Krzywe zwierciadło

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Krzywe zwierciadło

Avatar użytkownika
przez Arhol 28 lis 2012, 11:20
Również patrzę na siebie w ten sposób,uznając się za dno itd...kiedy wszyscy mi mówią że tak nie jest...
Myślę że prawda jest po środku,i ja u siebie dostrzegam tego czego inni nie widzą, i nie do końca wiedzą dlaczego twierdze tak a nie inaczej.
A być może jest sporo rzeczy które sobie zbędnie przypisuje...z 2 strony jeśli nie robie wiele by sie zmienić,to czy nie jest to znakiem że jest sie beznadziejnym?
Zdecydowanie taki obraz siebie jest z własneg wyboru,wiem że sam sobie jestem winien w 95%.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32439
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Krzywe zwierciadło

Avatar użytkownika
przez Candy14 28 lis 2012, 14:15
Co sugerujesz? Że jestem idiotką? Pytam poważnie.

he? Szczerze mowiac nawet nie pomyslalam o Tobie. Ale jak to bywa u ludzi z niska samoocena wydaje im sie ze sa centrum wszechswiata i wszystko co ktos mowi, robi dotyczy ich.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Krzywe zwierciadło

Avatar użytkownika
przez Artemizja 20 gru 2012, 22:34
Też jeszcze czasami zdarza mi się spoglądać przez krzywe zwierciadło.Wtedy nie widzę nic poza chodzącą porażką i smutkiem.Trudno jest dostrzec kogoś wartościowego.Czasami wydaje mi się,że wciąż tu jestem,bo był to jakiś ponury żart losu.Ale to mija.Uspokajam się i próbuję patrzeć w miarę trzeźwo na sytuację...
Patrzenie przez krzywe zwierciadło utrudnia konstruktywne działanie a wszelkie wnioski wyciągane są ze zniekształceń.I w tym tkwi problem,bo te wnioski są nieprawdziwe..
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Krzywe zwierciadło

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 21 gru 2012, 17:16
Rolę zniekształceń poznawczych i błędów myślowych podkreślał Aaron Beck. Zauważył on, że osoby depresyjne czy z niską samooceną prezentują pewne niekonstruktywne schematy myślowe, które jeszcze bardziej wpędzają w "dół". Osoby depresyjne (patrzące przez krzywe zwierciadło) wykazują selektywną uwagę, czyli wyciągają wnioski na podstawie jednego zdarzenia. Ponadto, wnioskują w sposób arbitralny, nawet jeśli brakuje im przesłanek do danych wniosków. Nadmiernie generalizują na swój temat ("Ogólnie jestem do bani" itp.). Wyolbrzymiają drobne przykrości, a marginalizują zdarzenia pozytywne w swoim życiu. Cechuje ich też personalizacja, czyli przypisywanie sobie odpowiedzialności za negatywne zdarzenia, bo autorem pozytywnych wydarzeń jest oczywiście fart :)
Psycholog
Posty
7571
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Krzywe zwierciadło

Avatar użytkownika
przez kaja123 21 gru 2012, 17:21
Lilith napisał(a):Jak można sobie z tym radzić i pomóc w tym innym?Zachęcam do dyskusji.

Terapia grupowa. Ty masz jakiś pogląd lub wyobrażenie na temat swojej osoby lub wydarzenia które Cię dajmy na to dołuje, przysparza lęku a inni widzą zupełnie coś innego, są takimi lustrami które oddają co widzą i słyszą. Dochodzi do ciebie że te skrzywiania widzisz tylko Ty sam/a. Czasami coś dla ciebie trudnego widziane oczami kogoś z zewnątrz okazuje się być proste, banalne. Bo życie jest proste my sobie sami je komplikujemy ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Krzywe zwierciadło

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 21 gru 2012, 17:33
Ty masz jakiś pogląd lub wyobrażenie na temat swojej osoby lub wydarzenia które Cię dajmy na to dołuje, przysparza lęku a inni widzą zupełnie coś innego, są takimi lustrami które oddają co widzą i słyszą.

Zgadzam się z kaja123, dlatego nawet w pracy z dziećmi przeprowadzam często taką zabawę na wzmocnienie samooceny. Jest to zabawa grupowa - inni dostarczają informacji zwrotnych co do naszej osoby. Zadanie służy uświadomieniu osobom własnych zalet i sukcesów. Każdy uczestnik zespołu musi napisać na karteczce samoprzylepnej, za co ceni pozostałych członków, co uważa za ich mocne strony, w czym dana osoba jest według niego dobra. Chodzi o to, by skoncentrować się na samych pozytywach. Następnie każdy indywidualnie podchodzi i przykleja osobie odpowiednią karteczkę do pleców, która zawiera określenia na jej temat. Czasami człowiek, czytając wiadomości od innych, nie zdaje sobie sprawy, że ma tyle pozytywnych cech albo zaskakuje się, gdy ludzie w jego wadach dopatrują się siły. Sytuacja, która z naszej perspektywy wydaje się beznadziejna, z perspektywy innych wcale na taką nie musi wyglądać.
Psycholog
Posty
7571
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Krzywe zwierciadło

