Homofobia- głupota czy zaburzenie?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Homofobia- głupota czy zaburzenie?

Avatar użytkownika
przez Werty 02 paź 2012, 09:54
dobra nie chce mi się tutaj bezowocnie rozpisywać, po co?

z mojej strony temat uważam za zakończony.

Mam swoje poglądy i podejście do tego tematu - nie podoba się wam? Trudno.
Wy macie swoje - mnie się nie podoba, ale trudno.

Możecie sobie tu debatować, ale w miarę możliwości nie odnoście się do moich postów, bo raczej nie odpiszę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Homofobia- głupota czy zaburzenie?

przez zujzuj 02 paź 2012, 10:09
Homofobia to nie jest chyba tylko niechęć do homoseksualizmu(tak kojarzę) . Każdego kto w jakikolwiek sposób wyrazi sie przeciw homoseksualistom na jakiejkolwiek płaszczyżnie szachuje sie słówkiem "homofob". Homofobem z założenia może być chyba tylko homoseksualista. Chodzi o jakiś mechanizm psychiczny...zaprzeczanie własnemu homoseksualizmowi. Tak przynajmniej gdzieś czytałem, czy słyszałem.

Nie da sie tez zaprzeczyć, że u przeciętnych ludzi którzy z homoseksualistami nie mają nic wspólnego, nie stykają sie z nimi normalna jest reakcja awersyjna. Ja np: nic do homoseksualistów nie mam, ale ciężko mi oglądać chociazby sceny pocałunków gejów w filmach. Musze przyznać, że co innego lesbijki, choć mimo wszystko tamaty lesbijskie jakoś mnie nie kręcą. Czytałem o wykładowcy ze Szwecji który tylko wspomniał, że sam kiedyś miał takowe negatywne odczucia kiedy obserwował homoseksualistów...i to wystarczyło do wytoczenia procesów, prób zwolnienia itd... itp... Artykuł był o "terrorze" moralnym jaki stosują homoseksualiści i te środowiska. Temu sie nie zaprzeczy i dla mnie jest to troche przerażające i niepojęte.

Co do wywodów Wertego to radze sobie odpuścić dyskusje. To jest beton. Jeśli ktoś pisze ci, że homoseksualiści doprowadzają do wymierania białej rasy to znak że powinieneś uciekać. Z takimi poglądami sie nie dyskutuje. Z takimi ludzmi można tylko wygrywać i trzymać ich pod pregięrzem. Nie da sie dogadać. Po prostu ktoś musi być mądrzejszy a ktoś inny głupszy. Głupszy tez bedzie chciał być wazny i mądry, ale to ten mądrzejszy ma wiekszy wpływ na rzeczywistość...i tak dokładnie jest. "Narodowcy" jacy są każdy widzi i tu mamy przykład. Nie chodzi już o konkretne poglądy, tylko styl przedstawiania i intelektualne możliwości.
Jakiś nowojorski żyd polskiego pochodzenia pisał artykuł o antysemityzmie. Pisał, że on w zasadzie to tęskni w pewnym sensie do antysemityzmu jaki był kiedyś. Ludzie podobno potrafili być w nim bardziej intelektualni. Nie chodziło o czystą nienawiść do żydów, tylko oni mieli takie poglądy z pewnych wzgledów...teraz antysemityzm jest bezdennie głupi i czysto emocjonalny. Kiedyś można było z antysemitą pogadać i sie spierać, bez grożby że cie pogryzie... To samo dostrzegam u wertego i podobnych "narodowców" "antylewaków" "antykomunistów" itd... . To tak jakbyś gadał z dzieckiem. Pewnych rzeczy nie wytłumaczysz, bierzesz za rękę i idziesz...ono bedzie płakać ale co zrobić, bo chce a nie bo ma racje?
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

Homofobia- głupota czy zaburzenie?

przez Fioletowa25 02 paź 2012, 10:10
Nie nie nie. Nie chodzi o Twoje poglądy tylko o fakt, że uznałeś za stosowne dać wyraz swojemu niezadowoleniu w temacie kompletnie niezwiązanym z Twoim problemem.

Zujzuj: poruszyłeś bardzo ciekawy temat. Pozwolę sobie powiedzieć, jak to wygląda od strony "środowiska".
Działacze LGBT bardzo chętnie szafują stwierdzeniem, że homofobia (jak każda fobia) jest zaburzeniem psychicznym. Nazywają przy tym "homofobem" każdego, kto ma cokolwiek przeciwko związkom partnerskim.

Uważam, że należy odróżnić społeczny sprzeciw czy po prostu zwykłą - jak to nazwałeś - awersję polegającą na odczuwaniu lekkiego dyskomfortu w obecności pary homoseksualnej od prawdziwej, "klinicznej" homofobii. Jest różnica pomiędzy człowiekiem, który nie życzy sobie np. by pary osób tej samej płci korzystały ze świętego dlań przywileju małżeństwa a człowiekiem, który na widok geja zaczyna reagować fizjologicznie: blednąć, panikować czy wpadać w niekontrolowaną agresję.

Moim zdaniem to bardzo ważne, by na każdym kroku akcentować to rozróżnienie, bo wrzucanie ludzi wyrażających sprzeciw wynikający z ich religii czy przekonań do jednego worka z ludźmi chorymi psychicznie jest po prostu nie fair. Wstyd mi za tzw. "liberalnych" działaczy uciekających się do tak niskich chwytów i kompromitujących siebie oraz rzekomo reprezentowane przez siebie środowisko wygadywaniem bzdur.

