| Autor |
|
|
Marek77
|
Psychiatria to pseudonauka??  23 Sie 2010, 17:18 |
|
Od: 17 Sie 2010, 14:58 Posty: 175 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
Rola psychiatrów sprowadza sie głównie do przepisywania kolorowych tabletek...czy nie mogli by tego robić lekarze neurolodzy którzy zwykle mają wieksze pojęcie o funkcjonowaniu mózgu i jego zaburzeniach niz teoretycy-pseudonaukowcy-psychiatrzy...
|
|
|
|
 |
|
Majster
|
Re: Psychiatria to pseudonauka??  23 Sie 2010, 17:41 |
|
Od: 04 Gru 2009, 17:24 Posty: 1856 Miejscowość: Miasto korków pozbawione Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
Pytasz, czy stwierdzasz?
______ K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
|
|
|
|
 |
|
Marek77
|
Re: Psychiatria to pseudonauka??  23 Sie 2010, 17:44 |
|
Od: 17 Sie 2010, 14:58 Posty: 175 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
Pytam i stwierdzam zarazem..pytam Was co o tym sądzicie i stwierdzam to co ja o psychiatrii sądze...
|
|
|
|
 |
|
Dean
|
Re: Psychiatria to pseudonauka??  23 Sie 2010, 18:00 |
|
Od: 31 Maj 2010, 12:56 Posty: 235 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
Stwierdzam że leki to jedyna rzecz która choć trochę pomaga żyć przepisał mi je psychiatra więc mam o nich dobre zdanie.A tak w ogóle to rozumiem gdyby powstał temat "Psychologia to pseudonauka" bo rzeczywiście nie wiele w niej naukowości sensu stricte,ale psychiatria to gałąź zachodniej medycyny której można zaufać.
______ Tyle już lat czekamy na lepszy czas Ile to trwa, czekasz ty, czekam ja.
|
|
|
|
 |
|
Marek77
|
Re: Psychiatria to pseudonauka??  23 Sie 2010, 18:02 |
|
Od: 17 Sie 2010, 14:58 Posty: 175 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
Nie pisze ze leki nie pomagają..i owszem czasem nawet bardzo..tylko czy funkcją psychiatry ma byc jedynie ich przepisywanie? z powodzeniem mógłby to robić neurolog...
|
|
|
|
 |
|
Roberrrto
|
Re: Psychiatria to pseudonauka??  23 Sie 2010, 18:16 |
|
Od: 21 Cze 2010, 20:17 Posty: 892 Miejscowość: BlueRoom Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
Neurolog na mózgu pewnie się zna, ale czy na psychice się zna? A leki, jak by się kto uparł, to i internista przepisze. Tylko, jakie to ma właściwie znaczenie..?
______ excuse me but i just have to explode explode this body off me wake-up tommorow brand new a little tired but brand new
Baby... Did you forget to take your meds?
|
|
|
|
 |
|
Marek77
|
Re: Psychiatria to pseudonauka??  23 Sie 2010, 18:21 |
|
Od: 17 Sie 2010, 14:58 Posty: 175 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
Co psychiatra wniosła w wiedze o mózgu? bada jedynie teoretycznie procesy myslowe i ich zaburzenia..po co wiec konczyc medycyne w takim celu -by miec licencje na przepisywanie proszków?równie dobrze leczeniem zaburzen psychicznych mogliby sie zajmowac filozofowie-egzystencjaliści z podstawową wiedza psychologiczna które zresza posiadają... tak na marginesie w USA psychoterapii moze udzielac doktor filozofii..
|
|
|
|
 |
|
Shadowmere
|
Re: Psychiatria to pseudonauka??  23 Sie 2010, 18:24 |
|
|
|
|
a co psychiatria ma wnosic do wiedzy o mózgu,skoro od tego jest neurologia? to tak jakbys zarzucal hemetologom,że nie odkryli niczego istotnego w metodach terapii chorób odbytu. Psychiatria zajmuje się procesami psychicznymi i farmakoterapią.Mylisz pojęcia.
