Parasamobójstwo

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Parasamobójstwo

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 10 lis 2012, 20:46
Kontrowersyjny temat. Trudno oceniać kogoś, kto podejmuje się próby parasamobójczej. Wydaje mi się, że może to być wołaniem o pomoc, próbą zwrócenia uwagi na to jak cierpimy. Tylko takie znajduję wytłumaczenie dla parasamobójstwa.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Parasamobójstwo

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 lis 2012, 22:06
nienormalna21, zwracanie uwagi otoczenia na to,że cierpimy i prośba o pomoc.Gorzej,kiedy ktoś chce się zemścić na otoczeniu i dlatego to robi...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Parasamobójstwo

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 22 lis 2012, 13:12
Gorzej,kiedy ktoś chce się zemścić na otoczeniu i dlatego to robi...
Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że tak można... I jak traktować takiego człowieka? Jako tego z problemami czy jakoś źródło problemów? A może i jedno, i drugie?
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Parasamobójstwo

Avatar użytkownika
przez Vian 24 lis 2012, 00:02
Lilith napisał(a):nienormalna21, zwracanie uwagi otoczenia na to,że cierpimy i prośba o pomoc.Gorzej,kiedy ktoś chce się zemścić na otoczeniu i dlatego to robi...

Wcale nie gorzej, jedno i drugie jest karygodne.
Przecież te osoby, które nie zareagują na zwykłą prośbę nie zareagują i na próbę samobójczą, a te, które zareagują, zareagowałyby i na "pomóż mi, proszę; pogadaj ze mną, posiedź", bo chcą pomóc. Ale nie, zamiast tego dostają kupę nerwów, stresu i całej masy innego świństwa.

Z każdym rokiem mam coraz mniej cierpliwości i wyrozumiałości dla seryjnych samobójców, serio. Po prostu ci, których znałam, wyssali mnie prawie do końca.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Parasamobójstwo

Avatar użytkownika
przez Artemizja 24 lis 2012, 11:00
Tak odbiegając trochę od tematu parasamobójstwa...
Vian, byłam i po jednej i po drugiej stronie i powiem Ci,że bardzo żałuję tego,co było kiedyś.Dawniej myślałam,że samobójstwo,to jedyne wyjście,żeby się uwolnić od tego,co się w moim życiu stało.Nie była to chęć zwrócenia na siebie uwagi czy zaszantażowania otoczenia.Po prostu chciałam,żeby wszystko się skończyło.To był błąd.Nie dość,że zamknęłabym drogę do zmian,to zostawiłabym po sobie jedynie żal,smutek i rozpacz u osób,które obwiniałyby się za to,co zrobiłam.Dotarło to jednak do mnie dopiero po czasie.Teraz już bym się do tego nie posunęła.Nie ze względu na siebie,ale na innych,bo wiem jak bardzo się martwili,ile siły ich to kosztowało.Dałam sobie słowo,że jeśli kiedyś będzie aż tak źle,to po prostu zadzwonię na pogotowie,ale nie narażę więcej bliskich na takie nerwy.Zrobię wszystko,żeby stanąć na nogi i jestem wdzięczna tym osobom,które przy mnie są,bo wiem,że nie raz i nie dwa kosztowało je to ogromnie dużo nerwów i zdrowia.Mam nadzieję,że już więcej nie będą się musiały przeze mnie tak denerwować i tak się martwić.Miewam lepsze i gorsze momenty,ale za żadne skarby świata nie podniosę więcej na siebie ręki.Nie chcę tylko myśleć o sobie.Oprócz mnie na tym świecie żyją również i inni ludzie,którzy tak samo czują,myślą,martwią się i cierpią.Byłam również przy osobach,które próbowały coś sobie zrobić.Martwiłam się,nie mogłam sobie znaleźć miejsca,czułam się zupełnie bezradna i zadawałam sobie pytanie,czy może gdybym powiedziała czy napisała o jedno zdanie więcej,to czy to by coś zmieniło?Może gdybym słyszała telefon,kiedy ta osoba dzwoniła,to do niczego by nie doszło?I to poczucie winy,że może mogłam zrobić coś więcej,poświęcić trochę więcej czasu?Niepewność,co się z Nimi dzieje była czymś nie do opisania.Mam nadzieję,że kiedyś zrozumieją to,że są na świecie osoby,którym nie są obojętne i że ktoś może się o Nich martwić i rwać włosy z głowy,kiedy będą próbowały coś sobie zrobić.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Parasamobójstwo

