Jak dodać sobie inteligencji?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Jak dodać sobie inteligencji?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 27 cze 2012, 14:05
ekspert_abcZdrowie napisał(a):carlosbueno, dobra pamięć i zasób wiedzy to są składowe inteligencji. Według Wechslera - autorytetu wśród badaczy inteligencji - na IQ składa się całkiem sporo komponentów. Np. podtesty w skali słownej w WAIS-R (Wechsler Adult Intelligence Scale, czyli testu inteligencji dla dorosłych), takie jak Wiadomości czy Słownik, badają głównie pamięć długotrwałą i zasób wiedzy ogólnej, więc mógłbyś nadrobić swoje "braki", uzyskując dobre wyniki w tych testach. ;)

No ale ta Mensowa i większośc dostępnym w internecie badających iloraz iq w ogóle nie bierze pod uwagę zasobu wiedzy czy słownictwa to czyste zdolności logiczno- matematyczne, skojarzenia bo układa, szereguje się różne figury. A testy Wechslera wykorzystuję się głównie do badania rozwoju intelektualnego dzieci szkolnych.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Jak dodać sobie inteligencji?

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 27 cze 2012, 14:14
tahela, masz rację. Testy są tylko próbą przybliżenia rzeczywistości i w miarę obiektywnego badania człowieka. Nigdy nie uda się stworzyć narzędzia diagnostycznego, które w 100% rzetelnie, trafnie i ogólnie miarodajnie będzie odzwierciedlało, jaki człowiek jest, jaki ma IQ czy poziom kompetencji społecznych. Poza tym, inteligencja jest naprawdę złożonym konstruktem teoretycznym. WAIS-R mirzy np. takie składowe inteligencji, jak:
- zdolność antycypowania (przewidywania),
- myślenie abstrakcyjne,
- tworzenie pojęć,
- rozumienie norm, konwencji, ocen społecznych,
- koncentracja uwagi,
- zdolność do tworzenia całości,
- zdolności analizy i syntezy,
- rozumienie werbalne,
- uwaga słuchowa,
- organizacja percepcyjna materiału,
- pamięć (wzrokowa, słuchowa, długotrwała, krótkotrwała),
- odporność na dystraktory (czynniki zakłócające),
- zdolności przestrzenne (rotacje przestrzenne),
- wiedza nabyta,
- rozumowanie logiczne,
- szybkość motoryczna,
- łatwość uczenia się,
- zdolność różnicowania cech istotnych od drugorzędowych,
- myślenie przyczynowo-skutkowe,
- koordynację wzrokowo-ruchową itd.
W perspektywie konieczności uchwycenia w jednym teście tylu różnych zmiennych, które składają się na to, co określa się "inteligencją", trudno o super świetne narzędzie diagnostyczne. A mimo wszystko Wechslerowi się udało, bo jego testy należą do jednych z najlepszymi wskaźnikami psychometrycznymi. ;)
Psycholog
Posty
7574
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Jak dodać sobie inteligencji?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 27 cze 2012, 16:10
A wracając do tematu jak podnieść inteligencję przynajmniej w skali porównawczej z innymi to wystarczy wyjechać do np DR Kongo, Mozambiku czy Etiopii tam średnie IQ jest poniżej 65 ( wg naszych europejskich standardów to upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim) aby poczuć się geniuszem. ;)
odradzam natomiast wycieczki na daleki wschód bo tam możemy poczuć się jak głupcy ;)
http://www.wykop.pl/ramka/895223/iloraz ... je-swiata/
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak dodać sobie inteligencji?

przez LucP84 27 cze 2012, 20:57
Ale przy niskim IQ na pewną większą rolę odgrywają u nich różne instynkty stadne. Adaptacja byłaby tam chyba bardzo trudna.
Mi w różnych testach IQ wychodzi zazwyczaj około 115. Nie tak źle, ale też nie jakoś wybitnie.
LucP84
Offline

Jak dodać sobie inteligencji?

przez Nola 28 cze 2012, 05:28
kafka napisał(a):Kobiety ogolnie mają wyższą emocjonalną, a mężczyźni często mają wyższą logiczną od kobiet.


