Eksperyment więzienny

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Eksperyment więzienny

przez Rafka 10 lis 2012, 18:51
zapewne chodzi o ten film:
Cicha furia:

Rafka
Offline

Eksperyment więzienny

Avatar użytkownika
przez Artemizja 10 lis 2012, 19:01
Rafka, zgadza się,ten film opowiada właśnie o eksperymencie więziennym,ale nie chodzi o film,ale o sam eksperyment ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Eksperyment więzienny

przez Rafka 10 lis 2012, 19:07
Nawet jest film na podstawie tego dokumentu pt. Projekt, ale przesadzony.
Studenci bardzo się wczuli w swoje role.
Rafka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Eksperyment więzienny

Avatar użytkownika
przez Artemizja 15 lis 2012, 23:59
Rafka, aż za bardzo...

-- 15 lis 2012, 23:50 --

A jak jest z Nami samymi w tym kontekście?Kim dla siebie jesteśmy i kim dla otoczenia?Więźniem czy strażnikiem?Ja jestem ofiarą/więźniem w przypadku kontaktów zewnętrznych,natomiast w przypadku kontaktu wewnętrznym jestem strażnikiem i sama siebie dręczę.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Eksperyment więzienny

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 17 lis 2012, 00:43
O Stanfordzkim Eksperymencie Więziennym mówi się, że nieetyczny, że teraz zabrania się tego typu eksperymentów. Mało kto wie, że eksperyment ten powtórzono w Australii, gdzie podstawowe wyniki były podobne. Jednakże "strażnicy" nigdy nie przejawiali takiego poziomu agresywności, być może dlatego, że w tym badaniu przestrzegano normy kulturowej, wymagającej, by każdy po południu mógł napić się herbaty. :D Szczegółowe informacje o tym badaniu można znaleźć pod adresem: http://prisonexp.org/.
Psycholog
Posty
7571
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Eksperyment więzienny

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 17 lis 2012, 10:21
Ciekawe jakby taki eksperyment przeprowadzono w np w Chinach, bliskim wschodzie albo Ameryce łacińskiej gdzie więźniów traktuje się wyjątkowo brutalnie a ludzie są chyba mniej wyrozumiali wobec przestępców i bardziej skłonni do przemocy. Gdyby na bliskim wschodzie powiedziano jakiejś grupie strażników że ci niby więźniowie to są Żydzi to prawdopodobnie by ich zabito.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Eksperyment więzienny

Avatar użytkownika
przez Śmiercionauta 17 lis 2012, 13:09
carlosbueno, a ja jetem ciekawy jakby ten eksperyment wyglądał przeprowadzony w Japonii, w kraju gdzie panuję kult siły i autorytetu(Sensei). Wszyscy słyszeli o Josef Mengele, a mało kto wie o japońskiej Jednostce 731.

Obszar zainteresowań Jednostki 731: malaria, dżuma, tyfus, cholera, ospa, syfilis, gruźlica, amputacje, operacje na świadomym pacjencie, wpływ temperatury, promieni rentgenowskich, trucizny, ciśnienia i gazów bojowych na organizm. Wszystko zostało sprawdzone przez załogę, w służbie Imperium, z dużym entuzjazmem. Japońscy wojskowi i lekarze, jak wynika z zebranych wywiadów, niespecjalnie się wstydzą czy kryją z faktem, że wycinali bez znieczulenia (anestezja mogła mieć wpływ na wynik operacji) rozmaite części ciała czy wstrzykiwali (z niejasnych powodów) więźniom dożylnie koński mocz. Wszystko da się uzasadnić - żeby zapobiegać epidemiom, trzeba najpierw kogoś zarazić w laboratoryjnych warunkach. Żeby wiedzieć jak radzić sobie z odmrożeniami powszechnymi u dzielnych japońskich żołnierzy, trzeba niestety poświęcić czyjeś kończyny. Wojna to wojna, mówią i chętnie dzielą się detalami.


W Ameryce łacińskie to częstą więźniowie rządzą więzieniami.
"nerwice upaństwowić moderacje wypierdolić"
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
8831
Dołączył(a)
16 sty 2012, 18:55

Eksperyment więzienny

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 17 lis 2012, 13:26
luk_dig, Japonia to i tak pikuś przy Korei Północnej tam wciąż przeprowadzają eksperymenty, tortury na więźniach nie gorsze niż nazistowskie Niemcy. W ogóle na dalekim wschodzie się w tym lubują tam jednostka nie ma prawie żadnego znaczenia liczy się kolektyw, dobro ogółu dlatego jeśli władza tam jest w rękach nieodpowiednich ludzi to dochodzi do strasznych masakr takiego jak były w Kambodży, Chinach i są nadal w KRLD i częściowo w Chinach. W Polsce do takich rzeczy nigdy by nie doszło jak tam bo lubimy się buntować przeciw władzy i autorytetom.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Eksperyment więzienny

