Psychologowie chrześcijańscy

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Psychologowie chrześcijańscy

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 28 maja 2012, 21:37
refren koleżanki gorliwe chrześcijanki pewnie. Może i u kobiet zwłaszcza zwłaszcza tych religijnych to rzeczywiście nie szkodzi ale dla powiedzmy 25 letniego faceta ateisty czy o tzw letniej wierze niezaspokojenie potrzeb seksualnych brak jakiekolwiek doświadczenia w związkach to straszne brzemię które wpływa niekorzystnie na jego psychikę,życie i coś powinien zrobić w tym kierunku aby jeszcze bardziej się nie pogrążyć. I gadanie psychologów chrześcijańskich że ma czekać na tą jedyną raczej nie pomoże
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Psychologowie chrześcijańscy

przez refren 28 maja 2012, 21:52
carlosbueno napisał(a):refren koleżanki gorliwe chrześcijanki pewnie. Może i u kobiet zwłaszcza zwłaszcza tych religijnych to rzeczywiście nie szkodzi ale dla powiedzmy 25 letniego faceta ateisty czy o tzw letniej wierze niezaspokojenie potrzeb seksualnych brak jakiekolwiek doświadczenia w związkach to straszne brzemię które wpływa niekorzystnie na jego psychikę,życie i coś powinien zrobić w tym kierunku aby jeszcze bardziej się nie pogrążyć. I gadanie psychologów chrześcijańskich że ma czekać na tą jedyną raczej nie pomoże


Carlosbueno,
niekoniecznie pobożne te koleżanki, po prostu od zaspokojenia potrzeb seksualnych ważniejsze dla nich było zbudowanie relacji z mężczyzną i czekały, aż spotkają odpowiedniego. Nie każdy ma szczęście szybko poznać kogoś, z kim może się związać na poważnie i nie każdy potrafi uprawiać seks bez zaangażowania, stabilnej relacji i uczuć.

Myślę też, że ateista nie jest odmiennym gatunkiem człowieka od chrześcijanina, o zupełnie innej naturze i psychice.

Myślę także, że to o czym piszesz jest bardziej brzemieniem jako kompleks, brak akceptacji, potwierdzenia swojej atrakcyjności przez zdobycie jakiejś kobiety, przez brak spełnienia w relacji uczuciowej. Natomiast ośmielam się twierdzić, że samo niezaspokojenie seksualne 1) nie rzuca się na Twoją psychikę (chyba nie masz histerii czy słynnego globusa?) 2) u mężczyzn nie występuje

-- 28 maja 2012, 21:53 --

PS Ale oczywiście nie polecam Ci psychologa chrześcijańskiego, myślę, że wystarczy "zwykły"
Ostatnio edytowano 28 maja 2012, 21:55 przez refren, łącznie edytowano 1 raz
refren
Offline

Psychologowie chrześcijańscy

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 28 maja 2012, 21:54
refren napisał(a):Natomiast ośmielam się twierdzić, że samo niezaspokojenie seksualne 1) nie rzuca się na Twoją psychikę (chyba nie masz histerii czy słynnego globusa?) 2) u mężczyzn nie występuje


refren, Chyba nie miałaś przyjemności poznać kolegi amfce.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Psychologowie chrześcijańscy

przez refren 28 maja 2012, 21:57
Nie miałam, ale to chyba atak osobisty na dyskutanta? Gdzie moderator?
A, to Ty :/
refren
Offline

Psychologowie chrześcijańscy

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 28 maja 2012, 21:58
Jaki znowu atak osobisty? Masz manię prześladowczą? Zwracam jedynie uwagę na fakt, że gdybyś poznała amfce to być może zweryfikowałabyś swoje twierdzenia, że to nie występuje u mężczyzn i niezaspokojenie seksualne nie wpływa na dysfunkcje psychiczne. U tego pana objawiając się w postaci silnej mizogonii- może dostaniesz kiedyś ładne pw z wiązanką.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Psychologowie chrześcijańscy

przez ladywind 28 maja 2012, 21:59
Mad_Scientist, lepiej niech go nie poznaje :P
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Psychologowie chrześcijańscy

