psycholog potrzebny czy nie?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

psycholog potrzebny czy nie?

przez neno 21 mar 2012, 18:48
Niedawno usłyszałam od znajomego ze powinnam iść do psychologa, ale to nie było złośliwe tylko z troski (a przynajmniej takie coś usłyszałam po słowach idź do psychologa). I chciałam się was spytać czy naprawdę on mi jest potrzebny. Opowiem może trochę o mojej sytuacji.

Tak wiec moj ojciec jest alkoholikiem, rzadko go widuje ponieważ pracuje on w Holandii, ale gdy jest z nami w Polsce, jestem dosłownie chora dlatego, że on jest. Często jestem zamyślona i jestem raczej dziewczyna zamknięta w sobie, nie udzielam sie zbytnio na forum klasy nie chce się mieszać w te sprawy ja sie zawsze dostosuje a nie chce żeby ktoś mnie oskarżał ze coś sie stało przeze mnie. Przez długi czas kochałam mężczyznę który mial żonę. Za każdym razem gdy chciałam z nim zerwac kontakt on wpływał na mnie tak bardzo ze nie potrafiłam tego zrobic. Byłam w pewnym stopniu od niego uzależniona. Czuje sie wyobcowana w mojej klasie i ogólnie w życiu. Bardzo szybko sie zakochuje i powierzam swoje uczucie, gdzie po pewnym czasie doswiadczam gigantycznego rozczarowania. Mam gigantyczne poczucie winy, nawet jeżeli na cos nie maialam wpływu czuje się za to odpowiedzialna. mam bardzo często doły, czasem sama nie wiem dlaczego, on po prostu jest

Czy mam iść do psychologa?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
21 mar 2012, 18:11

psycholog potrzebny czy nie?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 21 mar 2012, 18:50
To zależy. A chcesz iść do psychologa i coś w sobie zmienić?
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

psycholog potrzebny czy nie?

przez neno 21 mar 2012, 18:53
Szczerze?To ja nie wiem... Może to by bylo dla mnie dobre a może nie... Ja po prostu nie wiem

-- 21 mar 2012, 18:07 --

Nie chce sama o tym decydować. Potrzebuje kogos kto mi powie zrob to i to...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
21 mar 2012, 18:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

psycholog potrzebny czy nie?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 21 mar 2012, 19:07
Skoro Twój ojciec jest alkoholikiem to być może mogłabyś się tym zainteresować pod kątem syndromu DDA.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

psycholog potrzebny czy nie?

Avatar użytkownika
przez .Kinga. 21 mar 2012, 19:13
Nikt decyzji za Ciebie nie podejmie. Spróbuj określić za i przeciw, pogadaj z mamą, o ile jest taka możliwość i zdecyduj się. Dodam, że Psycholog to nic strasznego.
Ostatnio edytowano 21 mar 2012, 19:15 przez .Kinga., łącznie edytowano 1 raz
Wiem co to bezsenność,depresja,autoagresja,samotność,huśtawki nastrojów,brak tożsamości,bezsilna rozpacz i gniew,bezpodstawny lęk i podejrzenia oraz porażka. Wiem co to radość i pasja.

http://www.youtube.com/watch?v=_N_Ck1KcAEo - dla Was wszystkich chwila wytchnienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
21 maja 2007, 17:30
Lokalizacja
W-wa

psycholog potrzebny czy nie?

przez neno 21 mar 2012, 19:14
Dobrze poczytam na ten temat

-- 21 mar 2012, 18:16 --

Z mama nie pogadam. Nie mam z nia dobrego kontaktu... Czasem mi sie wydaje ze ona jest baedziej odbita od rzeczywistosci niz ja
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
21 mar 2012, 18:11

psycholog potrzebny czy nie?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 24 mar 2012, 02:23
neno, myślę,że wszystko zależy od tego,czy chciałabyś spróbować zmienić swoje życie..Podtrzymuję zdanie napisane wyżej-nikt za Ciebie decyzji nie podejmie.Niemniej jednak warto się zastanowić nad tym,czy obecne życie Ci odpowiada-jeśli nie,to myślę,że próbą jego zmiany mogłaby być właśnie wizyta u psychologa.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

psycholog potrzebny czy nie?