Avatar użytkownika
przez Artemizja 17 lis 2012, 18:49
Kojarzycie taki film jak "Skazani na Shawshank"?Niby film fabularny,ale myślę,że po części też pokazuje,co się dzieje,kiedy człowiek dostanie władzę nad innymi.I odwrotnie-co może się stać,kiedy zostają odebrane podstawowe prawa...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Eksperyment więzienny

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 19 lis 2012, 19:05
Skazani na Shawshank - bardzo dobry film. W sumie trochę daleko mu do obrazków z "eksperymentu więziennego", ale pewne mechanizmy dotyczące "podziału władzy" daje się faktycznie zaobserwować.
Psycholog
Posty
7571
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Eksperyment więzienny

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 19 lis 2012, 19:50
Dzisiaj mamy już wojsko zawodowe ,ale w czasach istniał powszechny obowiązek służby wojskowej zjawiska i problemy opisane w temacie można było zaobserwować bez konieczności organizowania takich eksperymentów. I wcale mnie to nie dziwi ,że eksperyment wymknął się spod kontroli .Ludzie mają ogromny problem z wytyczeniem sobie pewnych zasad moralnych i przestrzeganiem ich. A nawet jeśli wymagają ich przestrzegania ,to tylko od kogoś a nie od siebie.
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

Eksperyment więzienny

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 20 lis 2012, 14:46
A ja myślę, że eksperyment Zimbardo może nieetyczny, może kontrowersyjny, ale na pewno potrzebny. Zwykle ludzie myślą, że oni nigdy nie mogliby być takimi okrutnymi "strażnikami". Łatwiej nam się wchodzi w rolę ofiary. Ale że niby my agresorzy, postępujący wbrew pewnym standardom etycznym? Co to to nie. Okazuje się, że sytuacja społeczna może bardzo, ale to bardzo zmodyfikować nasze zachowanie. Do tego stopnia, że możemy nie poznać samych siebie. Przecież "strażnicy" i "więźniowie" nie różnili się między sobą pod względem cech osobowości. O przynależności do grupy eksperymentalnej (więźniów albo strażników) decydował rzut monetą. Kontekst, w jakim się znalazły obie grupy sprawił, że z czasem bardzo mocno studenci weszli w swoje role. "Strażnicy" na tyle mocno zidentyfikowali się ze swoją rolą, że po eksperymencie zaczęto się zastanawiać, czy w każdym z nas nie drzemie przypadkiem "pierwiastek zła", który może się uaktywnić pod wpływem jakiejś sytuacji albo "sprzyjających złu warunków". Zresztą nie tylko eksperyment więzienny unaocznia, jak sytuacja społeczna, pewien system wpływa na zachowania człowieka. Mówią o tym np.: eksperyment Ascha dotyczący konformizmu, badania nad myśleniem grupowym, eksperyment Milgrama nad posłuszeństwem wobec autorytetu czy badania nad dyfuzją odpowiedzialności w tłumie osób. Pewna sytuacja sprawia, że człowiek zachowuje się inaczej niż pierwotnie (nie będąc w takiej sytuacji) myślał, że by się zachował.
Psycholog
Posty
7571
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Eksperyment więzienny

Avatar użytkownika
przez Vian 20 lis 2012, 14:52
Zwykle ludzie myślą, że oni nigdy nie mogliby być takimi okrutnymi "strażnikami". Łatwiej nam się wchodzi w rolę ofiary. Ale że niby my agresorzy, postępujący wbrew pewnym standardom etycznym? Co to to nie.

Ja tam mam odwrotnie.
Żadna ta rola nie jest wymarzona, ale już chyba prędzej widzę się w roli agresora niż ofiary.

Przecież "strażnicy" i "więźniowie" nie różnili się między sobą pod względem cech osobowości.

Słucham..?
Chyba się różnili, jak Ty i ja się różnimy.
Chyba chodziło o to, że nie byli jakoś celowo dobierani w grupy pod kątem cech osobowości...
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Eksperyment więzienny

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 20 lis 2012, 14:54
Ciekawe jak ja bym się zachował jako strażnik teraz mi się wydaję że nie potrafiłbym nikogo skrzywdzić, ale to takie teoretyczne dywagacje. Kiedyś miałem w pracy taką sytuację że miałem nadzorować pracę nowo zatrudnionych bo już tam dłużej pracowałem, inni na moim miejscu wcześniej traktowali tych ludzi nowoprzybyłych jak śmieci, wysługiwali się nimi i jak coś złego na nich zwalali a jak tak nie potrafiłem nie krzyczałem na nich, sam również pracowałem a nie tylko stałem i rozkazywałem i nie nabijałem się z nich. No ale to tylko praca nie więzienie choć Ci co tak źle traktowali tych nowoprzybyłych na pewno jako strażnicy bardzo wyżywali by się na tych więźniach.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do