Dlaczego wolontariusze w hospicjum...?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Re: Dlaczego wolontariusze w hospicjum...?

Avatar użytkownika
przez Korat 10 lis 2010, 21:44
Dziwne, jak ja szedłem na wolontariat do hospicjum, to nikt mnie o nic takiego nie prosił. Może się zmieniło coś. Poza tym co za głupota, że nie można było się leczyć psychiatrycznie. Ja mam akurat takie zaburzenia, że jestem tak zobojętniały , że widok umierających ludzi jęczących w agonii nic mi nie robił. I co by powiedzieli komuś takiemu jak ja? Różne są powody leczenia psychiatrycznego i na pewno nie każde zaburzenie dyskwalifikuje w tej pracy, dlatego to co ciebie spotkało to jakiś absurd.
Co cię nie zabije, to uczyni niepełnosprawnym.

Ayahuasca
Psylocybina
LSD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
982
Dołączył(a)
17 lip 2010, 16:15
Lokalizacja
Woj. Pomorskie

Re: Dlaczego wolontariusze w hospicjum...?

przez LitrMaślanki 10 lis 2010, 23:26
Ja mam akurat takie zaburzenia, że jestem tak zobojętniały , że widok umierających ludzi jęczących w agonii nic mi nie robił.


Moze o to chodzi żeby nie czuli umierając obojętności dookoła siebie tylko empatyczne zachowania ,to chyba kwestia godnej śmierci .
LitrMaślanki
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do