Dojrzałość emocjonalna a płeć

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Re: Dojrzałość emocjonalna a płeć

Avatar użytkownika
przez soulfly89 03 mar 2010, 20:18
Ok, z tym, że ludzie lubią szafować słowami i zaciemniać ich sens, z tym się zgadzam. Ale to co opisujesz to jest nadopiekuńczość i jakaś forma małej patologii a nie dojrzałość. "Nazywaj rzeczy po imieniu a zmienią się w oka mgnieniu" ;)

No i dobrze że matka jest troskliwa, a ojciec rozrywkowy, bo tego potrzeba żeby wyrosło zadowolone i zdrowe dziecko :) Wiesz, ja miałam rodziców którzy dawali mi bardzo dużo wolności, zawsze mogłam więcej niż wszystkie moje koleżanki, mogłam sama decydować "co jest dla mnie dobre"... I często nie wiedziałam co robić. Nie miałam przeciw czemu się buntować. Zawsze wydawało mi się, że rodzice mnie nie kochają, bo za mało się o mnie martwią i za mało mi zabraniają! Serio. Nie wszystko jest takie proste jak opisujesz. Twoje przykłady to tylko wybrane indywidualne sprawy.

Myślę, że taka prawdziwa dojrzałość to nie tylko teoria. Znam kilka takich osób osobiście, o których można powiedzieć, że są dojrzałe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Dojrzałość emocjonalna a płeć

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 03 mar 2010, 21:25
soulfly89 napisał(a):Ale to co opisujesz to jest nadopiekuńczość i jakaś forma małej patologii a nie dojrzałość.
Powiedz to osobom, które zachowują się w sposób opisany przeze mnie, a (dosłownie) zagryzą Cię... a szkoda by było ;)

soulfly89 napisał(a):"Nazywaj rzeczy po imieniu a zmienią się w oka mgnieniu" ;)
Fanka "Raz, Dwa, Trzy" ? :D

soulfly89 napisał(a):No i dobrze że matka jest troskliwa, a ojciec rozrywkowy, bo tego potrzeba żeby wyrosło zadowolone i zdrowe dziecko :)
Z tak "wywrotowymi" poglądami, nie zrobiłabyś kariery w polskim sądzie rodzinnym :P

Siłą rzeczy nie znajdziesz tutaj wszystkich przykładów "od A do Z" dowodzących czegokolwiek... zawsze znajdzie się "pominięty" przykład pana Mariana Ę. z Pcimia Dolnego, czy pani "Krystyny z gazowni" :mrgreen:
Poza tym gdybym miał (i gdybym chciał) wypisać wszystkie możliwe przykłady, mogłoby mi braknąć życia na pisanie, a i czytający nie mieliby lekko ;)

Można powiedzieć tak: co człowiek, to definicja :roll:

A w kwestii podejścia do wychowania przez Twoich rodziców, tak jak to często bywa w przypadku skrajności - nie wychodzą na dobre. I między innymi z tego powodu będzie nam przybywało forumowiczów :roll:
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: Dojrzałość emocjonalna a płeć

Avatar użytkownika
przez soulfly89 03 mar 2010, 22:51
God's Top 10 napisał(a):Fanka "Raz, Dwa, Trzy" ? :D


Mhm, między innymi :) Teraz wyszła ich nowa płyta ale jeszcze nie sprawdziłam czy fajna ;)

God's Top 10 napisał(a):Można powiedzieć tak: co człowiek, to definicja :roll:


Jasne. Czasem lubię sobie podyskutować tak dla sztuki jak jest z kim :) i jak temat ciekawy :) a w dodatku mam poglądy "lekko feministyczne" więc uwielbiam się spierać na takie tematy.

