Konflikt

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Konflikt

Avatar użytkownika
przez Artemizja 11 lis 2012, 15:57
Z konfliktami mamy bardzo często do czynienia.Spotykamy się z nimi w domu,w pracy,w szkole...
Warto przybliżyć czym jest konflikt od strony teoretycznej,jakie są jego przyczyny,uwarunkowania i przede wszystkim-jak można sobie z nim radzić?

"Konflikt to sprzeczność lub przynajmniej niezgodność przekonań, zamierzeń lub działań; sprzeczność, która komuś w czymś przeszkadza i - jako taka -wymaga usunięcia albo osłabienia jej negatywnych skutków.

Można wyróżnić 4 etapy konfliktu:
-pojawienie się sprzeczności przekonań, zamierzeń lub działań między określonymi podmiotami społecznymi;
-uświadomienie sobie tych sprzeczności przez jedną lub obie strony konfliktu, co jest przyczyną napięcia psychicznego;
-podjęcie przez strony działań zmierzających do zlikwidowania sprzeczności;
-ocena rezultatów działań przez strony konfliktu, w wyniku której dochodzi do porozumienia, czyli zakończenia konfliktu; zawieszenia konfliktu, czyli przesunięcia jego rozwiązania w czasie; lub kontynuowania konfliktu.

Źródła konfliktów można ująć w 4 podstawowe grupy:
-kulturowe,
-strukturalne,
-funkcjonalne,
-osobowościowe.

Konflikt może mieć charakter potencjalny lub realny.
Z konfliktem potencjalnym mamy do czynienia wówczas, gdy zatrzymuje się on w pierwszym etapie.
Konflikt realny obejmuje natomiast wszystkie etapy procesu.
Konflikt może być też przewlekły lub ostry.
Konflikt przewlekły (lub zimny) oznacza umiarkowane emocje, ale utrzymujące się u stron konfliktu przez dłuższy czas.
Konflikt ostry ( gorący) charakteryzuje się natomiast intensyfikacją działań konfrontacyjnych, którym towarzysza silne emocje.

Uwzględniając kryterium podmiotowe , można wyróżnić cztery rodzaje konfliktów:
-wewnętrzne,
-między jednostkami w danej grupie społecznej,
-między jednostką a grupą,
-między grupami."

Wyróżnia się kilka sposobów rozwiązywania konfliktów :
1.Walka, czyli dążenie do realizacji interesów za pomocą siły ( stosowanie przemocy fizycznej bądź psychicznej ) ;
2.Ustępstwa polegające na rezygnacji jednej ze stron ze swoich interesów w imię kompromisu;
3.Negocjacje, czyli proces wzajemnego poszukiwania takiego rozwiązania, które satysfakcjonowałoby zaangażowane w konflikt strony.


*źródło:
Czesław Sikorski, Język konfliktu. Kultura komunikacji społecznej w organizacji, C.H. Beck, Warszawa 2005

http://szkolnictwo.pl/index.php?id=PU7353

Jest to tylko niewielki wycinek teorii.Wiadomo jednak,że w książkach i w wiedzy czysto teoretycznej nie znajdzie się rozwiązania własnych problemów.W związku z tym jak to wygląda w Waszym życiu?Co można zrobić,żeby uniknąć konfliktu i czy jest to dobre rozwiązanie?Czy unikanie konfliktów świadczy o ukrytym lęku i niepewności?A może jest to przejaw zdrowego rozsądku?Jak Wy radzicie sobie z konfliktami?Może ktoś ma pomysł na to w jaki jeszcze sposób można rozwiązywać konflikty,jakie są ich źródła,co może być pomocne,kiedy pojawia się konflikt?Czy osoby często wchodzące w konflikt z innymi maja Waszym zdaniem jakieś szczególnie charakterystyczne cechy?Jakie mogą być konsekwencje nierozwiązanego konfliktu?I oczywiście-wewnętrzne konflikty i jak sobie z nimi radzicie?Zachęcam do dyskusji.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Konflikt