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 28 maja 2012, 22:02
ladywind, Nie, ale czemu? Myślę, że to mogłoby być interesujące doświadczenie.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Psychologowie chrześcijańscy

Avatar użytkownika
przez Artemizja 28 maja 2012, 22:07
refren, jeśli nie znasz kolegi amfce,to już tłumaczę.To 33 letni osobnik,który jest prawiczkiem i przez to nienawidzi kobiet.Mizoginia do potęgi entej.W związku z tym,wyzywa je od najgorszych(na forum często się objawia,a w Dzień Kobiet złożył życzenia"Nie piszcie już na tym forum,pozabijajcie te kobiety").Facet wyzywa i grozi kobietom,bo żadna nie zaoferowała mu sexu,do tej pory jest prawiczkiem i czuje się pokrzywdzony.Zatem jeśli nie mialaś z nim do czynienia,to nie wiesz,jaki jest.No i niestety,ale jest dowodem na to,że niezaspokojenie seksualne jednak rzuca się na psychikę.Wspominając o amfce nie było w tym ni krztyny ataku personalnego...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Psychologowie chrześcijańscy

przez Marsal2 28 maja 2012, 22:08
refren, w moim przypadku, niezaspokojenie seksualne jest w dużej mierze przyczyną mojego obecnego stanu - depresja, cholernie niska samoocena, brak pewności siebie, alienowanie się, niechęć do samego siebie. Wszystko to, poza depresją, mam od dawna, obecnie jednak wszystko bardzo się nasiliło, z powodu, że lat mi nie ubywa, a chciałbym zasmakować miłości i seksu.
Marsal2
Offline

Psychologowie chrześcijańscy

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 28 maja 2012, 22:09
mi tak jak amfce na szczęście nie odbiło ale psychikę i poglądy mam w niektórych aspektach zwichrowane przez to że nie przeżyłem tego co powinienem w odpowiednim do tego wieku.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Psychologowie chrześcijańscy

przez Marsal2 28 maja 2012, 22:13
carlosbueno, masz jeszcze czas, żeby Ci odbiło. :P
Marsal2
Offline

Psychologowie chrześcijańscy

przez refren 28 maja 2012, 22:14
Marsal2 napisał(a):refren, w moim przypadku, niezaspokojenie seksualne jest w dużej mierze przyczyną mojego obecnego stanu - depresja, cholernie niska samoocena, brak pewności siebie, alienowanie się, niechęć do samego siebie. Wszystko to, poza depresją, mam od dawna, obecnie jednak wszystko bardzo się nasiliło, z powodu, że lat mi nie ubywa, a chciałbym zasmakować miłości i seksu.


Myślę, że przyczyną depresji jest niska samoocena, niska samoocena jest może wynikiem tego, że nie miałeś kobiety, ale nie jest to związek konieczny. Jeśli myślisz, że wszystkie Twoje problemy się rozwiążą, jak pójdziesz z kimś do łóżka, to się mylisz.

-- 28 maja 2012, 22:15 --

Bellatrix,
Dzięki za wyjaśnienia.
refren
Offline

Psychologowie chrześcijańscy

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 28 maja 2012, 22:16
Marsal2 napisał(a):carlosbueno, masz jeszcze czas, żeby Ci odbiło. :P

już mi raczej nie odbije, w moim starczym wieku już nie myśli się tyle o seksie jak kiedyś. :mrgreen: to ciężko z tego powodu zwariować.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Psychologowie chrześcijańscy

Avatar użytkownika
przez bittersweet 28 maja 2012, 22:20
Nie wiem jak inni znoszą brak seksu, ale ja już po ok m-cu postu czuje zdecydowany dyskomfort psychiczny i fizyczny, rozdrażnienie i nieprzyjemne napięcie. Dlatego nie wiem jak można sobie tego odmawiać na dłuższa metę, ja bym na pewno dostała globusa i histerii. Nikt mi nie wmówi, że niezaspokojenie seksualne nie szkodzi.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do