Rozumiem, że przeprowadzałeś badania obejmujace znaczną część populacji (stosujac obiektywne metody pomiaru) z uwzględnieniem roznych kultur? Co to znaczy 'mają wyższą/niższą'? Rodzą się z taka, czy też powtarzanie podobnych twierdzen ksztaltuje rzeczywistość bo ludzie bez przerwy slysza, ze sa jacyś aż w końcu zaczynają w to wierzyć? Jezeli juz operujemy opiniami to moim zdaniem inteligentne kobiety mysla duzo bardziej logicznie niz faceci poniewaz kazde ich potkniecie moze sprawic, ze dostana etykietke nielogicznych i emocjonalnych bab.
Cos w tym stylu:
Obrazek
Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile podobne stwierdzenia robia zlego kobietom.

A wracajac do tematu - podniesc inteligencje mozna cwiczac. Np. kobiety (;) ) ktorym udzielono treningu zdolnosci przestrzennych wypadly duzo lepiej podczas testow. Czy ich inteligencja nagle wzrosla? Jezeli generalnie bylyby mniej utalentowane to zaden trening by nie pomogl, tylko byc moze ze wzgledu na przypisana im role spoleczna trenowaly inne umiejetnosci.
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
01 lut 2012, 19:01

Jak dodać sobie inteligencji?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 28 cze 2012, 08:30
Nola no ale na politechnikach i innych kierunkach ścisłych wciąż jest dużo więcej mężczyzn podczas gdy ogólnie więcej kobiet studiuje. Nie zauważyłem żeby w szkołach dyskryminowano kobiety względem matematyki u mnie w klasie zawsze one były lepsze od chłopaków we wszystkich przedmiotach bo się więcej uczyły. Po prostu przyjęło się że politechnika to dla facetów studia bo tam się zajmują elektryką, mechaniką, informatyką itp. co jest męskim zajęciem. Moja siostra uzdolniona matematycznie poszła na matematykę na uniwerku chociaż na politechnice też by se poradziła pewnie. W Polsce kobiety częściej kończą studia mają przeciętnie wyższe wykształcenie od facetów także przypisywanie im ról żon i matek nie sprawdza się do końca, pod tym względem jesteśmy w światowej czołówce no ale zarabiają przeciętnie wciąż mniej niż faceci.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Jak dodać sobie inteligencji?

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 28 cze 2012, 11:30
carlosbueno napisał(a):No ale ta Mensowa i większośc dostępnym w internecie badających iloraz iq w ogóle nie bierze pod uwagę zasobu wiedzy czy słownictwa to czyste zdolności logiczno- matematyczne, skojarzenia bo układa, szereguje się różne figury. A testy Wechslera wykorzystuję się głównie do badania rozwoju intelektualnego dzieci szkolnych.

carlosbueno, masz rację, jeśli chodzi o testy MENSA, ale nie zgodzę się, że testy Wechslera stosuje się tylko do badania rozwoju intelektualnego dzieci szkolnych. WISC-R jest skalą przeznaczoną do badania dzieci od 6 do 16 roku życia, natomiast WAIS-R jest skalą dla dorosłych i można nią badać osoby od 16 roku do nawet 79 roku życia.

Natomiast jeśli chodzi o różnice w "zdolnościach" między kobietami a mężczyznami, to wyniki są różne w zależności od tego, kto je prowadził, na jakiej próbie osób badanych i jakich narzędzi użył. Tak naprawdę różnice międzypłciowe biorą się bardziej z konsekwencji stereotypów płci niż z faktycznych różnic w zdolnościach umysłowych między kobietami a mężczyznami. Tak więc mężczyźni częściej podejmują się np. kierowania innymi i uważają siebie za skuteczniejszych w roli przywódcy niż kobiety. Z kolei kobiety częściej podejmują np. zachowania opiekuńcze i uważają tego rodzaju własne działania za bardziej skuteczne niż mężczyźni, natomiast rzadziej wybierają studiowanie matematyki czy budownictwa, jako że uważają siebie za mniej uzdolnione w tych kierunkach. Tu nie chodzi o obiektywne możliwości, czy kobieta byłaby w stanie ukończyć matematykę, czy nie, tylko o autopercepcję, własną ocenę swoich możliwości.

