W jaki sposób ludzie łączą się w pary?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

W jaki sposób ludzie łączą się w pary?

Avatar użytkownika
przez oreiro 16 kwi 2011, 15:56
to bardzo mi przykro,że jesteś sam. ale może poszukaj przyczyn w sobie a nie w ogólnym problemie relacji damsko-męskich.powodzenia
"Bo w oczach tkwi siła duszy."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
16 kwi 2011, 13:08
Lokalizacja
DOMOWE ZACISZE:)

W jaki sposób ludzie łączą się w pary?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 16 kwi 2011, 16:05
oreiro napisał(a):to bardzo mi przykro,że jesteś sam. ale może poszukaj przyczyn w sobie a nie w ogólnym problemie relacji damsko-męskich.powodzenia

Jestem sam bo nie wiem jak ludzie się łączą w pary. Najwyraźniej inni skądś to wiedzą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

W jaki sposób ludzie łączą się w pary?

przez Shadowmere 16 kwi 2011, 16:09
Podchodzisz do panny,mówisz:
"Czesc jestem Homar.Zostaniesz być moją Homarzycą?Możemy byc bardzo szczesliwi razem,Ty i ja."
A potem się rozwija...hmm..ja już slabo pamietam jak..no,ale najpierw są spojrzenia,uśmiechy,chodzicie razem na spacery..rozmawiacie sobie... :mrgreen:
Shadowmere
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

W jaki sposób ludzie łączą się w pary?

przez Dysphoria 16 kwi 2011, 16:14
Sorki za OT ale ten temat skojarzyl mi sie z pewnym filmem: "Dziwne zachowania dojrzałych płciowo mieszkańców dużych miast w okresie łączenia się w pary"

:D
Dysphoria
Offline

W jaki sposób ludzie łączą się w pary?

Avatar użytkownika
przez linka 16 kwi 2011, 16:15
Sorrow napisał(a):Ale moje pytanie jest o tym jak ludzie łączą się w pary nie jak stają się zakochani bez wzajemności.

A czy ja gdzieś napisałam jak stać się zakochanym bez wzajemności ? :bezradny:
człowiek nerwica napisał(a):
Z reguły ludziom 'łatwiej' żyć z kimś.

Są wyjątki od reguły takie jak ja.

Tak może powiedzieć osoba która kiedykolwiek była w związku i ma porównanie Daro ;)
Sorrow napisał(a):
oreiro napisał(a):to bardzo mi przykro,że jesteś sam. ale może poszukaj przyczyn w sobie a nie w ogólnym problemie relacji damsko-męskich.powodzenia

Jestem sam bo nie wiem jak ludzie się łączą w pary. Najwyraźniej inni skądś to wiedzą.

Taa wszyscy rodzą się z umiejętnością łączenia się w pary tylko Ty nie ... :roll: . Jak spotkasz odpowiednią osobę to przyjdzie samo, tylko trzeba się postarać. Każdy dowiaduje się o tym na własnej skórze i zwykle na własnych błędach :smile:
Jesteś sam, bo ... no właśnie, żeby z kimś być trzeba dać coś od siebie. Wychodzisz do ludzi? Poznajesz kogoś? Uśmiechasz się? W ogóle lubisz siebie?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

W jaki sposób ludzie łączą się w pary?

Avatar użytkownika
przez oreiro 16 kwi 2011, 16:20
nikt z nas tego nie wie:)nie rodzimy sie z taką umiejętnością.nabywamy ja z biegiem lat i sytuacji,które zaistniały w naszym zyciu.kiedy spotykasz na swojej drodze osobe,która cię zainteresowała,co robisz by wiedziała,że istniejesz?łapiesz ją za ręke jak jaskiniowiec i zaciagasz do domu?no chyba nie,nawiązujesz rozmowe...pytasz skad jest,jakiej muzyki słucha,jakie ma zainteresowania,starasz się dowiedzieć o niej jak najwiecej,dzieki temu wiesz czy nadajecie na tych samych falach,czy bedziecie mieli o czym ze sobą rozmawiać.bo umiejetnośc konwersacji to podstawa.jeżeli sie zgadacie to trzymajac sie za rece spacerujecie sobie po parku,okazujecie sobie czułości i planujecie co bedziecie robić nastepnego dnia.chcesz wiedzieć w jaki sposób ludzie sie łącza w pary?za pomocą rozmowy.od tego wszystko sie zaczyna.:)
"Bo w oczach tkwi siła duszy."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
16 kwi 2011, 13:08
Lokalizacja
DOMOWE ZACISZE:)

W jaki sposób ludzie łączą się w pary?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 16 kwi 2011, 17:11
linka napisał(a):
Sorrow napisał(a):
oreiro napisał(a):to bardzo mi przykro,że jesteś sam. ale może poszukaj przyczyn w sobie a nie w ogólnym problemie relacji damsko-męskich.powodzenia

Jestem sam bo nie wiem jak ludzie się łączą w pary. Najwyraźniej inni skądś to wiedzą.

Taa wszyscy rodzą się z umiejętnością łączenia się w pary tylko Ty nie ... :roll: . Jak spotkasz odpowiednią osobę to przyjdzie samo, tylko trzeba się postarać. Każdy dowiaduje się o tym na własnej skórze i zwykle na własnych błędach :smile:

Aha. To to jest kilka odpowiednich osób dopóki człowiek się nie dowie?

linka napisał(a):Jesteś sam, bo ... no właśnie, żeby z kimś być trzeba dać coś od siebie.

