zdrowy egoizm

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

zdrowy egoizm

przez paradoksy 02 gru 2010, 17:17
czym jest wg Was zdrowy egoizm?
czy myślicie, że można mieć zaburzenia psychiczne i jednocześnie nie być egoistą w złym tego słowa znaczeniu?

i w końcu....
jak się nauczyć zdrowego egoizmu?

ed:
zaczerpnięte z netu
Niezadowolenie z siebie samej to pierwszy krok do nerwicy i depresji. Dlatego czas pobyć trochę egoistką! Oczywiście w granicach rozsądku. Nikt nie każe ci spakować się nagle i wyjechać daleko w świat, ale powoli, małymi kroczkami, można zacząć żyć trochę inaczej.

Zdrowy egoizm to nic innego jak mieszanka miłości do siebie samej i umiejętności odmawiania. To zdolność mówienia "nie" wtedy, gdy nie masz na coś ochoty. Tak, by nikogo nie obrazić, nie skrzywdzić. Powinnaś zadbać o własne marzenia i zastanowić się, czego chcesz. Jeśli ty będziesz szczęśliwa, twoi bliscy też będą. Może trudno ci uwierzyć, ale naprawdę nie musisz się poświęcać.


zgadzacie się z tym? gdzie są zdrowe granice tego wszystkiego?
paradoksy
Offline

Re: zdrowy egoizm

przez Lili-ana 02 gru 2010, 18:37
Tak, ja się z tym zgadzam :smile:
"Żyć swoim życiem nie jest egoizmem. Egoizm zawiera się w żądaniu, by ktoś żył zgodnie z twoimi upodobaniami, żył dla twojej próżności, dla twojego zysku i twojej przyjemności." A. de Mello
Lili-ana
Offline

Re: zdrowy egoizm

przez nnn 03 gru 2010, 12:08
zdrowy egoizm to znaczy: " Iść przez życie tak jakby każdy chciał cię skrzywdzić "
nnn
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: zdrowy egoizm

przez paradoksy 03 gru 2010, 12:11
nnn napisał(a):zdrowy egoizm to znaczy: " Iść przez życie tak jakby każdy chciał cię skrzywdzić "

mógłbyś to rozwinąć?
bo jak ja np. miałabym iść przez życie jakby każdy chciał mnie skrzywdzić, to bym w ogóle nie szła, tylko stała w miejscu, całkowicie bałabym się i ograniczyła wszelakie kontakty.... żeby nie zostać skrzywdzoną.
paradoksy
Offline

Re: zdrowy egoizm

Avatar użytkownika
przez Korat 03 gru 2010, 21:27
Nie będę wnikać czy jakikolwiek egoizm jest zdrowy, ale mi wygląda na to , że przeciętny człowiek jest egoistą w tym sensie , że dba najbardziej o swoje geny, czyli siebie swoje dzieci , wnuki , ogólnie rodzina. Reszta go interesuje w takim zakresie w jakim otrzymuje od nich jakieś zasoby. Szef bo daje kasę, przyjaciółka bo wesprze emocjonalnie, kumple bo się zabawią i coś doradzą i dopomogą, małżonek bo pomoże zainwestować w wychowanie dalszej partii potomków itd. Można mieć też moralność i myśleć że człowiek z którym nic mnie nie wiąże potencjalnie działa na korzyść mojego bytowania , stąd pokojowo być nastawionym do obcych. Nie łudźmy się, jeśli notorycznie nie będziemy dawać jakichś zasobów pomimo otrzymywania ich od kogoś to ten ktoś na pewno się odwróci od nas. To jest poniekąd przerażająca perspektywa dla człowieka chorego, bo często trudno takiemu człowiekowi sprostać wymogom codziennego życia i stajemy się wtedy po pewnym czasie przyczyną frustracji u wielu ludzi. Dlatego chciałbym być samodzielny i umieć o siebie zadbać przy jak najmniejszym nakładzie pomocy innych, a jeśli mi starczy sił to jeszcze być pomocnym dla innych, ale wiem że na dzień dzisiejszy są to marzenia ściętej głowy.
Co cię nie zabije, to uczyni niepełnosprawnym.

