wasze zaprzepaszczone plany, marzenia

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

wasze zaprzepaszczone plany, marzenia

Avatar użytkownika
przez amelia83 12 kwi 2011, 21:56
moim są studia psychologia..,zdałam sobie sprawę,że jestem zbytnio "słabą psychicznie osobą w tym temacie i zawsze chciałam pomagać ludziom...co jest do zrobienia,niekoniecznie psychologicznie
:105:
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

wasze zaprzepaszczone plany, marzenia

Avatar użytkownika
przez soulfly89 13 kwi 2011, 00:18
Kite, jaki smutny ten temat... Ja myślę, że w życiu nigdy nie ma tak, że coś jest "zaprzepaszczone" na zawsze.

Raczej zgadzam się z Linką i Shadow'em, - nie ma co rezygnować z marzeń, można je odłożyć na później albo lekko zmienić! Kiedyś będziesz zdrowa i wtedy - czemu nie miałabyś pracować z dziećmi? Jeśli poczujesz się spokojnie i pewnie chyba nikt Ci tego nie zabroni, a jeśli nie przedszkole, to wolontariat, kolonie, świetlica, czemu nie? Jest mnóstwo możliwości.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

wasze zaprzepaszczone plany, marzenia

Avatar użytkownika
przez Ahmed 14 kwi 2011, 13:17
u mnie jest troche na odwrót . Zaburzenia pojawiły sie z powodu niespełnienia swoich marzeń . Założenia szczęśliwej rodziny , życia w normalnym domu z kochającą kobietą itp.
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

wasze zaprzepaszczone plany, marzenia

Avatar użytkownika
przez Dariusz_wawa 14 kwi 2011, 13:24
Allah napisał(a):u mnie jest troche na odwrót . Zaburzenia pojawiły sie z powodu niespełnienia swoich marzeń . Założenia szczęśliwej rodziny , życia w normalnym domu z kochającą kobietą itp.

Allah gówno prawda mi się tak też wydawało ale po 28 latach od ślubu rozstałem się i to miedzy innymi dzięki namową dorosłych dzieci - przetłumaczyli mi aby pieprznąć to wszystko i zacząć żyć dla siebie bo mam jeszcze przed sobą drugie tyle życia. :D
Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6098
Dołączył(a)
04 lut 2011, 11:10
Lokalizacja
Bliżej ziemi

wasze zaprzepaszczone plany, marzenia

Avatar użytkownika
przez Ahmed 14 kwi 2011, 13:28
Dariusz_wawa, ale ja nie zaprzeczam że to sie zmieni ....pisze o tym co jest na dziś :D
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

wasze zaprzepaszczone plany, marzenia

Avatar użytkownika
przez Korba 14 kwi 2011, 13:30
no tak. ja przez swoje wyskoki zniszczyłam jedyny normalny, dobry związek i pozbyłam się jedynego mężczyzny, który mnie kochał i był dla mnie dobry.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

wasze zaprzepaszczone plany, marzenia

Avatar użytkownika
przez Dariusz_wawa 14 kwi 2011, 13:35
Korba napisał(a):no tak. ja przez swoje wyskoki zniszczyłam jedyny normalny, dobry związek i pozbyłam się jedynego mężczyzny, który mnie kochał i był dla mnie dobry.

Ja znosiłem rózne wyskoki i teraz dzieciaki mi za to dziękują :D ale teraz dość :D żyję i czekam na wnuki :D
Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6098
Dołączył(a)
04 lut 2011, 11:10
Lokalizacja
Bliżej ziemi

wasze zaprzepaszczone plany, marzenia

Avatar użytkownika
przez Margolka 14 kwi 2011, 19:11
Moje depresyjne nastroje i brak siły doprowadziły po części na pewno do pogorszenia się stanu i rozpadu małżeństwa. Z wielu rzeczy rezygnuję twierdząc, ze sobie nie poradzę. Mam słomiany zapał i szybko się nużę. Jak mi coś przestaje chwilowo iść to rezygnuję z tego. Haftowałam - przestałam, malowałam ikony - przestałam, składałam biżuterię - przestałam, i choć dziewczyny chciałyby jakieś nowe świecidełka to nie mam siły się do tego zabrać, wymiotować mi się chce jak patrze na koraliki. Wiem, że potrafię stworzyć coś ładnego, mogłabym sobie zarobić, w domu ciężka sytuacja a mnie zamiast to mobilizować to paraliżuje.
Chyba czekam na cud...
och życie czemu tak pędzisz?
nie dajesz sercu oddechu
czy kiedyś za tobą nadążę?
czy umrę nawet w pośpiechu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1068
Dołączył(a)
29 mar 2011, 16:25
Lokalizacja
Kraków

