symulowanie

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Re: symulowanie

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 01 cze 2010, 15:54
Dokładnie tak ja pisze Shadowmere, i rober6666, w sumie nic do dodania.
A kezsicnarFf, to chyba depresji i nerwicy na oczy nie widział, to co opisujesz to moze "depresja" jesienna była?
:?
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: symulowanie

Avatar użytkownika
przez Goldielocks 01 cze 2010, 16:17
Na początku, a właściwie, kiedy moje objawy stawały się nie do zniesienia... Niektórzy mówili, że sobie wymyślam, ot tak bo nie mam, co robić... Albo, że mi przejdzie, bo mam obowiązki... Nic bardziej mylnego. Powiem szczerze, oddałabym większość mojego życia, aby przeżyć "normalnie" chociaż jeden dzień, mieć tą świadomość, że nic mnie nie ogranicza i mogę spełniać swoje marzenia...

Lucid - ma rację, to wszystko tkwi w nas, w naszym umyśle, ALE niestety nie jesteśmy w stanie tego kontrolować... O zapanowaniu nad objawami lękowymi, natręctwami bez leków i terapii nie mam mowy... Nie czarujmy się.

Shadowmere - także trafnie ujęła sedno sprawy... Sama wiem, jak to jest mieć tą depresję "II typu" + lęki + natręctwa. Umycie się, to był czyn wręcz nadludzki. Nie wspominając już o jedzeniu (ja nie jadłam, bo jedzeniem nie można nazwać całodziennego wymiotowania, aż w klozecie widoczne były ślady krwi), czy skupieniu się nad czymkolwiek.

Mimo wszystko - nie mam zamiaru się poddawać, choćby nie wiem, spróbuję chociaż zbliżyć się do realizacji moich marzeń. :D Czas pokaże, ale będę działać, stawiam na szalę swoje własne życie, bo już mam dosyć... Jak mówi słynne spartańskie przysłowie - "Z tarczą, albo na tarczy"... Nie będę całe życie uciekać!

PS: Moja frustracja osiągnęła dziś apogeum... Wrrrrrrrrr. :x
" [...] Historia Dziewczynki o Złotych Kędziorach nie ma szczęśliwego zakończenia. Próby odkrycia, co jest dla niej odpowiednie, kończą się tak, jakby przebudziła się ona ze złego snu - po czym dziewczynka ucieka... [...] "

Bruno Bettelheim, Cudowne i pożyteczne...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 13:27
Lokalizacja
Nadpobudliwe Narzecze

Re: symulowanie

przez rober6666 01 cze 2010, 16:30
ALEKS*OLO napisał(a):Dokładnie tak ja pisze Shadowmere, i rober6666, w sumie nic do dodania.
A kezsicnarFf, to chyba depresji i nerwicy na oczy nie widział, to co opisujesz to moze "depresja" jesienna była?
:?


...to ma Facet szczęście....pozazdrościć tylko
Mam nadzieję , że się nie obrazi i nie porówna nas do lenii i mięczaków, którzy uwielbiaja się żalić i nie potrafia "wziąć się w garść "-przeciez to najlepsze lekarstwo na Depresje ,CHAD , i inne wynikające ze "słabości charakteru" przypadlości ,hehehehehe
Nie ma co się licytować. każdy, kto trafił na forum mam w ten czy inny sposób przes.rane niestety w żuciu...
Lecz gdy ktos nie ma ręki ,to nie powinien mimo swego kalectwa, złych doświadczeń i cięzkiego zycia udzielac rad komus kto stracił dwie nogi....nie ten kaliber....
Zdaje sobie sprawe , że dla jednych mam "" CHAD, a dla innych "tylko" CHAD
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: symulowanie

przez kezsicnarFf 01 cze 2010, 16:39
ALEKS*OLO
Oczywiście.
Bagatelizuj objawy osób, które mają inne zdanie na dany temat.Bardzo dojrzałe podejście.
Nie mam zamiaru nikomu udowadniać przez co przeszedłem, a już na pewno sprzeczać się z tego powodu.

Shadowmere, być może.
Z tym, że podałaś skrajne przypadki.Ludzie w takim stanie nie panują nad sobą - zapoznaj się z moim przed-przed-ostatnim postem ;)

W podsumowaniu, ludzie pod odpowiednią presją, nawet jeżeli codziennie budzą się z rykiem - to co mają do zrobienia i tak zrobią, bo nie mają innego wyjścia.
Nie ma czegoś takiego jak : "nie może" lub "nie da się".Rzecz jasna z wyjątkiem skrajnych przypadków.