|
|
|
|
 |
|
Marek77
|
Re: Psychiatria to pseudonauka??  23 Sie 2010, 18:30 |
|
Od: 17 Sie 2010, 14:58 Posty: 175 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
Psychologia równiez zajmuje sie badaniem procesów myslowych ..p0sycholog od psychiatry rózni sie jedynie brakiem licencji na przepisywanie prochów i dlatego zarabia z tego tytułu zazwyczaj duzo mniej niz psychiatra ..a wiadomo ze na kierunkach medycznych jest silna selekcja i wielu zdolnych ludzi o rzetelnej wiedzy psychologicznej ma małe szanse by spełniac sie w psychiatrii... lobbing .. na studiach prawniczych,medycznych..wszedzie tam gdzie "ograniczony dostęp" oznacza w konsekwencji "nieograniczone zyski " w przyszłosci...
|
|
|
|
 |
|
Shadowmere
|
Re: Psychiatria to pseudonauka??  23 Sie 2010, 18:34 |
|
|
|
|
Psycholog nie ma studiów medycznych,a psychiatra ma. Psycholog nie ma pojęcia o farmakoterapii,psychiatra ma. Osobiscie bardziej ufam lekarzom niż psychologom.Może dlatego,że sama prze chwile studiowalam psychologię. Często pozbawione podstaw empirycznych bajdurzenie,domysly i same hipotezy mnie odstraszyly.Dobrze jest opierac się o konkretną wiedzę.
|
|
|
|
 |
|
Marek77
|
Re: Psychiatria to pseudonauka??  23 Sie 2010, 18:46 |
|
Od: 17 Sie 2010, 14:58 Posty: 175 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
Jak zwykle zycie jest bardziej skomplikowane ..i pewnie w/w temat ma głębsze dno niz nam sie wydaje...
|
|
|
|
 |
|
Shadowmere
|
Re: Psychiatria to pseudonauka??  23 Sie 2010, 18:47 |
|
|
|
na pewno.wszystko ma głębokie dno 
|
|
|
|
 |
|
szczesliwy_chomik
|
Re: Psychiatria to pseudonauka??  23 Sie 2010, 18:58 |
|
Od: 21 Sty 2010, 04:14 Posty: 163 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
I tak i nie. Leki są niekiedy potrzebne chorym ludziom, aby mogli stanąć na nogi, jednak nie zmienia to faktu, że wiele osób idzie na łatwizne i zaczyna się nimi faszerować bez większego powodu. To samo dotyczy lekarzy, którzy aby tylko wypchać sobie portfel każdemu wmówią zaburzenie i przepiszą prochy, o których sami najczęściej gówno wiedzą. Niestety, miałam do czynienia z wieloma lekarzami i chyba tylko dwoje było dla mnie....sympatycznych. Jeden z nich o boże, wykazał się nawet empatią i próbował mnie zrozumieć. Reszta? Glupio-mądre gbury, które wmawiały mi swoje pseudo-naukowe brednie, poparte równie "mondrymi" książkami, których autorzy do ludzkiej psychiki podchodzili jak do złamanej nogi. Wielu ludzi nawet nie wie o tym, że są ofiarami psychiatrii, lekarze często żerują na takiej naiwności i zagubieniu chorego. Podsumowując : leczenie -tak, ale tylko pod opieką lekarza z powołaniem, czyli ucziwym, ludzkim, wrażliwym, empatycznym, rzeczowym, godnym zaufania , z pasją. Teraz ...jak tu takiego znalezć? 
|
|
|
|
 |
|
Marek77
|
Re: Psychiatria to pseudonauka??  23 Sie 2010, 19:10 |
|
Od: 17 Sie 2010, 14:58 Posty: 175 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
Raz byłem u psychiatry który po uswiadomieniu sobie ze znam sie "co nieco" na rzeczy i objawy choroby czy tez farmakologia nie są mi obce zapytał sie mnie w konsekwencji "to jaki by pan chciał lek"?? .. wiecej juz do Niego nie poszłem...
