wasze zaprzepaszczone plany, marzenia

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

wasze zaprzepaszczone plany, marzenia

przez Shadowmere 15 kwi 2011, 17:15
Tak panie Domyślny,nie omieszkalam o tym rownież wspomniec na poczatku swojego postu :smile:
Shadowmere
Offline

wasze zaprzepaszczone plany, marzenia

przez NoOneLivesForever 15 kwi 2011, 17:17
:D Nawet najlepsi popełniają błędy pani wyrozumiała.

-- 15 kwi 2011, 16:18 --

Ostatnio mam talent do przeoczania czegoś, wszyscy mnie tu strofują.
NoOneLivesForever
Offline

wasze zaprzepaszczone plany, marzenia

Avatar użytkownika
przez Badziak 16 kwi 2011, 00:31
Shadowmere, jak Twój terapeuta poradził sobie z borderline? Wyszedł z tego całkowicie?
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

wasze zaprzepaszczone plany, marzenia

przez buu 16 kwi 2011, 12:54
Też miałam aspiracje pójścia na medycynę tyle, że myślałam o zupełnie innej specjalizacji niż psychiatria.. ale cóż w moim obecnym stanie i położeniu to nie wypali, a później pewnie będzie już za późno. Zapewne też przechodzi się przez jakieś testy psychologiczne/psychiatryczne.
A co do straty to trochę tego było poczynając od przyjaciół i bliskich osob, a kończąc na wymarzonych szkołach, planach, wyjazdach.
La inteligencia sin ambición es como un pájaro sin sus alas.
buu
Offline
Posty
624
Dołączył(a)
25 paź 2010, 11:16

wasze zaprzepaszczone plany, marzenia

Avatar użytkownika
przez acetyloCoA 03 maja 2011, 21:41
buu napisał(a): Zapewne też przechodzi się przez jakieś testy psychologiczne/psychiatryczne.

Nie, nie przechodzi się żadnych testów. Jestem na 3 roku lekarskiego, ale póki się nie ogarnę, to na bank studiów nie skończę. Ale wierzę, że niedługo się jakoś z tego wyplączę.
Kobieta musi wyglądać tak mądrze, by jej głupota była miłą niespodzianką.
Karl Kraus
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
31 mar 2009, 00:56

wasze zaprzepaszczone plany, marzenia

przez betty_boo 03 maja 2011, 22:22
fajny temat. dla mnie nie jest smutny, jest inspirujący.

Ja myślę, że w życiu nigdy nie ma tak, że coś jest "zaprzepaszczone" na zawsze.

też sie z tym zgadzam. nawet jesli nam sie wydaje ze cos jest zaprzepaszczone, otwierają się inne szanse, inne mozliwości.

czasem jakiś moment nie jest odpowiedni na daną decyzje albo nie mamy sily zeby ja podjąc. albo nie wiemy czy to jest słuszna decyzja...

ale na pewno warto walczyc o siebie i swoje marzenia.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

wasze zaprzepaszczone plany, marzenia

Avatar użytkownika
przez Sean1 07 maja 2011, 12:19
Ja napiszę tak - przez moją nerwicę ominęło mnie wiele rzeczy w młodości... w sumie były imprezy, wypady wspólne i to nawet sporo tego, ale czegoś mi brakowało. Dużo mi brakowało. Np. przede wszystkim pierwsza miłość mnie ominęła, nie miałem prawie żadnych poważniejszych kontaktów z kobietami przez nerwicę i moją niechęć i strach do angażowania się... W ogóle same imprezy, spotkania też były jakby pozbawione czegoś. Teraz mam 21 lat, może i czuję się na swój wiek, ale tylko częściowo. Ta, nadal np. mam marzenia o założeniu kapeli rockowej :P Po prostu czuję niedosyt z młodości, tego czego nie doświadczyłem, a powinienem w wieku powiedzmy 16 lat teraz się odbija i daje znać. Jak patrzę na moich rówieśników to widzę takie częściowe jakby zdziadzenie ich. Mają dziewczyny, siedzą se u nich pół dnia, już myślą poważnie o przyszłości bardzo, już nie ma w nich takiej młodzieńczości, tak jakby mieli się zaraz żenić/wyjść za mąż i ustatkować. To też ma częściowo wytłumaczenie, bo oni przeżyli w młodości to co przeżywa większość, mają spory bagaż właśnie takich doświadczeń, którego ja nie posiadam niestety. Ja też myślę już o przyszłości, wiadomo, ale wkurza mnie jak ktoś mnie już pyta na poważnie o pieniądze, o tym co dokładnie będę po studiach - kuźwa, może to, może to, nic pewnego, ale teraz mnie to tak nie obchodzi jak ciebie, chcę się póki co wyszumieć jeszcze :smile: Jak można myśleć np. o jakimś takim ustatkowaniu jak z młodości czuje się niedosyt. Jednak dla mnie nie ma zaprzepaszczonych marzeń, mam 21 lat dopiero i chcę to nadrobić, zwłaszcza że w ogóle nie jest na nic za późno :) Możecie se myśleć, co on pisze, ma przecież tylko 21 lat, młody jak cholera jest... tak, zgadzam się, źle nie jest, ale przeciętna osoba w tym wieku ma o wiele więcej za sobą przeżyć, przynajmniej tych pozytywnych za sobą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
714
Dołączył(a)
10 maja 2010, 11:35