Poza tym, odnoszę wrażenie, że odwracacie kota ogonem.
Była mowa o osobach, które całymi dniami siedzą w domu, nad poprawą obecnego stanu nie działają i są utrzymywane przez państwo.
Natomiast Wy przedstawiacie osoby, które bardziej przypominają roślinę w szpitalach psychiatrycznych, niż żywą osobę.
Nie o takich przypadkach, była mowa.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
29 maja 2010, 04:03
Lokalizacja
Poznań

Re: symulowanie

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 01 cze 2010, 17:14
kezsicnarFf, nie bagatelizuje Twojego zdania, poprostu sie z nim nie zgadzam, Ty masz prawo nie zgodzic sie z moim, trudno, włosów nie bede sobie rwac z głowy przez to.
Jeśli wg Ciebie to co opisała Shadowmere, to skrajne przypadki, to prawie 90 % ludzi tu na forum to skrajne przypadki. I to nie jest słabość, wymigiwanie sie od obowiązków, wymówka, lenistwo to jest Choroba ! Tak jak rak, grypa czy Aids.
I jeśli osoba zdiagnozowana, lecząca się, nie może i nie da rady iść do pracy, zrobic sobie jedzenie czy za przeproszeniem wysrać się, to choćby sie waliło i paliło, wybuchała 3 wojna światowa to nie pojdzie i nie zrobi sobie tego jedzenia, nie wstanie z łożka, i nie wyjdzie do ludzi. Tak działą choroba depresyjna.
A założe sie , że każdy dałby duuuużo zeby nie mieć tej choroby, móc iśc do pracy i pracować nawet po 12h. I nie musiec prosić sie Zusu o łaskę i grosze na przezycie w czasie choroby.

[Dodane po edycji:]

A osoby jak mowisz, które siedza całymi dniami w domu i nie robią niczego, żeby poprawić ten stan,tylko ciągna kase na lewo i prawo od państwa, to zwykli leserzy i pasożyty a nie osoby chore. Z tym się zgodze.
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: symulowanie

Avatar użytkownika
przez Goldielocks 01 cze 2010, 19:37
kezsicnarFf napisał(a):Z tym, że podałaś skrajne przypadki.Ludzie w takim stanie nie panują nad sobą - zapoznaj się z moim przed-przed-ostatnim postem ;)

W podsumowaniu, ludzie pod odpowiednią presją, nawet jeżeli codziennie budzą się z rykiem - to co mają do zrobienia i tak zrobią, bo nie mają innego wyjścia.


Istnieje też możliwość, tego że tacy ludzie pewnego dnia nie przyjdą do pracy, bo akurat ktoś znajdzie ich dyndających pod sufitem... Bo wydawało im się, że S to jedyne wyjście z sytuacji...

kezsicnarFf napisał(a): Nie ma czegoś takiego jak : "nie może" lub "nie da się". Rzecz jasna z wyjątkiem skrajnych przypadków.


Nie zgodzę się... Kiedy choroba zaczyna tak destruować organizm, że nie masz się już nawet siły podnieść... To wydaje mi się, że nie warto udawać, że wszystko w najlepszym porządku....

kezsicnarFf napisał(a): Wy przedstawiacie osoby, które bardziej przypominają roślinę w szpitalach psychiatrycznych, niż żywą osobę.
Nie o takich przypadkach, była mowa.


Nie obraź się, ale za mało widziałeś, żeby wysuwać tak daleko idące wnioski.
" [...] Historia Dziewczynki o Złotych Kędziorach nie ma szczęśliwego zakończenia. Próby odkrycia, co jest dla niej odpowiednie, kończą się tak, jakby przebudziła się ona ze złego snu - po czym dziewczynka ucieka... [...] "

Bruno Bettelheim, Cudowne i pożyteczne...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 13:27
Lokalizacja
Nadpobudliwe Narzecze

Re: symulowanie

przez magic 06 lip 2010, 02:06
zboczyliście z tematu i to nieżle...ma ktoś jeszcze rente na psychiatrie???a może ktoś ma całkowitą niezdolność do pracy ???wiem częściowa to już ciężko dostać ale może i są tacy...tamt ucichł a jest ważny....

a co sądzicie o ilosći szpitali psychiatrycznych w życiorysie??czy to jest pomocne do renty...po moim przypadku uważam że nie...a jest tu ktoś kto naprawde był wiele razy i renty nie dostał a sie starał o nią ???? :pirate:
magic
Offline

Re: symulowanie

Avatar użytkownika
przez soulfly89 07 lip 2010, 01:23
kezsicnarFf napisał(a):W podsumowaniu, ludzie pod odpowiednią presją, nawet jeżeli codziennie budzą się z rykiem - to co mają do zrobienia i tak zrobią, bo nie mają innego wyjścia.
Nie ma czegoś takiego jak : "nie może" lub "nie da się".Rzecz jasna z wyjątkiem skrajnych przypadków.