A co wo wychowania... Smutne. Nie wiem czy kiedyś się odważę założyć rodzinę...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Dojrzałość emocjonalna a płeć

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 03 mar 2010, 23:43
Co kryje się za okresleniem "lekko feministyczne" ? :D I czym takie poglądy różniłyby się od "full feministycznych" ? :mrgreen: A ku przestrodze, jak może skończyć się feminizm, widziałaś "Seksmisję" ? :lol:

Skąd w Tobie takie obawy przed planami zakładania własnej rodziny ? Błędy popełnione przez Twoich rodziców nie muszą w przyszłości stać się Twoimi błędami, zwłaszcza, gdy wyciągniesz z tych błędów wnioski. ;)
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: Dojrzałość emocjonalna a płeć

Avatar użytkownika
przez soulfly89 04 mar 2010, 00:17
Wytłumaczę się z moich poglądów jak będę miała chwilkę czasu bo coś czuję że mi to zajmie trochę :) Ale na razie powiem że owszem lekko feministyczne bardzo się różnią od full feministycznych, które jak dla mnie są absurdalne, a mam znajome feministki i wiem co one potrafią wymyślić 8) A Seksmisja jest urocza :) Miło że pocieszasz, ale nie wiem czy w naszym świecie rodzenie dzieci to w ogóle dobry pomysł... (ale to pewnie depresja przez mnie przemawia ;))
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Dojrzałość emocjonalna a płeć

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 04 mar 2010, 11:22
Nikt Cię nie zmusza do "tłumaczenia się z Twoich poglądów", to zależy od Twojej wolnej woli ;)

Na prawdę ? Znasz jakieś "full feministki" ? Poznasz mnie z nimi ? Nigdy nie widziałem zbiorowego palenia staników... :-| :mrgreen:

"Helołłł" ? Film tylko z trzema (właściwie z czterema, a ale ten czwarty na koniec robi striptease ;) ) facetami wśród mnóstwa kobiet, uroczy ? :D Na pewno jesteś "lekką feministką" ? :mrgreen:

Jak dotąd byłem tylko przy jednym porodzie, własnym. Dlatego trudno mi powiedzieć, czy to dobry pomysł, by rodzić dzieci... W każdym razie "coś", co zaczyna się taaaaaaaak przyjemnie (mówię o ciąży z męskiego punktu widzenia ;) ), nie powinno prowadzić do czegoś złego :D
Jako facet chyba powinienem się zbuntować: kto wymyślił tę całą konieczność mdlenia mężczyzn przy porodach ? Rozumiem, że wtedy kobieta oczekuje wsparcia i że lepiej z porodu pamiętać miłe chwile (np. omdlenie partnera), niż ból, ale bez przesady :mrgreen:

A tak już na poważniej: czyżbyś ulegała presjom typu "jaka powinna być idealna mama/kobieta/partnerka/żona" (albo jeszcze jakieś inne... etykietki) ? Czy może martwisz się tym, jaki ten świat jest ? Świat jest taki, jakim się go widzi, czyli niekoniecznie "dobry" lub "zły" ;)
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: Dojrzałość emocjonalna a płeć

Avatar użytkownika
przez soulfly89 08 mar 2010, 01:20
God's Top 10 napisał(a):Nikt Cię nie zmusza do "tłumaczenia się z Twoich poglądów", to zależy od Twojej wolnej woli ;)


Nikt mnie nie zmusza ale chcem i lubiem ;) :mrgreen:

Otóż - "full feministki" jakie znam nie palą staników, ale na przykład robią akcje na 8 marca, edukują społeczeństwo co oznacza dyskryminacja, są za aborcją i wymyślają żeńskie odpowiedniki do słów polityk, naukowiec - polityczka naukowczyni. Kurcze, z tym paleniem staników to chyba Cię rozczarowałam... Ale teraz robią wygodne, kolorowe, z elastycznymi koronkami i sama przyjemność je nosić ;) Przyjedziesz do Lublina to Cię zapoznam (nie ze stanikami, z feministkami) ;)

Uważam, że "Seksmisja" jest zabawna, myślisz, że powinnam buchać parą z nozdrzy i stukać obcasem? 8)

Bo moim zdaniem feministki dzielą się na dwa rodzaje. Jedne uważają, że kobiety i mężczyźni są tacy sami (albo prawie tacy sami) i dlatego powinniśmy mieć równe prawa, a drugie uważają, że jesteśmy pod wieloma względami, także w tym jak myślimy, jak funkcjonujemy w społeczeństwie - dość różni i dlatego kobiety powinny mieć lepsze prawa ;) gwarantujące im szacunek przede wszystkim w sferze zawodowej i publicznej, a także odpowiednią pomoc od państwa w wychowaniu dzieci - oto mój cały feminizm.