Nom?

linka napisał(a):Wychodzisz do ludzi?

Kiedyś dużo byłem wśród ludzi, ostatnio prawie tylko na uczelni a tam często jest tak, że są 2 10 minutowe przerwy tak że można pogadać z paroma osobami w palarni czy na korytarzu (osobiście nie palę, ale lubię wychodzić na świerze powietrze)

linka napisał(a):Poznajesz kogoś?

No, od czasu do czasu, chociaż ostatnio (odkąd skończyłem szkołę średnią) jest coraz mniej okazji. Nie wiadomo czemu ale ostatnio ciągle mam tak, że większość (a tym razem wszyscy) ludzi z klasy jest z daleka.

linka napisał(a):Uśmiechasz się?

Nom, często miewam tzw. Szczery Słowiański Uśmiech. Chociaż nie wiem czy to jest dobra rzecz :twisted: .

linka napisał(a):W ogóle lubisz siebie?

Jak mógłbym siebie nie lubić?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

W jaki sposób ludzie łączą się w pary?

Avatar użytkownika
przez linka 16 kwi 2011, 17:21
To to jest kilka odpowiednich osób dopóki człowiek się nie dowie?

A uważasz, ze co - jest jedna tylko tobie przeznaczona z instrukcją obsługi? :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

W jaki sposób ludzie łączą się w pary?

Avatar użytkownika
przez amelia83 16 kwi 2011, 17:22
...to w dalszym cięgu ...Zagadka...
po prostu " GDZIEŚ W PRZESTRZENI ,W KOSMOSIE, NA JAKIMS ETAPIE BYTOWANIA NA TYM ŚWIECIE ODNAJDUJA SIĘ I CHCĄ BYĆ ZE SOBĄ"
:P
:105:
czasami JUŻ NA ZAWSZE... :!: :!:

JESLI TU CHODZIŁO O pary tzn. w partnerstwie...bo przeczytałam tylko pytanie :roll:
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

W jaki sposób ludzie łączą się w pary?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 16 kwi 2011, 17:46
linka napisał(a):
To to jest kilka odpowiednich osób dopóki człowiek się nie dowie?

A uważasz, ze co - jest jedna tylko tobie przeznaczona z instrukcją obsługi? :smile:

Nie ale to brzmi jak straszne marnotrawstwo biorąc pod uwagę jak rzadkie są odpowiednie osoby.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

W jaki sposób ludzie łączą się w pary?

Avatar użytkownika
przez linka 16 kwi 2011, 18:08
Sorrow, bo to jest tak, ze dużo osób "wydaje nam się odpowiednich" - a często to niestety nie to....ale czy marnotrawstwo? Pewnie, ze dobrze byłoby się już urodzić z umiejętnością np chodzenia - ale tak się nie da, nauka chodzenia, nauka bycia w związku czemuś służy - zakładając że każdy uczy się na błędach - każdy musi przeżyć swoje żeby wybrać odpowiednią ścieżkę :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

W jaki sposób ludzie łączą się w pary?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 16 kwi 2011, 18:12
linka napisał(a):Sorrow, bo to jest tak, ze dużo osób "wydaje nam się odpowiednich" - a często to niestety nie to....ale czy marnotrawstwo?

Mi mało. Dlatego marnotrawstwo. Bez sensu. Jedna osoba się wyda odpowiednia na parę lat, zwykle nie odwzajemni a potem jeszcze jak jakaś odwzajemnie to człowiek wszystko spieprzy bo musi się uczyć albo nie odwzajemni bo człowiek coś tam spieprzył zanim nawet zaczął a nawet nie wie co bo, i z kąd. Bez sensu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

W jaki sposób ludzie łączą się w pary?

Avatar użytkownika
przez linka 16 kwi 2011, 18:16
Sorrow, No ale na tym polega życie - ajm sorry :D
Twój wybór - być sam i nie doświadczyć szczęścia i bycia w związku - czy być w związku ale liczyć się z tym, ze to nie do końca życia :smile:
Ja wolę być szczęśliwa a później ewentualnie cierpieć niż żyć całe życie w bezpiecznym kokonie nijakości i marazmu :bezradny:

Jeszcze jedno, nie ma opcji żeby być w związku i być pewnym, ze to ten jeden jedyny i będziemy razem na zawsze .....tak się nie da...życie jest pełne zasadzek ;) a nawet będąc z kimś w związku który si rozpada - co to za marnowanie? Co się marnuje? W końcu jakiś czas jest się szczęśliwym i zakochanym? Więc gdzie tu "bez sensu" ?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

W jaki sposób ludzie łączą się w pary?

Avatar użytkownika
przez Badziak 16 kwi 2011, 18:31
linka napisał(a):Sorrow, No ale na tym polega życie - ajm sorry :D
Twój wybór - być sam i nie doświadczyć szczęścia i bycia w związku - czy być w związku ale liczyć się z tym, ze to nie do końca życia :smile:

Właśnie to mnie przeraża, że zawsze gdzieś jest ten koniec. W każdy kolejny związek wchodzę z coraz mniejszym zaufaniem, bo chciałabym znaleźć kogoś na lata. Kogoś przy kim się zestarzeję, kto będzie mnie kochał do kresu. Nie chcę przeżywać kolejnej straty. I kolejnej, i kolejnej, i kolejnej. :?
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do