Niebezpieczeństwo psychoterapii i psychomanipulacji

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Niebezpieczeństwo psychoterapii i psychomanipulacji

Avatar użytkownika
przez Juzbrig 29 lis 2010, 12:43
http://wyborcza.pl/1,81388,8725064,Dyktatura_szczescia.html

Zapraszam do przeczytania całych 3 stron i do dyskusji poniżej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
18 lis 2010, 14:28
Lokalizacja
okolice Krakowa

Re: Niebezpieczeństwo psychoterapii i psychomanipulacji

przez celineczka3 30 lis 2010, 16:38
Jestem na podobnym etapie patrzenia na terapie jak ten pan w tym artykule, mianowicie chodzi mi o to, że czasami psychoterapia idzie ''za bardzo'' i ''za mocno'' tzn. uznaje za chorobowe, objawy, które mogą być objawem tymczasowej niedyspozycji, bądź też, jeśli tak nie jest, zabiera się za ich rozwiązywanie w zły sposób. Nie byłabym jednak tak radykalna jak autor. W życiu nie ma jednej najlepszej odpowiedzi na wszystko. Nie można wszystkich problemów ludzkich rozwiązywać miłymi kontaktami z ludźmi czy aktywnością fizyczną. Psycholodzy są potrzebni, ale mądrzy czyli tacy którzy nie szukają problemu tam gdzie go po prostu nie ma i którzy rozumieją, że pacjent nie musi być zawsze szczęśliwy, żeby był zdrowy. Na szczęście ja miałam przyjemność takich spotkać na swojej drodze, czego wszystkim życzę:)
celineczka3
Offline

Re: Niebezpieczeństwo psychoterapii i psychomanipulacji

przez juz 30 lis 2010, 17:03
No nie wiem czy warto zaglądać do bezrefleksyjnej światyni terapi, jaką jest to forum. Terapia terapia i jeszcze raz terapia. Terapia na wszytsko i dla kazdego. Tutaj terapia jest dobrem samym w sobie. Nawet jesli bys terapi nie potrzebował to trzeba coś wykombinowac zeby jednak. Swiadczy o byciu niepsrawiedliwie traktowanym, pokrzywdzonym...z tego sie biorą potem terazniejsze problemy. Swiadczy o sile, jest szansą itd...itp..."Na zachodzie kazdy chodzi na terapie, na zadupiu zadupia ..." Pewnie tak jest ale nigdy nie rozumiałem co z tego wynika. Z wiedzy o tym wszystkim .... Zawsze myslałem ze miałem ekstra dziecinstwo, tutaj sie dowiedziałem że prawdopodobnie to jeszcze gorzej niż jak bym myslal że miałem przesrane. Jest wątek na temat dziecinstwa gdzie kazdy może sie wyzalic. Dziwne że czesc postów jest pisana nie z bólem, a z dumą. Ja chcac poradzic sobie z problemem tez zaczalem tak myslec. Gdyby ktos napisał że mam skakać na głowie to tez bym tak zrobil. Nic z tego jednak nie wynika LOL. Do tego jest inna kwestia. Pamietam zdanie takie że terapeuta tylko coś oferuje, a co ktoś inny z tym zrobi to jego sprawa. Sa przypadki że sie rozgrzebuje rany, a to że potem pacjent jest w gorszej sytuacji niż na poczatku to jego problem. Nie wiem jak to jest wogóle możliwe. Z drugiej strony to chyba sam pan Zimbardo prowadzi terapie dla osób niesmialych. Nie schizofreników itd... dla osób normalnie niesmialych. Terapia może być chyba skuteczna, ale jest tak wiele czynnikow na to wplywających że nie wiem czy ktoś jest w stanie sie w tym polapac. Ja np nie mam pojecia kto jest dobrym terapetą kto złym, jaka jest dobra jaka jest zła, co mi jest a cazego nie ma. Jesli chodzi o podobny swiatopogląd to dał bym wiele za wskazanie mi kogoś kto myśli podobnie i rozmawiania z nim. Tylko że jak to sprawdzić
juz
Offline
Posty
325
Dołączył(a)
02 cze 2010, 00:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Niebezpieczeństwo psychoterapii i psychomanipulacji

Avatar użytkownika
przez soulfly89 01 gru 2010, 03:47
juz napisał(a):No nie wiem czy warto zaglądać do bezrefleksyjnej światyni terapi, jaką jest to forum. Terapia terapia i jeszcze raz terapia. Terapia na wszytsko i dla kazdego. Tutaj terapia jest dobrem samym w sobie. Nawet jesli bys terapi nie potrzebował to trzeba coś wykombinowac zeby jednak.


No tak, fakt, zgadzam się :) tak jest na tym forum. Ale ja akurat mam dystans do tych porad. Nie wyobrażam sobie żebym chodziła do terapeuty przez kilka lat.

Natomiast - terapia terapii nierówna. Nie mam nic przeciwko spotykaniu się z psychologiem kiedy masz konkretny problem albo kiedy chcesz się dowiedzieć więcej o sobie. Nie wiem czy można to nazwać terapią, na zachodzie tak nie jest, mówi się o tym raczej "counselling" czyli poradnictwo psychologiczne i to jest co innego niż "therapy". Wydaje mi się, że większości osób które tutaj piszą przydałaby się porada psychologa lub kilka spotkań z nim, ale niekoniecznie od razu terapia, którą tutaj każdy każdemu poleca.

No, ale kiedyś już o tym pisałam i zostałam zbiorowo zjechana ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do