Zgadzam się. Miałam taki czas w życiu że codziennie szłam spać i budziłam się z płaczem, ale ja po prostu nie mam innego wyboru niż studiować, bo dzięki temu odciążam finansowo moich rodziców, a w domu się nie przelewa.

Jeśli ktoś ma tyle siły, żeby pisać na forum i tyle pieniędzy, że stać go na komputer i internet to znaczy, że może wykonywać jakąś lekką pracę. To jest dla mnie oczywiste. Problem może być ze znalezieniem, bo to jest loteria raczej, ale można przecież pracować nawet przez internet, nie trzeba koniecznie wychodzić i gadać z ludźmi.

Też bardzo mnie wkurza ten postkomunistyczny sposób myślenia "co by tu od państwa wycyganić". A składki ZUS powinny być dobrowolne. Jak zostanę premierem to na pewno to zmienię 8)

magic, ja renty nie mam i nigdy nie chcę mieć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: symulowanie

przez magic 07 lip 2010, 01:46
premierem jak zostaniesz to pewnie politologie studiujesz??skałdki zus nieobowiązkowe jest nowy prezydent może wprowadzi ale to jak emeryture sobie wypracujesz bo renty nigdy niecchesz ale niewiesz co cie czeka jeszcze w życiu...

wracając do tematu nie pytałem sie kto renty nie chce i nie ma tylko kto ma bo choruje poważnie na zaburzenia psychiczne lub psychotyczne i ma zasłużone świadczenia chyba że mój przedmówca wogóle by rent nie przyznawała w psychiatrii bo to nie są ciężkie choroby a porównywać tu trudno każdy inny ,inna depresja, rodzaj,gatunek,odmaina choroby która mniej lub bardziej wyłancza z życia,studiujesz chwała ci ale są inni pewnie i symulanci ale i też chorzy nei mozęsz tego podważyć...zę są tu ludzie chorzy zasługujący na rente chyba ze sie myle to mnei sprostujcie :uklon:
magic
Offline

Re: symulowanie

Avatar użytkownika
przez soulfly89 07 lip 2010, 01:55
magic napisał(a):premierem jak zostaniesz to pewnie politologie studiujesz??


Nie, studiuję coś zupełnie innego. To tylko takie moje ironiczno-absurdalne poczucie humoru, bo pewnie i tak nikt tego nie zmieni zanim cały ten zus nie zbankrutuje zupełnie ;)

Poza tym nie jestem przeciwna rentom dla osób chorych. Przeczytaj sobie moje wypowiedzi w tym wątku jak chcesz, to się przekonasz. Ja po prostu myślę, że większość (nie wszyscy!) na tym forum mogłaby jakoś pracować, tylko trudna sytuacja na rynku pracy i brak odpowiedniego wsparcia od państwa czyni to bardzo trudnym. Ciężko wrócić do 'normalnego' życia osobie z problemami psychicznymi (w miarę zaleczonymi), nie znam żadnych fundacji, organizacji, które się tym zajmują a choćby organizacji które pomagają zwierzętom/inwalidom jest jak grzybów po deszczu. To nie jest normalne w europejskim kraju.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: symulowanie

przez magic 07 lip 2010, 02:17
no tak
powinny być jakieś programy społeczne aktywnośći zawodowej żeby ludzi mogli pracować w podobnym gronie bo twierdze uparcie że zdrowy nei zrozumie chorego...niby są zakłady pracy chronionej ale powinny być wyodrębnione jeszcze albo jakoś podzielone na choroby może albo ich rodzaje nieiwem ponoć w polsce są już zakłądy dla osób chorych psychicznie ale to schizofrenia raczej sie kłania...a ludzie tylko z zaburzeniami tez siedzą latami w domu nic nie robią i nie widzą nadzieji na nic...lekarz psychiatra powinien kierować gdzieś jak widzi ze pacjent rozwalony nic nie robi ale na szpital sie nie nadaje aż tak jeszcze neiwiem...ja rozumiem że są programy typu odnależc siebie lub odnależć droge i branie odpowiedzialnosći za leczenie i życie ale tak naprawde idziesz do gabinetu mówisz co ci jest leki zapiszą wychodzisz i dalej nic bo nic nie wiesz za bardzo...niewiem jakieś upośledzenie życiowe jest przez te choroby i nikomu ich nie życze ale powinno to wyglądać inaczej mozę za ileś lat to wszystko sie rozwinie wrecz musi ale co do polityki wracająć komorowski nic nei wspominał o remcistach i chorych w kampani więc niewiem co to będzie kiedy sie ktoś za to zabierz PORZĄDNIE I RZETELNIE...wraz z uczciwym przyzanwaniem rent bo inaczej wpizdu z tym ZUSEM do d......potrzebny jest :8):
magic
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do