|
|
|
|
 |
|
Majster
|
Re: Psychiatria to pseudonauka??  23 Sie 2010, 19:18 |
|
Od: 04 Gru 2009, 17:24 Posty: 1856 Miejscowość: Miasto korków pozbawione Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
pasożyt napisał(a): Raz byłem u psychiatry który po uswiadomieniu sobie ze znam sie "co nieco" na rzeczy i objawy choroby czy tez farmakologia nie są mi obce zapytał sie mnie w konsekwencji "to jaki by pan chciał lek"?? .. wiecej juz do Niego nie poszłem... Ja lapie juz o co koledze chodzi: zwyczajnie boi sie etykietki psychicznego, jakiej, w jego mniemaniu, neurolog na czole nie przylepia. To raz, a dwa: standardowa reakcją psychiatry na pacjenta "wiedzącego lepiej" jest wlasnie zapisanie mu, w miare mozliwosci oczywiscie, takich leków, jakich on do kosza nie wywali. Skoro pokazales mu w czasie badania, ze byles 2x w aptece i znasz kilka nazw, a o paru innych poczytales w sieci, to naturalne, ze chcial Ci przepisac cos, co Ci pomoze a czego nie odrzucisz. Trzy: pisze sie "poszedłem", a nie "poszlem"... 
______ K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
|
|
|
|
 |
|
Marek77
|
Re: Psychiatria to pseudonauka??  23 Sie 2010, 19:30 |
|
Od: 17 Sie 2010, 14:58 Posty: 175 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
Majster ja pisze poszłem  (taka moja osobista pochwała niedoskonałości )... etykiety "psychiczny " sie nie obawiam ,lecze sie psychiatrycznie od 14 lat i chcąc nie chcąc znam sie -nie chwaląc - na lekach o rozeznaniu swojego demona (depresji) niewspominając ... lekarz pytający sie pacjenta bez względu na jego wiedze w temacie "jaki lek Panu przepisać" daje moim zdaniem wyraz swojej niekompetencji...(za co tacy ludzie biorą pieniądze?? za to ze ja sam siebie diagnozuje i lecze)???
|
|
|
|
 |
|
Paranoja
|
Re: Psychiatria to pseudonauka??  23 Sie 2010, 20:10 |
|
| Moderator |
|
Od: 10 Gru 2009, 07:07 Posty: 1280 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
pasożyt, jestem przykładem osoby, która leki ma przepisywane przez neurologa, od poczatku leczenia. Babka dość konkretna, ostrożnie dobiera leki, poza tym zna moją historię moich róznych dziwnych stanów, lęków itp więc wie co mi przepisywać. Poza tym dzięki niej miałam tk głowy, badania na tarczycę, boreliozę (którą potwierdziła). Dużo zawdzięczam tej kobiecie.
Dodam, że leki też dobierała mi po konsultacjach z psychologiem.
______ > > K L I K < <
|
|
|
|
 |
|
Shadowmere
|
Re: Psychiatria to pseudonauka??  23 Sie 2010, 20:12 |
|
|
|
szczesliwy_chomik napisał(a): Podsumowując : leczenie -tak, ale tylko pod opieką lekarza z powołaniem, czyli ucziwym, ludzkim, wrażliwym, empatycznym, rzeczowym, godnym zaufania , z pasją. Teraz ...jak tu takiego znalezć?  zapraszam do Sopotu 
|
|
|
|
 |
|
Marek77
|
Re: Psychiatria to pseudonauka??  23 Sie 2010, 20:38 |
|
Od: 17 Sie 2010, 14:58 Posty: 175 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
Wizyta u mojego lekarza trwa zwykle nie wiecej niz 5 min... ... ale leki "wali" takie jakich porządam  wiec stwarzam mu wrazenie ze jest OK... w sumie niekompetencja lekarza choc zadko równiez moze miec pozytywne strony...
|
|
|
|
 |
|