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 11 lis 2012, 20:15
Ja unikam konfliktów z innymi jak tylko mogę. Zazwyczaj ratuję się ucieczką albo pozwalam sobą pomiatać. Nie jest to dobre wyjście, ale nie potrafię inaczej. A z konfliktami wewnętrznymi w ogóle sobie nie radzę.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Konflikt

Avatar użytkownika
przez Artemizja 11 lis 2012, 20:36
nienormalna21, myślę,że w Twoim przypadku unikanie konfliktów może się wiązać z lękiem.Może przed ewentualnym poniżeniem,przegraniem,oceną ze strony innych?Myślę również,że do unikania konfliktów w Twoim przypadku dużo ma do rzeczy samoocena i brak wiary we wlasne możliwości...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Konflikt

Avatar użytkownika
przez L.E. 11 lis 2012, 20:42
Ja też unikam konfliktów.
Jestem na to psychicznie i fizycznie za słaba. Błyskawicznie zaczynam płakać ze złości :(
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Konflikt

Avatar użytkownika
przez Artemizja 11 lis 2012, 21:25
L.E., innymi słowy,reagujesz w sposób bardzo emocjonalny.A próbowałaś wtedy odejść na parę minut,pobyć w odosobnieniu i się uspokoić a później wrócić i przynajmniej spróbować przedstawić swoje argumenty?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Konflikt

Avatar użytkownika
przez L.E. 11 lis 2012, 21:28
Lilith, prawda jest taka, że parę minut mi nie wystarcza, a nawet jak się uspokoję to sam powrót do sprawy sprawia, że jestem mniej więcej w takim stanie jak wcześniej.
Ja nawet kłótnię tu na forum przeżywam jak głupia, pół dnia się później trzęsę :?
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Konflikt

Avatar użytkownika
przez Artemizja 11 lis 2012, 21:32
L.E., przydałoby Ci się trochę dystansu.Bardzo mocno wszystko bierzesz do siebie i łatwo Cię zranić i wyprowadzić z równowagi,co uniemożliwia Ci konstruktywne rozwiązanie konfliktu.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Konflikt

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 11 lis 2012, 21:39
Ja się pienię i tyle i dokuczam
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Konflikt

przez Unikalny 11 lis 2012, 21:45
Polecam ;)

Unikalny
Offline

Konflikt

Avatar użytkownika
przez L.E. 11 lis 2012, 21:48
Lilith, dokładnie. Boję się, że nie będę w stanie się obronić i dlatego boję się kłótni.

-- 11 lis 2012, 20:49 --

Mam takie wrażenie, że nagle cały świat będzie przeciwko mnie.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Konflikt

Avatar użytkownika
przez Artemizja 11 lis 2012, 21:52
L.E., a założę się,że jednak byłabyś w stanie przynajmniej w części się obronić tylko trzeba by było żebyś uwierzyła we własne siły i własną widzę.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Konflikt

Avatar użytkownika
przez L.E. 11 lis 2012, 22:06
Na spokojnie pewnie bym dała radę, ale ja nie umiem spokojnie podchodzić do takich rzeczy.
W sumie to z wieloma rzeczami tak mam, że jakbym podeszła na spokojnie to by było wszystko ok, a że się stresuję czy będzie ok to na spokojnie nie podchodzę :?
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Konflikt

Avatar użytkownika
przez Artemizja 13 lis 2012, 21:22
L.E., a próbowałaś coś z tym stresem zrobić?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Konflikt

Avatar użytkownika
przez diatas 13 lis 2012, 21:57
Niektórzy mają taką cechę w sobie, że z nimi kłócić się to jak do ściany gadać i tak będą swoje klepać w kółko. Jeśli tę cechę dostrzegam w osobie z którą akurat mam konflikt to daję sobie spokój i przyznaję od razu rację.
Po za tym często i tak nieważne czy masz rację. Ważne ile osób jest w grupie która miema że ją ma.
Jest tylko jedna rzecz której chcę - dobrze się czuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 08:46
Lokalizacja
Krajna

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do