Jak wybaczać?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Jak wybaczać?

Avatar użytkownika
przez Candy14 26 cze 2012, 16:03
Coś co mu wyjaśniłam bo nie miał o tym pojęcia po tygodniu przy szefie mówi do mnie: wiesz, bo to powinno tak i tak być (o czym ja dobrze wiem bo ja to mu wyjaśniałam).

Wiec dlaczego sie nie odzywasz? Powiedz, ze wiesz o tym doskonale bo przeciez Ty mu to wytlumaczylas.
No i co? otworzył i wszystkim się wychwala jaki to z niego Kwinto (to też moje określenie) a o mojej pomocy ani słowa.

Nie licz, ze doceni Twoja pomoc. Powinnas go zgasic od razu mowiac, ze bez Ciebie nie dalby rady.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak wybaczać?

Avatar użytkownika
przez CzlowiekWmasce 30 cze 2012, 01:51
tak mam ochotę to wszystko naprawić, bo mam dość patrzenia na tą chorą sytuację. Wszyscy na siebie po obrażani wszyscy milczą, bo pamiętają jaką krzywdę wyrządzili swoim własnym dzieciom. Zasugerowałem terapię mojej mamie zaś ona nawet nic nie odparła. Gdy podejmuję rozmowę na temat tego co działo się kiedyś (przemoc) z jakimkolwiek członkiem rodziny to wszyscy milczą i udają się dalej w pogoń z pieniążkami za, które wydrapali by sobie oczy. Nie ma więzi, miłości, szacunku jest pycha i zapomnienie.
ewaryst7, faktycznie mogłem dużo zawinić będąc 8 letnim dzieckiem, gdy dostawałem po głowie gipsem lub targała mnie mama za włosy. Jestem dorosły i wiem co w życiu źle zrobiłem, a co dobrze i za to ponoszę swoje konsekwencje za popełnione czyny w życiu dorosłym.
Mam ciało i głowę, a więc robię z tego pożytek.
http://incognitowita.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
28 kwi 2012, 12:53
Lokalizacja
Po za światem

Jak wybaczać?

przez rafka 30 cze 2012, 14:25
CzlowiekWmasce, oj to trudna sytuacja.
Dziecko nie ponosi odpowiedzialności za rodziców a na odwrót.
Po prosu odczuwasz więcej i widzisz co się dzieje. Oni to wypierają a ty o tym mówisz. Oni boją się prawdy.
Nie możesz się stawiać jako tz ''wybawiciel''.
Chociaż jeśli czujesz, że to może pomóc czy zmienić to walcz. Jeśli masz na tyle siły.
Osoba ''wartościowa'' jest czasem najbardziej atakowana tz. taki człowiek który potrafi się wszystkim postawić. Powiedzieć: - Nie.
Może jesteś taką osoba która może coś zmienić, ale tez z drugiej strony nie możesz zapomnieć o sobie.
Za wszystkich głowę kładziesz a oni i tak mają to gdzieś.
Nawet nie zauważa Twoich starań. I tłumacz się za wszystkich. - to twoja winna, że się w ogóle urodziłeś.
Za dużo fału, za dużo fałszu, za dużo fałszu.
rafka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak wybaczać?

Avatar użytkownika
przez CzlowiekWmasce 01 lip 2012, 02:18
Fałsz tak to jest określenie, które najlepiej opisuje zachowanie w mojej rodzinie i właśnie to mnie drażni, że wszyscy udają, że jest OK! Masz rację w tej kwestii.
Wybawiciel w pewnym stopniu, ale bardziej zależy mi na zdrowych relacjach z rodziną, lecz analizując to dochodzę do wniosku, że dużo nie zdziałam, aż sami nie przetrą oczu.
Mimo wszystko interesuje mnie temat wybaczenia jak przebiega taka terapia?
Mam ciało i głowę, a więc robię z tego pożytek.
http://incognitowita.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
28 kwi 2012, 12:53
Lokalizacja
Po za światem

Jak wybaczać?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 01 lip 2012, 17:34
CzlowiekWmasce,
wyparcie, negacja problemów to mechanizmy typowe dla toksycznych rodziców. Poza tym : właściwie to dlaczego próbujesz ich "uzdrawiać", wysyłać na terapię ? To ich broszka, ze są toksyczni i zakłamani, a Nie twoja. Jesteś dorosły i sam za siebie odpowiadasz, a oni za siebie. Jeśli próbujesz ich zmieniać, to znak, że sam jeszcze tkwisz z nimi w jakiejś chorej zależności, dlatego Cie to wszystko drażni i uwiera.