Ayahuasca
Psylocybina
LSD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
982
Dołączył(a)
17 lip 2010, 16:15
Lokalizacja
Woj. Pomorskie

Re: zdrowy egoizm

przez juz 03 gru 2010, 22:25
nnn napisał(a):zdrowy egoizm to znaczy: " Iść przez życie tak jakby każdy chciał cię skrzywdzić "

Też mnie to zainteresowało.Chetnie postaram sie to zrozumieć, wiec rozwiniecie mile widziane. Zasada zdrowego egoizmu jest chyba zawarta w cytacie w pierwszym poscie. Totroche nie ładnie brzmi "zdrowy egoizm" i pewnie można znależć lepsze okreslenia tego samego. Co do egoizmu i zaburzeń, to uważam że niezdrowy egoizm rzadzi i ma sie dobrze.
juz
Offline
Posty
325
Dołączył(a)
02 cze 2010, 00:22

Re: zdrowy egoizm

Avatar użytkownika
przez soulfly89 04 gru 2010, 01:37
juz napisał(a):
nnn napisał(a):zdrowy egoizm to znaczy: " Iść przez życie tak jakby każdy chciał cię skrzywdzić "

Też mnie to zainteresowało.Chetnie postaram sie to zrozumieć, wiec rozwiniecie mile widziane.


Nie wiem jak autor by to rozwinął, ale iść przez życie w ten sposób to w moim odczuciu właśnie egoizm niezdrowy. Ja bym to ujęła inaczej. "Iść przez życie z nadzieją, że nikt mnie nie skrzywdzi i spotkam dobrych ludzi, ale brać pod uwagę, że może być inaczej." Ale w sumie nie wiem, czy to zdanie ma coś wspólnego z egoizmem?

Ja chyba ostatnio nauczyłam się zdrowego egoizmu. Nie przez jakieś specjalne metody, ale chyba to wynikło z tzw. "doświadczenia życiowego" (nie jest ono duże, nie żebym się chciała wymądrzać). Po prostu mam teraz na uczelni małą masakrę, więc bez współpracy, pożyczania notatek itp nie da się funkcjonować. Ja jestem raczej uczynnym człowiekiem i bez problemu ludziom pożyczam moje naukowe zdobycze i pomagam. ALE: do tej pory jak coś komuś zapomniałam przynieść albo nie pomogłam, miałam poczucie winy (tu się zgadzam z Panną Modliszką, że poczucie winy się bardzo wiąże z brakiem zdrowego egoizmu). Teraz już to olewam, po prostu dbam o siebie i swój stan wiedzy, a jeśli czasem "nawalę" to mówię zwyczajnie: przepraszam, byłam zmęczona, przyniosę Ci to jutro, wyślę mejlem itp, albo od razu odmawiam i mówię, że nie dam rady. Ludzie to rozumieją, bo każdy jest w takiej samej sytuacji i już. Niepotrzebnie tak bardzo brałam to do siebie.

Jednak jest tak, że trzeba dbać o siebie na pierwszym miejscu, bo jeśli czujemy się fatalnie, mamy jakiś psychiczny dyskomfort, który nas blokuje to i tak za dużo dobrego nie zrobimy dla innych ludzi.

Zdrowy egoizm wg mnie ma dużo wspólnego z asertywnością.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: zdrowy egoizm

przez juz 04 gru 2010, 17:42
Tylko że autor napisał, ze trzeba postrzegać swiat w czarnych barwach(tak zrozumiałem). Zdrowy egoizm to raczej cos pozytywnego. Wiec jestem ciekaw jak to wspołgra.
juz
Offline
Posty
325
Dołączył(a)
02 cze 2010, 00:22

Re: zdrowy egoizm

Avatar użytkownika
przez linka 04 gru 2010, 17:49
gdzie są zdrowe granice tego wszystkiego?

Granica jest chyba w takim miejscu, gdy zaczynamy układać swoje życie pod wszystko dookoła, nie zrobimy tego czy tamtego bo kogoś urazimy, zawiedziemy, zmartwimy........trzeba sobie uświadomić, ze ludzie dookoła nas są dorośli i podejmują własne decyzje, i my tak naprawdę nie jesteśmy w stanie wpłynąć na to co oni będą czuć..... a jak się nauczyć? Nie wiem...sama staram się tego nauczyć....z pomocą terapeutki....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: zdrowy egoizm

przez juz 04 gru 2010, 21:10
Noc hyba soufly napiała. Choc wątpie żeby uczyła sie tego samego w sobie. To z czegoś wynika. Zdrowe granice są tam gdzie sie je postawi. To sie czuje a nie wie. Myśle że jesli ktos potrafi byc tym zdrowym egoistą to granicy nie przekroczy, bo można powiedzieć że ich nieprzekraczanie zawiera sie w inteligencji zdrowego egoizmu. Czyba pozwala on na tworzenie dojrzałych relacji, a przynajmiej nie przeszkadza. Jedno wpływa na drugie. Jest wiele czynników wpływających na coś co mozna nazywać postawą zdrowego egoizmu.
juz
Offline
Posty
325
Dołączył(a)
02 cze 2010, 00:22

Re: zdrowy egoizm

Avatar użytkownika
przez soulfly89 04 gru 2010, 23:04
juz napisał(a):Noc hyba soufly napiała. Choc wątpie żeby uczyła sie tego samego w sobie.