Mniejsza skłonność do identyfikowania się z danym rodzajem działalności (np. z matematyką w przypadku kobiet) oczywiście zmniejsza ilość związanych z nią doświadczeń, wkładany w nią wysiłek, a w konsekwencji obniża uzyskiwane wyniki. Metaanalizy badań wskazują, że mężczyźni tylko nieznacznie są statystycznie "lepsi" od kobiet, jeśli chodzi o zdolności matematyczne. I to też zależy, jaką grupę wiekową weźmiemy pod uwagę. W wieku od 5 do 14 roku życia to dziewczynki lepiej wypadają w zadaniach matematycznych od chłopców. Natomiast już od 15 roku wzwyż lepiej z matematyką zaczynają radzić sobie mężczyźni. Istotne, co też konkretnie bierze się pod uwagę. W prostych obliczeniach i rozumieniu pojęć matematycznych lepsze są kobiety. Z rozwiązywaniu złożonych problemów matematycznych lepiej wypadają faceci. Ciekawe badanie przeprowadził Claude Steele. Jego eksperyment pokazał, że stereotyp płci może upośledzać funkcjonowanie człowieka także w dziedzinie, z która się identyfikuje, w którą wkłada wiele wysiłków i ma dobrze rozwinięte umiejętności. Badanie polegało na tym, że te same TRUDNE zadania były rozwiązywane przez matematycznie uzdolnionych studentów płci obojga w dwojakich warunkach. W jednych warunkach informowano, że test zwykle ujawnia różnice między płciami (mężczyźni wypadają w nim lepiej od kobiet), w drugich - że choć ogólnie testy matematyczne są nacechowane płciowo, ten ma charakter szczególny i nie dyskryminuje żadnej z płci. Wyniki były interesujące. Okazuje się bowiem, że w warunkach nienacechowania testu kobiety wypadały równie dobrze jak mężczyźni, natomiast w warunkach nacechowania wypadały znacznie gorzej. Gorsze wyniki kobiet były skutkiem ulegania groźbie stereotypu - dezorganizacji pod wpływem przekonania, że oto znalazły się w sytuacji, która może dowieść ich słabszych uzdolnień matematycznych w porównaniu z mężczyznami.

Idąc zaściankowym myśleniem, można by było wysnuć mylny wniosek, iż skoro mózg kobiety jest zwykle mniejszy niż mężczyzny, to pewnie płeć piękna wykazuje mniejszą sprawność intelektualną. Tak wierzono jeszcze do końca XIX wieku :D Dziś nikt nie ma wątpliwości, że anatomiczne odmienności nie uniemożliwiają kobietom sięganie po akademickie laury w matematyce, fizyce czy inżynierii. Polecam fajny artykuł na ten temat Larry'ego Cahilla w Świecie Nauki pt. "Dwie płcie, dwa mózgi". Artykuł nie nowy, bo z 2005 roku, ale wciąż aktualny. ;)
Psycholog
Posty
7574
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Jak dodać sobie inteligencji?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 28 cze 2012, 12:31
A jak Pani ekspert wytłumaczy że czarni mają w USA średnie IQ 85, biali 100 a rasa zółta 105. Czy to wszystko kwestia wychowania, rodziny, otoczenia, naznaczenia i stygmatyzacji czy geny też mają znaczenie. Nawet analizując biedne kraje to czarni mają najniższe IQ na poziomie 65-70 a niewiele bogatsi Azjaci, Arabowie, Latynosi co najmniej 80. W stanach np drugie pokolenie Azjatów z dalekiego wschodu zwykle kończy prestiżowe uczelnie a czarni z pokolenia na pokolenie b. często żyją z zasiłków albo siedzą w kryminale. Dotychczas tylko jeden czarny dostał nagrodę Nobla( poza pokojową rzecz jasna) mimo że od wielu lat żyją oni w Stanach czy Europie i mają potencjalne warunki do rozwoju.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Jak dodać sobie inteligencji?

