Czym jest owa PUSTKA?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Czym jest owa PUSTKA?

przez thbthb 26 maja 2012, 16:20
Kilkakrotnie mnie się już pytano, czy odczuwam PUSTKĘ... Ale co to właściwie za określenie i co ono w zasadzie znaczy? jak można odczuwać pusty stan siebie samego? Pustkę w sobie? Przecieżw środku nie możemy być puści - mamy swoje przeżycia, swoją przeszłość, coś odczuwamy, jakaś teraźniejszość, coś czujemy... Więc co to za słowo i co ono oznacza w przypadku diagnozy BPD?

Jak Wy je rozumiecie?

Jak je rozumieją psychologowie i psychiatrzy?
Ostatnio edytowano 26 maja 2012, 19:52 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: zmieniono dział
P.S. Uprasza się "moderatora" o nieingerowanie w treść moich postów. Słowa zaczynające się od SPY mają takie być i jest to błąd celowy.
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
01 maja 2010, 17:35

Czym jest owa PUSTKA?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 26 maja 2012, 16:51
Ubóstwo myślenia i wypowiedzi, spłycenie albo zanik uczuciowości wyższej, spłaszczenie emocji, znużenie, apatia, brak motywacji itd.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Czym jest owa PUSTKA?

przez Stonka 26 maja 2012, 17:18
Nie wiem co oznacza w przypadku osobowosci pbd, ale ja ją czuje fizycznie gdzies miedzy sercem a zoladkiem - i czuje tylko putske - tzn ze nie czuje uczuc (poza ta pustką i cierpieniem), nie czuje wspomnien, planow, dazen, swojej tozsamosci...to jest koszmarne..i mnie ta pustka czesto roznosi
Offline
Posty
448
Dołączył(a)
05 mar 2012, 17:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czym jest owa PUSTKA?

Avatar użytkownika
przez Mental Cat 26 maja 2012, 19:41
Kazimierz swojego czasu wspominał o pustce,
    (...)Choć jej szczególnych znaków brak
    Bo pustka nie ma blizn i ran
    Składa się z zimnych, czarnych ścian

    Gdzie mi przenika dreszczem kark
    Dotknięcie nierealnych warg
    Dotknięcie lodowatych, zbielałych warg

Jestem samotny całkiem sam na całym świecie, nie czuję emocji w pustym ciemnym pokoju siedzę w bezruchu, nie mam przeszłości- nie potrafię sobie o niej przypomnieć: mam pustą pamięć, puste uczucia i puste spojrzenie. Trwam, nie istnieję. Nie czuję za bardzo ciała, nie obchodzi mnie ono. To jest moja pustka.
Zostań nieśmiertelnym wierszem
Bądź nieśmiertelnym wierszem

Avatar użytkownika
Offline
Posty
281
Dołączył(a)
07 lis 2011, 13:20
Lokalizacja
Kielce/Kraków

Czym jest owa PUSTKA?

przez thbthb 27 maja 2012, 12:18
A jak to wpływa na Wasze zainteresowania? Na pracę? Szkołę? Układy rodzinne? Jak radzicie sobie z tym "pustostanem"?
P.S. Uprasza się "moderatora" o nieingerowanie w treść moich postów. Słowa zaczynające się od SPY mają takie być i jest to błąd celowy.
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
01 maja 2010, 17:35

Czym jest owa PUSTKA?

przez vifi 27 maja 2012, 19:35
thbthb napisał(a):A jak to wpływa na Wasze zainteresowania? Na pracę? Szkołę? Układy rodzinne?
Na co?... Ano tak że jest ich coraz mniej. Dziwna to pustka, bo ciągle jej mało się rozszerza na wszystkie dziedziny życia.
Jak sobie z tym radzić? :bezradny:
Nooo. pójść na terapię, zrobić coś dobrego dla siebie. Zapytać się co by mi sprawiło radość, o ile pustka nie jest tak duża, że już nic. Generalnie zapełnić pustkę czymś. Ale nie byle czym.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Czym jest owa PUSTKA?

Avatar użytkownika
przez lochfyne 30 maja 2012, 01:19
Ja na terapii grupowej odczuwałem pustkę. Nikt mi tego określenia nie włożył do ust, sam je wymyśliłem na określenie swojego stanu. Po prostu podczas dyskusji na dany temat, często uciekałem myślami, gdzieś poza krąg. A czasem mimo prób koncentracji na rozmowie kompletnie nic nie czułem i nic niemyślałem. Nie potrafiłem wtedy nic powiedzieć. Po prostu pustka. Pustka w głowie. Pustka w emocjach. Kompletne nic. Tak samo pustkę miałem też na indywidualnych. Nie miałem wątku. Nie wiedziałem co powiedzieć. Rozmowa się urywała, a ja milczałem, bo w mojej glowie nie było żadnych myśli.

To niemiłe uczucie. Możliwe że wiąże się z wyparciem jakichś myśli związanych z przykrymi doświadczeniami. To taka podświadoma reakcja na nieprzyjemne tematy, czy problemy, którymi niechcemy się specjalnie zajmować, bo to trudne, niewygodne, nieprzyjemne. Ja tak przynajmniej to odbieram. Ostatnio pustke odczuwam dość rzadko. Na terapii prawie w ogole. Natomiast mam ją jeszcze podczas rozmowy z kilkoma osobami. Nie mam wtedy żadnych myśli, zadnego tematu który mogłbym poruszyć i zdarza mi sie milczeć.
Chce lecieć nad światem życie zostawić pode mną,
Swój strach, łzy, troski, by promień światła ogrzał
Serce, które zwątpiło w istnienie dobra
Avatar użytkownika
Offline
Posty
239
Dołączył(a)
19 lip 2009, 14:14
Lokalizacja
Bagno

Czym jest owa PUSTKA?

przez Luc84 30 maja 2012, 15:22
Ja odczuwam częściej lub rzadziej pustkę, tzn. takie wrażenie że nie mam pomyslu o czym myśleć :/
Ale to te z w duzej mierze wynik tego że moje życie jest dosyć malo urozmaicone.
Luc84
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do