List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

Avatar użytkownika
przez Paranoja 19 wrz 2010, 11:17
Dean, w internecie panują, a przynajmniej powinny panowac takie same zasady dobrego wychowania jak na ulicy.

w necie jednak jest o tyle łatwiej, ze nie obrażając kogoś nie musisz patrzeć tej osobie w oczy. Jest łatwiej, prawda? I wiesz, ze nie odda, a nawet jeśli, to masz czas by ładnie odpowiedzieć. W życiu tak prosto nie jest. W necie każdy jest kozakiem. Ciekawe co Pani circ miałaby mi do powiedzenia gdybym z nia siedziała przy kawie w kawiarni.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

Avatar użytkownika
przez linka 19 wrz 2010, 11:24
Hmmmm a mnie interesują przyczyny tak ogromnej nienawiści, Cica nie dostałą się na psychologię? Psychiatrię? i się mści?
Czy jakiś lekarz konował zaszkodził komuś w rodzinie? Czy może Bóg ją nawiedził i powiedział, że ma szerzyć światu prawdziwą prawdę?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

Avatar użytkownika
przez Paranoja 19 wrz 2010, 11:29
nie mówie, że nigdy nikogo tak nie nazwałam, ale nigdy nie zrobiłam tego dlatego, że kogoś kocham, tylko po to by go obrazić.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

Avatar użytkownika
przez linka 19 wrz 2010, 11:31
Dean, konował znaczy inaczej kiepski lekarz - nie porównuj tego do nazwania kogoś debilem..... :roll:
Nie uważam, żeby był to powód do bana ( debil) ale i tak świadczy to o ograniczeniu i minimalnej kulturze osobistej osoby która w inny sposób nie umie wyrazić swej niechęci do czegoś, kogoś.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 19 wrz 2010, 12:57
Dean napisał(a):Jestem zszokowany.O ile pamiętam w wątku samobójstwo sam sugerowałeś mi psychoterapie.


Dobra psychoterapie i odpowiednia do tego osoba.

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

Avatar użytkownika
przez Badziak 19 wrz 2010, 13:01
Dean napisał(a):Wszyscy mamy wady.Ja mam wąska klatę,moja siostra pryszcze,mój wujek nie wymawia r a circ nie umie elegancko wyrażać nie chęci.Nie wiem jak wy ale ja jakoś jestem w stanie to zaakceptować w imię idei równości i tolerancji odmienności;]

Jestem tu krótko, ale popieram! Drażni mnie jej przesadna religijność, ale z drugiej str. nie uważam, żeby za 'debila' można było kogoś wyrzucać. Bez przesady. To kara niewspółmierna do przewinienia.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 19 wrz 2010, 13:13
circ napisał(a):Ja napisałam ten list.
Uważam, że cała psychologia i psychiatria to ewidentna fikcja i żeruje na ludziach o niskiej samoocenie, a ci "lekarze" to ludzie o jeszcze niższej samoocenie niż pacjent i reperują ją sobie ustawiając się na pozycji lekarza, tymczasem efekty są mizerne.


Wiesz co, niestety poszedles w demagogie i ekstremizm - w takim razie cofam moje poparcie dla Twojego listu. Nie uwazam, ze psychologia i psychiatra sa w calosci zle. Jedynie, ze trzebaby troche uporzadkowac to srodowisko - ostrzejsze kryteria dostepu do zawodu, zrobic nadzor, lepiej ich ksztalcic, wprowadzic jakies standardy handlowe dla tych uslug etc. Fiksacja religijna jest mi obca.

Więcej daje rozmowa z prawdziwym przyjacielem (dowodem to forum). Ma tę zaletę, że jest darmowa i potrzebna i obydwie strony nie kryją tego, że jest im potrzebna, jednemu jako biorcy, drugiemu jako dawcy, przy czym te role mogą się odmienić w innej dziedzinie. Ludzie zawsze sobie coś dają i jest w tym głęboki sens, który daje satysfakcję, a ta leczy, bo chcemy czuć się potrzebni, to nas buduje.

