Przyrównywanie sie do innych

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Przyrównywanie sie do innych

przez rafka 05 maja 2012, 19:45
Chciałam podjąć temat ''przyrównywanie się do innych''.
Jestem osobą która woli chodzić swoimi drogami. z jednej strony jest to dobre a z drugiej nie.
Lubię mieć swoje i nie lubię jak ktoś mi się narzuca. Jednak dla społeczeństwa mogę być odludkiem.
Poznałam koleżankę która zaczęła się do mnie porównywać. Na początku za bardzo nie zwracałam na to uwagi, ale później zaczęłam się denerwować. Zaczęło mnie denerwować na owe: - ja też, ja tak samo.
To taki zamach na moją indywidualność. Normalnie jakbym już nie miała swoich doświadczeń.
Miałam wrażenie że owa osoba coś mi zbiera przez takie ''przyrównania''.
Chciałabym zrozumieć dlaczego tak jest co to za mechanizmy ???
Dlaczego są osoby które ''przyrównują się''
Proszę o odpowiedź
Ostatnio edytowano 06 maja 2012, 11:57 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: zmieniono dział
rafka
Offline

Przyrównywanie sie do innych

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 14 maja 2012, 12:22
Porównywanie się do innych, czyli porównania społeczne, to jeden z mechanizmów autowaloryzacji. Autowaloryzacja natomiast to dążenie do obrony, podtrzymania lub nasilenia dobrego mniemania o sobie. Nie ulega wątpliwości, że autowaloryzacja jest podstawowym motywem rządzącym porównaniami społecznymi - są one dokonywane w taki sposób, by porównujący stosunkowo dobrze wypadł na tle innych, szczególnie w sytuacji zagrożenia samooceny. Wiele badań dowodzi, że temu właśnie służy wybór osób do porównań (gorszych od siebie) oraz fabrykowanie nowych obiektów porównań, gdy takich gorszych osób nie ma pod ręką. Abraham Tesser sformułował słynny MUS - model utrzymywania samooceny, który zakłada, że jeżeli inna osoba uzyskuje wyniki wyższe od jednostki, jednostka traci na samoocenie. Spadek samooceny w wyniku porównań społecznych jest tym większy, im większy jest sukces innej osoby oraz im bliższa jednostce jest dana osoba. Co robi osoba, by nie stracić dobrego mniemania o sobie? Po pierwsze, stara się zmniejszyć różnicę między swoimi wynikami a wynikami osoby, z którą się porównuje (Wcale tak dobrze mu nie poszło). Sukces bliskiego przyjaciela jest bardziej zagrażający niż sukces dalekiego znajomego, zetem, by samoocena nie poszła radykalnie w dół, osoba może zaprzeczać i osłabiać więź, jaka łączy ją z daną osobą (Wcale nie jesteśmy takimi dobrymi przyjaciółmi). Po trzecie, porównania społeczne zwykle dotyczą dziedziny, która jest dla jednostki subiektywnie ważna. Jeżeli komuś będzie zależało, by mieć super auto, to zakup wypasionego samochodu przez sąsiada z naprzeciwka może godzić mocno w ego. Co wówczas robi człowiek? Zaprzecza, że dana dziedzina jest dla niego istotna (Pfi! Jakiś rzęch! Wcale mi na tym nie zależy). Więcej na temat MUS-u i porównań społecznych można przeczytać w książce Wojciszke "Człowiek wśród ludzi" - rozdział 4: Ja i wizerunek własnej osoby.
Psycholog
Posty
7571
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Przyrównywanie sie do innych

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 maja 2012, 12:41
rafka, no moze ona tez i moze tak samo... ludzie maja podobne problemy i osiagniecia. Jezeli to bliska kolezanka to chyba dobrze, ze macie podobne spojrzen ie na zycie, podobne doswiadczenia i ona tez. Łatwiej sie z kims takim dogadac.
Ja bym sie zastanowila dlaczego tak bardzo bronisz piedestalu wyjatkowosci na ktory sie wdrapalas i wszyscy musza byc troche nizej niz Ty?
To moj odbior Twojego posta ale oczywiscie moze byc bledny
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przyrównywanie sie do innych

przez rafka 14 maja 2012, 13:06
Nie lubię jak ktoś mi się ''wpiernicza''. Z resztą nie jest taka prosta sytuacja.
Jeśli przeczytasz mój post ''spotkania pacjentów poza terapią grupową'' to zrozumiesz.
Jeśli poznałabym ją np. w pracy, obojętnie gdzie to o.k. mam takie osoby. Ale jeśli na ''terapii'' to przykro mi, ale trzeba mówić takim znajomością ''nie''.

