List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

przez circ 19 wrz 2010, 17:11
El Chupacabra napisał(a):jesli lekarz nalezy do PTP (na scianie wisi certyfikat) to:

- ma odpowiednie kwalifikacje (co najmniej 2 nurty psychoterapii nauczone w jakiejs powaznej instytucji) do tego fachu,
- przeszedl prawdziwa autoterapie (czyli pozbyl sie swoich ewentualnych zaburzen) i tym samym ma prawo leczyc innych ludzi,
- jest pod scislym nadzorem tejze organizacji (audyty).


A jeśli cała ta nauka jest błędna?

Jestem architektem wnętrz. Państwo wymaga teraz certyfikatów, uprawnień, audytów, by człowiek który skończył 5 letnie studia artystyczno politechniczne mógł przestawić ściankę działową. To jest chore. Mam się godzić w tym systemem audytów, który wprowadziły korporacje zawodowe by mieć władzę i ciągnąć gigantyczne zyski z procederu, wespół z urzędnikami?
Prawo budowlane puchnie co dwa lata i jest calkiem chore. Sparaliżowało rynek kompletnie. Projekt z uzgodnieniami kosztuje dziś tyle co dom, bo państwo tak skomplikowało procedury.
Można oczywiście nie zadawać sobie pytań, kto zwariował, ja, czy państwo i nic nie robić, skoro chory system pozwala budować tylko deweloperom, którzy dają wielkie łapówki, a normalny człowiek przechodzi gehennę upierając się wybudować dom, ale ja nie zamierzam się poddać.

Widział ktoś dobrą architekturę ostatnio? Bo ja nie. Czemu tak uwielbiamy pojechać na prawdziwą wieć i widzieć piękne chałupy? albo stare kamienice, zbudowane zdrowo, solidnie i z potrzebą piękna.
To resztka normalnego świata, który został zniszczony.
Wasze umysły nie wychodzą na zewnątrz, by znależć żródłą swojej choroby. te żródła nie leża w was.
Są tysiące czynników, ale jedne są mniej inne bardziej ważne. Te najważniejsze leża poza wami.
Zadajcie sobie pytanie i wasze umysły, skąd czerpią wiedzę, przekonania.
Ostatnio edytowano 19 wrz 2010, 17:13 przez circ, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
210
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 16:05

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 19 wrz 2010, 17:14
linka napisał(a):El Chupacabra, tylko pic polega na tym, ze nie da się obiektywnie pracy terapeuty ocenić. To czy komuś pomoże nie zależy tylko od niego, a nawet powiedziałabym, że w małym stopniu zależy od niego. Większość pracy do wykonania w terapii ma osoba leczona. No i teraz zostaje jeszcze kwestia dopasowania - jeden terapeuta dla 10 osób może okazać się ideałem, przewodnikiem który pomoże wydostać się z choroby a kolejnych 5 osób powie, ze jest najgorszy, nic nie potrafi i w ogóle jest do dupy......
Oczywiście jest jakiś zestaw czynników po którym da się ocenić już na początku czy terapeuta jest do rzeczy czy kompletnie się nie zna........ale jeśłi pacjenci będą oczekiwać, ze pójdą na terapię, wrócą do domu, nic nie będą robić a nagle im się poprawi.....no to nie dziwota, ze napsioczą na psychologa.....


I tutaj dochodzimy do meritum. Slusznie napisalas, ze trudno jest ocenic prace psychoterapeuty - dlatego na tym rynku jest balagan. Chcialbym sie zapytac wtedy na jakiej podstawie wydawane sa te certyfikaty z rekomendacja ? Widocznie jakies sposoby na ocene znalezli. Polecac umieja, ale trzymac jakosci juz nie ? Co w takim razie polecaja ?

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

przez circ 19 wrz 2010, 17:14
circ, masz wykształcenie psychologiczne? Albo chociaż minimalną wiedzę w tej dziedzinie, albo chorujesz na którekolwiek zaburzenie?


Czy jak chcę napić się mleka muszę kupować krowę?

Mam być chora, by udzielać rad chorym? To chore co mówisz i jak myślisz.

