jak pokonac stres ?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

jak pokonac stres ?

przez rozowyswiat 17 lut 2012, 20:28
Mój problem pojawia sie w szkole w momencie kiedy nauczyciel prosi mnie o przeczytanie czegoś na głos
lub broń Boże recytację.. wtedy moje cialo zaczyna drzeć, glos mi sie zalamuje, rece poca, nie moge zlapac oddechu
a dodatkowo jestem cala czerwona. Juz nie wiem co mam z tym zrobic :( próbowałam jakiś leków ziolowych, hipnoz
nic mi nie pomaga :( pomozcie, przez to moje zycie traci sens
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
17 lut 2012, 20:22

jak pokonac mocny srtes ?

Avatar użytkownika
przez premullo 17 lut 2012, 20:47
Powiem ci , że wiem co przechodzisz , sam tego doświadczyłem . nie ma na to jednej określonej rady . Trzeba nad sobą codziennie pracowac inaczej nie przejdzie. Wmawiac sobie , że to tylko nerwica i nic sie nie dzieje , że musze wytrzymac . To chyba jedyny sposob, sprobuj to zaakceptowac. Taka jest psychika nas nerwicowców . Wiem , że życie z nerwicą jest strasznie cieżkie, cześto uniemozliwia normalne funkcjonowanie ale musimy wierzyc , ze przejdzie . Np mojemu tacie sie udało . A do tego czasu trzeba jakoś zyc. Badz dzielna . Pozdrawiam i wierze , że ci sie uda ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
02 wrz 2010, 17:51
Lokalizacja
Słupsk

jak pokonac mocny srtes ?

przez nextMatii 17 lut 2012, 22:22
rozowyswiat, witaj ,a może porozmawiaj z psychologiem szkolnym..o swoim problemie?moze Ci cos doradzi?tutaj tez jest psycholog mozesz do niej napisać...
nextMatii
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

jak pokonac mocny srtes ?

Avatar użytkownika
przez tahela 17 lut 2012, 22:41
też znam problem, pamietam,że w szkole chociaż umiałam pięknie recytować nigdy tego nie robiłam bo wydawało mnie sie,ze za bardzo wszyscy na mnie bedą uwage zwracać kilka razy sie zebrałam na odwage i zarecytowałam chociaz właśnie Twoje objawy mnie dopadały , wszystko oprócz czerwienienia i przez to nie pokazywałam co potrafie ,zreszta mam tak do tej pory w sytuacjach stresowych, trzeba nauczyć się z tym żyć i tyle, leki trochę zniweluja skutki, ale całkiem to chyba nie, powodzenia w walce
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

jak pokonac mocny srtes ?

Avatar użytkownika
przez Sol. 18 lut 2012, 05:33
Parę lat temu też miałam problemy przy takim czytaniu... Momentalnie chrypnęłam, nie byłam w stanie nic powiedzieć, w końcu po paru zdaniach nauczycielka się poddawała i dawała komuś innemu. Byłam wtedy strasznie wściekła na siebie, tym bardziej, że dawniej brałam udział w konkursach recytatorskich, nie miałam nawet najmniejszej tremy, a tu nagle takie coś...
Sama siebie nakręcałam, za każdym razem obiecywałam sobie, że będzie jak dawniej, wręcz żądałam tego od siebie.
Przeszło mi samo. Przynajmniej z takim czytaniem z ławki.
Trafiłam na inną nauczycielkę, której na prawie każdej lekcji musiałam coś czytać albo dyktować całej klasie... Na początku było strasznie ciężko, byłam na nią wściekła, że nie może brać kogoś innego, że muszę co chwila się aż tak się denerwować... Później strach powoli mijał.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
15 sty 2012, 00:22

jak pokonac mocny srtes ?

przez rozowyswiat 18 lut 2012, 10:33
Miałam nadzieje ze polecicie mi jakieś leki :D albo psychologa? wlasnie.. próbowaliście zwalczyc to wizytami u niego?
A moze jakis wysilek fizyczny ? jogging ? slyszalam ze stres po czyms takim znika ?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
17 lut 2012, 20:22

jak pokonac mocny srtes ?

przez zjebnerwicowy 18 lut 2012, 10:49
A może wpierw, napisz ile masz lat? Bo co innego, jak ten problem ma 10 latek, a co innego jak 18 latek.
Z moich obserwacji, problem dotyka zwykle zamknięte w sobie dziewczyny, mające jakieś kompleksy niższości na swoim punkcie, przynajmniej tak było w przypadkach wszystkich koleżanek z klas, które miały ten sam problem co Ty.

