Prawda o sexie i milosci?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Prawda o sexie i milosci?

Avatar użytkownika
przez ajajaj89 19 mar 2012, 18:43
Część 1
Otóz chcialbym sie podzielic i wyzalic nt moich relacji z kobietami. Za samo przeczytanie tego z góry dziękuję. Może i wy cos z tego wyciagniecie.

Mój problem wynika głównie z tego, że coraz bardziej rzuca mi sie w oczy moja aseksualność na tle innych osób przy jednocześnie dosyc mocnym popędzie płciowym.

Już w wieku 12 lat rozsadzało mnie seksualne podniecenie gdy ogladalem swierszczyki. Obecnie mam 22 lata i nadal jestem prawiczkiem.

I wlasnie dlaczego?

Wiele na ten temat myślalem ale im bylem starszy tym obraz moich seksualnych kwestii stawal sie pełniejszy.
A właściwie może wyraże konsensus moich terażniejszych rozmyslań/

1.Nasze zachowania seksualne sa uwarunkowane w duzej mierze kulturowo
2.Z jednej strony społeczeństwo promuje nam idylliczna altruistyczną miłość z drugiej strony propaguje nam w upatrywaniu jaknajbardziej wartościowego partnera
3. Kultura nam narzuca monogamię totalną, ewentalnie dopuszcza monogamię seryjna która staje się coraz bardziej popularna dzisiaj i coraz bardziej akceptowana.
4.Z biologicznego punktu widzenia , który w ogóle nie jest teraz to zaakceptowania, popęd seksualny nie jest popędem pierwszorzędowym. Najgłowniejszym popedem jest popęd przetrwania, zaś bez narzuceń kulturowych średni wiek pierwszej ciązy u dziewczynek musial by wynosić 12 lat. Ale ze względu na rygory cywilizacyjne decydujemy się na ciążę w wieku srednio 25 lat?
max
5. Miłość romantyczna sensus europejska jest w dużej mierze wytworem kulturowym
6. Od powyzszej miłości trzeba odróżnić mityczną miłość romantyczną - która można zaobserwowac w filmach lecz jest tylko mitem

c.d.n
prosze w między czasie komentować
Ostatnio edytowano 19 mar 2012, 22:23 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: zmieniono dział
Paxtin 10 mg + Autoterapia w nurcie psychodynamicznym i behawioralno-poznawczym + Melisa 3x

F21.0
F40.1
F41.0
F41.1
F42.0
F61.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
483
Dołączył(a)
24 sty 2012, 13:43

Prawda o sexie i milosci?

przez refren 19 mar 2012, 18:59
A tak konkretnie, to o co chodzi?
refren
Offline

Prawda o sexie i milosci?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 19 mar 2012, 19:29
o seksie się nie myśli, to się robi.. ;)

...... ale czekam na Twoje dalsze wnioski :105:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Prawda o sexie i milosci?

przez shinobi 19 mar 2012, 19:59
refren napisał(a):A tak konkretnie, to o co chodzi?


Pewnie na końcu będzie jakaś objawiona puenta, że kobiety są złe i męczą biednych facetów. Nie spodziewałbym się za wiele po temacie, który zaczyna się "Otóz chcialbym sie podzielic i wyzalic nt moich relacji z kobietami."
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Prawda o sexie i milosci?

Avatar użytkownika
przez SadSlav 19 mar 2012, 20:22
ajajaj89, no normalnie nie mogę się otrząsnąć po tych wszystkich wielkich prawdach :mrgreen:
A teraz się wypowiem na poszczególne punkty:
1. Kultura w tej chwili to baaaaaardzo rozległe słowo, pod które podciągnąć można wszystko: od religii chrześcijańskiej, poprzez folklor aż do popkultury sięgając. Czyli nic z tego zdania nie wynika.
2. Społeczeństwo propaguje miłość z rozsądku i co za tym idzie "życie lekkie, łatwe i przyjemne" - bo któż by tego nie chciał? Nawet w komediach i innych badziewiach romantycznych wygrywa ten, który ma więcej, pełni wysoką rolę w społeczeństwie i jest ogólnie zajebisty... Darwin się kłania...
3. Dzisiaj narzuca nam się bzykanie na lewo i prawo... Bo doświadczenie większe, bo fajne to, bo rozsiewanie genów (blablabla - ściema na maksa, bo jakby ktoś chciał "rozsiewać" te geny rzeczywiście to niech się nie zabezpiecza a potem niech płaci alimenty i umiera na rzeżączkę w wieku 30 lat...)...
4. Bo popęd seksualny nie jest pierwszy w kolejności. Ale dziwnym trafem jakoś tak dużo wszędzie o seksie... Bo przetrwać łatwo (nie walczymy już z dinozaurami ani wilkami) więc trzeba się zająć czymś innym...
5. Bo miłość dopiero od niedawna jest wyborem. Przypominam, że jeszcze w XX wieku uprawiano swatanie na pełną skalę a małżeństwo było w zasadzie interesem obu rodzin...
6. Taaaaaaa...
A teraz tak na serio: Gdzie te prawdy :?: :?: :?:
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Prawda o sexie i milosci?

