Książki

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

przez pele3 30 gru 2007, 20:23
Kupilem wersje papierowa i przeczytalem calosc "ROZWAŻAN O WIERZE"ks. Dajczera,o ktorych juz wczesniej wspominalem{do poczytania w wersji on-line tutaj http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TS ... ra_00.html}
i przyznam,ze bez watpienia zalicze juz ta ksiazke do ulubionych,jasny i prosty jezyk tylko na plus,a bogactwo tresci ogromne.Polecam z calego serca

"Światowy bestseller książka przetłumaczona na kilkadziesiąt języków. Niekonwencjonalne spojrzenie na wiarę w rzetelnym ujęciu teologii życia wewnętrznego..."

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:26 pm ]
Jest wiele pozytywnych opinii na temat tej ksiazki{choc sam jej nie czytalem}" Wolni od niemocy"-o. Augustyn Pelanowski

Nie widzisz sensu swojego życia? Czujesz się nikomu niepotrzebny, nieakceptowany, niekochany? Jesteś ciągle smutny i zniechęcony? Uważasz, że nic nigdy ci się nie udaje? Jeśli tak - TA KSIĄŻKA JEST DLA CIEBIE!

Jezus pragnie powiedzieć tobie, że dla Niego jesteś kimś ważnym; dla Niego liczysz się (nawet, jeśli nikt się z tobą nie liczy...); dla Niego jesteś ukochaną córką, ukochanym synem!

Poprzez posługę o. Augustyna, paulina z Krakowa, Jezus mówi Ci: "Nie załamuj się, Ja mogę uczynić twoje życie szczęśliwym. Tylko pozwól mi działać, pozwól mi położyć dłonie na twojej głowie, nie uciekaj..."

Książka, którą pragniemy zaprezentować nie jest typowym poradnikiem psychologiczno-religijnym... Nie przedstawia Czytelnikowi łatwej drogi do pokonania problemów...

Lektura "Wolnych od niemocy" nie jest łatwa, nie ze względu na trudny język (wręcz przeciwnie - wszystko jest napisane jasno i przejrzyście...). Trudność pojawia się w momencie, gdy czytając trzeba zmierzyć się z tym wszystkim, co każdy wolałby ukryć, schować, wyrzucić z myśli...

Tak, jak różni są ludzie na świecie, tak też różne są walki... Jedni mierzą się z nienawiścią do siebie, inni z nie akceptacją przez otoczenie...

To wszystko jest swoistym "pochyleniem" (por. Łk 13, 10-17), które wykrzywia w człowieku obraz Siebie i obraz Boga...

Autor książki nie próbuje łatwo odpowiedzieć na pytania ludzkiej egzystencji Nie daje nam złotych rad Nie obiecuje magicznej pigułki, po której natychmiast życie staje się kolorowe... Z rozbrajającą szczerością twierdzi, że jeśli 18 lat żyliśmy w życiowych "pochyleniach", wysłuchując krzywdzących słów, będąc odrzuconymi, niekochanymi to "prostowanie" takiego życia może potrwać kolejne 18 lat!!!

Ale "Wolni od niemocy" to książka pełna nadziei i miłości Boga przemawiającego do nas z kart Ewangelii, która jest tu często cytowana...

Można wręcz powiedzieć, że jest to Ewangelia, ale przetłumaczona na nasz prosty, ludzki język... O. Augustyn znany jest z mistrzowskiej interpretacji Biblii i trzeba mu przyznać, że czytając poszczególne fragmenty książki ma się wrażenie, że biblijne wydarzenia miały miejsce wczoraj, bo są tak nam bliskie...

Wychodząc od historii kobiety, która Chrystus uwalnia od deformującej sylwetkę choroby, Czytelnik stopniowo wkracza w głąb siebie... Musi się tu zagłębić we własne życie, by odnaleźć może już dawno zapomniane uczucie, że dla Boga wszyscy jesteśmy kochani, akceptowani i - co istotne - Bóg widzi każde nasze cierpienie...

Uzdrowienie i "wyprostowanie" naszych relacji z Bogiem, bliźnimi i sobą samym może nastąpić tylko wtedy, gdy przestaniemy uciekać od tego, co w nas bolesne, ale po prostu przyniesiemy to wszystko przed Oblicze Boga...

Nie bójmy się uznać naszej niemocy, a wtedy zostaniemy od niej uwolnieni dzięki cudownej wszechmocy Jezusa Chrystusa...



