Osobista przestrzeń

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Osobista przestrzeń

Avatar użytkownika
przez Candy14 16 lis 2012, 16:37
Lilith, To tez.. kazdy ma granice cierpliwosci
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Osobista przestrzeń

Avatar użytkownika
przez Artemizja 16 lis 2012, 16:39
Candy14, dokładnie...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Osobista przestrzeń

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 19 lis 2012, 13:04
Doszliśmy zatem do wniosku, że przestrzeń osobista jest ruchoma i zależy od wielu czynników. M.in od nastroju, ale także od osoby, której otoczeniu przebywamy. Co jednak zrobić, gdy w wyniku choroby nie chcemy nikogo widzieć i odpychamy ludzi, a Oni chcą dla nas dobrze? Co zrobić, by ich nie stracić?
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Osobista przestrzeń

Avatar użytkownika
przez Artemizja 04 gru 2012, 18:10
Co jednak zrobić, gdy w wyniku choroby nie chcemy nikogo widzieć i odpychamy ludzi, a Oni chcą dla nas dobrze? Co zrobić, by ich nie stracić?
Przede wszystkim,to My sami musimy chcieć dla siebie dobrze.Niestety inni choćby stanęli na głowie,to nie przeżyją za Nas życia i do niczego nie zmuszą.Nie wtłoczą do głowy swojego punktu widzenia.Może po prostu potrzebujesz czasu,żeby na powrót zacząć się kontaktować z ludźmi,wpuszczać ich do swojego życia,przestrzeni osobistej?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Osobista przestrzeń

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 08 gru 2012, 05:25
Może po prostu potrzebujesz czasu,żeby na powrót zacząć się kontaktować z ludźmi,wpuszczać ich do swojego życia,przestrzeni osobistej?
Sęk w tym, że przyjaciele mogą do tego czasu mnie zostawić.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Osobista przestrzeń

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 08 gru 2012, 07:19
Nie mam z tym problemu w tłumie, bo wtedy każdy jest blisko każdego. Acz jak ktoś się na mnie usilnie pcha np. w autobusie, to się zaczynam pchać na niego i się odsuwa :P W kolejkach też jak ktoś za mną się pacha, to mówię "jak mi pan/i wejdzie na plecy to szybciej pan/i nie będzie" - może wychodzę na buca, ale działa :D

Ale jak nie ma tłumu, a ktoś jest za blisko (obca osoba), to się odsuwam, bo czuję dyskomfort. Z osobami, które lubię, jest na odwrót - lubię być blisko, lubię dotyk taki koleżeński.
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

Osobista przestrzeń

Avatar użytkownika
przez Artemizja 08 gru 2012, 20:42
nienormalna21, wiem,że jest w Tobie dużo lęku przed odrzuceniem...

W kolejkach też jak ktoś za mną się pacha, to mówię "jak mi pan/i wejdzie na plecy to szybciej pan/i nie będzie" - może wychodzę na buca, ale działa
Mnie to się tylko raz zdarzyło,ale kobieta mnie już tak zirytowała w kolejce do kasy,że aż się we mnie zagotowało.Nienawidzę jak ktoś próbuje mi wjeżdżać koszykiem w tyłek,jakby myślał,że to przyspieszy kolejkę :?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Osobista przestrzeń

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 09 gru 2012, 14:31
Ja raczej jestem wyszczekana i nie mam problemu ze zwróceniem komuś uwagi, kiedy coś mi nie pasuje. Ale w gorszym stanie (np. ostatnim miksie przed szpitalem) czekam aż jestem na skraju wybuchu i czasem chyba wychodzę na czubka.
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

Osobista przestrzeń

Avatar użytkownika
przez lucus 09 gru 2012, 14:47
girl anachronism napisał(a):czekam aż jestem na skraju wybuchu i czasem chyba wychodzę na czubka.

To jeszcze nie tak źle .Lepiej być czubkiem niż ofiarą jakiegoś chcącego się dowartościować ... niedobrego człowieka.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
28 sie 2011, 23:30

Osobista przestrzeń

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 09 gru 2012, 14:52
lucus, co to ma do tematu? :shock:
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

Osobista przestrzeń

Avatar użytkownika
przez lucus 09 gru 2012, 15:05
girl anachronism napisał(a):lucus, co to ma do tematu? :shock:


Przecież chodzi o osobistą przestrzeń życiową i o relacje z ludźmi którzy chcą ją naruszyć.Czasem zachowując się dziwnie i niekonwencjonalnie można być bardziej skutecznym niż prosząc i przepraszając.To lepiej działa.Ocenią jako "czubka" i dadzą sobie spokój bo lepiej z takim nie zaczynać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
28 sie 2011, 23:30

Osobista przestrzeń

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 09 gru 2012, 15:07
Chodzi o osobistą przestrzeń fizyczną wokół siebie.
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

Osobista przestrzeń

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 09 gru 2012, 15:23
Osobista PRZESTRZEŃ FIZYCZNA JEST DLA MNIE JAK TLEN , bezcenna. Dlatego uwielbiam długie samotne spacery samemu po polnych drogach ,gdzie nie spotykam ludzi . Do tego stopnie ,że kurwica mnie strzela jak ktoś po przjacielsku ( miałem takiego kierownika w pracy) mnie obejmuje. Nie lubię tego , to godzi i wręcz gwałt zadaje w moja przestrzeńosobistą. Jedynie dziecko( zawsze) i od czasu do czasu Żona jest tu wyjątkiem.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Osobista przestrzeń

Avatar użytkownika
przez lucus 09 gru 2012, 15:27
girl anachronism napisał(a):Chodzi o osobistą przestrzeń fizyczną wokół siebie.

No fakt.Przejrzałem dokładniej wątek.Jeśli ktoś stoi za blisko mnie to po prostu mówię aby się przesunął.Wystarczy zrobić to w sposób zdecydowany a jednocześnie dość spokojnie.Ton głosu jest ważniejszy od samej treści przekazu. Warto się opanować przed wybuchem w takiej sytuacji.A jeśli ktoś chce zdominować mnie psychicznie to już inna sprawa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
28 sie 2011, 23:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do