Eksperyment więzienny

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Eksperyment więzienny

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 09 lis 2012, 14:54
To na marginesie, chciałem tylko dodać, że zawsze próbowałem stawiać się po stronie tych słabszych, nawet jeśli nade mną próbowano się znęcać, to później nigdy nie robiłem tego nikomu innemu, czasami próbując się wstawić za taką osobą (na ile ktoś nieśmiały i z swoimi problemami może to zrobić). A twoje zachowanie Carlos było bardzo typowe...
ja podstawówce nie stawałem po stronie słabszych bo sam byłem prześladowany ale tez im żadnej krzywdy typu poniżanie, plucie, bicie nie robiłem jak inni no ale nie interweniowałem gdy temu prześladowanemu chłopakowi działo się źle i też się niego trochę nabijałem w rozmowach z innymi, odreagowywałem nabijanie się ze mnie. A w średniej szkole to ja byłem najgorszy i ulubionym obiektem do drwin przez chłopaków bo dziewczyny to mnie nawet lubiły niektóre bo nie byłem tak chamski i prymitywny jak reszta chłopaków( a połowa z nich to byli typowi koksiarze, dresiarze).
W dorosłym życiu też się np. w pracy z takimi chamskimi zachowaniami spotykałem, z nabijaniem się wykorzystywaniem, oczernianiem innych, niektórzy nigdy nie wydorośleją. Jak pracowałem za granica to inni Polacy zarzucali mi że się kumpluje czy traktuje po prostu jak normalnych ludzi Rumunów( nie cyganów) bo inni Polacy to ich nienawidzi, oczerniali i nie zamieniali z nimi słowa bo to wg nich gorsza rasa.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Eksperyment więzienny

Avatar użytkownika
przez Vian 09 lis 2012, 15:13
carlosbueno napisał(a):
W tym konkretnym eksperymencie Millgrama 2/3 osób dochodziło do aplikowania najwyższych dawek elektrowstrząsów a w innym podobnym gdzie oceniający nie słyszeli jęków i błagań uczniów dochodzili do 93%, czyli taki niewidoczny Cyklon B do zamkniętej komory gazowej zaaplikować w realnym życiu mógł prawie każdy.

A tak podsumowując nie wierzmy ekspertom i autorytetom ;)

Zapomniałeś napisać, że ten rażony prądem, to był podstawiony przez eksperymentatora aktor, który po prostu krzyczał i wił się w odpowiednich momentach, a żadnego prądu tak naprawdę nie było. Natomiast badani przez cały czas trwania badania serio wierzyli, że kopią człowieka prądem aż do jego śmierci - widzieli tę śmierć, wierzyli w nią, a że nie zabili naprawdę, dowiadywali się dopiero po fakcie.

Na tym właśnie polegała nieetyczność tego eksperymentu - że ludzie wychodzili ze świadomością, że są zdolni zabić człowieka, bo ktoś im tak kazał. Wielu z nich popadało potem w problemy psychiczne, leczyli się u terapeutów itd.

I to nieprawda, że teraz nie wolno takich eksperymentów przeprowadzać. Tzn prawda, ale wtedy też nie było wolno. Po prostu jeśli udowodnisz, że Twój eksperyment jest jednocześnie dość ważny, że badasz coś do tej pory niebadanego i że w żaden sposób nie da się tego zrobić bezpieczniej, to robi się furtkę.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Eksperyment więzienny

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 09 lis 2012, 16:07
Ja osobiście jestem przerażona wynikami takich eksperymentów. Pomijam to czy są nieetyczne czy nie, ale sam wynik może odebrać wiarę w drugiego człowieka. Jak bardzo człowiek zmienia się pod wpływem czynników zewnętrznych, jak daleko może się posunąć, gdy dostaje w ręce trochę władzy. Strasznie to szokujące, bo ja np w życiu bym się nie spodziewała, że tyle badanych jest w stanie zabić drugiego człowieka, bo mu każą, albo przerodzić się w bestię, bo ma wszyscy tak robią. Niestety wg mnie mówi to wiele o nas jako ludziach, że pomimo względnej normalności na co dzień, wielu kryje w sobie tyrana, który przejmuje nad nim kontrolę, gdy ma ku temu odpowiednie warunki.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Eksperyment więzienny