Jeśli mogę pobawić się tutaj w małego polityka to chciałabym Was prosić, byście nie sądzili, że każdy homoseksualista jest takim durniem. To, co tak naprawdę rzuca się w oczy - paradujące w kabaretkach cioty, opętani politycy, kompletnie odmoralnieni seksoholicy, zarośnięte kobiety z doczepianymi penisami - to tak naprawdę promil wszystkich homoseksualistów. Niestety to te dziwadła wyrabiają opinię nam wszystkim i jeszcze są z tego dumne, uznając to za jakąś "walkę". Jeśli chcą walczyć ze stereotypami, to chyba im nie wychodzi.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
17 lip 2012, 22:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Homofobia- głupota czy zaburzenie?

przez krul 02 paź 2012, 13:18
eroica napisał(a):
Bo z drzewem i zwierzęciem nie założysz rodziny ani związku partnerskiego (w rozumieniu dwojga odpowiedzialnych za siebie partnerów czy partnerek). Kolejny, któremu się wydaje, że w homoseksualizmie chodzi wyłącznie o seks.


Dwóch facetów nie spełnia pojęcia rodziny. Nie są w stanie 'stworzyć' istoty ludzkiej. Więc nie /cenzura/.

L.E. napisał(a):Werty, kiedyś uważano za chorobę leworęczność, a kobietom nie pozwalano pracować ;)

Kim jesteś, żeby uważać, że wiesz lepiej od światowych autorytetów w dziedzinie psychologii i psychiatrii?


Uważasz, iż to, że ktoś poświęca nie wiem, 8h dziennie w ciągu 20 lat swojego życia pewnej DZIEDZINIE wybija go na piedestał i automatycznie przypisuje koronę?
Trolololo
krul
Offline

Homofobia- głupota czy zaburzenie?

Avatar użytkownika
przez Candy14 02 paź 2012, 13:40
Dwóch facetów nie spełnia pojęcia rodziny. Nie są w stanie 'stworzyć' istoty ludzkiej.

a rodzina to koniecznie dzieci? Mnie sie wydawalo ze rodzine moze stworzyc dwoje kochajacych sie osob. Moj partner jest moja rodzina chociaz dzieci nie zamierzamy miec
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Homofobia- głupota czy zaburzenie?

przez Poinformowany 02 paź 2012, 13:44
Candy14 napisał(a):
Dwóch facetów nie spełnia pojęcia rodziny. Nie są w stanie 'stworzyć' istoty ludzkiej.

a rodzina to koniecznie dzieci? Mnie sie wydawalo ze rodzine moze stworzyc dwoje kochajacych sie osob. Moj partner jest moja rodzina chociaz dzieci nie zamierzamy miec


Candy14 Dwóch kochających się facetów adoptuje dziecko. I sworzyli rodzine "Świetnie prawda" ???
Poinformowany
Offline

Homofobia- głupota czy zaburzenie?

Avatar użytkownika
przez Candy14 02 paź 2012, 13:51
Poinformowany,
a rodzina to koniecznie dzieci?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Homofobia- głupota czy zaburzenie?

przez Fioletowa25 02 paź 2012, 13:54
Też tego nie rozumiem. Jak najbardziej uznaję rodziny dwuosobowe i uważam to za coś normalnego.

Jestem przeciwna adopcji dzieci przez pary same sex, ale jednocześnie uważam, że długoletnie związki partnerskie między osobami tej samej płci wystarczą, by takie pary uznawać za rodzinę. Rodzina to miłość, wspólny dom, poczucie bezpieczeństwa, wspólne planowanie życia, wspólne stawianie czoła przeciwnościom, odpowiedzialność za pozostałych, oddawanie siebie. Czy dziecko cokolwiek w tej definicji zmienia?
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
17 lip 2012, 22:30

Homofobia- głupota czy zaburzenie?

przez Poinformowany 02 paź 2012, 13:57
Candy14, To prawda nie koniecznie , ale Krul wspomniał o dwóch facetach i stworzeniu istoty ludzkiej.
Poinformowany
Offline

Homofobia- głupota czy zaburzenie?

przez krul 02 paź 2012, 14:09
Candy14 napisał(a):
Dwóch facetów nie spełnia pojęcia rodziny. Nie są w stanie 'stworzyć' istoty ludzkiej.

a rodzina to koniecznie dzieci? Mnie sie wydawalo ze rodzine moze stworzyc dwoje kochajacych sie osob. Moj partner jest moja rodzina chociaz dzieci nie zamierzamy miec


Więc wasza GRUPA SPOŁECZNA to ZWIĄZEK PARTNERSKI, tudzież MAŁŻEŃSTWO.
A nie RODZINA. To co najwyżej TRZON rodziny.
krul
Offline

Homofobia- głupota czy zaburzenie?

Avatar użytkownika
przez Candy14 02 paź 2012, 14:18
A malzenstwo to nie rodzina?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Homofobia- głupota czy zaburzenie?

przez krul 02 paź 2012, 14:21
'W kulturze polskiej jest to regulowany przez prawo związek między kobietą i mężczyzną zawarty w celu wspólnego pożycia, wierności i współdziałania dla dobra założonej rodziny oraz wychowania dzieci'.

Poza tym, skoro ktoś ma prawo nie lubić nie wiem, flaków i reagować na nie odruchami wymiotnymi, to czemu ja nie mogę tak reagować widząc całujących się facetów?
krul
Offline

Homofobia- głupota czy zaburzenie?

Avatar użytkownika
przez Candy14 02 paź 2012, 14:38
Wychodzac za maz zalozylam rodzine. No ale Ty mozesz uwazac inaczej

czemu ja nie mogę tak reagować widząc całujących się facetów?

a ilu widziales calujacych sie publicznie?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Homofobia- głupota czy zaburzenie?

przez krul 02 paź 2012, 14:41
Candy14 napisał(a):a ilu widziales calujacych sie publicznie?


Z 40. + jednemu pierdolnąłem.
krul
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do