Avatar użytkownika
przez Midas 19 mar 2012, 20:28
Też mi się wydaje, że za dużo rozmyślasz o seksie. Może po prostu poszukaj fajnej dziewczyny i się z nią prześpij.
Jak to nie będzie ta, to poszukaj innej i też się z nią prześpij. Jak znów to się okaże chybiony wybór to......itd. itd. :P
Padłeś?! Powstań!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1284
Dołączył(a)
22 lis 2011, 23:15
Lokalizacja
51°07′39″N 20°24′44″E

Prawda o sexie i milosci?

Avatar użytkownika
przez Pasman 19 mar 2012, 20:36
Mógłbyś trochę rozwinąć o co chodzi z tą aseksualnością przy silnym popędzie ?
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Prawda o sexie i milosci?

Avatar użytkownika
przez SadSlav 19 mar 2012, 20:39
Pasman napisał(a):Mógłbyś trochę rozwinąć o co chodzi z tą aseksualnością przy silnym popędzie ?

Pewnie się często masturbuje...
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Prawda o sexie i milosci?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 19 mar 2012, 20:48
ja w przeszłości też się uważałem za aseksualistę może nie o silnym ale jednak popędzie seksualnym. Panie ajajaj skoro nie miałeś nigdy kobiety to jak możesz pisać o relacjach z kobietami. Zbyt długie prawictwo szkodzi mózgowi znam to z autopsji na tym forum tylko detektyw monk mnie w tym przebija i nie polecam.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Prawda o sexie i milosci?

Avatar użytkownika
przez ajajaj89 19 mar 2012, 22:20
SadSlav napisał(a):ajajaj89, no normalnie nie mogę się otrząsnąć po tych wszystkich wielkich prawdach :mrgreen:
A teraz się wypowiem na poszczególne punkty:
1. Kultura w tej chwili to baaaaaardzo rozległe słowo, pod które podciągnąć można wszystko: od religii chrześcijańskiej, poprzez folklor aż do popkultury sięgając. Czyli nic z tego zdania nie wynika.
2. Społeczeństwo propaguje miłość z rozsądku i co za tym idzie "życie lekkie, łatwe i przyjemne" - bo któż by tego nie chciał? Nawet w komediach i innych badziewiach romantycznych wygrywa ten, który ma więcej, pełni wysoką rolę w społeczeństwie i jest ogólnie zajebisty... Darwin się kłania...
3. Dzisiaj narzuca nam się bzykanie na lewo i prawo... Bo doświadczenie większe, bo fajne to, bo rozsiewanie genów (blablabla - ściema na maksa, bo jakby ktoś chciał "rozsiewać" te geny rzeczywiście to niech się nie zabezpiecza a potem niech płaci alimenty i umiera na rzeżączkę w wieku 30 lat...)...
4. Bo popęd seksualny nie jest pierwszy w kolejności. Ale dziwnym trafem jakoś tak dużo wszędzie o seksie... Bo przetrwać łatwo (nie walczymy już z dinozaurami ani wilkami) więc trzeba się zająć czymś innym...
5. Bo miłość dopiero od niedawna jest wyborem. Przypominam, że jeszcze w XX wieku uprawiano swatanie na pełną skalę a małżeństwo było w zasadzie interesem obu rodzin...
6. Taaaaaaa...
A teraz tak na serio: Gdzie te prawdy :?: :?: :?:


ad1. Z tego zdania wynika ze popęd nie jest wyłacznie regulowany przez czynniki biologiczne
ad2 Raczej w filmach propaguje sie zwyciestwo biednych nad bogatymi. I miłość romantyczną na którą pieniądze nie maja wpływu
ad3 Dlaczego wiec uprawiamy teraz mniej sexu niz nasi rowiesnicy z lat 70-tych?
ad4 No nie wiem czy w Polsce przetrwanie nalezy do tak latwych rzeczy
ad5 Miłość romantyczna ma inny ksztalt w kulturach nie-europejskich
ad6 Rozumiem ze sie zgadzasz :)

-- 19 mar 2012, 21:25 --

carlosbueno napisał(a):ja w przeszłości też się uważałem za aseksualistę może nie o silnym ale jednak popędzie seksualnym. Panie ajajaj skoro nie miałeś nigdy kobiety to jak możesz pisać o relacjach z kobietami. Zbyt długie prawictwo szkodzi mózgowi znam to z autopsji na tym forum tylko detektyw monk mnie w tym przebija i nie polecam.