Czytal ktos ta lub jakas inna ksiazke tego autora?Jestem ciekaw Waszych opinii
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
23 sty 2007, 21:38

Książka Davida Servana

przez cinnamon_inspiration 11 sty 2008, 14:35
David Servan-Schreiber
Pokonać lęk, stres i depresję. Bez leków i psychoanalizy

O książce
Opierając się na najnowszych ustaleniach wybitnych naukowców w dziedzinie neurobiologii (m.in. prof. Antonia Damasio) oraz własnej działalności naukowej i terapeutycznej David Servan-Schreiber podaje w wątpliwość skuteczność tradycyjnej medycyny zachodniej w zakresie zwalczania chorób cywilizacyjnych naszych czasów: stresu, lęku i depresji, proponując nowe metody - proste, naturalne, odnoszące szybkie i trwałe skutki. Książka, łączy w sobie cechy żywego eseju popularnonaukowego o funkcjonowaniu naszego mózgu z opisem własnej praktyki terapeutycznej. Wciągająca narracja zachęca do refleksji o nas samych i poszerza nasze samopoznanie. Książka odniosła niebywały sukces czytelniczy we Francji (ponad 500 000 sprzedanych egzemplarzy), prawa do jej wydania zostały sprzedane do ponad 25 krajów na całym świecie.

O autorze

Lekarz psychiatra, neurobiolog, doktoryzował się pod kierunkiem prof. Herberta Simona, laureata Nagrody Nobla z dziedziny psychologii i Jamesa McClellanda, jednego z twórców teori sieci neuronowych. Przez wiele lat pracował w renomowanych szpitalach klinicznych w USA. Założyciel uniwersyteckiego Centrum Medycyny KOmplementarnej w Pittsbourgu.


Z jednej strony większość rzeczy, które opisał, wiadomo wszem i wobec (może o jednej metodzie nie wiedziałam). Spodobało mi się to, że w ciekawy sposób tłumaczy to, co się dzieje zwmózgu podczas silnych negatywnych emocji, czy stresu. Dzięki niej teraz wiem, jak to wszytsko w mojej głowie działa.

Przede wszystkim badania dowodzą, że powodem 50-75% wszystkich porad medycznych jest stres i jest co czynnik dla organizmu gorźniejszy niż palenie tytoniu.

Autor udowadnia, że aby rozwiązać nasze problemy, należy zacząć oddziaływać na nasz mózg limbiczny (czyli ten, ktory zajmuje sie emocjami jak i fizjologia). I wlasnie z tego powodu, że mozg emocjonalny jest tak scisle polaczony z fizjologia (wiemy to po fakcie, ze jak jest stres toczesto boli brzuch), latwiej na niego wplynac poprzez cialo niz poprzez mowe. W momencie stresu i duzych emocji mozg emocjonalny jakby przemjue na chwile kontrole nad kora nowa (czyli tym logicznym mozgiem) i nie dotrą do nas zadne logiczne argumenty (co z reszta widac na forum gdy ktos ma ciezszy okres to nic mu nie dadza racjonalne argumenty innych uzytkownikow). Tak wiec wiekszosc metod zaproponowanych przez autora ma zwiazek z ciałem i oddzialywaniem na niego.

1) Pierwsza rada - uzyskiwanie koherencji serca.

Stres wplywa na serce, to logiczne. Zatem logiczne jest, ze przez serce, mozemy wplynac na stres i zniwelowac go. Autor uzywa tu nawet okreslenia "uklad nerwowo sercowy."

Uzyskiwanie koherencji serca - czyli nic innego jak ten oklepany wszedzie samo-relaks. metydacja czy autohipnoza. Wydawalo by sie to banalna metoda, ale byly badania po szesciu tygodniach, poziom stresu o tych osob spadl o 22% a depresji o 34%. Nastapilo tez obnizenie cisnienia tetniczego odpowiadajace dziesieciokilogramowemu spadkowi wagi. Poziom DHEA - hormonu mlodosci i wiele innych, cale pare stron o zaletach jest.

Jak to sie robi? Kladziesz sie w zacisznym miejscu, bierzesz pare glebokich oddechow i skupiasz nie tylko na nich. Po jakims czasie zaczynasz wyobrazac sobie, ze to powietrze ktore wdychasz oczyszcza twoje serce a wydychajac wyrzucasz z siebie wszystkie stresy. Potem mozesz sobie wizualizowac łąkę, lub przypomniec mile wspomnienia.