[Dodane po edycji:]

El Chupacabra napisał(a): Chcialbym sie zapytac wtedy na jakiej podstawie wydawane sa te certyfikaty z rekomendacja ? Widocznie jakies sposoby na ocene znalezli.


O TO CHODZI!
Na żadnej podstawie.
Na takiej podstawie, że skończyli studia i dostali po znajomości pracę, bo ich rodzice pracowali w zawodzie, albo znajomi rodziców.
To ma żródła w komunie jeszcze. A ideologia w XIX wieku, ze Freudzie i innych żydowskich ateistach.
Ostatnio edytowano 19 wrz 2010, 17:20 przez circ, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
210
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 16:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

Avatar użytkownika
przez linka 19 wrz 2010, 17:19
circ, no jasne, że nie...tyle, ze najlepiej skupić się na czymś o czym ma się jednak pojęcie - wiec może ogranicz swoje pole walki do działań związanych z twoim zawodem :smile:
Znasz w ogóle kogokolwiek kto był/jest chory na nerwicę i/lub depresję?

certyfikaty są wydawane w związku z ukończeniem kursów/studiów podyplomowych..........to tak jak z każdym zawodem, myślisz, ze każdy kto skończył kierunek dajmy na to nauczycielski będzie świetnym pedagogiem?
Do tego trzeba ( jak mi mówiła ostatnio moja terapeutka) minimum 10 lat doświadczenia......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 19 wrz 2010, 17:22
circ,

Zeby przestawic scianke dzialowa w ogole nie trzeba miec uprawnien. Projekt domu + wnetrz to nie wiecej niz 30 tys zl (indywidualny, bo powielony taniej) - czyli wielokrotnie mniej niz koszt postawienia budynku. Reszty bzdur nawet nie chce mi sie komentowac. Co to w ogole ma do tematu ?
Ostatnio edytowano 19 wrz 2010, 17:24 przez El Chupacabra, łącznie edytowano 1 raz

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

Avatar użytkownika
przez linka 19 wrz 2010, 17:23
circ napisał(a):Na takiej podstawie, że skończyli studia i dostali po znajomości pracę, bo ich rodzice pracowali w zawodzie, albo znajomi rodziców.
To ma żródła w komunie jeszcze. A ideologia w XIX wieku, ze Freudzie i innych żydowskich ateistach.

No no, to zupełnie jak z architektami wnętrz....dokładnie tak samo....... :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 19 wrz 2010, 17:23
circ napisał(a):
Czy jak chcę napić się mleka muszę kupować krowę?

Mam być chora, by udzielać rad chorym? To chore co mówisz i jak myślisz.



nie wiem o czym do mnie rozmawiasz i chyba nie chce wiedziec :mrgreen:

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

przez circ 19 wrz 2010, 17:24
circ, no jasne, że nie...tyle, ze najlepiej skupić się na czymś o czym ma się jednak pojęcie - wiec może ogranicz swoje pole walki do działań związanych z twoim zawodem


Czy ty myślisz, że papierek uczelni to świętość? a nauka to religia, czyli coś opartego na uniwersalnej prawdzie? Tak było dawniej, ale od 400 lat nie jest? Dlatego ta cywilizacja umiera.

Moja szwagierka jest ordynatorem psychiatrii, a na dole w domu ma gabinet. Przyjrzałam się tej chorobie.

[Dodane po edycji:]

linka napisał(a):No no, to zupełnie jak z architektami wnętrz....dokładnie tak samo.......


Oczywiście, że tak samo.
Offline
Posty
210
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 16:05

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

Avatar użytkownika
przez linka 19 wrz 2010, 17:27
circ, to pomyśl czy nie zacząć się spotykać ze szwagierką częściej....może ci pomoże 8) zrozumieć na czym to polega...

Ponawiam pytanie, czy kiedykolwiek miałaś kontakt ( nie jednorazowy) z osobą chorą na nerwice lub ciężką depresje?
Czy na schizofrenię też ma pomagać modlitwa?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 19 wrz 2010, 17:29
circ napisał(a):Czy ty myślisz, że papierek uczelni to świętość? a nauka to religia, czyli coś opartego na uniwersalnej prawdzie? Tak było dawniej, ale od 400 lat nie jest? Dlatego ta cywilizacja umiera.