Avatar użytkownika
przez Vian 24 mar 2012, 05:40
Dwa pytania:

1. Czy obecnie jest Ci źle, chciałbyś coś zmienić w sobie, w swoim życiu, chciałbyś, żeby było inne?
2. Czy jesteś gotowy starać się, pracować, walczyć o tę zmianę?

Jeśli odpowiedź na którekolwiek powyższe brzmi "Nie.", nie idź do psychologa, bo to będzie strata czasu.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

psycholog potrzebny czy nie?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 28 mar 2012, 13:10
Mówię za siebie , tak jest mi dobrze z moją psycholog , czuję się świetnie .Nie chcę mieć innej ta jest super .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16492
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

psycholog potrzebny czy nie?

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 28 mar 2012, 15:35
neno, a ja trochę nie zgodzę się z tym, co napisali poprzednicy. Myślę, że jak najbardziej przydałaby Ci się wizyta u psychologa i to nie tylko w kontekście syndromu DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików), o którym wspomniał Mad_Scientist. Już sam fakt, że dopytujesz się, czy potrzebny jest Ci psycholog, wskazuje, ze jest coś "na rzeczy". Poza tym, są inne fakty - niezbyt korzystne relacje z matką, zamkniecie się w sobie, chęć pozostania "niezauważoną" w klasie, lokowanie swoich uczuć i pokładanie nadziei w związkach, które są potencjalnie trudne, a potem przeżywanie wielkiego rozczarowania i poczucia winy, niezdecydowanie.
Napisałaś:
Nie chce sama o tym decydować. Potrzebuje kogos kto mi powie zrob to i to...
Nie wiem, ile masz lat, ale te słowa nie "rokują" zbyt dobrze. Bycie dorosłym oznacza umiejętność podejmowania samodzielnych decyzji i odpowiedzialność za własne wybory. Owszem, można dopytywać się, radzić "mądrzejszych", "starszych", "bardziej doświadczonych", ale nie można oczekiwać, że ktoś zadecyduje za nas, nie można scedować na kogoś innego odpowiedzialności za swoje życie. Coś mi tu trochę pachnie osobowością zależną, no ale drogą wirtualną nie da się postawić rzetelnej diagnozy. Odsyłam do linku: http://portal.abczdrowie.pl/osobowosc-zalezna. Pozdrawiam!
Psycholog
Posty
7571
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

psycholog potrzebny czy nie?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 09 kwi 2012, 09:21
Ja nie widzę teraz sensu życia , bez mojej psycholog , jest mi tak z nią dobrze ,że bym nie chciał kończyć wizyt .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16492
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

psycholog potrzebny czy nie?

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 10 kwi 2012, 17:52
detektywmonk, z tego, co napisałeś powyżej, wynika, że nie wyobrażasz sobie zakończenia terapii i końca wizyt u Pani psycholog. Rozumiem, że możecie mieć ze sobą świetny kontakt, ale psychoterapia jest o tyle skuteczna, o ile pacjent po zakończeniu terapii potrafi sam radzić sobie ze swoim życiem dalej. Przecież w terapii nie o to chodzi, by stać się zależnym od terapeuty. Może to i wygodne, i bezpieczne, ale niezdrowe. Pani psycholog nie może Cię całe życie prowadzić za rękę...
Psycholog
Posty
7571
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

psycholog potrzebny czy nie?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 11 kwi 2012, 09:04
Wiem, wiem pewnego dnia trzeba będzie się rozstać ,zależy mi by z Beatą rozstać się w przyjaźni .Ale to w przyszłości .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16492
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

psycholog potrzebny czy nie?

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 12 kwi 2012, 13:40
detektywmonk, myślę, że skoro masz z Panią psycholog Beatą tak dobre relacje, jak piszesz, to na pewno rozstaniecie się w przyjaźni. Chodzi o to, by Wasza przyjaźń nie utrudniała końca psychoterapii i nie odraczała jej w nieskończoność ;) Życzę powodzenia!
Psycholog
Posty
7571
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do