Avatar użytkownika
przez Artemizja 09 lis 2012, 16:21
Vian, zgadza się.Na ludzi,którzy myśleli,że rażą kogoś prądem,na "nauczycieli" miało to ogromny wpływ.Świadczy o tym choćby relacja jednego z ukrytych obserwatorów:
Widziałem,jak do laboratorium wkracza dojrzały,zrównoważony,uśmiechnięty biznesmen.Po dwudziestu minutach przypominał pokurczony,jąkający się wrak człowieka,który znalazł się na skraju załamania nerwowego.Nieustannie szarpał koniuszek swego ucha i wyłamywał palce.W pewnym momencie eksperymentu zakrył twarz rękami i jęknął:<<Mój Boże,kiedy to się wreszcie skończy?>>.Mimo to pilnie wykonywał każde polecenie eksperymentatora i pozostał mu posłuszny aż do końca badania".
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Eksperyment więzienny

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 09 lis 2012, 16:28
Świadczy to tylko o większości społeczeństwa w podstawówce przezyłem piekło i zauważyłem, że normalnie bez grupy kilku prowokatorów
nikt się mnie nie czepiał
tak samo przewaga może zrodzić agresję ale nie u wszystkich
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Eksperyment więzienny

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 09 lis 2012, 16:35
Ja jestem bardzo ciekawa dlaczego nikt nie przerwał eksperymentu tylko biernie wykonywał polecenia, czekając aż koordynator powie stop.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Eksperyment więzienny

Avatar użytkownika
przez Vian 09 lis 2012, 17:14
nienormalna21, no 1/3 odmawiała współpracy i przerywała.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Eksperyment więzienny

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 09 lis 2012, 17:17
nienormalna21 napisał(a):Ja jestem bardzo ciekawa dlaczego nikt nie przerwał eksperymentu tylko biernie wykonywał polecenia, czekając aż koordynator powie stop.

większosc 2/3 tak zaufała ekspertowi- autorytetowi, podejrzewam że jakby naprawdę zabili wszystko by zwalili na eksperta bo im kazał tak samo jak naziści wykonywali czyjeś polecenia i też się tak tłumaczyli ja tylko wykonywałem rozkazy, nawet jak to nie do końca były rozkazy tylko namowy.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Eksperyment więzienny

Avatar użytkownika
przez Vian 09 lis 2012, 17:23
Oczywiście, że tak.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Eksperyment więzienny

Avatar użytkownika
przez Śmiercionauta 09 lis 2012, 17:40
Kiedyś czytałem o pewnej artystce, która sama była eksponatem. W okół niej były porozkładane różne przedmioty, ciecze, jedzenie. Każdy z odwiedzających ową wystawę mógł użyć tych rzeczy na artystce. Na początku ludzie ją karmili, dawali wodę, ale z biegiem czasu ludzie zaczęli być coraz bardziej agresywni, ktoś zaczął używać pejcza, w końcu ten wernisaż przerwano, bo przestraszono się, że ktoś może zrobić jej krzywdę.
"nerwice upaństwowić moderacje wypierdolić"
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
8831
Dołączył(a)
16 sty 2012, 18:55

Eksperyment więzienny

Avatar użytkownika
przez Artemizja 09 lis 2012, 21:14
luk_dig, może to wynikało z tego,że ludzie Ci mieli poczucie kontroli nad kimś innym?Podobna sytuacja jak w eksperymencie więziennym,gdzie zdaję się,że owo poczucie kontroli nad cudzym życiem odegrało dużą rolę...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Eksperyment więzienny

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 09 lis 2012, 21:30
Dać człowiekowi palca, a zechcą całą rękę...
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Eksperyment więzienny

Avatar użytkownika
przez Artemizja 09 lis 2012, 23:11
Nie,dać człowiekowi nieograniczoną władzę a pożre Cię żywcem.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Eksperyment więzienny

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 10 lis 2012, 14:29
Władza. No właśnie. A potem się dziwimy, że politycy wyczyniają takie a nie inne rzeczy. Może nadużywanie władzy po prostu leży w naturze człowieka? A dodając do tego robienie to, co inni i znieczulicę społeczną, nie prędko w naszym kraju zmieni się coś na lepsze.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do