Żałoba

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Żałoba

przez birdies 11 maja 2010, 19:01
Witam.Półtora tygodnia temu po długiej i ciężkiej chorobie zmarła moja matka.Muszę z kimś podzielić się moimi myślami bo sama nie mogę sobie dać z nimi rady.Jestem osobą niewierzącą,mama była wierząca, zawsze chciała aby na jej pogrzebie był ksiądz.Niestety nie udało mi się tego załatwić bo odmówił(nie chciałam mu zapłacić,chciał dużo kasy).Postąpiłam zgodnie z własnymi zasadami.Mam teraz wyrzuty sumienia.Praktycznie ta myśl mnie prześladuje.Czuję się jakbym moją ukochaną matkę zdradziła.Jakbym jej nie kochała.Dodatkowo nie noszę się na czarno, nie do końca widać po mnie,że jestem w żałobie, uśmiecham się ,żartuję.Czuję nawet ulgę,że wreszcie skończyła sie ta droga przez mękę,wreszcie się nie męczy i nic ją nie boli.Można powiedzieć,że nawet się cieszę z jej śmierci.Jak to możliwe.Z drugiej strony wiem,że sama oddała by te pieniądze na wnuki i sama by nie dała księdzu,ale mnie to męczy.Jak mam to wszystko sobie poukładać jak z tym poradzić.Bardzo mi jej brakuje ale tak jest chyba lepiej.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
11 maja 2010, 18:42

Re: Żałoba

Avatar użytkownika
przez K. 13 maja 2010, 21:42
Czuję nawet ulgę,że wreszcie skończyła sie ta droga przez mękę,wreszcie się nie męczy i nic ją nie boli.


A zatem nie ma powodów do tego, żeby mieć wyrzuty sumienia.
Ty po prostu starałaś się już wcześniej - nawet podświadomie - przygotować do jej śmierci.
To coś innego - chociaż nie mniej bolesnego - jeśli ktoś umiera w wyniku długiej i ciężkiej choroby, wtedy jesteś w stanie brać pod uwagę fakt, że każdego dnia może odejść.
Co innego kiedy śmierć przychodzi niespodziewanie.

Pewnie dlatego jest Ci łatwiej. Nie musisz zakładać czarnych ubrań żeby pokazać sobie i światu, że Ci smutno.
Żałobę masz w sercu.
A kwestią księdza bym się nie przejmowała - zgodnie z Twoimi zasadami nie był wart tego, aby był na pogrzebie.
Mama na pewno by to zrozumiała.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do