Avatar użytkownika
przez Artemizja 06 wrz 2015, 06:41
Zważywszy na ostatnie wydarzenia choćby na Forum temat jest jak najbardziej aktualny. Moje odczucia względem parasamobójstw się nie zmieniły.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Parasamobójstwo

przez buraczek58 28 wrz 2015, 23:48
Parasamobójstwo...nie próbowałam, ale kojarzy mi się z -albo wołaniem o pomoc, albo z "na złość babci odmrożę sobie nosa", albo nieudanym samobójstwem pod wpływem różnych środków, albo z nieudaną próbą samobójstwa "trzeźwego". Zawsze jest to dramat .CDN
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
13 wrz 2014, 17:06

Parasamobójstwo

Avatar użytkownika
przez Arhol 29 wrz 2015, 11:54
Mam mieszane odczucia,na ile to seryjny ultra attention whore'ism,na ile problem faktycznie i tragiczne wołanie o pomoc...chyba zależne od przypadku,ogólnie też zachowanie przeważnie przynoszące odwrotny skutek - zniechęcenie i awersje do danej osoby,jak chęć pomocy jej.
Sam na pewno bym się nie "bawił" w to,jak game over,to game over,bez aplauzu i widowni.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32438
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Parasamobójstwo

Avatar użytkownika
przez my_name 30 wrz 2015, 11:51
Mi się określenie parasamobójstwo skojarzyło z całkowitym wycofaniem z życia społecznego. Niepokoi mnie to, bo zawsze mi się wydawała pociągająca taka opcja.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
695
Dołączył(a)
26 sie 2014, 13:53

Parasamobójstwo

przez Felicja12 01 paź 2015, 22:07
Z pełna odpowiedzialnością przyznaję się do tego, że zrobiłam to ze skutkiem raz.
Nie da się tego tak prosto skwitować.Chciałam zakończyć ból psychiczny i fizyczny który odczuwałam i nie widziałam innego rozwiązania.Jednocześnie liczyłam na to ,że może przeżyje ,obudzę tym najbliższych i w końcu mi pomogą.
Czy coś się zmieniło? Nie.Ale piętno pozostało -w głowie i na ciele. To drugie jest gorsze, bo nie można go ukryć.
Byłam wtedy dzieckiem,miałam może 14-15 lat ale blizn się nie pozbędę.
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
01 paź 2015, 15:52

Parasamobójstwo

Avatar użytkownika
przez arminn 01 paź 2015, 22:25
Ja ostatnio miałam takie myśli, żeby napisać do siostry smsa o treści:"idę się zabić". Wiem, okropne. Ale bardzo chciałam zobaczyć jej reakcje/odpowiedź (może wtedy by "pojęła" mój stan). Tylko w sumie tym mogłabym dodać sobie oliwy do ognia, więc się powstrzymałam.
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

Parasamobójstwo

przez *_* 06 paź 2015, 23:35
Czy powiedzenie np lekarzowi rodzinnemu, czy tez psychologowi-psychoterapeucie że pacjent chciał w ten sposób zwrócić na siebie uwagę, skazuje pacjenta na wizytę u psychiatry.?
*_*
Offline
obserwowany
Posty
93
Dołączył(a)
08 wrz 2015, 12:48

Parasamobójstwo

Avatar użytkownika
przez arminn 07 paź 2015, 15:35
*_*, Pewnie też. Ale bardziej wskazuje to na rozmowę z bliskimi w takiej sytuacji. Tak sądze.
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

Parasamobójstwo

przez *_* 28 paź 2015, 23:41
Powiedzenie lekarzowi rodzinnemu nie skazuje pacjenta na wizyte u psychiatry
*_*
Offline
obserwowany
Posty
93
Dołączył(a)
08 wrz 2015, 12:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do