A co do drugiego - na poważniej: tak, martwi mnie jedno i drugie. Nie wiem czy byłabym dobrą matką i nie wiem czy ten świat jest taki fajny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Dojrzałość emocjonalna a płeć

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 08 mar 2010, 11:29
soulfly89 napisał(a):edukują społeczeństwo co oznacza dyskryminacja
Ciekawi mnie, czy oprócz edukowania w jaki sposób kobiety są dyskryminowane w społeczeństwie, również edukują w jaki sposób mężczyźni są dyskryminowani ?

Właściwie palenie staników, chyba bardziej miało miejsce w czasie rewolucji seksualnej ;) Ale jak widać, co stulecie, to inny obyczaj :D

soulfly89 napisał(a):Ale teraz robią wygodne, kolorowe, z elastycznymi koronkami i sama przyjemność je nosić ;)
Czy przyjemność, to chyba bardziej zależy od tego, "po której stronie stanika" się jest i czy się go zakłada, czy zdejmuje. :mrgreen:

ehhh Gdyby Lublin nie rozparcelował się tak daleko, to kto wie ;)

soulfly89 napisał(a):myślisz, że powinnam buchać parą z nozdrzy i stukać obcasem? 8)
Wszystko zależałoby od tego z jakim wdziękiem :mrgreen:

Pominę kwestię tego, jak w Polsce jest z egzekwowaniem wszelkich praw, bo od razu moglibyśmy uznać temat za zamknięty i nierealny.

Natomiast tym razem ja rozczaruję Ciebie ;) Jak pokazuje przykład Szwecji, droga nadawania "specjalnych" praw czy przywilejów, nie jest najlepszą drogą. W Szwecji przyznano mężczyznom prawo do urlopu "ojcowskiego" (to określenie wolę bardziej niż "tacierzyński") w wymiarze czasowym bardzo zbliżonym (albo takim samym ?) do długości urlopu macierzyńskiego.
Efekt był zaskakujący - spadła liczba rozwodów... bo nie dochodziło już do kłótni między małżonkami, jakoby "siedzenie" w domu i opiekowanie się dzieckiem "nie było" pracą tak ciężką, jak praca zawodowa, nie było niedoceniania takiej pracy. A po drugie, dzięki temu prawu pracownik przestał być postrzegany przez pracodawcę przez pryzmat płci i roli biologicznej - wszystkim pracownikom (niezależnie od płci) należy się urlop w związku z narodzinami dziecka.
I osobiście uważam, że to zdecydowanie lepsza droga.

Podobnie nie uważam, by jedynie kobieta miała mieć prawo do decydowania o tym, czy urodzić. W pewnym stopniu (może niekoniecznie w dokładnie takim samym, jak kobieta) ojciec dziecka powinien mieć możliwość decydowania - takie jest moje zdanie.

Tyle tylko, że niestety nie spodziewam się, by w kraju, w którym tak instrumentalnie wykorzystuje się w polityce Katolicyzm, było możliwe wprowadzenie takiego prawa. Obym się mylił... :roll:

Co do kwestii Twojego postrzegania siebie jako matki. Żadne dziecko na świecie po urodzeniu nie umie czytać, więc nie będzie w stanie sprawdzić czy mama i tata ukończyli "oxfordzką szkołę rodzenia", czy też "mniej renomowaną" ;) Na poważniej: "dziecko to taki mały człowiek" - potrzebuje prawie tego wszystkiego, co duży, tylko w dostosowanej dla niego formie. Czyli potrzebuje uwagi, czułości, delikatności, zainteresowania, zrozumienia, poczucia tego, że jest kochane. Właśnie to decyduje o tym, czy dziecko ma "dobrą matkę", "dobrego ojca", a nie to jakiej firmy ma pieluchy, oliwkę, czy zabawki :!:

Co do świata: świata nie zmienisz. Możesz natomiast wychować dziecko na człowieka, który będzie w stanie poradzić sobie z większością trudności życiowych, a z tymi, z którymi sobie nie poradzi, będzie w stanie żyć, bez "dożywotnich" wyrzutów sumienia :!:
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: Dojrzałość emocjonalna a płeć

