Psychologia ubioru

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Psychologia ubioru

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 30 kwi 2012, 21:15
nazywam się niewarto, A jaK godzisz posiadanie kota z czarnymi ciuchami? Mam na myśli sierść ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Psychologia ubioru

Avatar użytkownika
przez zielona miętowa 30 kwi 2012, 21:17
nazywam się niewarto napisał(a): Moja mama powiedziała, że nie powinnam ubierać się na czarno, bo czarny kolor przyciąga do mnie złe duchy. A ja nie potrafię, nie mogę się przemóc do innego koloru, próbowałam, ale czuję się niekomfortowo.


matko chrystusowa jak można takie bzdury wmawiać młodej dziewczynie w XXI wieku? żadnych duchów nie przyciągniesz kolorem ubrania choćbyś nie wiem jak się starała. ja też swego czasu katowałam czarne ubrania bo czułam sie tylko w takich dobrze. ostatnio troche mi to przechodzi, myślę, że Tobie to też przejdzie z czasem, a na razie się nie przejmuj.
Every time of midnight
Every time we muddle again
Call and hold flash memory



Posty
717
Dołączył(a)
06 mar 2012, 00:21
Lokalizacja
Krk

Psychologia ubioru

przez Laima 30 kwi 2012, 21:17
Ja najbardziej komfortowo czuję się :oops: brudna :oops: tzn. umyta tylko z jakąś plamką,sierścią psiaków et cetera
Jestem nienormalna,wiem :hide:
Laima
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Psychologia ubioru

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 30 kwi 2012, 21:25
Wiola, ja nic nie pisałam, że mam kotka, lubię koty, ale mieszkam w akademiku, tu nawet nie można mieć kotów. Moja rodzina ma w domu kota, ale ja tam rzadko jestem, więc żadne sierści mi się nie przyklejają do ubrań, ale to rzeczywiście mógłby być problem :smile:
Zielona miętowa, a co ja mogę zrobić, żeby mama przestała tak myśleć i mówić? Mnie to wszystko przeraża, czasami jak głosy były tak bardzo realne, jak dotykały mnie nocą, to myślałam, że mama może mieć rację i chciałam przerwać leczenie, czekając na cud, na jedno nałożenie rąk egzorcysty, które nagle zabrałoby całe to cierpienie. Nie wiedziałam, jak mam mamie wytłumaczyć to, że ubieram się na czarno i powiedziałam, że od 5 lat mam żałobę po przyjaciółce, chociaż to nie jest prawda, ubieram się tak, bo tak mi dobrze, czuję się pewnie w czerni, ale nie chciałam już więcej słuchać, że moje czarne ubrania przyciągają demony :(
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Psychologia ubioru

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 30 kwi 2012, 21:35
nazywam się niewarto, Wyciągnęłam złe wnioski :oops: Ja mam ten problem , mam w domu koty i na wszystkich czarnych ciuchach zaraz to widać :evil: A do tej bzdury z demonami to zgadzam się całkowicie ze zdaniem zielonej miętowej,
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Psychologia ubioru

Avatar użytkownika
przez Snejana 30 kwi 2012, 21:59
hehe, ciekawy temat się rozwija :D
avest, Twój nowy sposób ubierania bardzo mi pasuje, przepadam za koszulami i marynarkami. Może wstawisz jakieś zdjęcie outfitu? :P
Czytam tak opisy waszych stylów i kurcze żałuję, że nie mam własnego. Jestem strasznie niezdecydowana. Mam i podkoszulki z metalowymi zespołami i różową spódniczkę :lol: lubię koszule, szerokie męskie podkoszulki a czasem obcisłe damskie topy. często na mó ubiór wpływa to co aktualnie czytam lub film, ktory zrobil na mnie wrazenie. Gdy czytywałam Jane Austen nosiłam koronki:D A po "Pikniku nad wiszącą skałą" powędrowałam po słomkowy kapelusz. Często mam tak, że widzę coś na wystawie i kupuję to tylko dlatego, że z czymś mi się kojarzy. Ludzie nie mogę mnie przez to jednoznacznie ocenić. Ostatnio słyszałam "o, coś Ci się upodobania widzę zmienily, przecież Ty byłaś taka metalówa" :D
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Psychologia ubioru

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 30 kwi 2012, 22:12
nazywam się niewarto napisał(a):
Moja mama powiedziała, że nie powinnam ubierać się na czarno, bo czarny kolor przyciąga do mnie złe duchy. A ja nie potrafię, nie mogę się przemóc do innego koloru, próbowałam, ale czuję się niekomfortowo.


To księża i siostry zakonne muszą wyjątkowo przyciągać złe duchy, demony sądząc po kolorze ich strojów.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Psychologia ubioru

Avatar użytkownika
przez kite 30 kwi 2012, 22:17
mnie przez ciuchy często mylą z facetem :mrgreen:
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

Psychologia ubioru

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 30 kwi 2012, 22:22
carlosbueno napisał(a):
nazywam się niewarto napisał(a):
Moja mama powiedziała, że nie powinnam ubierać się na czarno, bo czarny kolor przyciąga do mnie złe duchy. A ja nie potrafię, nie mogę się przemóc do innego koloru, próbowałam, ale czuję się niekomfortowo.


To księża i siostry zakonne muszą wyjątkowo przyciągać złe duchy, demony sądząc po kolorze ich strojów.