Idz sobie zaloz jakis watek o umierajacej cywilizacji w dziale off-topic - rozwalasz ciekawa dyskusje na powazny temat. Jestesmy na forum psychologicznym, a nie budowlanym czy filozoficzno-historycznym.

i nie mam ochoty czytac o Twojej szwagierce - jasne ? :mrgreen:

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

przez circ 19 wrz 2010, 17:32
El Chupacabra napisał(a):circ,

Zeby przestawic scianke dzialowa w ogole nie trzeba miec uprawnien. Projekt domu + wnetrz to nie wiecej niz 30 tys zl (indywidualny, bo powielony taniej) - czyli wielokrotnie mniej niz koszt postawienia budynku. Reszty bzdur nawet nie chce mi sie komentowac. Co to w ogole ma do tematu ?



Każde przestawienie ścianki, nawet we własnym domu wymaga pozwolenia, tak mówi dzisiejsze prawo budowlane. A kto to zrobil bez pozwolenia popełnił czyn karalny, za który moga się czepić, lub nie, jak zechcą, bo mają władzę absolutną.
Jak chcesz postawić altanę w ogrodzie na fundamencie, też musisz mieć projekt i zgodę, na którą czekasz i za którą płacisz.
Nie chce mi się otwierać pliku na kompie z prawem budowlanym, ale sobie w googlach sprawdź i nie pieprz z własnej głowy. Nauczcie się do cholery dociekać, zamiast bełkotać... naczym opieracie własne przekonania ...no właśnie, na czym?
Nikt nie nauczył was podawać żródeł? I wy mówicie, że wiecie co to jest nauka?

Za 30 tys nie masz indywidualnego projektu, tylko typowy, przystosowany do działki i twoich wytycznych.

[Dodane po edycji:]

El Chupacabra napisał(a):Idz sobie zaloz jakis watek o umierajacej cywilizacji w dziale off-topic - rozwalasz ciekawa dyskusje na powazny temat. Jestesmy na forum psychologicznym, a nie budowlanym czy filozoficzno-historycznym.


Zapomniałeś, że to ja stworzyłam ten wątek, a ty jesteś tu gościem i nie musisz tu być. Nikt cię nie trzyma, kolego, tylko ty sam.

[Dodane po edycji:]

Jakie masz podstawy naukowe by twierdzić, że ta cywilizacja żyje i dobrze się ma, hę?
Znów własne przekonanka?

a Marks? zanegowałeś co mówiłam. Na jakich podstawach?
Wiesz jak nazywa się ktoś, kto nie zna żródeł swoich przekonań? Ignorant, żeby nie powiedziec gorzej.

nawet linków nie otwierasz, a się mądrzysz.
Proszę, tu moje zródło.
http://niniwa2.cba.pl/FRONDA.HTM
Mądrzejszy jesteś od światowej klasy historyków?
Offline
Posty
210
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 16:05

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

przez circ 19 wrz 2010, 17:42
Panna_Modliszka napisał(a):
To chore co mówisz i jak myślisz.


Chore, że nie wypowiadam się o fizyce kwantowej skoro nie mam o niej pojęcia? Ty nie masz pojęcia o psychologii, a jednak się wypowiadasz. Dobre :lol:


A ty masz pojęcie o psychologii, bo jesteś chora psychicznie?
Jesteś chora bo twoje myślenie jest nielogiczne, ale nie chcesz dociekać, dlatego nie wyzdrowiejesz.

Ja dociekam. W necie można fakultet z psychologii zrobić, ale nie o te fakultety chodzi, ale o mądrość.
Czy na studia idą ludzie tylko mądrzy? Czy profesorowie są mądrzy? Gdyby byli, świat nie byłby w tak opłakanym stanie.

[Dodane po edycji:]

Panna_Modliszka napisał(a):circ, kultury się nauczysz? Jeśli nie, przestań się wypowiadać. Na forum panują zasady.