wasze zaprzepaszczone plany, marzenia

Avatar użytkownika
przez Ahmed 15 kwi 2011, 11:06
Margolka, masz dusze artystki !!! powinnaś to pielęgnować .
Ja tez mam słomiany zapał do wszystkiego ....mam tyle hobby że mozna by nimi obdarzyć dziesięciu chłopa.
Jak wiesz że potrafisz tworzyć rzeczy pieknę...to nie chowaj ich w sobie ....przelej je na papier, kamień , płótno i ....pozwól sie innym cieszyć Twoimi zdolnościami.
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

wasze zaprzepaszczone plany, marzenia

przez Shadowmere 15 kwi 2011, 11:20
Szkoła Teatralna na Miodowej w Wawie.
Shadowmere
Offline

wasze zaprzepaszczone plany, marzenia

przez Nortt 15 kwi 2011, 16:35
Pociągnąć do trzydziestki, skończyć prawo Administracyjne, zarobić na pogrzeb, w podzielnice złożyć siebie jako ofiarę wyklętym Bogom.
Nortt
Offline

wasze zaprzepaszczone plany, marzenia

Avatar użytkownika
przez kite 15 kwi 2011, 16:48
po dzisiejszych zajęciach w ośrodku, wymyśliłam sobie że zostanę instruktorką terapii zajęciowej. za tydzień mi przejdzie :roll: nie wiem czy to moje zaburzenia tak działają że niczego nie mogę doprowadzić do końca. mam super plany, marzę o czymś godzinami i pufff... zapał znika.
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

wasze zaprzepaszczone plany, marzenia

przez Shadowmere 15 kwi 2011, 17:07
Badziak napisał(a):Nie, nie. Odnośnie pracy przedszkolanki rozumiem i popieram. Nie podejmowałabym się takiej odpowiedzialności. Tak samo jak wykluczam pracę pilota.

I nie mam nerwicy, tylko zaburzenia lękowo-depresyjne. Tzn. często miewam obniżone nastroje i boję się dużych grup ludzi, wystąpień publicznych, dominujących facetów (np. szefów), załatwiania spraw w urzędach itp. Zakładam, że po kilku latach terapii i antydepresantach, które powoli zaczynają działać będę jak nowa. To jest przecież wyleczalne.

Zresztą skoro byli narkomani leczą w Monarze i niepijący alkoholicy prowadzą spotkania AA to czemu były fobik nie może leczyć innych?


JaK dla mnie to pierdoły roku,moj psychiatra majac borderline skonczyl medycynę,a pozniej jednoczesnie sie terapeutyzując-zajął się psychoanalizą i terapią zaburzen os.Wręcz mi powtarzal-nikt kto sie wybiera na psychologię nie ma rowno pod sufitem,każdy kto tam idzie potrzebuje pomocy...I dobrze-dla mnie nie jest wiarygodny terapeuta czy psychiatra,ktory w życiu nie zmagal się z jakims zaburzeniem.Bo nie ma sily na to by jego empatia byla wystarczająca,nie można sie wyuczyc jak małpa z książek tych wszystkich manewrow,sily przezyc,manipulacji,komplikacji.


Mialam jedna i jedyną terapeutkę,bez problemow,pannę z dobrego domu-w kolko się na mnie nabierala,nie byla wiarygodna,rzucala cytatami z książek,byla drewniana jak kukła.



Choc cenię dobre,gruntowne wyksztalcenie-dla mnie takie zawody jak psychiatropsycholog czy architekt-to połączenie praktycznego,logicznego myslenia i takiego artyzmu,wrazliwości,wyczucia.
A wiedzę-tę najlepszą,najsolidniejszą i najprawdziwszą czerpie się z otoczenia alkoholikow czy narkomanow,z szpitali psychiatrycznych,z intensywnych stazy,z obserwacji rozwoju włąsnych,lub bliskich nam dzieci,z wolontariatow i innych..reszta jest pustką,plagiatem.Wiedza bez doswiadczenia jest plaska i niepotrzebna.
Shadowmere
Offline

wasze zaprzepaszczone plany, marzenia

przez NoOneLivesForever 15 kwi 2011, 17:14
Choc cenię dobre,gruntowne wyksztalcenie-dla mnie takie zawody jak psychiatropsycholog czy architekt-to połączenie praktycznego,logicznego myslenia i takiego artyzmu,wrazliwości,wyczucia.
A wiedzę-tę najlepszą,najsolidniejszą i najprawdziwszą czerpie się z otoczenia alkoholikow czy narkomanow,z szpitali psychiatrycznych,z intensywnych stazy,z obserwacji rozwoju włąsnych,lub bliskich nam dzieci,z wolontariatow i innych..reszta jest pustką,plagiatem.Wiedza bez doswiadczenia jest plaska i niepotrzebna.
Prawdziwą wiedzę bierze się ze swoich doświadczeń, obserwując innych i tak nie siedzisz im w głowie, możesz się tylko domyślać.
Ogólnie masz rację.
NoOneLivesForever
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do