Przede wszystkim żadne /cenzura/ leki, za młoda jesteś, żeby się truć. Stres przed, że tak ujmę "występowaniem publicznym", to norma, innych dotyczy bardziej, a innych mniej. Też zawsze miałem problem, stres, gdy miałem coś czytać na głos, potem robić prezentacje przed grupą, iść do odpowiedzi, a później występować przed komisjami złożonymi z kadry akademickiej. Zresztą, mam tak po dziś dzień. Ja sobie radzę z tym problemem w następujący sposób: po pierwsze nie unikam problem, tylko stawiam mu czoła, po drugie mobilizacja, oraz wmawiam sobie, że czemu mam być cicho, czemu mam czuć się gorszym, a po trzecie, jeśli jest taka potrzeba, wmawiam sobie, iż audytorium to banda nic nie wartych dupków i ścierw, więc lać na nich i robić swoje.

Przede wszystkim stawiaj problemowi czoła (bo to nie jest rzecz, którą możesz unikać), mobilizuj się wewnętrznie, a jak jesteś za słaba, idź do psychologa w szkole. Leki to ostateczność.
Moja walka. Z nerwicą. Nie uznaję kompromisu. Na polu bitwy w starciu o czystość mojego umysłu może zwyciężyć tylko jedna strona, druga musi zostać całkowicie zmiażdżona. Wiem, że wygram. Absolutne unicestwienie nerwicy, oto cel do którego dążę:

http://www.youtube.com/watch?v=6qG1sZhO74A
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
06 lut 2012, 21:16

jak pokonac mocny srtes ?

przez rozowyswiat 18 lut 2012, 13:00
18, mozliwe ze jest to wynikiem jakis kompleksów. Wolalabym brac jakies lekarstwa poniewaz mam nadzieje ze potem moglabym
je odstawic i byłoby wszystko w porządku :) probowalam walczyc z tym sama ale wczoraj tak sie nakrecilam ze wszystko wrocilo.
Najgorsze jest to ze niedlugo mam prezentację i nie wyobrażam sobie tego wystąpienia.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
17 lut 2012, 20:22

jak pokonac mocny srtes ?

przez nextMatii 18 lut 2012, 13:48
Psycholog...sport kazde zajecie ktore sprawi Ci przyjemnosc relaks
joga,plywanie....ale i praca nad soba...na terapii doraznie mozna leki,ale to juz specjaista by musial Ci dobrac odpowiednie....
nextMatii
Offline

jak pokonac mocny srtes ?

przez mjp 20 lut 2012, 01:49
Hej.

Ja też jestem jedną z osób, które rozumieją Twoje problemy, bo miały okazje mierzyć się z nimi we własnym życiu. Cóż mogę poradzić?

1. Ogólne podejście do problemu i życia:
Zastanów się, czy to naprawdę AŻ takie ważne. Nie chcę tutaj w żaden sposób lekceważyć Twoich kłopotów tylko myślę, że czasami można zgubić proporcje. Spróbuj się do tego zdystansować. Zobacz, że cokolwiek by się nie stało w klasie słońce wzejdzie kolejnego dnia :)

2. Konkrety:
Zwróć uwagę, że jeśli jest jakiś problem to możemy z nim postąpić jakby na trzy sposoby: zaakceptować to, zmienić albo nie robić nic i się męczyć. Myślę, że to ostatnie rozwiązanie jest najsłabsze :)

Jak chodzi o działanie to tak:
- staraj się rozwijać na innych polach tak aby rosła Twoja samoocena, doceniaj się za osiągnięcia;
- czytaj w domu na głos, być może w obecności bliskich osób, potem można w coraz trudniejszych sytuacjach
- staraj się nie unikać tego czytania, nie stawiaj sobie jednak zbyt wysoko poprzeczki - zająkniecie to nic takiego;
- wykonuj jakiś ruch fizyczny (nie w trakcie czytania tylko ogólnie, żeby się lepiej czuć ;) );
- rozważ pójście do specjalisty który udzieli szczegółowych porad; zapytaj też o to jak patrzy on na jakieś leki/zioła zapewniające wsparcie w trudnych chwilach;
- rozważ zakup jakiejś książki/poradnika, która może zawierać szczegółowe porady.

Pamiętaj, że nie każdy musi czuć się świetnie w czasie wystąpień publicznych. Zaakceptuj to, jeśli będziesz odczuwała dający się znieść niepokój. Po prostu niektórzy tak mają. Inni za dużo gadają, mają włosy w nosie albo nie lubią buraczków. Ludzie są różni :)

Życzę powodzenia i pozdrawiam :)
Ogólnie, to bym chciał żeby było dobrze.
mjp
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
08 cze 2008, 13:49

jak pokonac mocny stres ?