Co jest żródłem tych zasad? Człowiek? Umowa spoleczna?
Mozna się umówić, jak się chce, jest wolność.
Sama widzisz, że to nie ma żadnych podstaw w prawdzie uniwersalnej.
Co jest żrodłem umów, praw? człowiek, natura, Bog?

Jeśli mi powiesz, że żrodłem kultury i zachowań jest Bog, przyznam ci rację, przekraczam zasady.
Ale jeśli powiesz, że umowa społeczna, to gwiżdzę na ciebie, bo umawiać się można dowolnie.
Kulturę tworzą artyści, ja jestem artystą.
Jak nie słucham się Boga, wdrażam błędne zasady i błędną kulturę.
Ostatnio edytowano 19 wrz 2010, 17:46 przez circ, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
210
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 16:05

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 19 wrz 2010, 17:45
circ,

Kiepsko trafiles kolego:

- rok temu odbieralem nowe mieszkanie i przesuwalem scianki dzialowe, ani deweloper ani obecna spoldzielnia (bo tez o tym wiedza) sie o to nie czepiala, jasno mi powiedzieli ze dopoki nie ruszum scian nosnych
to guzik ich to obchodzi,
- 3 lata temu rodzice budowali dom 300 m^2, za indywidualny i kompletny projekt + plan wnetrz + wizualizacja zaplacili 30 tys zl, gotowca bez wnetrz kupiliby nawet za 10-12 tys zl.

Jesli nie znasz sie nawet na swojej dziedzinie, to co mozesz wiedziec o psychologii i psychiatrii ? :roll:

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

przez circ 19 wrz 2010, 17:49
El Chupacabra napisał(a):circ,

Kiepsko trafiles kolego:

- rok temu odbieralem nowe mieszkanie i przesuwalem scianki dzialowe, ani deweloper ani obecna spoldzielnia (bo tez o tym wiedza) sie o to nie czepiala, jasno mi powiedzieli ze dopoki nie ruszum scian nosnych
to guzik ich to obchodzi,
- 3 lata temu rodzice budowali dom 300 m^2, za indywidualny i kompletny projekt + plan wnetrz + wizualizacja zaplacili 30 tys zl, gotowca bez wnetrz kupiliby nawet za 10-12 tys zl.

Jesli nie znasz sie nawet na swojej dziedzinie, to co mozesz wiedziec o psychologii i psychiatrii ? :roll:


To ty kiepsko trafiłeś. Deweloper ci pozwolił, ale procedura jest taka, że pozwolenie może dać tylko architekt, a ten musi klepnąć w urzędzie. Miałam takie sytuacje to wiem.
Twoje pozwolenie jest na gębę, czyli nieformalne.
Jak na ciebie doniosę,albo sąsiad doniesie wlepią ci mandat;D

Na mnie donieśli sąsiedzi w podobnej sprawie, ale się przeliczyli, bo miałam pozwolenie, komisja nadzoru budowlanego jednak przyszła.

o, proszę. znalezione w sieci

Miałam taką sama sytuację. Sąsiedzi nie nasłali na mnie administracji tylko
Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Sam inspektor który miał dośc dziadków
marudzących mu nad uchem powiedział że mam zrobic projekt i złożyć u nich z
prośbą o zatwierdzenie samowoli budowlanej :)
Żeby było ciekawiej jak złozyłam a on mi zatwierdził to sasiedzi zaczeli
protestować że się nie zgadzają - to on im zrobił nalot (i całemu blokowi) z
kontrola gniazdek elektrycznych (czy sa zgodne z nowymi przepisami) - oczywiście
większość nie miała zmienionych bo sytuaja jak u Ciebie - nikt nie remontował od
lat 60tych :)
skontrolował im tez zabudowane balkony (co drugi był zabudowany ) itd :)
najbardziej wkurzeni byli sasiedzi z innych klatek schodowych - do mnie mieli
pretensje ale im wytłumaczyłam że to nie ja te donosy pisałam :)
Ostatnio edytowano 19 wrz 2010, 17:54 przez circ, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
210
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 16:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do