Psychologia ubioru

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Psychologia ubioru

przez avest 04 maja 2012, 12:12
Jeszcze ani razu nie wyszedłem w takim stroju. Wstydzę się trochę, bo wyglądam wtedy... tak dorosło. :lol:
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
04 gru 2011, 21:52

Psychologia ubioru

Avatar użytkownika
przez zielona miętowa 04 maja 2012, 18:44
nazywam się niewarto, miałam przestój w pisarstwie parodniowy. w każdym razie to strasznie przykre, że matka, dorosła osoba, wygaduje takie głupoty i nie nic dziwnego, że było ci po tym gorzej. musisz to jakoś odciąć w głowie. jak gada, niech se gada ale nie musisz brać tego do siebie. jesteś młodą, rozważną osobą, znasz realia choroby i tego się trzymaj, zapomnij o opętniach, egozrcystach (tych bardziej i mniej zdolnych) i tym całym średniowiecznym syfie, bo ty masz chorobę, a nie demona ;)
Every time of midnight
Every time we muddle again
Call and hold flash memory



Posty
717
Dołączył(a)
06 mar 2012, 00:21
Lokalizacja
Krk

Psychologia ubioru

Avatar użytkownika
przez Candy14 04 maja 2012, 19:08
Jako nastolatka nie mialam praktycznie innych rzeczy niz czarne takze lacze sie z nazywam się niewarto :D Teraz w czarnych wygladam jak w ciezkiej depresji... dlatego stawiam na kolor i co jakis czas mam faze na jakis. W tym roku na pomaranczowy :D
Generalnie ubieram sie kompletnie nieadekwatnie do wieku. Ale mam fajna figure wiec jakos mi pasuje
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Psychologia ubioru

przez ladywind 04 maja 2012, 19:13
Jak się dobrze czułam, to preferowałam kolore ubrania, i zawsze musiało wszystko ze sobą harmonizować,
generalnie preferuje kolor zielony, czerowny.

No a teraZ to praktycznie lepiej nie mówić jak sie ubieram. Ale w domu nikt mnie nie widzi
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Psychologia ubioru

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 04 maja 2012, 19:56
zielona miętowa, moja mama w dodatku kończy teraz studia, więc jest osobą wykształconą, ale to nie zmieniło jej patrzenia na świat w tej kwestii. Jest też fanatycznie religijna, cały świat ogląda okiem religii, wszystko ocenia pod kątem tego, czy jest wartością katolicką czy nie, wszystko dokładnie analizuje. I chyba ten fanatyzm jest problemem. Chyba rzeczywiście, masz rację, nie powinnam się tak przejmować, ale ja czasami potrzebuję zwyczajnie wsparcia, zrozumienia, a od rodziny go niestety nie dostaję. W chorobie naprawdę jest czasem ciężko i chciałoby się wiedzieć, że jest ktoś, komu mogę się wyżalić, a okazuje się, że zostaję sama, a jak cokolwiek powiem, to działa na moją niekorzyść i przemawia za moim zniewoleniem. To jest strasznie przytłaczające.

Candy14, ja chyba właśnie wyglądam jak w depresji, codziennie chodzę na czarno od kilku lat, ale chyba też mam depresję, więc ubrania współgrają ze stanem mego ducha. Nie potrafię się przełamać do kolorów, po prostu nie mogę, próbowałam, ale czuję się jakby nie mną, nie chcę tak i nie chce mi się z tym walczyć, bo nie wiem, po co.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Psychologia ubioru

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 04 maja 2012, 20:08
nazywam się niewarto
Wykształcenie nie zawsze idzie w parze z racjonalnością a religijni fanatycy się i na studiach zdarzają. Poza tym pochodzisz z kaszubskiej rodziny a Kaszubi w większości są bardzo religijni. :mrgreen:
A co do ubioru to ja nie przywiązuje uwagi do kolorów raz chodzę w czarnym raz zielonym, niebieskim no ale faceci chyba nie przywiązują do tego takiej uwagi.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Psychologia ubioru

Avatar użytkownika
przez Candy14 04 maja 2012, 20:08
nazywam się niewarto, ubieraj sie tak jak Ci wygodnie :) Nic na sile
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Psychologia ubioru

Avatar użytkownika
przez zielona miętowa 04 maja 2012, 22:31
nazywam się niewarto, tak jak mówi Candy14, ubieraj się w taki sposób, żeby czuć sie możliwie dobrze ;) kijem wisły nie zawrócisz, tak jak poglądów dojrzałej osoby nie zmienisz logiczną persfazją. to niestety trzeba konsekwentnie ignorować i pamiętać, że żyjesz dla siebie, a nie dla matki. to, że jest wykształcona, no cóż... widocznie to nie wystarczy, żeby nabyć mądrość życiową.
Every time of midnight
Every time we muddle again
Call and hold flash memory



Posty
717
Dołączył(a)
06 mar 2012, 00:21
Lokalizacja
Krk

Psychologia ubioru

Avatar użytkownika
przez Kiya 04 maja 2012, 22:48
avest, no coś Ty? Ile to już, miesiąc, dwa? Przełam się!

Candy14, to nie jest faza, to jest moda :P
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Psychologia ubioru

Avatar użytkownika
przez Candy14 04 maja 2012, 22:59
Kiya, powaznie? Nie widze ludzi w pomaranczu ..tylko ja laże :D Moze latem wyskocza
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Psychologia ubioru

Avatar użytkownika
przez zielona miętowa 04 maja 2012, 23:22
uuo, a ja nienawidzę pomarańczu z całego serca ;)
Every time of midnight
Every time we muddle again
Call and hold flash memory



Posty
717
Dołączył(a)
06 mar 2012, 00:21
Lokalizacja
Krk

Psychologia ubioru

Avatar użytkownika
przez Kiya 04 maja 2012, 23:41
Candy14, pracuję w branży odzieżowej :P Od musztardowego, przez beżowy do pomarańczowego - te kolory są teraz "na topie" ;)
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Psychologia ubioru

przez shinobi 04 maja 2012, 23:43
O, to ja jestem modny, bo se zanabyłem w chinskim sklepie gustowną bluzę w kolorze sraczkowatym, a kosztowało mnie to całe 20 zł.
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Psychologia ubioru

Avatar użytkownika
przez Kiya 04 maja 2012, 23:49
shinobi, jak w chińskim sklepie, to przepłaciłeś :P
Widziałam ostatnio faceta w pomarańczowych jeansach, o matko...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do