Wstyd przed chorobą

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Wstyd przed chorobą

Avatar użytkownika
przez jestę_redaktorę 15 kwi 2013, 15:47
Siddhi napisał(a):Ludzie i tak nie są w stanie niczego zrozumieć, więc po co cokolwiek tłumaczyć. Od pewnego czasu doszedłem do wniosku, że w większości przypadków gdybym opowiadał o zwykłym bólu zęba to oni i tak sobie to wytłumaczą po swojemu i zrozumieją na opak, źle, nie warto niczego tłumaczyć, tylko wyjątkowo zaufanym osobom, a znaleźć takie osoby wcale niełatwo.


- jest takie powiedzenie, które tu pasuje: syty głodnego nie zrozumie. Ja mam wokół siebie parę zaufanych osób, które naprawdę chcą zrozumieć co się ze mną dzieje, ale zwyczajnie nie potrafią. W każdej sytuacji odwołujemy się do własnych doświadczeń i siebie - to jedyne narzędzia jakie mamy do rozumienia rzeczywistości. Więc trudno obwiniać innych, że nie potrafią zrozumieć co czujemy (nawet jeśli chodzi o ból zęba). To nie zawsze wynika ze złej woli.
Posty
218
Dołączył(a)
29 mar 2013, 15:52

Wstyd przed chorobą

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 15 kwi 2013, 17:06
jestę_redaktorę napisał(a):nie sądzę, żeby istniał przepis na chorobę psychiczną

jedni mają do tego większe predyspozycje, inni mniejsze

co ty powiesz?posiedz sobie w każdym zakładzie zamkniętym,najlepiej w izolatce lub w pasach miesiącami gdzie nawet nie będziesz mógł o nic zapytac bo tam będą cie traktowac jak powietrze.wystarczy silny i długotrwały stres który działa na zasadzie przewlekłego stanu zapalnego prowadzącego do nowotworu i zwyrodnień
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7866
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Wstyd przed chorobą

Avatar użytkownika
przez linka 15 kwi 2013, 17:09
nieboszczyk, znowu ... jak coś wypalisz to się niedobrze robi ..... to co opisujesz, to nie jest normalna sytuacja w jakiej rozwija się choroba psychiczna - jak wsadzisz człowieka do pierdla na 40 lat też zachoruje na głowę, jak go odizolujesz też... nie piszemy o takich przypadkach .
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wstyd przed chorobą

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 15 kwi 2013, 17:36
linka napisał(a):nieboszczyk, znowu ... jak coś wypalisz to się niedobrze robi ..... to co opisujesz, to nie jest normalna sytuacja w jakiej rozwija się choroba psychiczna

a jaka jest normalna sytuacja żeby rozwineła choroba psychiczna?wystarczy że ktoś nigdy nie dostanie miłości ani od rodziców,ani od innych osób,będzie dyskryminowany,odrzucony spowodu np nosa jak kartofel/szpar między zębami i tak sie będzie to ciągneło przez lata,dziesięciolecia...wkońcu na naukę normalności,psychoterapię i socjoterapię będzie o wiele za pózno.wszystko jest tylko do pewnego stopnia.najczęstszą przyczyną zachorowania na głowę są głupie traktowania/zachowania typu:znowu walentynki a ja do tej pory nie mam chłopaka/20 lat nauki,3 kierunki studiów,praca magisterska,doktorat...a pracodawca powiedział:jesteś za stara i spierdalaj...
Ostatnio edytowano 15 kwi 2013, 17:41 przez nieboszczyk, łącznie edytowano 1 raz
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7866
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Wstyd przed chorobą

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 15 kwi 2013, 17:40
Ok, o czym wy właściwie piszecie? W sensie, nawet jeśli jesteśmy w stanie kogoś zwyczajnie zepsuć, o czym to świadczy, jak to się ma do tematu?;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Wstyd przed chorobą

Avatar użytkownika
przez sebastian86 15 kwi 2013, 19:42
wstyd zwiazany z nerwicą/depresją bedzie mi pewnie towarzyszyl dlugie lata jeszcze.mam wrazenie ze latwiej by sie bylo mi pogodzic z cukrzycą albo chorobą tarczycy.paradoksalnie.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Wstyd przed chorobą

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 15 kwi 2013, 20:02
sebastian86 napisał(a):mam wrazenie ze latwiej by sie bylo mi pogodzic z cukrzycą albo chorobą tarczycy.paradoksalnie.

pogodzic to się mozna z różnorakimi chorobami tylko na stare lata po 60-70ce bo w tym wieku to normalne że sie dostaje zawału,wylewu,cukrzycy,marskości wątroby a w młodości było sie zdrowym i się przeżyło wszystkie przyjemności,zabawy i prace która się należą każdemu jak psu kość.natomiast praktycznie niemożliwe jest pogodzić się z kalectwem po którym niema blizny i które dopadło zanim sie urodziłeś czyli było odwrotnie.choruj i gnij całe dzieciństwo,młodośc i życie a nawet jak na stare lata będziesz mieć cudowny sen to nigdy nie zrozumiesz coto resocjalizacja.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7866
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Wstyd przed chorobą

Avatar użytkownika
przez monk.2000 16 kwi 2013, 09:14
nieboszczyk, może masz ciekawe wywody, jednak nie na temat.