-- 14 maja 2012, 13:41 --

Jeśli ktoś ma ''osobowość zależna'' to jest trudno zrozumieć jak jedna z osób stawia granicę i mówi ''nie''.
Taka osoba nie rozumie, cierpi. Bo lepiej jest tak ''oprzeć się o kogoś'', ''wkupić się w uczucia'', ''nie potrafi podjąć decyzji'', ''boi się odrzucenia''.
rafka
Offline

Przyrównywanie sie do innych

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 maja 2012, 14:06
Moje wrazenie jest po przeczytaniu tego posta i informacji ktore w nim zawarlas :) Nie mam pojecia jak jest w szerszym spektrum Jezeli chodzicie razem na terapie to jednak tym bardziej normalne jest ze ona tez i ona tak samo... nie dalej jak przed chwila napisalam "u mnie tez" w temacie o toksycznej matce. Bo czytajac dziewczyny widze dokladnie moje relacje z matka .. co mam napisac? U mnie bylo inaczej? zeby ktoras nie poczula ze wpierniczam sie w jej przezycia?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Przyrównywanie sie do innych

przez rafka 14 maja 2012, 15:50
Możesz tak napisać czy powiedzieć ''ja tez u mnie tak samo''. Ale to jest tak naprawdę ''podobnie''.
Ale wiesz gdzie jest różnica?
W tym, że są to 2 różne osoby.
Np. jest mężczyzna który ''zdradzi'' i drugi też.
Inny próg odczuć, inna społecznie sytuacja, historia.

Dziś np. rozmawiałam z koleżanką znamy się już dość długo. Jak jest wkurzona to wyraża to czy pisze.
Nie wpierniczam się jej w życie. Choć był taki czas, że trzeba było się ''rozstać'' i brakowało mi jej dlatego, że mieszka daleko.
rafka
Offline

Przyrównywanie sie do innych

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 maja 2012, 15:59
Np. jest mężczyzna który ''zdradzi'' i drugi też.
Inny próg odczuć, inna społecznie sytuacja, historia.

prawda ..
Na terapii jednak historie jakby bardzo podobne...pijacy ojciec, wspoluzalezniona matka, praktycznie identyczne schematy zachowan rodzicow, u dzieci te same mechanizmy wyparcia, zamrazania, zobojetnienia .. ludzie tam identyfikuja sie z przezyciami czlonkow grupy.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Przyrównywanie sie do innych

przez rafka 14 maja 2012, 16:13
Dajesz mi zupełnie odrębny przykład, ale niech Ci będzie.
Zauważ, że każdy ma jednak trochę inny próg odczuwania. Np. po lekach też są inne relacje.
Np. sportowcy którzy biegną. Czy każdy z nich przebiegnie dystans z tym samym czasie. Dystans tak.
Ale czas jest ''inny''.
Np. ktoś leczył się z depresji ''rok'' a druga osoba''10 lat''.

Np. ktoś powie tak ''jestem chory'' a druga osoba ''ja też''. Tylko że jedna osoba ma ''raka'' a druga ''grypę''.
rafka
Offline

Przyrównywanie sie do innych

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 maja 2012, 16:42
Np. ktoś powie tak ''jestem chory'' a druga osoba ''ja też''. Tylko że jedna osoba ma ''raka'' a druga ''grypę''.

no ale obie sa chore nie? :)
wiem co chcesz powiedziec ... ze Twoje przezycia sa twojsze od wszystkich ktorzy odczuwali podobnie. Tylko to nie problem ludzi, ktorzy odczuwaja podobnie bo maja do tego prawo ale Twoj, ze nie chcesz zeby tak odczuwali bo zabieraja Ci cos z Twojej wyjatkowosci w odczuwaniu. :bezradny:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Przyrównywanie sie do innych

przez rafka 14 maja 2012, 16:53
Powiedz mi jak byś miała koleżankę która zaczęła by naśladować ciebie? i twierdziła ''jak ty też to ja też'' czy byś godziła się na to???
rafka
Offline

Przyrównywanie sie do innych

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 maja 2012, 17:52
Byloby mi milo, ze ktos ma podobnie i rozumie :)
Juz dawno zeszlam z piedestalu wyjatkowosci moich przezyc i jest dla mnie pokrzepiajace, ze nie jestem w tym sama. Kiedys mialam tak jak Ty. Wydawalo mi sie, ze nikt nie czuje tego co ja, nikt nie rozumie co przezywam...ba! Nikt nie moze sie rownac z moimi przezyciami. Dzis wiem, ze byl to mechanizm obronny...bo kiedy przez swoja krzywde przestane byc taka wyjatkowa to wyjdzie ze mnie przestraszone dziecko i bede nikim.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Przyrównywanie sie do innych

przez rafka 14 maja 2012, 21:34
Chyba nie wiesz za bardzo o co mi chodzi. Ale masz prawo mieć swoje zdanie z którym nie muszę się zgadzać.
rafka
Offline

Przyrównywanie sie do innych

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 maja 2012, 21:58
rafka, calkiem mozliwe , ze sie nie rozumiemy :) I absolutnie nie musisz sie ze mna zgadzac. Rzucilas temat wiec sie odnioslam tak jak ja to widze co nie znaczy , ze tak jest :)
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Przyrównywanie sie do innych

przez rafka 15 maja 2012, 12:22
tez właśnie.
rafka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do