Zalecane jest 5 razy w tygodniu po 30 minut.

2) Metoda EMDR - Odczulanie z zastosowaniem ruchu gałek ocznych oraz przeformułowanie negatywnych schematow poznawczych. To sie stosuje przy PTSD.

Czesto tak jest, ze jak nam sie cos stanie - np. ugryzie nas pies, to potem boimy sie psow do konca zycia. Jest tak dlatego, ze mozg emocjonalny, ktory zarejestrowal to zdarzenie jako niebezpieczne i negatywne jakby nie moze polaczyc wiedzy z obszarami mozgu logicznego, ktory wie, ze inne np. male psy, sa niegrozne.

To jest metoda, ktora autor usuwał pacjentom złe wspomnienia. Stawały się one po tym "ćwiczeniu" jakby "puste". Tzn myslac o nich pacjenci nie odczuwali emocji i jakby zaczeli to zdarzenie analizowac z bardziej "logicznego " punktu widzenia. Min. byl przypadek zgwalconej przez ojca kobiety jak i dzieci z Kosowa, ktore byly swiadkiem swmierci i gwałtow, po serii cwiczen jakby "spadl z nich ciezar wspomnien".

Jak to sie robi - smiesznie Metoda polega na najpierw przypomnieniu sobie przykrego zdazenia a potem, tak jak w fazie snu REM, ruszaniu gałkami ocznymi w prawo i lewo.

Badania wykazały, że ta metoda jest przynajmniej tak samo skutrczna jak najlepsze istniejace terapie. Nie wiadomo dokladnie jak ona dziala, niektorzy twierdza ze "ruchy oczu lub inne formu stymulacji prowadzace do zmiany kierunku uwagi ogrywaja istotna role w przeorientowaniu wspomnien przez mozg." Inni dowiedli, ze ruchy gałek ocnzych powoduja "reakcje przymusowego odprezenia", zmiejsza sie czestotliwosc udezen serca.

Z tego co czytalam, sesja, ktora prowadzil autor trwala ok 60 minut z przerwami.

3) energia światła - czyli to, co wszyscy wiedza, ze im mniej swiatla, tym wiecej jestesmy przybici. Zatem powinnismy czesto wychodzic na spacery itd. 30 minut codziennej ekspozycji na światło poprawia nastroj w pare tygodni.

4) akupunktura - moze sie to wydawac smieszne, ale na zachodzie zostalo to uznane juz jako normalna medyczna forma terapii. Robiono np. badania nad twierdzeniem ze pobudzanie malego palca u nogi moze polepszac wzrok. I rzeczywiscie wyszlo, ze przy nakłuwaniu tego palca uaktywnia sie obszar w mozgu odpowiedzialny za wzrok. To samo mozna zatem zrobic z depresja i lękami - jest na ciele punkt odpowiedzialny za strach i lek i jego pobudzanie powoduje poprawe naszego stanu. Byly podane przypadki osob, ktorym wlasnie akupunktura pomogla. Autor sam byl do tej metody sceptycznie nastawiony, bo pare wylecoznych osob nie jest dla medycyny dowodem,ale potem zaczeto robic badania i rzeczywiscie naukowcy zauwazaja jak akupunktura wplywa na uklady ciala.

5) wszystkim znane kwasy omega 3 -

to jest tak, ze jedzenie tłuszczy,ktore w temperaturze pokojowej sa w stanie stalym, powoduje, ze tak samo odkladaja sie w mozgu, tzn sciany komorek sa wtedy grubsze i na odwrot, jedzenie kwasow, ktore w temperaturzer pokojowej sa w stanie plynnym powoduje, ze scianki komorek sa ciensze i latwiej dochodza do niej bodzce i łatwiej takie komorki sie miedzy soba komunikuja.

robiono badania - malo kwasow omega 3 powoduje, zalęknienie, niemożnośc nauki nowych zadań, panike w sytuacjach stresowych, i obnizanie poziomu doznan w sferze przyjemnosci. Gd na świecie spozyie kwasow omega 3 spadlo, liczba depresji zacznie wzrosla.

natomiast nadmiar innego kwasu - kwasu omega 6 jest szkodliwy.

dlatego mieso (zaiwrajace kwasy omega 6) zaleca jesc nie wiecej jak 3 razy w tygodniu a jako oleju uzywac oleju rzepakowego lub oliwy z oliwek, natomiast najnajwiecej omega 3 czyli: ryby (tunczyk, losos, sardynka, makrela, sledz), szpinaku, siemie lniane.