Dlatego mowie jeszcze raz ze sa to rozważania teoretyczne oparte na statystykach i teoriach psychoanalitycznych i antrpologicznych.

Jeżeli moje doświadczenie cie nie satysfakcjonuje to nic na to nie poradze

-- 19 mar 2012, 21:27 --

Midas napisał(a):Też mi się wydaje, że za dużo rozmyślasz o seksie. Może po prostu poszukaj fajnej dziewczyny i się z nią prześpij.
Jak to nie będzie ta, to poszukaj innej i też się z nią prześpij. Jak znów to się okaże chybiony wybór to......itd. itd. :P


To możę i nie bylby taki glupi pomysl, ale chyba moje wewnetrzne self nie zgodziloby sie z tym
Paxtin 10 mg + Autoterapia w nurcie psychodynamicznym i behawioralno-poznawczym + Melisa 3x

F21.0
F40.1
F41.0
F41.1
F42.0
F61.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
483
Dołączył(a)
24 sty 2012, 13:43

Prawda o sexie i milosci?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 19 mar 2012, 22:41
Ajajaj Też kiedyś rozważałem dużo teoretycznie na te tematy żeby wytłumaczyć sobie jakoś to że nie uprawiałem seksu tylko teoria akurat w tej dziedzinie ma niewiele wspólnego z rzeczywistością.
Gdyby nie było kultury( chodzi mi o tą szeroką definicje w opozycji do natury) to by wszyscy zaczynali współżyć w wieku osiągnięcia dojrzałości płciowej czyli gdzieś 10-14 lat. Zobaczył byś jakąś dorodną niewiastę( na pewno nie o figurze supermodelki po to nam wpakowała do umysłu xx wieczna kultura europejska tylko szerokimi biodrami i masywnym tyłkiem) i bez krępacji zaczął z nią spółkować jak robią to zwierzęta. Jeżeli chciałbyś być z nią dłużej albo mieć dziecko musiałbyś jej w coś zamian zaoferować żarcie, opiekę, domek itp. ale po co w sumie skoro mógłbyś znaleźć inne bez takich zobowiązań.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Prawda o sexie i milosci?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 19 mar 2012, 23:05
Już w wieku 12 lat rozsadzało mnie seksualne podniecenie gdy ogladalem swierszczyki. Obecnie mam 22 lata i nadal jestem prawiczkiem.

I wlasnie dlaczego?


no własnie, dlaczego ? ciekawe są te rozważania oparte na statystykach, ale nie rozumiem sedna sprawy ...
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Prawda o sexie i milosci?

Avatar użytkownika
przez SadSlav 20 mar 2012, 00:00
ajajaj89, chyba nie widziałem filmu romantycznego gdzie tak naprawdę wygrywa biedak, który jest biedny i nie odnosi żadnego sukcesu.
A uprawiamy mniej seksu niż ludzie w latach 70-tych? To pewnie przez stres ale ta statystyka nic nie wnosi, bo każdy wie, że tamte czasy były specyficzne (zaraz po latach 60-tych czyli wolna miłość, swoboda seksualna, feminizm rosnący w siłę itd).
Miłość romantyczna w krajach nieeuropejskich i spoza kręgu amerykańskiego nie jest wcale romantyczna. Przykłady? Indie - nadal system kastowy, bliski wschód - rodzinne postrzeganie małżeństwa jako interesu, cywilizowana Japonia - kult lolitek i brak szacunku do kobiet zresztą jak w większości państw azjatyckich (uogólnienia ale coś w nich jest). To, że w Europie można sobie wybrać partnerkę i się zakochać zawdzięczamy upadłości systemu klasowego (bo nie ma już szlachty przeca), który utracił na ważności po prostu.
Pewnie, że popęd nie jest regulowany tylko przez biologię. Ale biologia to tak naprawdę prymitywny system darwinowski czyli wybór samca alfa a to już jest cały czas aktualne w społeczeństwie...
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Prawda o sexie i milosci?

Avatar użytkownika
przez ajajaj89 20 mar 2012, 15:07
Paxtin 10 mg + Autoterapia w nurcie psychodynamicznym i behawioralno-poznawczym + Melisa 3x

F21.0
F40.1
F41.0
F41.1
F42.0
F61.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
483
Dołączył(a)
24 sty 2012, 13:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do