jestę_redaktorę, dobrze powiedziane że rozumiemy innych na podstawie własnych doświadczeń. Ja np. nie potrafię sobie wyobrazić jak czuje się osoba z depresją/ nerwicą bo od razu sobie wyobrażam albo zdrowie, które pamiętam, albo chorobę w której sam się aktualnie znajduję. Zawsze mam jakieś wyobrażenie, że może ta osoba wcale nie ma tak źle, albo nie czuje się tak ja tylko całkiem odmienne. A mówi to osoba która teoretycznie powinna zrozumieć innych w podobnym położeniu.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Wstyd przed chorobą

Avatar użytkownika
przez mark123 17 kwi 2013, 01:01
monk.2000 napisał(a): dobrze powiedziane że rozumiemy innych na podstawie własnych doświadczeń. Ja np. nie potrafię sobie wyobrazić jak czuje się osoba z depresją/ nerwicą bo od razu sobie wyobrażam albo zdrowie, które pamiętam, albo chorobę w której sam się aktualnie znajduję. Zawsze mam jakieś wyobrażenie, że może ta osoba wcale nie ma tak źle, albo nie czuje się tak ja tylko całkiem odmienne. A mówi to osoba która teoretycznie powinna zrozumieć innych w podobnym położeniu.

Ja ogólnie mam problem, by wiedzieć, jak się czują inni, nie ważne czy zaburzeni, czy nie. Nawet, gdy ktoś ma te cechy, co ja i przeszłość bardzo podobną do mojej, to i tak za bardzo nie wiem, (jeśli chcę mniej więcej wiedzieć, to muszę przeprowadzać pewne analizy w głowie i się mocno skupić na tym). Podobno przy zaburzeniach ze spektrum autyzmu to normalne, że ma się problem, by wiedzieć, jak się czuje druga osoba. Ale czy mam zaburzenia autystyczne, czy nie, to nie wiem tak na pewno.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10123
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Wstyd przed chorobą

Avatar użytkownika
przez jestę_redaktorę 17 kwi 2013, 06:52
mark123 napisał(a):
monk.2000 napisał(a): dobrze powiedziane że rozumiemy innych na podstawie własnych doświadczeń. Ja np. nie potrafię sobie wyobrazić jak czuje się osoba z depresją/ nerwicą bo od razu sobie wyobrażam albo zdrowie, które pamiętam, albo chorobę w której sam się aktualnie znajduję. Zawsze mam jakieś wyobrażenie, że może ta osoba wcale nie ma tak źle, albo nie czuje się tak ja tylko całkiem odmienne. A mówi to osoba która teoretycznie powinna zrozumieć innych w podobnym położeniu.

Ja ogólnie mam problem, by wiedzieć, jak się czują inni, nie ważne czy zaburzeni, czy nie. Nawet, gdy ktoś ma te cechy, co ja i przeszłość bardzo podobną do mojej, to i tak za bardzo nie wiem, (jeśli chcę mniej więcej wiedzieć, to muszę przeprowadzać pewne analizy w głowie i się mocno skupić na tym). Podobno przy zaburzeniach ze spektrum autyzmu to normalne, że ma się problem, by wiedzieć, jak się czuje druga osoba. Ale czy mam zaburzenia autystyczne, czy nie, to nie wiem tak na pewno.


- to mi wygląda na brak empatii....
Posty
218
Dołączył(a)
29 mar 2013, 15:52

Wstyd przed chorobą

Avatar użytkownika
przez mark123 17 kwi 2013, 08:25
jestę_redaktorę napisał(a):- to mi wygląda na brak empatii....

No przy zaburzeniach autystycznych często występuje bardzo niewielki poziom empatii lub brak empatii. Robiłem sobie jakiś czas temu test na empatię (taki internetowy), tam zaś wyszło mi, że mam umiarkowaną empatię.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10123
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Wstyd przed chorobą

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 17 kwi 2013, 09:02
mark123 takie testy samoopisowe na inteligencję emocjonalną są mało warte niestety. I nie wmawiaj sobie autyzmu!^^ Może i masz małą empatię. Ludzie bez jakichkolwiek zaburzeń psychicznych potrafią mieć niski poziom empatii i nie świadczy to o niczym. Przeszkadza Ci to w czymś konkretnym aktualnie?:>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Wstyd przed chorobą

Avatar użytkownika
przez mark123 17 kwi 2013, 16:47
wysłowiona napisał(a):mark123 takie testy samoopisowe na inteligencję emocjonalną są mało warte niestety. I nie wmawiaj sobie autyzmu!^^ Może i masz małą empatię. Ludzie bez jakichkolwiek zaburzeń psychicznych potrafią mieć niski poziom empatii i nie świadczy to o niczym. Przeszkadza Ci to w czymś konkretnym aktualnie?:>

Nie przeszkadza, test zrobiłem sobie z ciekawości.
A zaburzeń autystycznych nie podejrzewam u siebie tylko na podstawie problemów z empatią, lecz na podstawie objawów oraz kryteriów ICD-10.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10123
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Wstyd przed chorobą

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 17 kwi 2013, 17:24
Nie przeszkadza, test zrobiłem sobie z ciekawości.


No i to jest najważniejsze, nie wszyscy muszą być empatyczni ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do