zrozumienie- co to takiego????

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

zrozumienie- co to takiego????

przez Tynka 13 wrz 2006, 19:59
Mam chlopaka prawie od 2 lat. najgorsze momenty w naszym zwiazku to zlizanie sie moich ciezkich dni. przed miesiaczka chodze poddenerwowana , nie moge sie skoncentrowac i czuje sie jak bomba, ktora zaraz wybuchnie tylko, ze moj chlopak tego nie potrafi zromumiec. twierdzi ze to ja powinnam nad tym zapanowac i ze moje samopoczucie zalezy tylko ode mnie a nie od tego ze w moim organizmie zachodzi burza hormonow. czy tylko on jest taki czy inni mzczyzni tez tego nie rozumieja?? prosze o wsparcie!!
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
13 wrz 2006, 19:10
Lokalizacja
Strzegom

przez shadow_no 21 wrz 2006, 13:58
??
Czemu piszesz o tym w subforum organizacyjnym. :roll:
Przenoszę do psychologii.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Avatar użytkownika
przez Ania1987 05 lut 2007, 14:12
Nie, nie tylko Twój facet jest taki, oni po prostu mniej rozumieją, są większymi realistami, nigdy nie mieli takich dni, więc w ogóle nie wiedzą, o co nam chodzi. Ja nauczyłam się to ignorować,(chociaż czasami jest to trudne). Ale szczerze to powiem, że oni maja trochę racji, bo my kobiety lubimy być ofiarami i się nad sobą użalać. Kiedy zaczęłam bardziej kontrolować siebie, a nie jego, nasze relacje znacznie się polepszyły. Tak jak zazdrość jest naszym uczuciem i chociaż to bardzo, bardzo trudne można nad nią zapanować, ale niestety przynosi to wiele wyrzeczeń, bo złą energię musimy rozładować sami, a nie na kimś!!! Ale nie jest to niemożliwe!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
30 sty 2007, 14:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Mona75 17 kwi 2007, 10:06
Może jestem egocentryczką ( na pewno jestem :lol: ) ale po prostu jak mam zły dzień, czy zespół napięcia, to po prostu wyżywam się na czym popadnie. I mija mi to szybciej niż wtedy kiedy próbowałam to kontrolować
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
24 mar 2007, 12:19
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do