Przyrównywanie sie do innych

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Przyrównywanie sie do innych

Avatar użytkownika
przez zielona miętowa 15 maja 2012, 12:56
rafka, ja chyba czuje o co Ci chodzi. Tobie nie chodzi o prostą zbieznośc w stylu "mój ojciec też był do dupy" tylko o taką nachalność wypowiedzi, aż czuć, że druga osoba robi wszystko, by doszukac się podobieństw z Tobą, jakby chciała powiedzieć "widzisz, jesteś tak samo beznadziejna jak ja, więc nie jestem ostatecznie taka najgorsza, są jeszcze inni". sama mam taką koleżanke, która postępuje w taki sposób. ja mam bpd, ona nerwice lękową i na każdym kroku, gdy opisuje siebie ona krzyczy "no właśnie ja mam tak samo! identycznie" no ku*wa :evil: nie masz identycznie, bo nie stosujesz moich mechanizmów. czuję zamach na moje JA, na moją odrębność. czuję jej natręctwo. dla kontrastu moge z wami pisać i spokojnie się porównywać, gdzie o wiele częściej słyszę "mogę sie pod tym podpisać rękami", a jednak czuje się z tym dobrze. bezpiecznie, bez nachalności
Every time of midnight
Every time we muddle again
Call and hold flash memory



Posty
717
Dołączył(a)
06 mar 2012, 00:21
Lokalizacja
Krk

Przyrównywanie sie do innych

przez rafka 15 maja 2012, 15:21
Bardzo dobrze wyczułaś :D

-- 19 maja 2012, 21:06 --

Rzeczywiście nie chodzi mi owa zbieżność tylko ''nachalność''. Wyszukiwanie tych cech które niby są takie same.
Normalnie już zaczęłam się wkur... :x Myślę, że przez takie coś osoba miała droga do mnie.
A kiedy już zaczęłam otwarcie jej mówić to myślała, że ją odrzucam. I właśnie w trakcie ''kłótni'' takie rzeczy wychodzą. Wtedy takie ''przyrównanie'' jest jak kanał. I wtedy ma haka: - a ty też. Można pierdolnąć.

-- 22 maja 2012, 16:33 --

Teraz to mam wrażenie, że to był taki mechanizm obronny. ''jak ty to ja też''. Brak granicy. doszukiwanie się w tej drugiej osobie a nie w sobie.
rafka
Offline

Przyrównywanie sie do innych

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 03 lip 2012, 10:46
Ja nawet tego, nie robię .Zawsze się uważałem, za gorszego od innych .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16541
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przyrównywanie sie do innych

Avatar użytkownika
przez aqnieszka 03 lip 2012, 11:08
to chociaż macie jakieś emocje dotyczące innych ludzi, mi wszyscy (oprócz jednej osoby) są obojętni :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
18 cze 2010, 14:08
Lokalizacja
Toruń

Przyrównywanie sie do innych

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 03 lip 2012, 11:13
Ja jedynie w porównaniu z ulicznymi żulami wypadam lepiej choć oni się przynajmniej potrafią sami utrzymac także chyba już gorszych ode mnie nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Przyrównywanie sie do innych

przez rdzaa 22 lip 2012, 00:55
carlosbueno kurcze, ja mialam taki czas, ze czulam, ze wypadam gorzej nawet w porównaniu do żuli ulicznych.... (oni mieli na wino bo umieli sępić a ja nawet tego nie potrafiłam...) ; )

Rafka, kurcze, jakkolwiek ciężko Ci w tej sytuacji, to skup się głównie na tym, co Ty czujesz, dlaczego tak czujesz, co Ci to przypomina? I jak się czujesz, kiedy próbujesz reagować na tę koleżankę? Czujesz się skrępowana kiedy próbujesz odsunąć ją od siebie? Jeśli tak, to dlaczego, przecież masz prawo wysuwać ludzi ze swojego terytorium..?

Ale nie koncentruj się na niej, na tym "co z nią nie tak" Nie próbuj jej rozumieć, tylko siebie. Bo z nią możesz po prostu zerwać kontakt, ale z sobą nie bardzo, a przez te trudności które teraz masz ona pokazuje Ci coś bardzo istotnego na Twój temat, co warto wykorzystać :)
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
13 lut 2011, 23:32

