Śmierć. Jak przygotować się do najgorszego.

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Śmierć. Jak przygotować się do najgorszego.

Avatar użytkownika
przez nowy_franek 27 lip 2012, 15:05
Witajcie.
Wiem, że już tytuł kontrowersyjny, i zaraz administracja tu zajrzy by dać mi bana ale spokojnie.
Jedno ostrzeżenie mi wystarczy :twisted:
Nie będzie nawoływania do zbiorowej egzekucji, czy też indywidualnej.

Teraz na poważanie, w czym rzecz:

U bliskiej mi osoby,znajomej- ktoś w domu, w najbliższej rodzinie jest chory. W zasadzie śmiertelnie,
medycyna mówi w takich wypadkach o jedynie miesiącach życia, pół roku, rok.
Jak byście rozmawiali z taką osobą, tzn z tą moją znajomą : czy raczej powtarzać w kółko że wszystko będzie dobrze (a wiadomo, że nie będzie, chyba że stanie się cud), że musi być silna i mieć nadzieję, wierzyć itd , czy raczej racjonalnie podejść do rzeczy?

Ja sam staram się jak mogę pocieszać, ale i mi czasem brakuje słów na to wszystko co sie dzieje ostatnio w okół ...

Ja wy myślicie?
mój nibyBlog Ale jak ktoś nie lubi dużo czytać to nie polecam, ew nie lubi ckliwych opowieści to j.w. Poza tym zapraszam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
08 lis 2011, 11:18
Lokalizacja
południowy bliski wschód

Śmierć. Jak przygotować się do najgorszego.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 27 lip 2012, 15:11
Ja starałabym się nie pocieszać ciągle bo to przypomina o chorobie. Starałabym się być blisko chorej osoby, spędzać z nią czas, zabierać na spacer czy kawę...
I nie zamartwiać się w jej obecności, uśmiechać się, żartować.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Śmierć. Jak przygotować się do najgorszego.

przez kaczanov 27 lip 2012, 15:16
Nie udawaj sztucznej atmosfery, nie mów, ze będzie lepiej bo nie wiesz tego. Jeśli osoba jest wierząca, to moim zdaniem powinna skupić się na duchowości na sto procent. Jeśli nie, to spróbuj pomóc w miarę swoich możliwości. Co możesz dla niej zrobić to zrób, pogódźcie się z sytuacją i pozwólcie spokojnie odejść. Ważne żeby ta osoba się pogodziła i odeszła w pokoju.
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
10 lut 2012, 16:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Śmierć. Jak przygotować się do najgorszego.

Avatar użytkownika
przez Lajka04 27 lip 2012, 16:48
nowy_franek, będzie Ci ciężko tą osobę zarazić optymizmem skoro sam nim nie tryskasz... dlatego ja bym bardziej skupiła się na swoich odczuciach, jeśli było bym mi bardzo ciężko w obliczu tej choroby, to powiedziałaby to otwarcie i przyznała się do besliności a nawet nieporadność w pocieszaniu. Wydaje mi się, że istotne jest to aby taką osobę nie oszukiwać, tylko mówić jak jest. Sam pewnie nie chciałbyś, żeby ktoś Cię okłamywał. Ale jednocześnie należy pilnować, aby iskra nadziej nie zgasła. Bo sądze, że właśnie ona (włącznie z pogodzeniem się z losem) przesądza o jakości "żegania się ze światem".
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

Śmierć. Jak przygotować się do najgorszego.

Avatar użytkownika
przez nowy_franek 27 lip 2012, 19:41
Chyba macie racje wszyscy.
Ja zwykle wiem , ale czasem i ja też nie wiem co mówić drugiemu człowiekowi, ech..
mój nibyBlog Ale jak ktoś nie lubi dużo czytać to nie polecam, ew nie lubi ckliwych opowieści to j.w. Poza tym zapraszam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
08 lis 2011, 11:18
Lokalizacja
południowy bliski wschód

Śmierć. Jak przygotować się do najgorszego.

przez Stark 28 lip 2012, 01:56
Hmm,radziłbym być...pomiędzy czasem pożartować,czasem być poważnym...byle nie udawać.
Stark
Offline

Śmierć. Jak przygotować się do najgorszego.

przez nomorewords43 31 sie 2012, 21:57
No tak. Polecane książki z mojej półki:
-"Kto umiera.Sztuka świadomego życia i świadomego umierania" Stephen Levine
-"Pytania i odpowiedzi na temat śmierci i umierania" Elisabeth Kubler-Ross

Mam nadzieję, że to coś Wam pomoże. - nomorewords43
nomorewords43
Offline

Śmierć. Jak przygotować się do najgorszego.

Avatar użytkownika
przez tahela 31 sie 2012, 22:11
ja siedze i płacze po prostu, znowu
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10959
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Śmierć. Jak przygotować się do najgorszego.

Avatar użytkownika
przez bigfish 31 sie 2012, 22:23
tahela, Ja już nie wiem co napisać.......będzie lepiej bo musi być :great:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12064
Dołączył(a)
11 gru 2010, 22:34

Śmierć. Jak przygotować się do najgorszego.

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 31 sie 2012, 23:27
tahela, A to ma jakiś związek z tym wątkiem?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Śmierć. Jak przygotować się do najgorszego.

Avatar użytkownika
przez jasaw 31 sie 2012, 23:36
Polecam książkę:

http://medbook.com.pl/ksiazka/pokaz/id/ ... ii-zdrowia

Własnie zamierzam ją kupić, podobno znakomita pozycja, dotycząca oswojenia nieuchronności śmierci.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Śmierć. Jak przygotować się do najgorszego.

Avatar użytkownika
przez Vian 02 wrz 2012, 06:00
A ja nie mam pojęcia, bo to zależy od osoby.
Mojej mamie np. trzeba powtarzać "będzie dobrze", dawać nadzieję nawet jak w sumie wiadomo, że nie będzie. Ona tego chce i potrzebuje. Ja z kolei potrzebuję "wsparcia bez pieprzenia", świadomości, że mam bliskich koło siebie, kiedy ich potrzebuję, ale bez głodnych kawałków i sztucznego pocieszania. Jeden człowiek będzie chciał, żeby ktoś z nim po prostu pogadał, inny hurraoptymizmu i działania, jeszcze inna będzie chciała, żeby wszyscy się zachowywali jakby nigdy nic, a na żarty i próby rozśmieszania się wścieknie, bo jak to - ona umierająca, a ktoś żarcikami strzela.

Tu chyba nie ma ścisłych reguł...
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do