wasze zaprzepaszczone plany, marzenia

Avatar użytkownika
przez oreiro 07 maja 2011, 12:40
bardzo chciałam zostać fotografem :D albumów ze zdjęciami mam mnóstwo.mając aparat w dłoni to jakby być w innym świecie:)niestety nie zaczęłam nawet szkoły o tym kierunku.ciąża,małżeństwo itd.ale jestem takim fotografem sama dla siebie dla własnej małej satysfakcji ale nie mogąc za to utrzymać rodziny. lepsze to niż nic
"Bo w oczach tkwi siła duszy."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
16 kwi 2011, 13:08
Lokalizacja
DOMOWE ZACISZE:)

wasze zaprzepaszczone plany, marzenia

przez buu 07 maja 2011, 12:45
acetyloCoA napisał(a):Nie, nie przechodzi się żadnych testów. Jestem na 3 roku lekarskiego, ale póki się nie ogarnę, to na bank studiów nie skończę. Ale wierzę, że niedługo się jakoś z tego wyplączę.

Ktoś mi coś wspominał o jakichś badaniach zdrowotnych, więc dziękuje za informacje. No ale właśnie dostanie się na studia to jeszcze nic w porównaniu z utrzymaniem, zmiennym nastrojem i motywacją
La inteligencia sin ambición es como un pájaro sin sus alas.
buu
Offline
Posty
624
Dołączył(a)
25 paź 2010, 11:16

wasze zaprzepaszczone plany, marzenia

przez Sabaidee 07 maja 2011, 14:47
buu, w ogóle nie wypowiadaj się w tym temacie. :D To nie jest dla Ciebie czas na jakiekolwiek podsumowania. W Twoim wieku, przy Twojej urodzie, wdzięku, ambicji i związanych z tym wszystkim możliwościach świat stoi przed Tobą otworem. Na podsumowania przyjdzie czas za 20 lat. :D
Sabaidee
Offline

wasze zaprzepaszczone plany, marzenia

Avatar użytkownika
przez Ahmed 07 maja 2011, 18:32
a ja się zpisuje od nowego semestru na ratownictwo medyczne ....tez medycyna ale troche inna.
Teraz sie zminieły przepisy i wielu kierowców karetek musi zrobić taki licencjat ....więc nie będe najstarszym studentem :)
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

wasze zaprzepaszczone plany, marzenia

przez rober6666 07 maja 2011, 18:59
....jak ja strasznie chciałbym być kierowcą karetki.....lub karetki wożącej krew, organy itd....
Zważywszy na to w jakich warunkach i okolicznościach szlifowałem swoje umiejętności szybkiego i bezkolizyjnego przemieszczania się samochodami przez zatłoczone miasta z niekoniecznie pożądanym "ogonem" lub kilkoma naraz....
Fakt , że nigdy w tych warunkach nie rozbiłem samochodu i nie zostałem zmuszony do zatrzymania się niech będzie moim certyfikatem...
Niestety.....kierowca karetki , bez względu na umiejętności pewnie musi być niekarany i zdrowy psychicznie co mi nie grozi,hehehehe
Naprawdę szkoda.....
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

wasze zaprzepaszczone plany, marzenia

Avatar użytkownika
przez Badziak 07 maja 2011, 19:18
rober6666 napisał(a):Zważywszy na to w jakich warunkach i okolicznościach szlifowałem swoje umiejętności szybkiego i bezkolizyjnego przemieszczania się samochodami przez zatłoczone miasta z niekoniecznie pożądanym "ogonem" lub kilkoma naraz....

Twoje życie brzmi jak film sensacyjny :105: Antyterroryści, szybkie samochody, pościgi. Domyślam się, że nie było Ci do śmiechu, ale będziesz miał co opowiadać wnukom. :mrgreen:
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

wasze zaprzepaszczone plany, marzenia

przez Agasaya 07 maja 2011, 20:13
zaprzepaszczam aktualnie - zawalam studia i plany bycia panią magister... Przegapiłam mnóstwo bardziej i mniej ważnych wydarzeń w moim życiu... Nie rozwijałam swoich zainteresowań dzięki czemu jestem obecnie nijaka i kompletnie bez wyrazu... bleeee
Agasaya
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do