przez kafka 28 cze 2012, 12:35
Nola, jestem kobieta więc daruj sobie.
Mężczyźni mają ogolnie, choć oczywiście nie zawsze niższa od kobiet emocjonalną choćby dlatego ze uczy się ich od małego ze okazywanie uczuć jest niemeskie.

-- 28 cze 2012, 12:37 --

Nola, i powiesz też może ze orientacja przestrzenna jest u obu płci na tym samym poziomie? :)
kafka
Offline

Jak dodać sobie inteligencji?

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 28 cze 2012, 13:37
carlosbueno napisał(a):A jak Pani ekspert wytłumaczy że czarni mają w USA średnie IQ 85, biali 100 a rasa zółta 105. Czy to wszystko kwestia wychowania, rodziny, otoczenia, naznaczenia i stygmatyzacji czy geny też mają znaczenie. Nawet analizując biedne kraje to czarni mają najniższe IQ na poziomie 65-70 a niewiele bogatsi Azjaci, Arabowie, Latynosi co najmniej 80. W stanach np drugie pokolenie Azjatów z dalekiego wschodu zwykle kończy prestiżowe uczelnie a czarni z pokolenia na pokolenie b. często żyją z zasiłków albo siedzą w kryminale. Dotychczas tylko jeden czarny dostał nagrodę Nobla( poza pokojową rzecz jasna) mimo że od wielu lat żyją oni w Stanach czy Europie i mają potencjalne warunki do rozwoju.

carlosbueno, ale w tym momencie nie mówisz już o różnicach płciowych :) Tutaj na tapetę trzeba by było wziąć badania crosskulturowe. Oczywiście, na poziom inteligencji ma wpływ wiele czynników - i wychowanie, i rodzina, i stymulacja ze strony otoczenia, i geny. Duży wpływ mają także pozaintelektualne składniki inteligencji, jak cechy osobowości, temperament, wola, wytrwałość, kontrola emocji, motywacja osiągnięć, wrażliwość na wartości społeczne itp. IQ to wypadkowa wielu czynników i chyba nie potrafię nawet podać jakiejś konkretnej syntezy. W tym przypadku trzeba by było pewnie uwzględnić także tło historyczne, a ja z historii jestem kiepska, dlatego odsyłam do fachowej literatury:D Inteligencji jednak nie można traktować jako sumy zdolności, bowiem zachowanie inteligentne zależy też od sposobu, w jaki zdolności są połączone. Mówiąc o inteligencji, większość badaczy podkreśla jej adaptacyjny charakter. Inteligencja to umiejętność wykorzystania posiadanych możliwości umysłowych do efektywnego działania i odpowiadania na wymagania środowiska.

Inteligencja jest własnością psychiki, ale oczywiście posiada podstawę anatomiczno-fizjologiczną. Tu cytat z Wikipedii: "Udział czynników genetycznego i środowiskowego w kształtowaniu różnic w zakresie inteligencji było przedmiotem zaciekłych sporów o politycznych implikacjach. Gdyby różnice w inteligencji były dziedziczone, najważniejsza stawałaby się selekcyjna rola szkolnictwa, a wyrównawcza byłaby nieskuteczna. Natomiast gdyby różnice te były nabywane, pomiar inteligencji prowadziłby tylko poprzez etykietkowanie do podwyższania lub obniżania inteligencji (jako samosprawdzająca się przepowiednia), a najistotniejszy powinien być wysiłek włożony w programy wyrównawcze. Obecnie panuje pogląd, że oba czynniki współkształtują rozwój intelektualny w myśl stwierdzenia Hebba: Proporcja obu czynników stanowi 100 procent środowiska i 100 procent dziedziczności. Nie dodają się one, ponieważ jakiekolwiek zachowanie zależy w pełni od obu czynników. Jeżeli natomiast chodzi o ilościowy wpływ, jak pokazują badania nad bliźniętami jedno- i dwujajowymi, tzw. wskaźnik odziedziczalności wynosi około h²=52 (badania Jana Strelaua)".