Przyrównywanie sie do innych

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 22 lip 2012, 07:53
chciałbym się pozbyć tego przyrównywania do innych. To że komuś innemu się powodzi, czy zwyczajnie radzi se z życiem, jest tzw przeciętniakiem mnie demotywuje bo zamiast próbować dorównać innym to się załamuje i wmawiam że jestem do niczego, najgorszy ze wszystkich.
W ogóle staram się unikać innych ludzi lub nie rozmawiać z nimi na tematy życiowe bo czuje się wtedy gorszy od nich przez co jeszcze bardziej się pogrążam w beznadziejności i samotności. Wiem że nie powinienem patrzeć na innych tylko robić swoje, mieć niezależną samoocenę ale tego w życie nie potrafię wprowadzić.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Przyrównywanie sie do innych

przez Wjesiekke 24 lip 2012, 07:54
a ja bym sie zastanowil od drugiej strony... dlaczego niektorym ludziom zalezy tak bardzo zeby sie wyrozniac i byc indywidualista ? Czy jest to przejaw ich sily ? Czy moze jakas rekompensacja wlasnych slabosci i niskiej samooceny ?
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
24 lip 2012, 07:26

Przyrównywanie sie do innych

przez rafka 24 lip 2012, 13:27
Wjesiekke, zlewanie się z otoczeniem też nie jest dobre. Tak jakbyś nie miał własnej tożsamości czy uczuć. Bo to powoduje: - nie wiem kim jestem.
rafka
Offline

Przyrównywanie sie do innych

przez Wjesiekke 24 lip 2012, 14:16
Ja nie mowie o zlewaniu sie z otoczeniem. Mozna chciec wygladac oryginalnie, atrakcyjnie, schludnie, modnie, etc. Niektorzy jednak maja zyciowy priorytet, zeby sie za wszelka cene wyroznic od innych. Mowie tu o takich skrajnosciach typu 100 kolczykow na twarzy. Glany do kolan, rajstopy w czarno-czerwone paski. Glowa wygolona dookola i zostawione z tylu dready (tak to sie pisze ? ). W zasadzie to nie mialbym nic przeciwko takim kreacjom, ale jakos kojarze ze takie osoby sa osobowosciowo dosc specyficzne, pretensjonalne, uwazajace, ze maja prawo do wszystkiego (zapominajac jednoczesnie o swoich obowiazkach) i najczesciej mnie irytujące. To jest moj odbior takich osob "wyrozniajacych sie" z tlumu, ale moze inni odbieraja ich inaczej... :P
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
24 lip 2012, 07:26

Przyrównywanie sie do innych

przez rafka 24 lip 2012, 14:24
ważne aby mieć zdrowy dystans i dostrzegać różnice.
To co napisałeś kojarzy mi się z subkulturami. Choć oni też lubią przebywać z ''tym podobnymi''.
rafka
Offline

Przyrównywanie sie do innych

Avatar użytkownika
przez Candy14 24 lip 2012, 15:55
Niektorzy jednak maja zyciowy priorytet, zeby sie za wszelka cene wyroznic od innych. Mowie tu o takich skrajnosciach typu 100 kolczykow na twarzy. Glany do kolan, rajstopy w czarno-czerwone paski. Glowa wygolona dookola i zostawione z tylu dready (tak to sie pisze ? ).

Taka indywidualnosc mnie sie akurat podoba. Wyraazanie siebie strojem czy gadzetami.
To co napisales wyzej
dlaczego niektorym ludziom zalezy tak bardzo zeby sie wyrozniac i byc indywidualista ? Czy jest to przejaw ich sily ? Czy moze jakas rekompensacja wlasnych slabosci i niskiej samooceny ?

jest warte zastanowienia. Im gorzej traktowani bylismy w dziecinstwie tym na wyzszy piedestal wdrapalismy sie w zyciu doroslym. I nie daj bosze zeby ktos tam probowal sie wbic... zrzucimy pazurami bo nikt nie moze byc tak wyjatkowy jak my
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Przyrównywanie sie do innych

przez kafka 24 lip 2012, 15:58
aqnieszka, rodzice tez ci są obojetni?

-- 24 lip 2012, 15:59 --


jest warte zastanowienia. Im gorzej traktowani bylismy w dziecinstwie tym na wyzszy piedestal wdrapalismy sie w zyciu doroslym. I nie daj bosze zeby ktos tam probowal sie wbic... zrzucimy pazurami bo nikt nie moze byc tak wyjatkowy jak my

godne uwagi stwierdzenie
kafka
Offline

Przyrównywanie sie do innych

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 24 lip 2012, 20:36
jest warte zastanowienia. Im gorzej traktowani bylismy w dziecinstwie tym na wyzszy piedestal wdrapalismy sie w zyciu doroslym. I nie daj bosze zeby ktos tam probowal sie wbic... zrzucimy pazurami bo nikt nie moze byc tak wyjatkowy jak my

to już wiem czemu jestem na samym dnie drabiny społecznej i nigdy mi nie zależało by kimś ta być, byłem traktowany w dzieciństwie i nadal jestem za dobrze. :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do