Avatar użytkownika
przez Artemizja 22 gru 2012, 11:50
Problem pojawia się wtedy,kiedy ktoś nie jest gotowy na terapię grupową.Ma takie spektrum problemów,o których ciężko jest mówić na indywidualnej a co dopiero na grupowej...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Krzywe zwierciadło

Avatar użytkownika
przez kaja123 22 gru 2012, 12:00
Lilith napisał(a):Problem pojawia się wtedy,kiedy ktoś nie jest gotowy na terapię grupową.Ma takie spektrum problemów,o których ciężko jest mówić na indywidualnej a co dopiero na grupowej...

Myślę ze dojrzejesz powolutku i do grupy. Ja na początku nic nie mówiłam, na indywidualnej też zresztą ale tu była tylko ja i terapetka która mi pomagała. Na grupie jest trudniej ale po czasie się okazuje że nie taki diabeł straszny, a i ludzie mają podobne problemy i myśleli podobnie jak ja co w efekcie problem się minimalizuje bo rozkłada się na innych członków grupy. W dodatku kazdy widzi go z innej perspektywy. Także wydaje się trudniej (bo tak jest na początku) ale po czasie jest łatwiej :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Krzywe zwierciadło

Avatar użytkownika
przez Artemizja 22 gru 2012, 12:06
kaja123, prawdę mówiąc,nie wybieram się na grupową terapię.Moja indywidualna mi wystarcza.Terapeutka jest takim lustrem,które pokazuje mi zniekształcenia.Wiadomo,nie od razu się z tym uporam,ale dobrze mi idzie ;)W sumie,to kontakty z ludźmi nie są jakąś moją słabą stroną.Problemy z nimi wynikały z depresji i traumatycznych doświadczeń.Im bardziej sobie z nimi radzę tym lepiej jesli chodzi o kontakt z ludźmi.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Krzywe zwierciadło

Avatar użytkownika
przez mark123 22 gru 2012, 13:36
Wyolbrzymiają drobne przykrości, a marginalizują zdarzenia pozytywne w swoim życiu

To w takim razie bardzo możliwe, że gdy byłem kilkulatkiem to już w pewnym stopniu zdarzało mi się spoglądać na siebie przez to "krzywe zwierciadło".
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10122
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Krzywe zwierciadło

Avatar użytkownika
przez Artemizja 23 gru 2012, 20:47
mark123, ile lat właściwie się już zmagasz z problemami?Kiedy zauważyłeś,że coś może być nie w porządku?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Krzywe zwierciadło

Avatar użytkownika
przez mark123 23 gru 2012, 23:17
Lilith napisał(a):mark123, ile lat właściwie się już zmagasz z problemami?Kiedy zauważyłeś,że coś może być nie w porządku?

Tak dokładnie, to nie wiem ile lat, ale jest to w przedziale 17-22 lata, czyli od urodzenia lub trochę później. Zauważałem wszystko stopniowo. W wieku 6-7 lat w pewnym stopniu zdałem sobie sprawę z lęku przed kontaktami z ludźmi, w wieku 8-9 lat z dużych problemów ze sprawnością fizyczną, (potem przerwa w tej spostrzegawczości), a jakieś niecałe 2 lata temu z pozostałych nienormalności i uświadomiłem sobie, że wiele z nich miałem od dzieciństwa. No i około pól roku temu zdałem sobie sprawę z tego, że moja rodzina była i jest dysfunkcyjna.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10122
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Krzywe zwierciadło

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 gru 2012, 11:27
mark123, i do tej pory nie poszedłeś po pomoc?Po co się tak męczysz?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Krzywe zwierciadło

Avatar użytkownika
przez mark123 26 gru 2012, 13:58
Lilith napisał(a):mark123, i do tej pory nie poszedłeś po pomoc?Po co się tak męczysz?

W dzieciństwie badali mnie psycholodzy, pedagodzy, ale tacy niekompetentni, w dodatku znali tylko z 10 % moich objawów, bo to moi rodzice decydowali, co powiedzieć, a czego nie. Byłem też u neurologa. Miałem EEG, które wykazało zmiany w ośrodkowym układzie nerwowym. Po pewnym leku EEG wykazało, że zmian nie ma. Później w nastoletnim wieku miałem historie z psychologiem i pseudoszkołą. Dlaczego obecnie nie udam się na razie do psychologa/psychiatry, to pisałem w jakimś temacie. Byłem u neurologa z wynikiem MR głowy, powiedział że moje drobne niedokrwienia w okolicach ośrodkowego układu nerwowego zdarzają się u wielu ludzi i w zasadzie nie są nieprawidłowością. Trochę wcześniej miałem też znowu EEG, ale nie chciał oglądać tego wyniku, szkoda bo ten wynik mnie zastanawia.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10122
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do