuje wpłynąć na Twoje emocje,w kółko powtarzał,że nie chce Twojej pomocy,że dla Twojego dobra kontakt należy ograniczyć,to w końcu przestałabyś się pchać.Każdy ma swoją granicę wytrzymałości-nawet Ty.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do