Avatar użytkownika
przez soulfly89 08 mar 2010, 20:38
Jaki optymistyczny post. Co Ty właściwie robisz na tym forum? :)

Też wolę nazwę ojcowski. W Polsce już coś takiego istnieje (chyba) ale nie wiem czy ludzie z tego korzystają. Tylko że z tego co mi wiadomo to o urlop ojcowski "walczyły" głównie kobiety. Polacy (i Polki) mają na razie trochę zacofaną mentalność w pewnych sprawach. Właściwie prawa o równym traktowaniu kobiet w pracy, o nie pytaniu o stan cywilny i ilość dzieci oraz plany ich posiadania itd to już mamy, ale praktyka wygląda inaczej - nikt tego nie sprawdza. Ciekawe, że mężczyzn nikt o to nie pyta. O takie "specjalne" prawa kobiet mi chodzi. Lubię się nazywać "light" feministką bo to zawsze wywołuje ciekawe rozmowy, ale pewnie równie dobrze mogłabym powiedzieć że jestem humanistką po prostu :). Kiedyś (jeszcze w liceum hihi) brałam udział w happeningu pt. międzynarodowy dzień równych szans właśnie z tymi dziewczynami o których pisałam powyżej - i tu chodziło o prawa nie tylko kobiet. Chociaż czasem się z nimi nie zgadzam to cenię sobie otwartość i zaangażowanie ludzi myślących bardziej liberalnie. Mieszanie się Kościoła do polityki wkurza mnie tym bardziej że uważam się osobę wierzącą (może nie koniecznie katoliczkę ale jednak)... Koniec offtopu. Pozdrawiam! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Dojrzałość emocjonalna a płeć

przez Ciśnieniowiec 08 mar 2010, 21:30
Wracając do tematu tego wątku:


soulfly89 napisał(a):Wg mnie dojrzałość to pełne ponoszenie konsekwencji swoich czynów, a zanim coś się zrobi - świadomość co może z tego wyniknąć. Czyli dojrzałość = odpowiedzialność za siebie i swoje życie oraz zmiany jakie możemy dokonać w życiu innych.


Szkoda, że tylko ty napisałaś czym wg. Ciebie jest dojrzałość. Fajnie to ujęłaś i w sumie zgadzam się z tym. Co do całej tej rozprawy o dziecku, rodzinie itd to mam trochę inne zdanie. Czy 20letni chłopak, który świadomie nie chce założyć rodziny i mieć dzieci do, powiedzmy, 28 roku życia; ponieważ chce przez ten czas skończyć szkołę, popracować i odłożyć trochę kasy na przyszłość i przy okazji wyszaleć się; jest mniej dojrzały od dziewczyny w wieku lat 18 u której obudził się instynkt macierzyński i chęć założenia rodziny? Jak dla mnie to bzdura, bzdura którą wpajają nam od dzieciństwa( u mnie w rodzinie wszystkie kobiety powtarzały to sformułowanie, że dziewczyny szybciej dojrzewają niemal jak mantrę). Każdy z nas dojrzewa w swoim tempie. :smile:
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
07 sty 2009, 23:34

Re: Dojrzałość emocjonalna a płeć

Avatar użytkownika
przez soulfly89 10 mar 2010, 01:22
Dzięki Ciśnieniowcu, kiedyś się mocno zastanawiałam nad tym co to znaczy być dorosłym... :)

Częściowo masz rację, ale co ma na myśli młody chłopak kiedy mówi "wyszaleć się"? Z mojego doświadczenia wynika że imprezy, picie i co tydzień inna dziewczyna. W życiu się nie zgodzę, że robienie takich czy innych głupot, żeby się wyszaleć jest oznaką dojrzałości... Nie cierpię takiego zachowania, bo to jak dla mnie jest właśnie szczeniackie. Ale może po prostu mam uraz z czasów mieszkania w akademiku ;).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Dojrzałość emocjonalna a płeć

Avatar użytkownika
przez linka 10 mar 2010, 09:51
Ciśnieniowiec napisał(a):Czy 20letni chłopak, który świadomie nie chce założyć rodziny i mieć dzieci do, powiedzmy, 28 roku życia; ponieważ chce przez ten czas skończyć szkołę, popracować i odłożyć trochę kasy na przyszłość i przy okazji wyszaleć się; jest mniej dojrzały od dziewczyny w wieku lat 18 u której obudził się instynkt macierzyński i chęć założenia rodziny?

