Zazdrość w pracy

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Zazdrość w pracy

przez szafir266 06 maja 2010, 19:49
Witam wszystkich serdecznie
znalazłam się tutaj jak każdy, żeby nie zwariowac !!
proszę o pomoc w takim problemie. Otóż pół roku temu dzięki internetowi znalazłam fajna prace w okolicy 30 km od miejsca zamieszkania. Na rozmowie z szefowa siedziałam na maglu pół godz ponad.. i się udało. najgorsze dopiero okazało sie po paru dniach.ale i tak ta praca jest super. na zmiane która trafiłam jest obecna dziewczyna mojego byłego chłopaka , która by mi oczy wydrapała kiedys za niego. zal mi jej bo ja nigdy jakos za nim nieprzepadałam a chodziłam z nim pare tygodni bo wpływ matki i takie tam bo to niby super koles. dzis jestem szczesliwa mezatka bez dzieci póki co. w pracy pojawiały sie małe konflikty poniewaz brygadzista który jest ok ma równiez na tej mojej zmianie swoja tesciowa. jak co 2 tesciowa ta tesciowa rzadzi i innym pracownikom poki co i mnie probowała ale ja sobie w kasze nie dawałam dmuchac i wyrazałam swoje zdanie o tym co ona do mnie mówi. ja pracuje zawsze tyle ile mam sił i nie olewam pracy jak co niektórzy w niej. otóz ta ''tesciowa'' na ta obecna dziewczyne byłego tak wpływa ze szok . bardzo ja buntuje przeciw mnie. najgorsze jest ten problem . jakis ponad tydzien temu na dywaniku u szefowej dowiedziałam sie ze bedzie tworzona 3 zmiana i czy ja nie zostane kierownikiem tej ze zmiany. zgodziłam sie .jestem młoda 26 lat . staz pracy mam niezły. wiem ze jestem pracowita, ale ta zazdrosc po tym jak te kobiety sie dowiedziały o tym poprostu mnie przytłacza. jak w stosunku do nich mam sie zachowywac. jak pracowac do tego czasu az przejde an ta inna zmiane ?? jak toczyc mysli by nie miec doła i niepopasc w płacz po kazdym powrocie z pracy. moje małzenstwo jest udane tylko ta praca..
niezamieniłabym jej na inna . pomózcie
pozdrawiam serdecznie
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
06 maja 2010, 19:30

Re: Zazdrość w pracy

przez magdalenabmw 06 maja 2010, 20:29
Gratuluję awansu :smile: A dopóki nie przejdziesz do tej innej grupy to rób to co do tej pory robiłaś- nie dawaj sobie w kaszę dmuchać. Nie zwracaj uwagi na ich zaczepki, to tylko sfrustrowana stara baba i zazdrosna baba, olewaj to... Po prostu traktuj jedną i drugą jak powietrze. Po co psujesz sobie nerwy na osoby które dla Ciebie nic nie znaczą? Nie reaguj an nic co mówią, wykonuj sumiennie nową pracę i ciesz się z awansu :smile: Jeszcze trochę wytrzymasz a potem heja a niech one tam gniją :P
magdalenabmw
Offline

Re: Zazdrość w pracy

przez szafir266 07 maja 2010, 17:29
dzieki wielkie !!
dziś pohamowałam się od rozmowy z nimi rozmawiałam z chłopakami jak cos podeszli zagadac i tylko tych bab słuchałam, a nieodzywałam sie za bardzo . reakcja tej starszej baby była taka ze jak zawsze miała dużo do powiedzenia to dzis po cichu i bardzo mało się wypowiadała. zabolała ja ta moja cisza.pokazywała swoje nerwy. masz racje w tym co napisałas !! one dla mnie nic nie znacza ! te słowa dodadza mi siły by przetrwac to !!
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
06 maja 2010, 19:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zazdrość w pracy

Avatar użytkownika
przez K. 07 maja 2010, 18:00
szafir266, kochana, nic nie zrobisz.
Musisz uodpornić się na to jeśli chcesz iść dalej do przodu, przed siebie i robić karierę.
To jest po prostu nieuniknione, zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie Tobie zazdrościł w pracy, kto będzie chciał mieć takie same wyniki co Ty, ale będzie w czymś gorszy, zazdrość przeleje na jakieś głupie i zupełnie nieprawdziwe plotki na Twój temat.
Nic z tym nie da się zrobić, a złością, czy odpłacając tym samym, jedynie siebie pozbawiasz energii i dołujesz.
A po co?
Przecież to te kobiety są na tyle gorsze od Ciebie jeśli chodzi o pracę, że nie potrafią poradzić sobie z tym, że ktoś może być lepszy.
Reaguj dopiero wtedy kiedy ktoś mówi coś do Ciebie prosto w twarz. Nie przejmuj się tym co słychać za plecami - ludzie tacy zawsze się znajdą, a Ty masz być górą, nie oni.
Nikt nie może wpływać na Twoje samopoczucie, a na pewno nie obce zakompleksione istoty.

I gratuluję :angel:
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Re: Zazdrość w pracy

przez szafir266 15 maja 2010, 12:54
kobietki wielkie dzięki !!
mija już parę dni od tamtego dnia i z każdym dniem jest gorzej , ale nie dla mnie ..ta młodsza już pogodziła się z tą myśla i stara się ze mną pracować po staremu i się nawet do mnie próbuję normalnie odzywać . Natomiast ta starsza Pani rzuca podtekstami obok mnie bądz jak odwrócona stoi do mnie tak ,żeby mnie to za bolało , ale po mnie już to spływa . Za każdym razem gdy ona coś dogryza ja zaciskam zęby i w myślach mówię sobie dam radę i to zniesć. Odwracam głowę i uśmiecham się pod nosem i przypominam sobie wasze słowa z forum !! tłumaczę sobie też , że co mnie niezabije to mnie wzmocni. Rzeczywiście ta Pani próbuje pracować idealnie , ale ona ma jedna nie dobrą cechę ''rządzić '' za wszelką cenę . Ja po prostu robię swoje i staram się trzymac w pewnych sytuacjach dalej od niej by nie pozwolić jej wykrzyczeć tego co mnie w niej irytuję . Moje milczenie tak ta Panią dobija , że ma coraz więcej tików nerwowych , albo np . śmieje się z byle powodu wrzeszczy do innej PAni , że ''ale od rana mam dobry humor , że nic mnie nie boli'' a zawsze gadała inaczej.
ten co stwierdził , że milczenie jest złotem powinnien dotac raj !!
pozdrawiam serdecznie
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
06 maja 2010, 19:30

Re: Zazdrość w pracy

przez Magdaa 15 maja 2010, 13:02
Haha tak trzymaj :great: :mrgreen: A widzisz, jak byś jej pyskowała to tylko dawałabyś jej tym do zrozumienia, że Ciebie boli to co ona mówi, sprawiałabyś jej przyjemność tym i tylko byś ją nakręcała do dalszej walki. A milczeniem doprowadzisz ją do szaleństwa, baba osiwieje niedługo :mrgreen: A pomyśl co o niej muszą ludzie myśleć- na pewno zdaje sobie sprawę z tego, że wychodzi na niezłą idiotkę jak gada sama do siebie albo kogoś zaczepia a ten ktoś ma ją centralnie w dupie :mrgreen: haha Tak trzymaj, pięknie. A niedługo Ty będziesz szefową i wtedy jej dasz popalić :twisted: ;) Trzymaj się! Pozdrawiam.
p.s. Ta poprzednia wypowiedz Magdaleny to moja :P
Magdaa
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do