6) prozac czy adidasy?

sport - im bardziej sie wykonczysz tym bardziej bedziesz szczesliwy.

jak wszedzie powyzej - przeprowadzono badania - sport jest doskonalym lekarstwem na lęk i depresję. ponadto rosnie liczba komorek odpornosciowych.

naukowcy przeprowadzili badania - chcieli porownac dzialanie leczenia depresji metoda joggingu oraz przez stosowanie zoloftu. po czterech miesiacach terapii pacjenci z obu grup czuli sie rownie dorze. natomiast po uplywie roku - u 1/3 tych leczonych zoloftem nastapil nawrot depresji, natomiast w grupie biegaczy 92% czulo sie nadal dobrze.

7) siodma rada autora - to, czego wielu z nas brakuje - kontakt fizyczny nie koniecznie seks ale np przytulenie. nie musi byc to inna osoba, ale moze to byc np. pies albo kot.

Bo - na skutek braku kontaktu fizycznego kazda komorka w organizmie rpzestaje sie rozwijac, mozg emocjonalny potrzebuje poczucia akceptacji i milosci. MIlosc jest potrzeba fizjologiczna.

8)elacje z innymi.

zlota zasada - ani nie byc agresywnym, ani nie uciekac. - Byc asertywnym.

i jest tam opisane pare zasad komunikowania sie.

Warto przeczytac te ksiazke. udajcie sie do biblioteki, polecam!
Posty
273
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:18

przez takitam 12 sty 2008, 11:12
heh jak nie bedzie juz zadnych perpektyw to sobie poczytam moze jednak cos to zmieni ...
Nie pójdziesz do przodu, ciągle patrząc w tył, twe marzenia w pył,
obrócą się momentalnie,
by tak nie było, wciąż nadzieją się karmie, wiem że jutro przyjdzie,
rozegrać kolejna partie.
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
26 gru 2007, 22:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez cinnamon_inspiration 12 sty 2008, 12:48
Topa napisał(a):Czytaj szybko i zrob streszczenie prosze!
Moze wtedy uwierze ze cos mi jeszcze pomoze bo faktycznie ani leki ani tym bardziej psychoanalizy mi nie pomogly - wrecz przeciwnie.


tu strreszczenie
http://www.forum.nerwica.com/viewtopic. ... 308#139308
Posty
273
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:18

Potęga podświadomości

Avatar użytkownika
przez sbb88 13 sty 2008, 00:33
witam ja przeczytałem książke
Josepha murphiego "Potęga podświadomości"
ciekawa jeśli ktoś ma problem z wiarą we własne siły pozwala dokładniej poznać swój umysł ... i wprowadzać wżycie własne postanowienia.

(Znajomy poleca)
WARTO PRZECZYTAć : dla zagubionych ...

http://astro.eco.pl/przebudzenie.html

-----------------------książka on line -------

ponad to :
1.
David Servan-Schreiber w książce „Pokonać stres, lęk i depresję” o której tylko słyszałem

2.
coś dla zamartwiających się :

"Jak przestac sie martwic i zaczac zyc" dale carnegie

3.
dla samotnych :
"Jak zdobyc przyjaciol i zjednac sobie ludzi" dale carnegie


4. dla tracących ducha.....

"Rozmowa z bogiem"cz1
"Przyjazn z bogiem"cz.2
"Wspolnota z bogiem"cz3 Neale donald walsch

nie wiem czy były już tu te pozycje ... ale i tak umieszczam co wiem
pozdrawiam was.!
k.
-----------------------------
w tym tłumie doskwiera mi samotność.
Choć .....coraz mniej...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
06 sty 2008, 01:23
Lokalizacja
warszawa

Czy ktoś czytał książkę "Ja i cele"??

przez Grzesiek28 15 sty 2008, 12:47
Czy ktoś czytał książkę "Ja i cele" autorki Małgorzaty Dwornikiewicz?

Książka do kupienia jako e-book, 27zł jak na e-booka 124 strony to bardzo dużo więc wolę się dopytać - wszędzie krąży wersja bezpłatna 26 stron i tam są tylko "zapowiedzi" więc technicznie 27 zł za 100 stron pytanie tylko czy warto??