Nie bo równie dobrze kobieta w wieku lat 30 wcale może nie chcieć rodziny, dziecka i może być dojrzała.

Tu raczej chodziło o pewną samodzielność - człowiek dojrzały emocjonalnie (oczywiście moim zdaniem) będzie dążył do niezależności i samodzielności - czyli w ramach istniejących norm społecznych - będzie starał się wyprowadzić od rodziców, w miarę możliwości będzie chciał żyć na własne konto......dojrzałość dla mnie wiąże się też ze stabilizacją, chęcią określenia swoich celów w życiu, priorytetów, odpowiedzialnością za własne czyny......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Dojrzałość emocjonalna a płeć

przez Ciśnieniowiec 14 mar 2010, 22:47
soulfly89 napisał(a):Dzięki Ciśnieniowcu, kiedyś się mocno zastanawiałam nad tym co to znaczy być dorosłym... :)

Częściowo masz rację, ale co ma na myśli młody chłopak kiedy mówi "wyszaleć się"? Z mojego doświadczenia wynika że imprezy, picie i co tydzień inna dziewczyna. W życiu się nie zgodzę, że robienie takich czy innych głupot, żeby się wyszaleć jest oznaką dojrzałości... Nie cierpię takiego zachowania, bo to jak dla mnie jest właśnie szczeniackie. Ale może po prostu mam uraz z czasów mieszkania w akademiku ;).


Dla mnie wyszaleć się to owszem imprezy, ale nie tylko, to także np. podróże, na które po założeniu rodziny zwyczajnie nie byłoby mnie stać, sport, moje pasje itd... czyli rzeczy, na które po założeniu rodziny już nie będę miał tyle czasu czy pieniędzy, co teraz. Nie uważam, żeby chęć "wyszalenia się" była szczeniacka (bynajmniej w moim przypadku :smile: ). Zresztą moja wizja wyszalenia różni się od twojej np. to co napisałaś o cotygodniowej zmianie dziewczyny- dla mnie to idiotyzm, którego nie popieram i nie stosuję. Piszesz, że dojrzałość=odpowiedzialność, ja wolę pobawić się teraz( coraz rzadziej zresztą... chyba się starzeję:P), niż jakbym miał to robić mając rodzinę na głowie. Wiem zresztą z własnych doświadczeń jak widok rodziców "wracających z imprezy" wpływa na dziecko. Przynajmniej wiem, że kiedy już będę ojcem, nie będę myślał o tym, że nie zdążyłem się wybawić, nie będę żałował lat swojej młodości( takich przypadków widziałem naprawdę wiele, zarówno facetów jak i kobiet), tylko o tym jak być dobrym ojcem.

linka, zadałem to pytanie ponieważ dużo osób używało wcześniej argumentu o chęci posiadania dzieci i założeniu rodziny, jak o wyznaczniku dojrzałości co moim zdaniem jest kompletną bzdurą, Dlatego postanowiłem powałkować jeszcze ten temat 8)
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
07 sty 2009, 23:34

Re: Dojrzałość emocjonalna a płeć

Avatar użytkownika
przez soulfly89 14 mar 2010, 23:24
Ech, no widzisz, a ja wierzę że mając męża i dzieci też można sobie jeszcze popodróżować i poszaleć. Tylko wymaga to odwagi i siły żeby się przeciwstawić stereotypom, że jak rodzina do już do końca życia gary, kapcie i tv, bo jak robisz inaczej to jesteś dziwakiem i jak ty dzieci wychowujesz i w ogóle. Ja uwielbiałam wakacje w górach z moimi rodzicami! Do tej pory wyjazd do hotelu nad morzem to dla mnie nuda... Ale każdy lubi inaczej. I do podróżowania wcale nie trzeba aż tyle kasy :D No chyba że wolisz wykupić wczasy all-inclusive. Ja wolę wszystko kombinować sama bo sprawia mi to dużo więcej radości.

No i znowu robię oftop. Mea culpa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do