Widac, ze nie miales doczynienia z powazna depresja lub nerwica - ze nie wspomne o gorszych zaburzeniach.

Ponadto już starożytni Chińczycy odkryli, że choroby lęgną się na poziomie ducha. Poziom psychiki jest niżej, a ciała najniżej.
Wyższy poziom leczy obydwa niższe, zstępująco.
I dlatego religia, pominąwszy nawet aspekt mistyczny, leczy najskuteczniej, najszybciej i za darmo, bo prostuje poziom który odpowiada za resztę.

wtf ?

Kto mówi, że księża są chciwi, niech porówna ich z psychoterapeutami.

No tu akurat sie zgodze :mrgreen:

hehe, mohery ich wściekają, bo są dociekliwe, inteligentne i odporne na tanie oszustwa, a raczej drogie.

zwlaszcza inteligentne ;)

Wyszperałam takie kretyństwo na dowód, że ta "nauka" jest chora i do niczego nie służy, jak tylko do utrzymania tych uzurpatorów...

[i]"Kazimierz Dąbrowski, chcąc zdiagnozować typ myślenia Polaków, odwołuje się do...

Jak sam dobrze to ujales jest to kretynstwo. Prosze mow za siebie - ja taki nie jestem, moi znajomi tez nie, wiec takie uogolnienia wk.......a.

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 19 wrz 2010, 13:23
Krwiopij,

nie rozumiem pytania

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

Avatar użytkownika
przez linka 19 wrz 2010, 13:26
El Chupacabra, zarzuca sie specjalistom psychiatrom i psychologom, że tylko wyciągają kasę i nie leczą a uzależniają od siebie, żeby pacjenci przychodzili i dawali im zarabiać, tak?
To co w takim razie sądzić o psychologach, psychiatrach którzy są dobrymi specjalistami, leczą za darmo, na NFZ, a do tego (uwaga szok!) potrafią leczyć i widać efekty :smile:
Co z nimi?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 19 wrz 2010, 13:31
linka napisał(a):El Chupacabra, zarzuca sie specjalistom psychiatrom i psychologom, że tylko wyciągają kasę i nie leczą a uzależniają od siebie, żeby pacjenci przychodzili i dawali im zarabiać, tak?

Tak, ale nie wszystkim.

To co w takim razie sądzić o psychologach, psychiatrach którzy są dobrymi specjalistami, leczą za darmo, na NFZ, a do tego (uwaga szok!) potrafią leczyć i widać efekty :smile:
Co z nimi?


Szanowac. Sam w koncu trafilem na takich fachowcow - prof. Landowski (psychiatra) i znaczna wiekszosc psychologow z WOTUiW.

[Dodane po edycji:]

Krwiopij napisał(a):El Chupacabra, w calej swojej "karierze" psychologiczno-psychiatrycznej nie trafilam na "chciwego" terapeutę.Wierzę,że tacy istnieją,ale tak samo jest w każdym zawodzie i uogólnianie jest moim skromnym zdaniem-prostackie.Są dobrzy księża,tacy co mają powolanie,mogli by żyć o samej wodzie byle wiernie slużyć Bogu i są chciwi,zepsuci.


Zazdroszcze. Ja niestety przerobilem 3 ch........ch psychologow i 3 takich samych psychiatrow - stad moje poglady.

Jesli gdzies poplynalem i uogolnilem wszystkich zle, to jest mi glupio. Uwazam, jednak ze prawdziwi specjalisci sa w tych grupach zawodowych mniejszoscia. Uwazam, ze tak nie powinno byc.

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 19 wrz 2010, 13:50
Panna_Modliszka napisał(a):
Uwazam, jednak ze prawdziwi specjalisci sa w tych grupach zawodowych mniejszoscia. Uwazam, ze tak nie powinno byc.


Myślę,że to zbyt daleko idące wnioski i przede wszystkim - ogromna generalizacja.


Takie sa moje obserwacje.

4 psychologow - 1 dobry i 1 sredni (ale nie zly).

4 psychiatrow - 1 dobry.