Ja przebaczyłam rodzinie, kiedy zrozumiałam że:
-nie potrafią się inaczej zachowywać /sami byli chowani w patologii/,
-nie wiedzieli, ze robią coś źle /lub podświadomie wypierali to/,
-sami się męczą ze sobą, ale nie potrafią niczego zmienić.
I tyle. Przestałam mieć do kogokolwiek pretensje za SWOJE WŁASNE negatywne emocje :bezradny: . Ja odpowiadam za swoje emocje i tylko ja mogę je naprawić. W tym momencie przestałam oczekiwać czegokolwiek od rodziny, bo nie mam ochoty uzależniać swojego samopoczucia od ich właściwego/niewłaściwego zachowania.

Mały cytat, chyba z de Mello:
Próbować kogoś zmienić, to jak próbować nauczyć świnie śpiewać - Ty stracisz czas, a świnia się zdenerwuje. ;)


Zmienić można niestety tylko siebie a i tak jest trudno :? :mrgreen: .
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Jak wybaczać?

Avatar użytkownika
przez devnull 03 lip 2012, 02:31
nie jestem w stanie wybaczyć wielu osobom, czuje nienawiść i pragnę zemsty nawet po 10 latach, modliłem się by mi przeszło ale nadal tego pragnę, mocno, bardzo mocno nienawidzę.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Jak wybaczać?

Avatar użytkownika
przez CzlowiekWmasce 03 lip 2012, 20:35
cudak napisał(a):CzlowiekWmasce,
wyparcie, negacja problemów to mechanizmy typowe dla toksycznych rodziców. Poza tym : właściwie to dlaczego próbujesz ich "uzdrawiać", wysyłać na terapię ? To ich broszka, ze są toksyczni i zakłamani, a Nie twoja. Jesteś dorosły i sam za siebie odpowiadasz, a oni za siebie. Jeśli próbujesz ich zmieniać, to znak, że sam jeszcze tkwisz z nimi w jakiejś chorej zależności, dlatego Cie to wszystko drażni i uwiera.


Lecz najbardziej żal mi jest mojego najmłodszego brata, który przeżywa to samo co ja i moje rodzeństwo toksyczna matka.
Żal mi jest też mojej babci, która była molestowana seksualnie w dzieciństwie przez ojczyma, tylko mi to powiedziała. A córki czyli moja mama i jej siostry krytykują ją i czepiają się jej, a nawet nie wiedzą co stało się ich matce. To chciałbym naprawić to porąbane podejście i brak wyrozumienia. Dlatego chce wysłać ich na terapię, bo inni dostają w życiu przez ich toksyczność.
Mam ciało i głowę, a więc robię z tego pożytek.
http://incognitowita.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
28 kwi 2012, 12:53
Lokalizacja
Po za światem

Jak wybaczać?

przez rafka 03 lip 2012, 20:51
CzlowiekWmasce, to jest taki łańcuszek zdarzeń i reakcji.
Jeśli chodzi o rodzinę to wszystko co się dzieje ma swoje odzwierciedlenie.
Zauważam, że jak coś robię to później ktoś zaczyna naśladować. Pytam się. Dlaczego tak robisz?
A bo tak. A ta osoba odzwierciedla moje jakieś zachowanie.
Zaczynam się czym ''gryźć'' to też to odbiera. chodzi mi tu o krąg rodzinny.
Np. mam w pokoju meble. I pojechałam do rodziny i chciałam skorzystać z komputera a tam takie same meble jak u mnie w pokoju. I w podobny czasie kupione.
Choćby byli ludzie bardzo skłóceni ze sobą to i tak myślą o sobie tylko nie potrafią rozmawiać.
rafka
Offline

Jak wybaczać?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 04 lip 2012, 17:06
CzlowiekWmasce napisał(a):
cudak napisał(a):CzlowiekWmasce,
wyparcie, negacja problemów to mechanizmy typowe dla toksycznych rodziców. Poza tym : właściwie to dlaczego próbujesz ich "uzdrawiać", wysyłać na terapię ? To ich broszka, ze są toksyczni i zakłamani, a Nie twoja. Jesteś dorosły i sam za siebie odpowiadasz, a oni za siebie. Jeśli próbujesz ich zmieniać, to znak, że sam jeszcze tkwisz z nimi w jakiejś chorej zależności, dlatego Cie to wszystko drażni i uwiera.