Poza tym, związek kultura (pochodzenie)-iloraz inteligencji może mieć charakter dwukierunkowy. Np. to, że rasa biała ma statystycznie średnio wyższy IQ od rasy czarnej, może wynikać z ich ogólnie "lepszej inteligencji". Z drugiej strony, ich wyższy iloraz inteligencji może być konsekwencją tego, że rasa biała ma więcej impulsów i szans do rozwoju, które generują wyższe IQ (np. lepsza edukacja, łatwiejszy dostęp do źródeł informacji, więcej wolnego czasu itp.).
Psycholog
Posty
7574
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Jak dodać sobie inteligencji?

przez Nola 28 cze 2012, 15:06
carlosbueno napisał(a):Nola no ale na politechnikach i innych kierunkach ścisłych wciąż jest dużo więcej mężczyzn podczas gdy ogólnie więcej kobiet studiuje. Nie zauważyłem żeby w szkołach dyskryminowano kobiety względem matematyki u mnie w klasie zawsze one były lepsze od chłopaków we wszystkich przedmiotach bo się więcej uczyły. Po prostu przyjęło się że politechnika to dla facetów studia bo tam się zajmują elektryką, mechaniką, informatyką itp. co jest męskim zajęciem. Moja siostra uzdolniona matematycznie poszła na matematykę na uniwerku chociaż na politechnice też by se poradziła pewnie. W Polsce kobiety częściej kończą studia mają przeciętnie wyższe wykształcenie od facetów także przypisywanie im ról żon i matek nie sprawdza się do końca, pod tym względem jesteśmy w światowej czołówce no ale zarabiają przeciętnie wciąż mniej niż faceci.


carlosbueno - prosty przyklad, moj. Ja mam takie same zdolnosci jezykowe jak i arytmetyczno/logiczno/abstrakcyjne. Natomiast stereotyp, ze dziewczynki to humanistki spowodowal, ze dostalam wlasnie taka etykietke. Dopiero jedna, nieco bystrzejsza nauczycielka uswiadomila mi, ze skoro mysle tak logicznie to pewnie dam sobie rade z matematyka i dzis studiuje 'meski' kierunek. Dyskryminacja kobiet na lekcjach matematyki to potwierdzony naukowo fakt tak samo jak to, ze ludzie nieswiadomie powielaja stereotypy. Wg innego badania wystarczylo spotkanie dziewczyn z kobietami ktore pracowaly w 'meskich' zawodach by te chetniej je wybieraly. Dobrze obrazuje sile stereotypow to, ze na zachodzie praca ksiegowego to zawod uwazany za meski i rzeczywiscie, mnostwo mezczyzn go wykonuje, natomiast u nas, w Polsce jest to typowe zajecie dla kobiet (ktore niby ma odpowiadac ich naturalnym preferencjom).

Gdzies w internecie mozna tez znalezc artykul naukowca - transseksualisty. Pisze on, ze gdy przeprowadzil konferencje po zmianie plci pojawily sie glosy, ze jest naprawde dobry, duzo bystrzejszy od swojej 'siostry' ;) Ja zauwazam to na codzien - mialam na studiach kolezanke, ktora byla genialna i dostawala swietne oceny. Brakowalo jej natomiast troche pewnosci siebie i opinia o niej byla taka, ze jej wyniki sa efektem kucia a nie tego, ze jest zdolna. W tej samej grupie byl i inny dobry student - mezczyzna. I choc on rzeczywiscie ostro kul i siedzial godzinami w bibliotece to jednak opinia byla, ze jest naturalnie bystry. Czyli stereotypowe 'mezczyzni sa zdolni, kobiety pracowite'. Podobnie inna kolezanka - inzynier. Na studiach odnosila mnostwo sukcesow bo jest naprawde inteligentna natomiast jestem swiadkiem jak za kazdym razem, kiedy wyjawia co skonczyla faceci probuja ja sprawdzac. Osoby na forum psychologicznym chyba wiedza jak moze to podkopywac wiare w siebie i swoje umiejetnosci.