Jest mniejszosc ? Jest.

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

przez Zenonek 19 wrz 2010, 14:21
El Chupacabra,

Nie zartuj sobie ^^.

Nie mozna wyciagac zadnych wnioskow na podstawie kilkuosobowej grupy.

Aczkolwiek moze to byc pewien drogowskaz...


Ja uwazam, ze jest sporo dobrych specjalistow, ale i duzo jest konowałów...Trzeba trafic po prostu.

W koncu zawod psychiatry czy psychoterapeuty to nie interna, gdzie mozna miec utarte szablony...

Aczkolwiek generalnie w Polsce jest tak w kazdej dziedzinie medycyny : trzeba trafic dobrze, pseudofachowcow nie brakuje.

Ja np dwa razy trafilem ostatnio na laryngologow, ktorzy chcieli profilaktycznie przeplukac mi uszy przy pomocy niejednorazowych strzykawek , ktore byly doslownie zielone od brudu....nadmienie dodatkowo , ze wizyty byly prywatne...

Albo tez kiedys rozmawialem z dermatologiem, ktory mowil, ze dieta nie ma zadnego wplywy na cere !!!!!!!
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 19 wrz 2010, 14:34
Zenonek napisał(a):El Chupacabra,

Nie zartuj sobie ^^.

Nie mozna wyciagac zadnych wnioskow na podstawie kilkuosobowej grupy.

Aczkolwiek moze to byc pewien drogowskaz...


Ja uwazam, ze jest sporo dobrych specjalistow, ale i duzo jest konowałów...Trzeba trafic po prostu.

W koncu zawod psychiatry czy psychoterapeuty to nie interna, gdzie mozna miec utarte szablony...

Aczkolwiek generalnie w Polsce jest tak w kazdej dziedzinie medycyny : trzeba trafic dobrze, pseudofachowcow nie brakuje.

Ja np dwa razy trafilem ostatnio na laryngologow, ktorzy chcieli profilaktycznie przeplukac mi uszy przy pomocy niejednorazowych strzykawek , ktore byly doslownie zielone od brudu....nadmienie dodatkowo , ze wizyty byly prywatne...

Albo tez kiedys rozmawialem z dermatologiem, ktory mowil, ze dieta nie ma zadnego wplywy na cere !!!!!!!


Nie zartuje. Mam prawo do prywatnego zdania. Mowie o sobie, ale mam jeszcze jeden bardzo ekstremalny przyklad w rodzinie. Sprawe badala prokuratura (niestety umorzyli),
zastanawialismy sie nad zalozeniem sprawy w sadzie z powodztwa cywilnego - odpuscilismy, bo trudno byloby udowodnic to co terapeuta zrobil.

Zebysmy sie dobrze zrozumieli - leki i psychoterapia TAK, ale z kompetentnymi ludzmi.

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: List- Polskie Towarzystwo Psychologiczne

przez Zenonek 19 wrz 2010, 15:30
Krwiopij,

Dieta ma absolutnie zasadniczy wplyw na kondycje skory. Dermatolog , ktory temu przeczy jest idiota (zreszta tak okreslilo go kilku innych dermatologow).
Tyczy sie to osob ze skora sucha, wrazliwa itp itd I nie chodzi tutaj o jakis potezny tradzik tylko po prostu o stan skory. Bo wiadomo, ze sama dieta sie jakiegos tradziku mocnego nie zwalczy.

Ja mialem tylko sucha skore, poprawilem diete i wszystko jak reka odjal.

No, ale wiadomo, ze jak ktos ma konska skore to nic mu nie zaszkodzi.

Zatem jak zwykle problem nigdy nie jest taki latwy, ze kategorycznie mowic tak lub nie.

Jednak samo zaprzeczenie przez dermatologa tak oczywistej prawdzie zakrawa na blad w sztuce.

No, ale czemu sie dziwic jak laryngolog uzywa wielokrotnie uzywanej i niemytej strzykawki do plukania uszu ?

Sa lekarze- debile i sa dobrzy fachowcy - jak w KAZDEJ dziedzinie.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do