Lecz najbardziej żal mi jest mojego najmłodszego brata, który przeżywa to samo co ja i moje rodzeństwo toksyczna matka.
Żal mi jest też mojej babci, która była molestowana seksualnie w dzieciństwie przez ojczyma, tylko mi to powiedziała. A córki czyli moja mama i jej siostry krytykują ją i czepiają się jej, a nawet nie wiedzą co stało się ich matce. To chciałbym naprawić to porąbane podejście i brak wyrozumienia. Dlatego chce wysłać ich na terapię, bo inni dostają w życiu przez ich toksyczność.

No cóż, współczuję - nie ma nic gorszego niż sie przyglądać, jak ktoś męczy dzieciaka. Dorosły niech robi co chce, ale rozumiem Twoja frustrację w tym momencie, bo brat pewnie jeszcze niepełnoletni... tylko że właściwie masz związane ręce... jedyne co mozna zrobić, to żebyś Ty mu dawał oparcie w ciężkich chwilach, bo wiesz co przechodzi.
A co do babci i reszty rodzinki, to pewnie ich nie naprostujesz :(. Możesz dawać jedynie przykład na sobie - jeśli zauważą, ze Ty sie lepiej czujesz, bo załóżmy chodzisz na terapię i przynosi to wymierne efekty - to do nich dotrze lepiej niz 1000 słów.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Jak wybaczać?

Avatar użytkownika
przez pati09 05 lip 2012, 00:50
czy można wybaczyć kiedy kolwiek osobie która zniszczyła nam zycie, na której widok ogarnia strach. czy da się wybaczyć człowiekowi przez którego sama sobie nie potrafię wybaczyć, czuję się winna, czy jest to możliwe???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
15 cze 2012, 23:06

Jak wybaczać?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 05 lip 2012, 01:36
pati09, sama sobie możesz nie poradzić z tym procesem.
Na pewno terapia pomogłaby Tobie zrozumieć pewne aspekty.
Tylko to wszystko wymaga czasu.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Jak wybaczać?

przez rafka 05 lip 2012, 13:42
pati09, jest możliwe. Tylko ty teraz potrzebujesz czasu. Terapia. Przepracowanie.
Aby móc odbudować do siebie szacunek stanąć ponad to co było.
Teraz to może cie przerasta, ale z czasem nauczysz się inaczej patrzeć na to co się stało.
rafka
Offline

Jak wybaczać?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 05 lip 2012, 18:51
pati09,
ktos Cie skrzywdził... po pierwsze wybacz sobie....
bo czasami istnieje irracjonalne poczucie winy, że ja "pozwoliłam" komuś na to :arrow: to ja jestem temu winna. To oczywiście bzdura. Ale trudno o obiektywizm we własnej sprawie, bo paradoksalnie często siebie oceniamy surowiej niz innych... ja staram czasami pomyśleć o sobie i swoich problemach w osobie trzeciej i od razu nabieram dystansu...

A więc : gdyby Twoja przyjaciółka została tak skrzywdzona jak TY - co byś jej poradziła? jak skomentowała? tez bys uważała, że coś zawiniła ?

A jeśli chodzi o ludzi którzy nas krzywdzą - nie ma żadnego obowiązku wybaczać im, bynajmniej nie musisz tego robić. Ale lepiej nie pielęgnować do nikogo negatywnych emocji, takich jak gniew, nienawiść, strach - bo wszystkie te emocje wiążą nas z tym "obiektem".
Ja niestety w patologiczny sposób wiązałam sie z ludźmi, którzy mnie ranili, często wybierałam sobie takie osoby. Z perspektywy czasu widzę, ze były one często wyposażone w takie cechy jak egocentryzm czy brak empatii. Rozumieli /chyba/ że krzywdzą innych ale jakby tego nie czuli... byli na to całkowicie obojętni - taki rodzaj emocjonalnej ślepoty na uczucia innych. Jakby kalectwo, na pewno patologia.
Ale czy ja mogę kogoś obwiniać o jego kalectwo, mieć o to pretensje ? Jaki to ma sens ? Więc sobie odpuściłam, nie mam pretensji do nikogo.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Jak wybaczać?

Avatar użytkownika
przez pati09 05 lip 2012, 21:16
cudak, też bym tak chciała ale jak na razie nie potrafię sobie wybaczyć a co dopiero JEMU
chciałabym w końcu spojrzeć w lustro bez wstydu i poczucia winy, ale nie wiem czy to kiedy kolwiek będzie możliwe, czy sobie wybacze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
15 cze 2012, 23:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do