Wiesz, co, to była pierwsza myśl, która przyszła mi do głowy, jak mama mi to powiedziała, ale nie chciałam ciągnąć tej dyskusji, bo to było dla mnie za bardzo dołujące.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Psychologia ubioru

Avatar użytkownika
przez zielona miętowa 30 kwi 2012, 22:26
nazywam się niewarto napisał(a):Zielona miętowa, a co ja mogę zrobić, żeby mama przestała tak myśleć i mówić? Mnie to wszystko przeraża, czasami jak głosy były tak bardzo realne, jak dotykały mnie nocą, to myślałam, że mama może mieć rację i chciałam przerwać leczenie, czekając na cud, na jedno nałożenie rąk egzorcysty, które nagle zabrałoby całe to cierpienie.

ja Cię bardzo dobrze rozumiem. tzn nie, żebym miała do czynienia z takimi głosami, ale zdaję sobie sprawę jaką siłą sugestii potrafią dysponować rodzice, a ostatnie czego w takim stanie potrzebujesz to wkręcanie chorej jazdy. Jeśli Twoja matka zdaje sobie sprawę z natury Twoich problemów, to jej zachowanie w tej sytuacji już nie jest nienormalne tylko ślepo sadystyczne :evil: jeśli nie zdaje sobie sprawy to i tak nie usprawiedliwia to jej pomysłów na temat złych duchów. zdrowy by się mógł przestraszyć, a co dopiero osoba z problemami. jedyne co możesz zrobić, to chyba powtarzać sobie, że jest to nieracjonalne i nawet wbrew odczuciom trzymać się zdrowego rozsądku. żadne duchy nie mają do Ciebie dostępu, niezależnie od tego co na siebie założysz. do nikogo nie mają, to tylko zabobony, a psychika je rozwija do rozmiaru doświadczeń fizycznych ;)
Every time of midnight
Every time we muddle again
Call and hold flash memory



Posty
717
Dołączył(a)
06 mar 2012, 00:21
Lokalizacja
Krk

Psychologia ubioru

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 30 kwi 2012, 22:43
No właśnie mam wrażenie, że to, co mama o mnie mówiła, tylko pogarszało mój stan. Jak mama zaczynała o tym wszystkim opowiadać z takim wielkim przekonaniem, że ona ma rację, to ja jeszcze bardziej się pogrążałam i żyłam w przeraźliwym strachu, że opętały mnie demony i nie mogę się od nich uwolnić, bo to, co słyszę, to właśnie one. Pojawiały się wtedy głosy łańcuchów i po prostu umierałam z przerażenia. Mama wie o głosach i przeczytała ulotki na temat schizofrenii, które jej dali lekarze, ale ma swoją wersję wydarzeń i podważa wszelkie diagnozy lekarskie, bo wystarczyłoby gdybym poddała się cyklowi egzorcyzmów u jakiegoś wytypowanego egzorcysty, bo niektórzy egzorcyści są niekompetentni (np. ten, który powiedział, że nie jestem zniewolona). Mówiłam mamie, że dla mnie to jest krzywdzące, że mama takie rzeczy o mnie opowiada, ale mama tego nie pojmuje, bo ona ma rację. Boję się, boję się ubierać, boję się żyć, boję się mówić, bo wszędzie są demony. :why:
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Psychologia ubioru

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 01 maja 2012, 15:47
Też lubię czarne rzeczy, teraz też mam na sobie czarny podkoszulek .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16488
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Psychologia ubioru

Avatar użytkownika
przez Akasha 01 maja 2012, 19:04
Ja nie mogę przekonać się do butów na obcasie. Szkoda mi pieniędzy na buty, które zedrę w dwa dni i powykrzywiam na wszystkie strony. Poza tym ja wiecznie rowerem dojeżdżam i ubieram się przez to bardziej na sportowo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
17 kwi 2012, 00:21
Lokalizacja
Pomorze Środkowe

Psychologia ubioru

Avatar użytkownika
przez Kiya 03 maja 2012, 23:49
Jejku, ależ mnie ciekawy temat omijał!

avest, wydaje mi się, że już wypowiadałam się na temat Twojego nowego stylu, na wszelki wypadek dodam tylko, że jeśli czujesz się z nim dobrze, to super! :great:

Co do skojarzeń z takim ubiorem... Klasyczny elegant, ale na luzie ;) Tylko nie wylewaj na siebie zbyt wiele tych perfum, lato za pasem i mijający Cię ludzie mogą się podusić w upale! ;)

Laima, wcale nie uważam, że jesteś dziwna. Takie zabrudzone codziennością ciuchy jakoś tak dobrze mi się kojarzą. Z ludźmi, którzy bardziej dbają o swoje wnętrze i o to co robią, niż jak wyglądają.

Sama mam tak, że ciągle czuję się źle ubrana, że moje ciuchy są wynoszone i brzydkie, choćbym kupiła je miesiąc wcześniej. Zauważyłam, że odnoszę takie wrażenie, gdy jestem w pracy -w tej przeklętej galerii handlowej. Gdy jestem poza nią - czuję się normalnie, a nawet lepiej, bo nie zlewam się z tłumem sztucznych bluzeczek z firmowymi metkami. Nienawidzę tego jak ta galeria na mnie wpływa. Ta dziwna potrzeba wtopienia się w tłum, nie bycia gorszą, udawanie miłej pani ekspedientki, gdy najlepiej czuję się na Woodstocku - w ubraniach, które służą do okrycia ciała przed słońcem lub zimnem i wyrażania siebie, nie muszą być nowe, nie muszą być idealne i nikt na to nie patrzy.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do