przez dreqx 15 mar 2012, 01:17
Cześć
Mam 16 lat i mam problem ze stresem. Widoczne jest to w wielu momentach, najbardziej w szkole i na meczach (gram w piłkę nożną). Zajmijmy się tym 2, z 1 jakoś sobie daję radę. Od około 2 lat tak się dzieje, stopniowo się to powiększało. Objawy stresu to brak koncentracji, precyzji, mocniejsze bicie serca, czasami kręcenie się w głowie, zdenerwowanie, że coś zrobię źle. Gram w dobrym klubie i kiedyś byłem jednym z najlepszych, teraz niestety tak nie jest. Wszystko przez stres i dobrze sobie z tego zdaje sprawę. Na treningach jest w miarę w porządku, ale na meczach, kiedy jest jakaś presja sobie nie radzę. Nie mogę trafić do bramki, serce mi mocno wali (nie przez zmęczenie), popełniam głupie błędy w grze.
Przez jakiś czas chodziłem do drogiego psychologa, wizyty kosztowały kilkaset złoty... Prawie nic to nie pomogło.
Chciałbym pójść do liceum sportowego, ale jak pójdzie tak dalej to nic z tego. Co mógłbym zrobić, jakieś metody na stres wam znane, coś co mnie uspokoi? Leki brałem, mniejsza dawka = za słaba, większa = od razu spać się chciało, byłem znurzony.
Ostatnio edytowano 15 mar 2012, 01:21 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z uwagi na tematykę
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
15 mar 2012, 01:06

jak pokonać stres?

przez MchDT 15 mar 2012, 03:20
W porównaniu z większością użytkowników tego forum mój przypadek jest wyjątkowo łagodny, nie wiem nawet czy piszę w odpowiednim dziale/forum. Nie mniej jednak proszę o wyrozumiałość i jakiekolwiek pomocne rady.

Otóż kilka/kilkanaście razy w trakcie dnia bez powodu odczuwam uczucie bardzo głębokiego stresu np. tak jakbym miał za kilka minut zdecydować o reszcie mojego życia. Pocą mi się dłonie, w zasadzie ciężko mi jest zebrać myśli i skoncentrować się na czymkolwiek, odczuwam jakąś dziwną nadpobudliwość ruchową. W skrajnych przypadkach nie jestem w stanie ustać na nogach. Obecnie przeżywam dość stresujący okres, ale będzie on trwał jeszcze parę miesięcy, a ja miewając takie napady nie dociągnę do końca!! W każdym razie nawet mając bardzo udany dzień, dobry humor w dalszym ciągu mam te "napady". Przez prawie wszystkie leki typu neopersen itd. już przeszedłem, włącznie ze zwiększonymi dawkami - pomaga, ale tylko na chwile lub w za małym stopniu. Nie piję dużych ilości kawy (max 2 filiżanki dziennie i to od święta), dbam o dietę, łykam magnez i potas, uprawiam sport - biegam dwa razy dziennie, mam (moim zdaniem) dobre poczucie własnej wartości.

O psychoterapeucie już myślałem, ale niestety nie mam w obecnej chwili na takie wizyty czasu. Mając wolny weekend wolę wyjechać i spędzić go gdzieś aktywnie (wtedy najrzadziej dopadają mnie te stany stresowe).

Z góry dziękuję za każdą pomoc :)
Ostatnio edytowano 15 mar 2012, 03:24 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z uwagi na tematykę
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
15 mar 2012, 03:03

jak pokonac stres ?

Avatar użytkownika
przez tahela 15 mar 2012, 04:25
MchDT,
wygląda na nerwicę, po prostu , można mieć poczucie wartości własnej ja tez mam co nie przeszkadza w lękach i nerwach, leki by były chyba dobre jakies, moze 20 mlg paroksetyny by wystarczyło, to że wolisz aktywnie to nie powinno dziwić, to lepsze z pewnoscią niż siedzenie w domciu,
poczucie własnej wartości nie wyklucza leków czy innych zaburzeń
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

jak pokonac stres ?

przez rozowyswiat 23 mar 2012, 20:43
Wiecie co, u mnie lepiej :)
ostatnio miałam przeczytać jakiś przykład na jednym z języków, których się uczę, czytaliśmy po kolei na początku tak się stresowałam,
ze myślałam ze zemdleje, ale zaczęłam sobie mówić 'Spokojnie, przecież nic sie nie dzieje, to normalne' i jakoś mi tak przeszło :D
Ale nie do konca juz sie nie stresuje, niedlugo mam prezentacje przed wieksza publicznoscia i slabo mi na sama mysl.
To wszystko zalezy od wmówienia sobie, ktos tam pisal, ze jego stres 'włącza' sie podczas meczu, dlatego warto jest zastanowic
się dlaczego akurat wtedy a nie tak jak w moim przypadku podczas jakiegos czytania..
Pomagaja wam jakies leki? ja zaczelam brac neo persen i magnez moze to dzieki temu jest nieco lepiej :)
Myślcie pozytywnie :)
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
17 lut 2012, 20:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do