A co do testow IQ i ras - nie ma testu ktory nie jest obciazony kulturowo. Nawet te, ktore sa niewerbalne dyskryminuja osoby utalentowane werbalnie. Kolejna kwestia jest obawa przed stereotypem.

Kafka - to, ze jestes kobieta nic nie zmienia bo jednak utrwalanie stereotypow to utrwalanie stereotypow. Powiem, ze nasze zdolnosci w duzym stopniu ksztaltowane sa przez rodzaj stymulacji jaki otrzymujemy - efekt pigmaliona. Zastanawia mnie jednak, czy jest to sprawiedliwie i odzwierciedla to, z czym sie urodzilismy i co moglibysmy osiagnac.
Ostatnio edytowano 28 cze 2012, 15:19 przez Nola, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
01 lut 2012, 19:01

Jak dodać sobie inteligencji?

Avatar użytkownika
przez tahela 28 cze 2012, 15:19
carlosbueno,
Jesli idzie o Polaków to nagrody nobla w dziedzinie ścisłych nauk jedna osoba otrzymała i na dodatek kobieta, jeśli idzie o rasisto jeden o czarnych i rasę zółtą to są tutaj spore roznice kulturowe, rasa zółta jest zdyscyplinowana , bardzo podporządkowana hierarchicznie , czarni sa mniej zdyscyplinowani i zupełnie inaczej wychowywani od małego w innym klimacie kulturowym w sumie blizej im w tym aspekcie do Polaków gdzie tez szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie co równa się bałagan i nie porządek , w Azji panuja zupłenie inne relacje społeczne i na tym polega cała zabawa.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Jak dodać sobie inteligencji?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 28 cze 2012, 15:20
Nola Nigdy nie widziałem dyskryminacji dziewczyn na lekcji matematyki, może dlatego że sam głąbem byłem z tego przedmiotu. Dziwiło mnie natomiast to że te dobre z matematyki dziewczyny ( z reszty przedmiotów tez) wybierały na studia kierunek humanistyczny choć wiadomo że po tym gorsze perspektywy są, cześć chyba się bała że se nie poradzi, ale na pewno nie było to wymuszane przez nauczycieli to raczej coś głębiej zakorzenionego.
Moja wiedza matematyczna nigdy nie przekroczyła mnożenia i dzielenia, procentów, ułamków( mniej więcej poziomu 4-5 klasy podstawówki) miałem ogromne problemy od końca podstawówki ze zdawaniem z klasy do klasy a IQ mam między 110-128 także sama wiedza umiejętności matematyczne nie określają w 100% inteligencji.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Jak dodać sobie inteligencji?

przez Nola 28 cze 2012, 15:30
carlosbueno, zwykle dyskryminacja nie jest tak oczywista jak 'siedz cicho, jestes baba' ;) ostatnio czytalam artykul wg ktorego poproszono wykladowcow o ocene umiejetnosci studentow i studentek i jak mozna latwo zgadnac - niezaleznie od rzeczywistych umiejetnosci facetow oceniano jako tych bardziej pojetniejszych. W moim przypadku najbardziej dyskryminujacy byl podzial na dziewczynki humanistki i chlopcow preferujacych nauki scisle. Po prostu mam wrazenie, ze jezeli facetowi nie idzie matematyka a nie jest totalnym glabem tylko potrafi czasem zablysnac inteligencja to nie odpuszcza mu sie tak latwo jak dziewczynie.
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
01 lut 2012, 19:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do