To znaczy o co Ci chodzi? Ja piszę to co myślę, to co staram się zrozumieć, wydaje Ci się że coś zmyślam? Po co miałabym zmyślać? Chyba każdy ma swój sposób na zdrowy egoizm i dla każdego te granice są w trochę innym miejscu. Definicje nic nie dają dopóki ich nie spróbujemy wprowadzić do naszej osobistej sytuacji. Tu nie da się inaczej wypowiadać niż subiektywnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: zdrowy egoizm

przez juz 05 gru 2010, 02:00
A czemu miałbym mysleć że zmyślasz? Chodziło mi o to, że nie starasz sie bardziej stawiac własne interesy nad interesy innych i już. Tylko założyłem(nie wiem czy dobrze)że jest to złożony proces połączenia wielu czynników, który może dac porzadany efekt. Ty napisałaś że juz tak sie nie spinasz kwestiami notatek. Wychodzi to chyba płynnie i powinno być sumą :wiecej czasu poświecam na własne hobby/zainteresowania+ mniej przejmuje sie opinią innych+jestem pewniejsza siebie+bardziej jestem skupiona na własnym wyniku, choc nie lekceważe innych+mniej interesuja mnie błache sprawy innych... i wiele innych. To mi przychodzi na mysl. Pewnie ktoś może wymienić inne.
Chodziło mi o to, że opisujesz działanie. Opisujesz interakcje z otoczeniem. Jednak nie uczysz sie jej samej w sobie bezpośrednio, tylko jako wynik jej składowych(ktore to przykładowo podałem). Uczysz sie jej porzez zmiane nastawienia, zmiene wewnętrzną z której potem wypływa zdrowy egoizm. Ten egoizm chociaż może być celem, dochodzi sie do niego posrednio.
juz
Offline
Posty
325
Dołączył(a)
02 cze 2010, 00:22

Re: zdrowy egoizm

przez GreenGo 05 gru 2010, 10:54
Ja próbuję stosować w życiu podejście zdrowo egoistyczne. Kiedyś bałem się mieć własne zdanie, własne potrzeby, bałem się nie zgodzić z większością, dziś próbuję być pozytywnie asertywny. Uczę się nie przejmować krytyką, agresją innych ludzi, być sobą pomimo wszystko, nie chcę być sztuczny.
Ktoś napisał tu kiedyś, że ludzie nie są klockami lego, nie musimy wszędzie pasować, podoba mi się to stwierdzenie. Kiedyś myślałem, że wszyscy muszą mnie lubić i grałem asekuracyjnie, tylko, żeby nikt mnie nie skrzywdził i nie skrytykował, nie obraził, bo to bolało, teraz staram się nauczyć, żeby krytyka nie bolała, żeby być silnym i przyjmować każdą krytykę, a tą głupią olewać. W dużej mierze mi się to udało, ale jeszcze nie jest tak, jak bym chciał.

Książka "Przebudzenie" Anthonego De Mello mi dużo wyjaśniła, w jaki sposób ludzie się zachowują, czym się kierują, że wszyscy się boimy być sobą, boimy się ataków na nasze ego, dlatego dookoła jest tyle agresji i nienawiści. Ludzie się boją, więc są agresywni, ukrywają swój lęk przed innymi, dlatego stają się wulgarni i pozornie gruboskórni, ale ten lęk w nich tkwi, chyba, że postanowią coś z nim zrobić...
GreenGo
Offline

Re: zdrowy egoizm

Avatar użytkownika
przez soulfly89 05 gru 2010, 23:45
juz napisał(a):Chodziło mi o to, że opisujesz działanie. Opisujesz interakcje z otoczeniem. Jednak nie uczysz sie jej samej w sobie bezpośrednio, tylko jako wynik jej składowych(ktore to przykładowo podałem). Uczysz sie jej porzez zmiane nastawienia, zmiene wewnętrzną z której potem wypływa zdrowy egoizm. Ten egoizm chociaż może być celem, dochodzi sie do niego posrednio.


A, no widzisz, teraz rozumiem :mrgreen: Juz, Ty masz czasami dosyć zawiły sposób wypowiedzi. Nie mówię, że to źle, ale ja na przykład muszę się wczytać ze dwa razy w to, co piszesz (może po prostu głupia jestem ;)

GreenGo napisał(a):pozytywnie asertywny


Dobre określenie! :great:

Z tymi klockami lego też mi się podoba. O wiele łatwiej działać jak człowiek to sobie uświadomi.

Hm... No i wychodzi na to, że zdrowego egoizmu można się nauczyć :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do