Kurcze czemu te książki są takie drogie??

Ta tematyka jest mi BARDZO potrzebna !!!
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
24 sty 2007, 15:22

Re: Jakie ksiażki mi pomogły?

Avatar użytkownika
przez sbb88 17 sty 2008, 16:49
Dydona napisał(a):Pierwsze miejsce to Pismo Święte.Trzeba siegać do niego codziennie, znajdziemy tam słowa życia. Znajdziemy tam kochającego Boga- który kocha bezinteresownie, nie za coś.
:


CO ważne : Księga Hioba - warto ją przeczytac i ZROZUMIEĆ jej przesłanie .... :!:
-----------------------------
w tym tłumie doskwiera mi samotność.
Choć .....coraz mniej...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
06 sty 2008, 01:23
Lokalizacja
warszawa

PSYCHOTERAPIA -Poradnik dla Pacjentów

Avatar użytkownika
przez midaa 20 sty 2008, 01:55
Mam do sprzedania 1 egzemplarz za 16 PLN + koszta przesyłki, książka jest nowa. Jeśli ktoś byłby zainteresowany to kontakt na e-mail. :lol:

Obrazek
MICHAEL JACKSON 1958-2009 [*] Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
13 gru 2007, 12:52

Avatar użytkownika
przez Jovita 20 sty 2008, 12:09
mam ta ksiazke :mrgreen:
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez czasnazmiany 01 lut 2008, 13:59
Ja polecam Potega Podswiadomosci.Jestem w polowie ksiazki ale juz tak jestem naladowany optymizmem i dobrym humorem ze az trudno uwierzyc.Naprawde poczulem moc dobroci i optymizmu dziwne to ale prawdziwe:).Wszystko kryje sie w naszej podswiadomosci!!Przeczytajcie nie poazalujcie to duzo lepsze od lekow moim zdaniem POLECAM POLECAM POLECAM!!!
Mysl pozytywnie :)
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
19 gru 2007, 00:02

Avatar użytkownika
przez xCarmen 01 lut 2008, 14:02
czasnazmiany napisał(a):Ja polecam Potega Podswiadomosci.Jestem w polowie ksiazki ale juz tak jestem naladowany optymizmem i dobrym humorem ze az trudno uwierzyc.Naprawde poczulem moc dobroci i optymizmu dziwne to ale prawdziwe:).Wszystko kryje sie w naszej podswiadomosci!!Przeczytajcie nie poazalujcie to duzo lepsze od lekow moim zdaniem POLECAM POLECAM POLECAM!!!


jakiego to autora? w ogole mozna takie ksiazki wypozyczyc w bibliotece czy musze je kupowac ? ;/
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

przez Pstryk 01 lut 2008, 18:57
Książka, która mnie prowadzi do przodu: "W życiu możesz wybierać" Williama Glassera.. Od dwóch lat sięgam po nią gdy brak wyczerpują się moje siły życiowe i zawsze mnie pozytywnie zaskakuje, przypomina mi o sensie mojego istnienia i sposobie jego osiągnięcia. Polecam.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Pstryk
Offline

przez czasnazmiany 02 lut 2008, 12:24
xCarmen ja ja kupilem w necie na allegro za 25zł wiec warto ja kupic bo jak wypozyczysz to przeczytasz raz czy dwa i musisz ja oddac a to moim zdaniem lektura na cale zycie :) wiec warto zainwestowac to pare groszy i czuc sie duzo duzo lepiej,autorem jest Joseph Murphy.
Mysl pozytywnie :)
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
19 gru 2007, 00:02

Avatar użytkownika
przez xCarmen 02 lut 2008, 14:14
czasnazmiany napisał(a):xCarmen ja ja kupilem w necie na allegro za 25zł wiec warto ja kupic bo jak wypozyczysz to przeczytasz raz czy dwa i musisz ja oddac a to moim zdaniem lektura na cale zycie :) wiec warto zainwestowac to pare groszy i czuc sie duzo duzo lepiej,autorem jest Joseph Murphy.



Dzięki;)
Podjelam juz jakies kroki zeby zdobyc te ksiazke ... i to doslownie -poszlam do biblioteki ;) ale coz na prowincji ciezko znalezc cos dobrego wiec bede szukac w internecie :)
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do