Osobista przestrzeń

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Osobista przestrzeń

Avatar użytkownika
przez Artemizja 10 gru 2012, 17:39
Do tego stopnie ,że kurwica mnie strzela jak ktoś po przjacielsku ( miałem takiego kierownika w pracy) mnie obejmuje.
Ja się spotkałam z takim podejściem na jednej z moich uczelni.Prowadzący lubił poklepać po ramieniu,przejechać ręką po plecach a mnie jasny szlag trafiał :roll:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Osobista przestrzeń

przez trek 10 gru 2012, 19:07
Nienawidze przekraczania tej przestrzeni, do tego stopnia, ze nie lubie sie witac podajac reke, to tez sprawa natrectw w kwestii czystosci.


czasem jest kolejka i z tyłu ktos napiera tak ze mnie dotyka, jakby to mialo ją przyspieszyć, mam ochote wtedy przylutować w pysk, nie przeszkadza mi to tylko wtedy gdy jest to ladna przedstawicielka płci żeńskiej.
trek
Offline

Osobista przestrzeń

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 10 gru 2012, 23:24
ze nie lubie sie witac podajac reke,

Ja tam podaje zawsze rękę facetowi na przywitanie . Kobietom mówię tylko cześć, oczywiście nie chodzi tu o brak szacunku ,czy skąd inąd zarazki ,,,ale KURWICA mnie strzela jak w Kościele na "Przekażcie sobie znak pokoju" niektóre jednostki muszą wszystkich wokół obmacać swoimi łapami. I weż tu takiej starowince nie podaj ręki,jak trzyma ja do Ciebie skierowaną i trzyma . Raz tak zrobiłem i nie podałem babuleńce reki, potem żałowałem , bo babci ( widziałem to wyrażnie) było bardzo smutno.
To wina księży ,,, kiedyś tego nie było w Kościele , jakieś 20 lat temu zaczęły się te miętolenia. Księży ,bo to Oni powinni ustalać Celebrę Mszy Świętej ,a nie dawać w tej kwestii wolna rękę -( w rękę) wiernym. Wkurza mnie to!!!!!
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Osobista przestrzeń

Avatar użytkownika
przez Artemizja 27 sty 2013, 06:50
Ostatnio jestem wyczulona na kwestię wkraczania w moją osobistą przestrzeń.Mam trudności,żeby dopuszczać ludzi bliżej,obszar,za którym czuję się bezpiecznie-zmienił się.Irytuje mnie,kiedy teraz ktoś podchodzi bliżej.Był czas,że już mi to nie przeszkadzało,ale teraz dostaję białej gorączki w tramwajach,w mieście,w sklepie,pociągu.Na samą myśl ciarki mnie przechodzą :?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Osobista przestrzeń

Avatar użytkownika
przez mark123 27 sty 2013, 15:00
Jeśli chodzi o moją osobistą przestrzeń, to wkurza mnie, gdy ktoś kilka razy w krótkim czasie mnie szturchnie, albo się otrze (obecnie dotyczy to wszystkich bez wyjątku), a gdy się ktoś pcha na mnie, to mam czasem nawet agresywne myśli, pojedynczy dotyk mnie nie wkurza, ale wywołuje trochę dyskomfort. Czasem, ale nie zawsze, dyskomfort powoduje u mnie także to, gdy ludzie przechodzą koło mnie w niedużej odległości, lub gdy ktoś siedzi w pobliżu mnie.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Osobista przestrzeń

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 02 lut 2013, 20:19
Z przestrzenią osobistą jest na tyle ciekawie, że nie jest ona czymś stałym. Jest zmienna zarówno w czasie jak i w stosunku do określonych ludzi. Czasami danej osobie pozwolimy na więcej, a czasem lepiej niech się do nas nie zbliża. Zależy to od wielu czynników, ogólnie od naszego nastroju, ale osoby "skrzywdzone" na pewno są na to bardziej wyczulone. Mogą podświadomie lękać się dotyku.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Osobista przestrzeń

Avatar użytkownika
przez black swan 02 lut 2013, 20:50
Nienawidzę tłumu, tłoku, zatłoczonych autobusów, zatłoczonych chodników, kolejek. :evil: Lubię dużo przestrzeni, niemalże puste miejsca, niemalże odludne. Nie cierpię, gdy jest gdzieś za dużo ludzi. I gdy są za blisko, gdy się tłoczą. Szlag mnie wtedy trafia. Jedynie mój facet jest akceptowalny blisko mnie, pozostali ludzie niech lepiej się trzymają na kilka metrów, bo inaczej czuję się nieswojo. Chyba że to jakaś bliska rodzina, babcia lub rodzice, to pół metra mi nie przeszkadza, ale już przytulanie podczas życzeń jest wielce niezręczne.
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Osobista przestrzeń

Avatar użytkownika
przez Artemizja 16 lut 2013, 21:02
osoby "skrzywdzone" na pewno są na to bardziej wyczulone. Mogą podświadomie lękać się dotyku.
I się lękają.Przynajmniej w większości osób "po przejściach", z którymi się spotkałam, występuje właśnie lęk przed dotykiem. U samej siebie również to obserwuję.
już przytulanie podczas życzeń jest wielce niezręczne.
Nigdy tego nie lubiłam. Tak samo jak konieczności przymusowego przebywania w towarzystwie rodziny podczas tak zwanego "zjazdu, przytulania, obcałowywania i tak dalej :hide:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Osobista przestrzeń

Avatar użytkownika
przez mark123 10 paź 2014, 14:48
Gdy ktoś młody idzie w niedużej odległości ode mnie, to mam wrażenie, że za chwilę stracę równowagę i przewrócę się dokładnie na niego.
W tłumie czuję zagubienie i mam wrażenie, że wszystkim przeszkadzam i marzą o tym, by mnie rozdeptać. Chyba miałbym problem żyć w mieście powyżej 300 tys mieszkańców.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Osobista przestrzeń

Avatar użytkownika
przez Artemizja 13 paź 2014, 21:28
Nic się pod tym względem nie zmieniło. Nadal nie lubię, gdy ludzie naruszają pewną odległość. Poza oczywiście najbliższymi. Mogę nawet powiedzieć, że trochę się wręcz pogorszyło, bo przeważnie mimo tego, że ktoś pchał się na mnie w kolejce cierpliwie znosiłam to w milczeniu, a teraz nie potrafię się pohamować. Ostatnio nawrzeszczałam na kobietę, która popychała mnie przy kasie swoim brzuchem. Może i byłam niemiła, ale przynajmniej poskutkowało.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do